32.17
Literatura obyczajowa
Kobiece
Miłość mojego (nie)życia
Wydawnictwo:
Kobiece
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
32,17 zł
Cena rekomendowana: 54,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Jak znaleźć miłość swojego życia po śmierci?
Gdy śmierć to dopiero początek… Najbardziej romantyczna historia prosto z zaświatów!
Gdyby nie to, że i tak jest już martwa, Delphie właśnie umierałaby ze wstydu. Nie tylko przed chwilą opuściła ten świat w najbardziej żenujący sposób, jaki można sobie wyobrazić (zakrztusiwszy się burgerem z mikrofali), ale właśnie czeka w przedsionku zaświatów w obciachowej piżamie.
A obok niej stoi najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego spotkała w życiu (doczesnym i wiecznym).
Kiedy Delphie i intrygujący nieznajomy zaczynają rozmowę, wszystko inne (tak, nawet życie pozagrobowe) staje się nieważne. Niestety okazuje się, że mężczyzna trafił w zaświaty w wyniku pomyłki i zostaje natychmiast odesłany z powrotem. Dziewczyna miała nadzieję na odrobinę romansu chociaż po śmierci, jednak wygląda na to, że nic z tego…
Kiedy więc Delphie otrzymuje szansę powrotu na ziemię i odszukania tajemniczego nieznajomego, korzysta z okazji, by znaleźć swoją potencjalną bratnią duszę i zacząć życie od nowa.
Jest tylko jeden problem: ma na to dziesięć dni.
Dziesięć dni, by go odnaleźć i sprawić, by się w niej zakochał.
A on nie pamięta, że kiedykolwiek się spotkali…
Dziewczyna prosi więc o pomoc swojego sąsiada z dołu, Coopera. Razem przeszukują każdy zakamarek Londynu i Delphie stopniowo zaczyna zdawać sobie sprawę, że życie, którego wcześniej unikała, może być mimo wszystko warte przeżycia.
Gdy śmierć to dopiero początek… Najbardziej romantyczna historia prosto z zaświatów!
Gdyby nie to, że i tak jest już martwa, Delphie właśnie umierałaby ze wstydu. Nie tylko przed chwilą opuściła ten świat w najbardziej żenujący sposób, jaki można sobie wyobrazić (zakrztusiwszy się burgerem z mikrofali), ale właśnie czeka w przedsionku zaświatów w obciachowej piżamie.
A obok niej stoi najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego spotkała w życiu (doczesnym i wiecznym).
Kiedy Delphie i intrygujący nieznajomy zaczynają rozmowę, wszystko inne (tak, nawet życie pozagrobowe) staje się nieważne. Niestety okazuje się, że mężczyzna trafił w zaświaty w wyniku pomyłki i zostaje natychmiast odesłany z powrotem. Dziewczyna miała nadzieję na odrobinę romansu chociaż po śmierci, jednak wygląda na to, że nic z tego…
Kiedy więc Delphie otrzymuje szansę powrotu na ziemię i odszukania tajemniczego nieznajomego, korzysta z okazji, by znaleźć swoją potencjalną bratnią duszę i zacząć życie od nowa.
Jest tylko jeden problem: ma na to dziesięć dni.
Dziesięć dni, by go odnaleźć i sprawić, by się w niej zakochał.
A on nie pamięta, że kiedykolwiek się spotkali…
Dziewczyna prosi więc o pomoc swojego sąsiada z dołu, Coopera. Razem przeszukują każdy zakamarek Londynu i Delphie stopniowo zaczyna zdawać sobie sprawę, że życie, którego wcześniej unikała, może być mimo wszystko warte przeżycia.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Miłość mojego (nie)życia
Autor
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
384
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383713625
Język oryginału
eng
Tłumacze
Fabianowska Małgorzata
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
The Love of My Afterlife
Rodzaj
Książka
EAN
9788383713625
Data premiery
2024-10-09
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Kobiece Sp. k.
Dodałeś produkt do koszyka
Miłość mojego (nie)życia
32,17 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Wątek paranormalny w romansie – miałeś(-aś) z czymś takim do czynienia? Czy takie połączenie może być ciekawe? 💬 Okazuje się, że może być interesujące, i to nawet bardzo, co udowadnia Kirsty Greenwood w swojej książce „Miłość mojego (nie)życia”. „Miłość mojego (nie)życia” to powieść, która wciągnęła mnie już od pierwszych stron i sprawiła, że nie mogłam jej odłożyć. W końcu rzadko spotyka się historię, w której główna bohaterka umiera już na początku fabuły. Podoba mi się, że autorka otworzyła przed nami drzwi do czegoś zupełnie nowego i świeżego w romansie. Delphie musi odnaleźć „tego jedynego” i nakłonić go do pocałunku, a to wszystko w zaledwie 10 dni. Jeśli jej się to nie uda, wróci „na drugą stronę” i umrze na dobre. Nie jest to jednak jedynie szansa na odnalezienie miłości, lecz przede wszystkim na zmianę dotychczasowego, nudnego życia na pełne emocji i szczęścia. Na przykładzie Delphie autorka przypomina czytelnikom, że czasem szczęściu trzeba pomóc, a wyjście ze strefy komfortu może okazać się najlepszą decyzją w życiu. Oczywiście, jak przystało na romans, nie zabrakło mocno przewidywalnych momentów i elementów typowych dla gatunku. Czy mi to przeszkadzało? Oczywiście, że nie, bo całościowo jest to naprawdę świetna lektura, pełna romantyzmu – tego najbardziej szalonego, który wszyscy znamy z początków związków. A zakończenie? Świetne! „Miłość mojego (nie)życia” to cudowna historia pełna humoru, miłości i ciepła. Momentami wzrusza, by za chwilę wywołać śmiech. Gwarantuję Ci, że to jedna z tych opowieści, o których nie da się tak łatwo zapomnieć. Serdecznie polecam! K.