29.18
Książki
Skarpa Warszawska
Mieszko. Na krwawym szlaku
Wydawnictwo:
Skarpa Warszawska
Oprawa: Miękka
29,18 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
MIESZKO WYSZEDŁ Z CIENIA, W BLASKU CHWAŁY POWRÓCIŁ DO KSIĘSTWA I TERAZ MUSI ZAPROWADZIĆ W NIM PORZĄDEK. A WROGÓW NA KRWAWYM SZLAKU NIE BRAKUJE. Mieszko dla jednych, Dagome dla drugich, zostaje wyniesiony na kniazia i od razu czyni przygotowania do wyprawy, mającej na celu rozprawienie się z żupanami, którzy wsparli bunt Strogomira. Każdemu daje szanse odkupienia win, na zadośćuczynienie za zdradę. Czy z niej skorzystają? Ambitne działania mają zapewnić spokój, niestety droga do niego jest niezwykle wyboista, o co postarają się wrogowie Mieszka. Który z nich zaskoczy go najbardziej i jakie konsekwencje przyniosą ryzykowne działania? Nie tylko ród Piastów ma waleczność we krwi, co oznacza tylko jedno. Ziemia spłynie purpurą. Co z braćmi? Czy ich relacje ocieplą się, a ród Piastów stanie się silny jak nigdy dotąd? Jaki wpływ będą miały na to niektóre niezrozumiałe decyzje Mieszka? Osłabią księstwo, czy może wzmocnią? Czy kniaź nie igra przypadkiem z ogniem? Bitwy, które zaważą na przyszłości księstwa. Starcia, które wywrócą pionkami na planszy dziejów. Zwroty, które zaskoczą nawet samych bogów, oraz winy, które nie obędą się bez srogich konsekwencji. HISTORIA PEŁNA BITEW, KTÓRA POKAŻE TAKŻE DO CZEGO POTRAFI DOPROWADZIĆ MIŁOŚĆ, ORAZ JEJ UTRATA. HISTORIA O WIELKOŚCI, ALE I BÓLU, Z KTÓRYM PORADZĄ SOBIE TYLKO NAJSILNIEJSI.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
336
Format
17.6x25.0cm
Języki
polski
ISBN
9788384300671
Rodzaj
Książka
EAN
9788384300671
Data premiery
2025-11-26
Kraj produkcji
PL
Producent
Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Mieszko. Na krwawym szlaku
29,18 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Na krwawym szlaku” to tom, w którym Mieszko nie tylko wraca do księstwa w blasku chwały, ale przede wszystkim wchodzi w rolę władcy z krwi i kości — bez złudzeń, bez taryfy ulgowej. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak Daniel Komorowski prowadzi fabułę i bohatera przez świat, w którym władza oznacza nieustanne wybory między przebaczeniem a karą, słabością a bezwzględnością. Każdy krok Mieszka podszyty jest napięciem, bo spokój, o który walczy, rodzi się wyłącznie w ogniu konfliktów. Buntownicy, żupani, dawni sojusznicy — wszyscy dostają szansę, lecz nie każdy potrafi ją unieść. A konsekwencje zdrady są tu szybkie, krwawe i ostateczne. Sceny bitewne to jeden z najmocniejszych punktów powieści. Brutalne, dynamiczne i niezwykle plastyczne — jak w cytacie, w którym lot włóczni i sekundy przed śmiercią opisane są z chłodną precyzją, a jednocześnie z ogromnym emocjonalnym ciężarem. Mieszko jawi się jako wojownik, który kocha wyzwanie, czuje ogień w żyłach i nie cofa się nawet przed przewagą wroga. To nie jest bohater pomnikowy — to człowiek, który żyje walką, ale płaci za nią cenę. Klimat tej serii, a szczególnie tego tomu, jest wybitnie słowiańsko-wojenny i doskonale oddany w pieśni śpiewanej przez jednego z wojów przy ognisku. Ten fragment brzmi jak żywa saga — surowa, dumna, przesiąknięta krwią i przeznaczeniem. Pieśń nie tylko buduje legendę kniazia Dagome, ale pokazuje też, jak widzą go jego ludzie: jako nieuchronną karę dla buntowników i nadzieję na porządek. To moment, w którym historia przestaje być tylko opowieścią, a staje się mitem tworzonym na naszych czytelniczych oczach. „Mieszko. Na krwawym szlaku” to powieść o sile, ale i o bólu noszonym w sercu, o miłości i jej utracie oraz o decyzjach, które mogą wzmocnić ród Piastów albo doprowadzić go na skraj upadku. To tom gęsty od emocji, zwrotów akcji i moralnych dylematów, po którym trudno pozostać obojętnym. Jeśli ta historia zmierza ku spokojowi — to tylko przez morze krwi. I właśnie dlatego tak wciąga. Polecam serdecznie ⚔️❤️🔥⚔️ #mieszkonakrwawymszlaku #danielkomorowski #recenzja #czytambolubię #czytamzkdmybooknow Cytaty: „– Włócznie! Rzuć! I poleciały kolejne pociski, cięższe, mocniejsze. Co do celności, to kwestia miotającego. Co jednak istotne, łupem padł kolejny zbójca, nie zdążywszy zasłonić się tarczą. Umarł, nim ledwie co zdążył poczuć ból wynikły z trafienia. Tego zaś związanego z nieprzyjemnie wyglądającym upadkiem nie było mu już dane odczuć. A więc dziesięciu na dwunastu. Nie z takimi przewagami człek się zmagał, przewinęło się Mieszkowi przez myśl, a na licu zjawił mu się uśmiech. Przeto nadciągało wyzwanie, a on wyzwania miłował niezmiernie. Żwawsze bicie serca, ogień w żyłach gotujący mu krew. Już zaczyna to czuć. Już zaczyna go to pchać w bój.” „Wyszedł z cienia jako sławny konung Dagome. Wyszedł i do księstwa poszedł przejąć, co swoje. W blasku chwały powrócił, zajął co mu przeznaczone. W blasku chwały nie osiadł, nie wszystko zakończone. Z wyprawą ruszył, bo wróg nie śpi, a knuje. Snuje swoje plany, Piastowe księstwo rujnuje. Kto mu przeciwny, ten głupiec, los jego marny. Obdarty zostanie z życia, tyle jego bunt warty. Na krwawym szlaku ciągła walka, leje się jucha. Z wrogich żył przeciętych na wolność pędem bucha. Kniaź nasz Mieszko porządek księstwu niesie. Na dźwięk jego imienia strach tchórzami tchórzami trzęsie. Słusznie, dobrze czują, zbliża się, co nieuchronne. Kary nie powstrzymają największe wały obronne. Żupani, co ich umysły w rozum są biedne i skąpe. Oni to tu ściągnęli. Nasze oręże nie tępe, a ostre. W głupocie swojej rzucili śmierci wyzwanie. Ona w osobie kniazia przyjęła wezwanie. Krew więc leje się i dalej lała się będzie. Aż w końcu spokój nastanie w całym tym obłędzie. Kto mądry, niech się podda, odpuści, życie swe ratuje. Niech o przebaczenie błaga, swych czynów żałuje. Rada to dobra, niech każdy do serca ją weźmie. Kto z kniaziem zadrze, tego krwawa zemsta dosięgnie.”
- Wrócił nasz pan i zbawca. Wyszedłeś z cienia, jak cię Prokuj odnalazł w Truso, potem w blasku chwały rozgromiłeś Strogomira w Gnieźnie. Co teraz przygotowałeś dla nas, o wielki? Jakie nowości na krwawym szlaku?…”. „– Orzeł dla niego, jak mniemam? Spodoba mu się. Z pewnością. Zawsze lubił groźne… okazy – odparła. Wejrzała Bognie w oczy, po czym dodała: – W końcu sam się takim stał." Zdobycie tytułu kniazia i powrót po wieloletniej tułaczce wcale nie sprawiły, że Mieszko może być spokojny o swoją władzę, a przede wszystkim o życie. Wciąż ma bowiem wielu wrogów gotowych go zgładzić lub uprowadzić, a gdy jeszcze dodać do tego związanego przysięgą Sulibora.. no cóż.. emocje sięgną zenitu. Znakomity wojownik i władca żądający posłuszeństwa jakim staje się Mieszko musi nie tylko zdusić bunt niepokornych żupanów , lecz także podjąć decyzję o tym czy zaufa braciom.. Czy uda mu się utrzymać tron? I co się stanie , gdy do głosu dojdzie.. serce , które zaczyna szybciej bić? Och ile się tu działo! I to nie tylko z uwagi na mnogość bitew , spisków czy politykę. Tym razem autor skupia się na relacjach międzyludzkich i psychice postaci. Do gry wkraczają wielkie emocje i namiętności, co sprawia ,że fabuła staje się dużo bardziej intensywna i gęsta. W połączeniu z ciekawymi zwrotami akcji całość jest doprawdy świetna i trudno się od niej oderwać. Nic tu nie jest oczywiste.. Zakończenie? Oczywiście nie zdradzę powiem tylko ,że jeśli do zawału nie doprowadzą mnie polscy siatkarze z pewnością zrobi to autor tego cyklu. Serdecznie polecam 🖤