42.5
Literatura obyczajowa
Labreto
Miłość all inclusive T.2 Walentynki last minute
Wydawnictwo:
Labreto
Oprawa: broszurowa
42,50 zł
Cena rekomendowana: 59,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 1-3 dni robocze
+ czas dostawy
+ czas dostawy
Opis
Czy można zaplanować idealne zaręczyny w najbardziej nieidealnym momencie?
Jędrzej opracowuje perfekcyjny plan oświadczyn w Zakopanem. Bogna jednak coraz wyraźniej czuje, że coś jest nie tak - zwłaszcza gdy na horyzoncie pojawia się była dziewczyna Jędrzeja, pierścionek tajemniczo znika, a walentynkowy wyjazd zamienia się w serię katastrof.
Czy niedomówienia i kompletny brak romantycznej scenerii nie zaszkodzą związkowi tych dwojga?
Walentynki last minute to ciepła, zabawna opowieść o tym, że to ważne "tak" wcale nie musi paść w idealnych okolicznościach.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Rok wydania
2026
Oprawa
broszurowa
Ilość stron
258
Format
205x145 mm
ISBN
9788383970950
Rodzaj
Książka
EAN
9788383970950
Kraj produkcji
PL
Producent
Labreto Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Miłość all inclusive T.2 Walentynki last minute
42,50 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Świetna książka, która tak naprawdę mogłaby być prawdziwą historią. Czytamy o pewnej parze, która niedługo ma stanąć na kobiercu zaręczyn:-) Jednak z początku czytamy o kobiecie, która spogląda tęsknie na młodszego brata swojego wybranka i widzi jak on szybko znalazł sobie dziewczynę i od razu zaklepał, żeby już do nikogo mu nie uciekła. Ona spogląda na swojego partnera i wciąż zastanawia się, czy kiedykolwiek on stanie się takim pewniakiem. Niby wszystko gra, ale jednak czuje się jakoś wyobcowana. Spogląda na jego rodzinę i czegoś jej brakuje. Niby w sprawach łóżkowych wszystko gra, choć to ona musi się lekko dopasowywać. Opowieść idzie zwyczajnym ciągiem, na dzień po dniu spoglądamy co u nich się dzieje, jak niepewność wkrada się w ich relację. Zaciekawiło mnie to, gdyż faktycznie tak jest, że kiedy ktoś zawodzi, to zamiast szukać u niego oznak odpowiedzi, to przeważnie dołujemy się sami zastanawiając co takiego złego mogliśmy zrobić. I nawet druga strona tego nie widzi, nie czuje naszego obwiniania się, ale takie sprawy bolą. Nie żebym znała taki scenariusz... Z tyłu okładki jest napisane, że to zabawna opowieść, ale ja bym podkreśliła, że nie dla każdego. Jeśli podejdziemy do tej historii na luzie mając z tyłu głowy, że to fikcja, to faktycznie tego humoru nieco jest, ale kiedy czytelnik będzie jakąś sferą dotknięty, to jakoś tak nie zawsze do śmiechu mu będzie. Patrząc na stronę mężczyzny, który ma być oświadczycielem (:-) ciekawe słowo:-)), to widzimy, że niby przygotowuje się do tych oświadczyn, tylko jakoś tak na opak mu wychodzi. To było coś na krab, lepiej późno niż wcale:-) Czasami wyznanie miłości może odbyć się w mało romantycznym miejscu, ale myślę, że jeśli jest szczere, to oznacza, że zwyczajnie to był ten moment:-) Co tu jeszcze było? Sceny zazdrości, zaliczone. Była dziewczyna, zaliczona. Prawie zawał, zaliczony:-) Wpadka z zaskoczeniem bez zaskoczenia, zaliczona:-) No i śnieg, też zaliczony:-) Tak szczerze, to naprawdę bardzo dobrze mi się ją czytało. Lubię naturalność w treści i ją tutaj dostałam. Teraz mogę ją tylko polecić:-)