26.26
Powieści zagraniczne
Mova
Meduzy nie mają uszu
Wydawnictwo:
Mova
Oprawa: Twarda
26,26 zł
Cena rekomendowana: 44,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Powieść nominowana do prestiżowej francuskiej Nagrody Goncourtów za najlepszy debiut literacki 2022 roku. Uznana przez krytyków literackich, polecana przez Le Figaro i The Times, napisana z humorem, wyobraźnią, niezwykłą wrażliwością. Fascynująca podróż do świata osób Głuchych autorka jest osobą niedosłyszącą.
Najważniejsze rzeczy w życiu mają swój własny głos. Trzeba tylko nauczyć się słuchać sercem.
Louise ma dwadzieścia pięć lat. Kilka dźwięków wciąż dociera do jej prawego ucha, lecz do lewego już nie. Przez całe życie pozostawała w tej przestrzeni pomiędzy wybiórczego, ale słyszenia. Najnowsza diagnoza to konieczność wszczepienia implantu. Nie jest to decyzja tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Oznacza bowiem całkowitą utratę naturalnego słyszenia, a co za tym idzie, rezygnację z rozpoznawania ironii czy głosu matki i wejście w nowy, pozbawiony niuansów świat.
Nieoczekiwanie ta wspaniała powieść opowiada o dźwiękach: charczeniu wiatraków, pisku tenisówek, trąbieniu samochodów, warkocie motocykli, ale przede wszystkim głosach wydających dźwięki, które są frustrujące, ale też fascynująco niezrozumiałe. - Anne Fadiman
Czy implant ślimakowy zmieni sposób, w jaki wyjątkowa młoda kobieta doświadcza świata? Autorka zmaga się z tym pytaniem, wędrując pomiędzy pracą, miłością i własną niesforną wyobraźnią. - Nell Freudenberger
Genialna powieść, której narratorka porusza się po na przemian bolesnym, zabawnym i halucynacyjnym uniwersum językowym, które wyłania się z rosnących luk w jej słyszeniu. - Andrew Lelanda
Najważniejsze rzeczy w życiu mają swój własny głos. Trzeba tylko nauczyć się słuchać sercem.
Louise ma dwadzieścia pięć lat. Kilka dźwięków wciąż dociera do jej prawego ucha, lecz do lewego już nie. Przez całe życie pozostawała w tej przestrzeni pomiędzy wybiórczego, ale słyszenia. Najnowsza diagnoza to konieczność wszczepienia implantu. Nie jest to decyzja tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Oznacza bowiem całkowitą utratę naturalnego słyszenia, a co za tym idzie, rezygnację z rozpoznawania ironii czy głosu matki i wejście w nowy, pozbawiony niuansów świat.
Nieoczekiwanie ta wspaniała powieść opowiada o dźwiękach: charczeniu wiatraków, pisku tenisówek, trąbieniu samochodów, warkocie motocykli, ale przede wszystkim głosach wydających dźwięki, które są frustrujące, ale też fascynująco niezrozumiałe. - Anne Fadiman
Czy implant ślimakowy zmieni sposób, w jaki wyjątkowa młoda kobieta doświadcza świata? Autorka zmaga się z tym pytaniem, wędrując pomiędzy pracą, miłością i własną niesforną wyobraźnią. - Nell Freudenberger
Genialna powieść, której narratorka porusza się po na przemian bolesnym, zabawnym i halucynacyjnym uniwersum językowym, które wyłania się z rosnących luk w jej słyszeniu. - Andrew Lelanda
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Twarda
Ilość stron
224
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383710396
Tłumacze
Łapiński Paweł
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Les Méduses n'ont pas d'oreilles
Rodzaj
Książka
EAN
9788383710396
Data premiery
2024-06-26
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Kobiece Sp. k.
Dodałeś produkt do koszyka
Meduzy nie mają uszu
26,26 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Nie wiedziałam. Nie myślałam. Nie rozumiałam. Przeczytałam... Teraz wiem. Będę myślała. Będę więcej rozumiała. To książka wobec, której nie można przejść obojętnie. Nie można jej „łyknąć” i zapomnieć. Ona zostaje w nas i powoduje, że myślimy i rozważamy to, co przeczytaliśmy. Louise traci słuch. Jej świat wypełnia się powoli ciszą. Przestaje rozumieć, co się do niej mówi. Aparat nie pomaga. Lekarze proponują jej wszczepienie implantu, ale to powoduje, że straci resztki słuchu naturalnego, które jeszcze ma w jednym uchu. Dla niej to bardzo trudna decyzja do podjęcia. Przestanie rozróżniać niuanse mowy. Inaczej będzie słyszeć świat. Utrata słuchu zbiega się z podjęciem nowej pracy, w której zostaje wykorzystana i oszukana. Pojawia się też miłość... Jako czytelnicy wchodzimy w ten świat, który powoli i nieodwracalnie się zmienia. Po raz pierwszy miałam okazję przeczytać o tym, jak wygląda życie, które cichnie. Louise jeszcze walczy, próbuje sobie wyobrażać dźwięki, ale to wszystko jest tylko na chwilę, bo dobrze wie, że ucichną. Książka jest tym bardziej przejmująca, że pisana w pierwszej osobie, a autorka jest osobą niedosłyszącą. Dodatkowo na skutek stresów i traumatycznych przejść pojawiają się u bohaterki zwidy, majaki, postaci, których nie ma, a jej wydają się, jak najbardziej żywe i naturalne. To trudna lektura, nieoczywista i zmuszająca do przemyśleń, ale warto do niej zajrzeć, żeby zacząć bardziej rozumieć, nabrać cierpliwości, spokoju. Czytamy o zupełnie innym życiu, które nie jest podobne do naszego. Powieść pozwala wejść w niedostępny świat i oby taki dla nas pozostał.
Często podkreśla się wagę wzroku, zwiększa się świadomość o ochronie wzroku, podkreśla się jak szkodliwe jest promieniowanie niebieskie, które trafia do naszych oczu ze smartfonów. A co ze słuchem? Mam wrażenie, że temat osób głuchych czy niedosłyszących nie jest taki powszechny jak osób niedowidzących czy niewidomych. Ale możliwe, że wynika to z mojej nieświadomości. Niemniej jednak „Meduzy nie mają uszu” to książka poświęcona właśnie osobom niedosłyszącym. Poznajemy dwudziestopięcioletnią Louise, która nagle zaczęła tracić słuch i dostała diagnozę, że jedno jej ucho całkowicie nie odbiera dźwięków, a drugie odbiera jedynie niektóre częstotliwości. Dziewczyna ma świadomość, że nie jest w stanie funkcjonować jak „zwykły” człowiek, jednak nie potrafi sobie z tym poradzić. Chce żyć normalnie, podejmuje prace w merostwie, jednak tam ciągle jest przenoszona z miejsca na miejsce, a trudności towarzyszą jej na każdym kroku. Louise musi również podjąć pewną decyzję. A mianowicie czy chce mieć wszczepiony implant, który pozwoli jej słyszeć, ale dźwięki już nigdy nie będą takie jak „wcześniej”. Czy bohaterka zdecyduje się na ten krok? To książka, gdzie nie znajdziemy niezwykle szybkiej i rozbudowanej akcji, raczej powolne opisy i krótkie rozdziały, jednak jak bardzo bogate w treści. Towarzyszymy bohaterce w jej zmaganiach, poznajemy, jak świat brzmi z jej perspektywy, co dzieje się w jej głowie. Z czym boryka się ona na co dzień jako osoba niedosłysząca, jednak nie całkowicie głucha. Towarzyszymy jej w podjęciu niezwykle trudnej decyzji, dotyczącej wszczepienia implantu, który sprawi, że będzie się musiała nauczyć dźwięków na nowo. Bardzo podobało mi się również to, że bohaterka nie jest wyidealizowana, dzięki czemu historia przedstawiona w książce jest jeszcze bardziej realistyczna, a tym samym bardziej dotykająca serce. Zachęcam do lektury!