Miasto jutra. Czas wyboru
Opis
Świat się nie skończył. On po prostu przestał należeć do nas.
Siedemdziesiąt lat po Ostatniej Wojnie Światowej, która niemal doprowadziła do zagłady ludzkości, władzę nad kontynentem sprawują Humanoidy. Syntetyczne istoty z samorozwijającą się sztuczną inteligencją ustanawiają prawo, a ludzie żyją z nimi w osobliwej symbiozie.
Nie wszyscy jednak godzą się na taki porządek. Buntownicy – ci, którzy odważyli się myśleć inaczej – są bezwzględnie eliminowani przez jednostki specjalne, znane jako Dwunastki. Te oddziały rekrutowane z osieroconych dzieci, od najmłodszych lat uczone są lojalności, milczenia… i zabijania.
Wiśnia jest jedną z nich. Wierzy w system, który ją stworzył.
Jednak wszystko się zmienia, gdy trafia w ręce buntowników. Poddana najtrudniejszej w dotychczasowym życiu próbie, będzie musiała zdecydować, czy wciąż potrafi wierzyć w iluzję świata, który tak naprawdę nigdy nie istniał…
Szczegóły
Recenzje
Gatunek, w którym pisze autorka, a dokładnie science fiction od dawna jest jednym z moich ulubionych. Wymyślona historia, ale zawsze ma w sobie tę małą cząstkę, która daje człowiekowi do myślenia. Poza tym, jeśli zagłębimy się w niego bardziej, to zauważymy samego autora. Czasami są to jego lęki, czasami marzenia, albo jego obserwacje. Dlatego też ten gatunek jest wyjątkowy pod wieloma względami. Każda historia to drzwi do poznania nowego świata, ale też autora. ,,Miasto jutra: czas wyboru" Moniki Przybyły zaczyna ciekawą serię, w której to humanoidy ze sztuczną inteligencją przejęły władzę nad światem, a to wszystko za sprawą Ostatniej Wojny Światowej. Temat Al na czasie, więc i fabuła jakby nie było, przyciąga, bo chcemy dowiedzieć się, jak ten świat mógłby wyglądać oczami innego człowieka, oczami w tym przypadku autora. Książek z wizją przyszłość czytałem już wiele. Ta jest najbardziej przyziemna i co za tym idzie niepokojąca. Zadajemy sobie pytanie, czy rzeczywiście światem za jakiś czas będą rządzić roboty? Czy gatunek ludzki zejdzie na drugi plan? Czy dojdzie do tego, że ludzie będą dzielić życie z humanoidami i to dosłownie dzielić życie w każdej kategorii i będą musieli podporządkowywać się nim? Bo to, że będą oszukiwani i manipulowani, to nic nowego. W tych czasach też to mamy. Z jednej strony przeraża, bo, to co nowe zawsze przeraża, ale przeraża tylko nas. Myślę, że dla następnych pokoleń nie będzie to nic nadzwyczajnego. Pozycja ta snuje opowieść, w której bohaterami książki są przeciwnicy systemu, jak i zwolennicy oraz jakby nie było roboty, które rządzą. Z tym że humanoidy z samorozwijajacą się sztuczną inteligencją są jakby tłem, drugim planem tworzącym zarys świata i historii, a na pierwszy plan wskakuje wątek przygodowy z dwójką niesamowicie wykreowanych bohaterów, czyli Wiśnią i Mino. To oni sprawiają, że książka nabiera dynamiki. Ich dialogi, przeżycia, dociekania, a potem rozwijające się między nimi uczucie ( tu spodoba się dla kobiet) to elementy napędzające akcje. To oni ukazują również obraz przemiany i tworzą obraz walki. Reszta bohaterów jest idealnym dopełnieniem tej historii. Pozycja owiana jest wieloma tajemnicami, na które również chcemy znać odpowiedź. Czerpie również z innych gatunków, ale to na plus. To pierwsza część serii i skończyła się w angażującym czytelnika momencie, dlatego też czekam na ciąg dalszy. Autorka doskonale odnalazła się w tym gatunku. Świat i wizja przyszłość zawsze daje szerokie pole do popisu, ale Pani Monika podeszła do tego tematu z rozsądkiem, co mi się bardzo spodobało. Mimo iż książka jest większych gabarytów, to czyta się ją z wielką ekscytacją i ciekawością. Myślę, że to dobrze zapowiadającą się seria, o ile autorka utrzyma poziom w kolejnych częściach. Na to liczę. Polecam dla fanów gatunku i nie tylko.