Miasto widmo
Opis
Dopiero gdy obudzisz się w piekle, twoje dotychczasowe życie okaże się rajem Jeden dzień, jedno przypadkowe spotkanie, jedna błędna decyzja mogą przekreślić całe dotychczasowe życie. Jedno spojrzenie w oczy może oznaczać wyrok. Wystarczy nieostrożny krok i za chwilę lecisz prosto w przepaść Diana była zwyczajną studentką, wspieraną na każdym kroku przez kochającą mamę i babcię. Poukładana i odpowiedzialna, nieśmiało snuła plany na przyszłość. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy na jej drodze stanęła Kaja - bogata, ekstrawagancko ubrana dziewczyna, skupiająca na sobie uwagę całego otoczenia. Mimo złych przeczuć najbliższych, Diana nie potrafiła zdobyć się na dystans wobec nowej przyjaciółki. Wspólny wyjazd do Paryża, który miał być spełnieniem marzeń, okazał się podróżą do dziewiątego kręgu piekła. We współczesnym obozie śmierci Diana musi nauczyć się żyć według reguł wymyślonych przez zwyrodnialców Czy uda jej się oszukać przeznaczenie i uciec z miasta-widma?
Szczegóły
Recenzje
"Dopiero gdy obudzisz się w piekle, twoje dotychczasowe życie okaże się rajem. Jeden dzień, jedno przypadkowe spotkanie, jedna błędna decyzja mogą przekreślić całe dotychczasowe życie." Diana była zwykła studentką, mogącą liczyć na pomoc mamy i babci. Aż do dnia w którym dziewczyna poznaje bogatą, pewną siebie i dająca się zauważyć Kaję. Choć z początku dziewczyny czują do siebie dystans, to z czasem się zaprzyjaźniają i razem wyjeżdżają do Paryża. Jednak wyjazd który miał się okazać, spełnieniem marzeń, okazał się piekłem na ziemi. Czy Dianie uda się wyjść cało z obozu śmierci? Czym okaże się miasto - widmo? "Miasto Widmo" skusiło mnie swoim opisem. Miałam nadzieję, na dobry, mrożący krew w żyłach thriller. Niestety okazało się że choć książka chwilami wciągała, to niestety rozczarowała mnie bardzo. Zacznę od fabuły. Początek był strasznie męczący, nudny i ciężki do przebrnięcia, podchodziłam do czytania trzy razy. Gdy już dałam się wciągnąć w historię, okazało się że jak szybko zaczęła się akcja, tak szybko się skończyła i zamiast thrillera dostałam dziwny romans, który był totalnie nierealny. Sama główna bohaterka to dla mnie totalna zagadka, irytowała, chwilami chciałam ją potrząsnąć i powiedzieć aby wzięła się za siebie. No ale żeby nie było że książka posiada same minusy, dodam że czyta się ją szybko (oprócz tego nieszczęśliwego początku ) nie jest obszerna i napisana jest lekkim stylem, autorka ma potencjał bo chwilami naprawdę potrafiła mnie wciągnąć, jednak czuć że to debiut i jeszcze trochę pracy musi włożyć w swoje prace. Myślę że znajdą się osoby którym, spodoba się ta opowieść. Ja jednak czekam na kolejne książki autorki, chce sprawdzić jakie postępy robi. Uważam że każdy sam powinien przekonać się jakie wrażenie zrobi na nim książka i sam ocenić. Mi mogła nie przypaść do gustu a wy możecie się w niej zakochać.