37.62
Romans
Zysk i S-ka
Między zobowiązaniem a zdradą. Tom 1
37,62 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Gorący romans – sensacja TikToka!
Wspólnik mojego ojca zrobi wszystko dla imperium, które razem zbudowali... Gotowy jest nawet mnie poślubić
Declan Hardy, obiekt kobiecych westchnień, miliarder i były gwiazdor NFL, jest moim całkowitym przeciwieństwem. Rządzi, gdy ja współpracuję. Jest spontaniczny, gdy ja działam rozważnie. Głośny, kiedy ja milczę. Jedyne, co nas łączy, to fakt, że nasze nazwiska znalazły się w testamencie mojego ojca. On odziedziczy imperium fitnessu i hotelarstwa, a ja zachowam to, co jest dla mnie najcenniejsze. Z zastrzeżeniem, że go poślubię – na określonych warunkach.
Rok fałszywego małżeństwa. Rok wspólnego mieszkania. Rok udawania, że pasuję do jego luksusowego stylu życia.
Ale warunki nigdy nie są takie proste. Zwłaszcza gdy nie wiem, czy jego pocałunki są udawane, czy to ja udaję, kiedy je odwzajemniam. A gdy pojawia się coraz więcej warunków, staje się jasne, że istnieje cienka granica między zobowiązaniem a zdradą... i żadne z nas nie wie, gdzie ta granica przebiega.
Shain Rose to bestsellerowa autorka romansów pełnych namiętności. Między zobowiązaniem a zdradą to pierwszy tom z serii „Miliarderzy z klanu Hardych”.
Wspólnik mojego ojca zrobi wszystko dla imperium, które razem zbudowali... Gotowy jest nawet mnie poślubić
Declan Hardy, obiekt kobiecych westchnień, miliarder i były gwiazdor NFL, jest moim całkowitym przeciwieństwem. Rządzi, gdy ja współpracuję. Jest spontaniczny, gdy ja działam rozważnie. Głośny, kiedy ja milczę. Jedyne, co nas łączy, to fakt, że nasze nazwiska znalazły się w testamencie mojego ojca. On odziedziczy imperium fitnessu i hotelarstwa, a ja zachowam to, co jest dla mnie najcenniejsze. Z zastrzeżeniem, że go poślubię – na określonych warunkach.
Rok fałszywego małżeństwa. Rok wspólnego mieszkania. Rok udawania, że pasuję do jego luksusowego stylu życia.
Ale warunki nigdy nie są takie proste. Zwłaszcza gdy nie wiem, czy jego pocałunki są udawane, czy to ja udaję, kiedy je odwzajemniam. A gdy pojawia się coraz więcej warunków, staje się jasne, że istnieje cienka granica między zobowiązaniem a zdradą... i żadne z nas nie wie, gdzie ta granica przebiega.
Shain Rose to bestsellerowa autorka romansów pełnych namiętności. Między zobowiązaniem a zdradą to pierwszy tom z serii „Miliarderzy z klanu Hardych”.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Między zobowiązaniem a zdradą. Tom 1
Autor
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
448
Format
14.0 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383355641
Tłumacze
Piotrowicz-Kendzia Marta
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Between Commitment and Betrayal
Rodzaj
Książka
EAN
9788383355641
Data premiery
2025-05-27
Kraj produkcji
PL
Producent
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Podmiot odpowiedzialny
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Dodałeś produkt do koszyka
Między zobowiązaniem a zdradą. Tom 1
37,62 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Nie chcę być kolejnym nazwiskiem na liście twoich projektów. Ja nie jestem twoim planem awaryjnym, Declan.” „Nie jestem twoją własnością, nawet jeśli noszę twoje nazwisko.” „Miłość nie zawsze jest romantyczna. Czasem to walka. A ja będę walczył o ciebie.” Jesteś najgorszym układem, na jaki się zgodziłam. I jedynym, którego nie chcę kończyć.” „Wybór? Nie miałam go. Ty już wcześniej wszystko postanowiłeś.” „Chciałem cię chronić. Ale nie potrafiłem cię zatrzymać. I to boli bardziej.” „Udawaliśmy małżeństwo. Ale moje serce przestało udawać jako pierwsze.” Everly Windsor od dawna chciała być niezależna i o sobie decydować. Pracuje jako instruktorka jogi w jednej z siłowni należącej do jej ojca Carla i mimo , iż ta relacja nigdy nie należała do łatwych stara się odbudować więź z rodzicem. Niestety ów proces niweczy nagła śmierć mężczyzny, a na jaw szybko wychodzi ,że to dopiero początek kłopotów z którymi młoda kobieta będzie musiała się skonfrontować. Biznesmen bowiem pozostawił testament w którym swoje imperium powierza córce i wspólnikowi- byłemu gwiazdorowi NFL , Declanowi Hardy'emu. Warunek jest jeden - para musi się pobrać i przez rok pozostawać w tym aranżowanym związku. Tylko.. jak długo można udawać uczucia wobec kogoś kto już wcześniej zostawił ślad w naszym sercu? I co się stanie, gdy sekrety ukrywane przez lata ujrzą światło dzienne? Były sportowiec również zmaga się z traumami i walczy o prawo do bycia sobą i przeżywania emocji, dotychczas uważanych za słabość. Czy uda im się znaleźć kompromis i zbudować szczęście? O tym przekonacie się sięgając po pierwszy tom cyklu Shain Rose. Autorka pisze niesamowicie lekko , wciągająco i emocjonalnie. Fabuła jest ciekawa , wielowarstwowa i pełna napięcia , a podwójna perspektywa sprawia,że bohaterowie stają się bliscy i bardzo realni. Całość choć dość obszerna jest klimatyczna, świetnie zbilansowana i pozostawia niedosyt oczekiwania na ciąg dalszy. Polecam 🤍🩵
Książkę mogę zaliczyć do tych, które podobały mi się i nie. Lubię motyw aranżowanego małżeństwa, jednak ilość łóżkowych scen trochę mnie przytłoczyła. I to właśnie ich ilość i długość ich opisów trochę zaburzyła całkowity mój odbiór lektury. Everiy jest córką współwłaściciela centrum fitnessu. Kiedy mężczyzna nagle zmarł okazało się, że w jego testamencie jest ciekawy zapis. Declan Hardy odziedziczy imperium fitnessu pod warunkiem, że jego żoną zostanie Everiy. Ich małżeństwo ma trwać przez rok. I ten rok nie będzie dla nich łatwym rokiem. Oboje nie wiedzą czy ich pocałunki są szczere czy są udawane. Mamy tutaj narrację 1 osobową. Poznajemy punkt widzenia Everiy i Declana. Dzięki takiej narracji, możemy tych bohaterów lepiej poznać i zrozumieć. Akcja książki jest umiarkowana i dość płynna. Nie wkrada się tutaj chaos. I niby wszystko jest ok, ale czegoś mi tu zabrakło, a z drugiej strony czegoś tutaj było za dużo. Autorka posiada lekki styl pisania i książkę czyta się dość szybko. Nie mniej jednak nie skradła ona mojego serca. Jednak jest to moje i tylko moje zdanie. Ci z Was co lubią romanse mogą spokojnie sięgnąć po ten tytuł i samemu sobie wyrobić zdanie o nim.
Czy można pokochać kogoś, kto na początku jest dla nas tylko… obowiązkiem? Miłość z rozsądku, fałszywe małżeństwo, kontraktowe zobowiązanie, które z każdą stroną staje się czymś więcej… „Między zobowiązaniem a zdradą” Shain Rose to historia, która próbuje zderzyć dwie skrajnie różne osobowości w jednym układzie – opartym na pieniądzach, obowiązku i pozorach. Ale czy z tego może narodzić się prawdziwe uczucie? Na TikToku ten tytuł robi furorę. Internautki wzdychają do Declana Hardy’ego – aroganckiego miliardera i byłego sportowca, który nie bawi się w półśrodki. Ma wszystko: urodę, władzę, fortunę i… serce z lodu. A przynajmniej na początku. Bo kiedy pojawia się jego nowa „żona” – z rozsądku i konieczności – zaczynają się tarcia, które powoli zmieniają się w napięcie. Tylko czy to wystarczy, by czytelnik dał się ponieść tej historii? Muszę przyznać – Shain Rose stworzyła relację, która miała potencjał. Motyw enemies to lovers, różnice charakterów, warunki zawarte w testamencie – to wszystko powinno działać. Powinno. Jednak zgrzyty zaczynają się dość szybko. Przede wszystkim – chemia między bohaterami jest niewiarygodnie płaska. Ich relacja rozwija się w sposób, który ciężko nazwać naturalnym. Jednego dnia są dla siebie wrogo zdystansowani, drugiego – rzucają się sobie w ramiona. Bez budowania napięcia, bez stopniowego pogłębiania relacji. Zabrakło mi tej elektryzującej wymiany spojrzeń, tej niepewności, która sprawia, że przewracamy strony z wypiekami na twarzy. Tutaj – niestety – wszystko wydarza się zbyt szybko, zbyt powierzchownie. Ona – wycofana, racjonalna, chce trzymać wszystko pod kontrolą. Miała być silna, niezależna, ale zamiast tego wypada często jak zagubiona, bierna i irytująca. On – typowy bad boy z kontem pełnym zer i podejściem „moja racja jest mojsza”. Dominujący, kontrolujący, wręcz toksyczny. Rozumiem, że taki archetyp może mieć swoich zwolenników, ale dla mnie był zbyt przerysowany. Nie da się zbudować zdrowej, emocjonującej relacji, gdy jedno z bohaterów traktuje drugie jak pionka w grze. Fabuła? Brzmi jak bajka o współczesnym Kopciuszku w świecie pieniędzy i kontraktów. Ale niestety, nie każda bajka ma swoje „żyli długo i szczęśliwie”. W tym przypadku mamy zbyt wiele uproszczeń, niewykorzystanych emocjonalnie scen i dialogów, które częściej rażą sztucznością niż wzbudzają zaangażowanie. Miałam wrażenie, że wiele scen powstało tylko po to, żeby „coś się działo”, ale nie miały one głębi, która zostaje z czytelnikiem na dłużej. Czytałam tę książkę z nadzieją, że znajdę chociaż jeden moment, który mnie porwie, jeden zwrot akcji, który sprawi, że serce zabije mocniej. Ale niestety – to, co miało być gorącym romansem, okazało się letnim zawodem. Mimo wszystko – nie odbieram tej historii całkowicie wartości. Dla kogoś, kto lubi szybkie, lekkie romanse z wątkiem „małżeństwa z rozsądku”, może to być pozycja na jeden wieczór. Styl autorki jest lekki, momentami z humorem, co może uratować nieco całość. Ale jeśli – jak ja – szukasz historii z napięciem, pogłębioną psychologią bohaterów i emocjami, które nie znikają po zamknięciu książki… to tutaj tego nie znajdziesz. Ocena 4/10