loading
Zaloguj się
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto aby otrzymać powiadomienie o dostępności.
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się przy pomocy
Nie masz konta?
Zarejestruj się
36.32 Książki Videograf

Miłość po krakowsku

Wydawnictwo: Videograf
Oprawa: oprawa broszurowa
36,32 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj

Opis

Nela ma niezwykły talent do pakowania się w kłopoty: porzucone studia, praca z szalonymi terminami i bratanica, która nagle staje się jej codziennością. Gdy wydaje się, że gorzej już być nie może, do kamienicy wprowadza się Maks – nieziemsko przystojny i… wyjątkowo gburowaty sąsiad. Każde ich spotkanie kończy się spięciem, a jednak z czasem pojawia się między nimi coś, czego oboje się nie spodziewali.

Zderzenie dwóch światów prowadzi do serii zabawnych potyczek, nieoczekiwanych zwrotów akcji i emocji, których nie sposób zignorować. Bo miłość w Krakowie potrafi nadejść dokładnie wtedy, gdy najmniej się jej spodziewasz.

Szczegóły

Tytuł
Miłość po krakowsku
Wydawnictwo
Rok wydania
2025
Oprawa
oprawa broszurowa
Ilość stron
352
Format
13.5x21 cm
ISBN
9788382933161
Rodzaj
Książka
EAN
9788382933161
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwa Videograf SA
Żwirki i Wigury 65a/1a
43-190 Mikołów
PL
600472609
[email protected]

Recenzje

4.83/5
Ilość opinii: 6
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Twoja recenzja
Twoja ocena:
Dziękujemy za dodanie opinii!
Pojawi się po weryfikacji administaratora.
Kamila
22 kwietnia 2026 r.
5/5

„Niektóre historie zaczynają się od wielkich planów. Moja zaczęła się od bałaganu — i jego spojrzenia.” „Kraków nauczył mnie jednego: można zgubić drogę, ale czasem właśnie wtedy trafia się na właściwą osobę.” „Miłość nie zawsze przychodzi wtedy, gdy jesteśmy gotowi. Czasem wpada bez pukania i robi totalny remont.” Nela jest kobietą, której drugie imię powinno brzmieć kłopot. Doprawdy liczba dziwnych sytuacji, które jej się przytrafiają jest niemal absurdalna. Ona sama zaś wydaje się zupełnie nie panować nad swoją codziennością. Pracuje jako architekt zieleni, lecz mimo ,iż jest to jej pasja nie wyrabia z terminami. Do tego wychowuje szesnastoletnią bratanicę Zuzę po tym jak jej tata wyjechał za granicę, mama zaś zniknęła z życia dziewczynki jeszcze wcześniej. Maks mieszka naprzeciwko Nelki i początkowo sądził ,że to tylko dziwna wariatka z tej samej klatki. Ich słowne przepychanki dosłownie wywołują uśmiech. A potem nagle okazuje się ,że oboje mają zaprojektować ogród na zlecenie bardzo wymagającego klienta. I ze zdumieniem odkrywają,że łączy ich znacznie więcej niż mogłoby się wydawać. Maksymilian jest zamknięty w sobie i podobnie jak Zuzia nosi w sercu traumę i samotność. Jego relacje z bliskimi można by określić mianem statusu To skomplikowane zupełnie jak na Facebooku. „Miłość po krakowsku” Moniki Hakowskiej rozwija się więc w historię, która z początku przypomina lekką, miejską komedię omyłek, by stopniowo odsłonić dużo bardziej emocjonalne warstwy. Wspólny projekt ogrodu staje się dla Neli i Maksa czymś więcej niż zawodowym wyzwaniem. To pretekst do tego, by musieli zacząć ze sobą rozmawiać — naprawdę, nie tylko przez uszczypliwości i ironiczne komentarze rzucane przez ścianę klatki schodowej. Każdy kolejny etap pracy nad koncepcją przestrzeni zmusza ich do konfrontacji nie tylko z wymagającym klientem, ale przede wszystkim z własnymi lękami i doświadczeniami, które dotąd skutecznie zamiatali pod dywan. Nela, mimo chaosu, jaki ją otacza, okazuje się osobą niezwykle wrażliwą i upartą w swoim sposobie patrzenia na świat. Jej „kłopotliwość” nie jest wadą, lecz efektem życia w ciągłym biegu i brania na siebie zbyt wielu ról naraz. Z kolei Maks, z początku chłodny i zdystansowany, powoli odsłania pęknięcia w swoim perfekcyjnie kontrolowanym wizerunku. Jego historia pokazuje, że cisza nie zawsze oznacza spokój, a samotność potrafi mieć bardzo ciężką wagę. Autorka umiejętnie balansuje między humorem a emocjami — dialogi są żywe, pełne ciętej wymiany zdań, ale pod spodem stale wybrzmiewa coś poważniejszego: tęsknota za bliskością i strach przed jej utratą. Kraków nie jest tu tylko tłem, ale żywą przestrzenią, która nadaje historii rytm — czasem spokojny, czasem chaotyczny, dokładnie jak życie bohaterów. W efekcie „Miłość po krakowsku” to nie tylko romans z przewidywalnym finałem, ale opowieść o tym, że czasem największy porządek rodzi się z największego chaosu, a najtrudniejsze relacje okazują się tymi, które mają największą szansę coś w nas poukładać.. A ci ukrywający najwięcej mają ogromne serca.

Czytaj więcej
Gosia
19 lutego 2026 r.
5/5

„Miłość po krakowsku” Moniki Hakowskiej to lekka, ciepła i pełna uroku komedia romantyczna, która udowadnia, że uczucia potrafią pojawić się dokładnie wtedy, gdy zupełnie się ich nie spodziewamy. To historia osadzona w klimatycznym Krakowie, gdzie codzienność bywa równie chaotyczna, co romantyczna. Główną bohaterką jest Nela – dziewczyna z ogromnym sercem i jeszcze większym talentem do pakowania się w kłopoty. Porzucone studia, praca pod presją terminów i nagła odpowiedzialność za bratanicę sprawiają, że jej życie przypomina emocjonalny rollercoaster. Nela jest autentyczna, momentami zagubiona, ale też niezwykle ciepła i uparta. Łatwo ją polubić, bo jej problemy są bliskie i bardzo „życiowe”. Na jej drodze pojawia się Maks – przystojny, zdystansowany i pozornie gburowaty sąsiad. Zderzenie ich temperamentów prowadzi do licznych spięć, pełnych humoru dialogów i drobnych potyczek, które z czasem zaczynają nabierać zupełnie innego charakteru. Maks skrywa więcej, niż pokazuje, a jego relacja z Nelą rozwija się stopniowo, w naturalnym tempie, bez przesłodzenia, za to z wyraźną chemią. Fabuła opiera się na motywie „od niechęci do miłości”, ale autorka podaje go w świeży, lekki sposób. W tle pojawia się Kraków – nie jako nachalna dekoracja, lecz jako żyjące miasto, które dodaje historii klimatu i uroku. Monika Hakowska pisze swobodnie, z humorem i wyczuciem emocji. Jej styl jest przystępny, dialogi naturalne, a sytuacje – choć momentami zabawnie przerysowane – pozostają wiarygodne. Książka porusza tematy odpowiedzialności, dojrzewania, rodzinnych zobowiązań i lęku przed zaangażowaniem. To także opowieść o tym, że nie musimy mieć wszystkiego poukładanego, by zasługiwać na miłość. Przesłanie jest proste, ale ważne – czasem trzeba pozwolić sobie na chaos, by odnaleźć szczęście. Podczas lektury towarzyszy lekkość, uśmiech i przyjemne ciepło. Są momenty zabawne, są chwile wzruszenia, a przede wszystkim jest poczucie, że obcuje się z historią, która poprawia nastrój i daje wytchnienie. To jedna z tych książek, które czyta się z kubkiem herbaty, pozwalając sobie na chwilę oddechu. „Miłość po krakowsku” to klasyczna komedia romantyczna z nutą obyczajową – idealna dla czytelniczek, które lubią historie o sąsiedzkich sporach, powolnym rodzeniu się uczuć i bohaterach z charakterem. Sprawdzi się dla fanek lekkich, ciepłych powieści z polskim klimatem i odrobiną humoru. To urocza, pełna wdzięku historia o tym, że miłość potrafi zapukać do drzwi dokładnie wtedy, gdy najmniej jesteśmy na nią gotowi. Jeśli szukacie książki, która poprawi humor i otuli jak krakowski spacer o zachodzie słońca – zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Czytaj więcej
Czar książek
16 stycznia 2026 r.
5/5

(...) Nela to młoda projektantka ogrodów, która ma pod opieką Zuzę, nastoletnią bratanicę i wciąż nowe kłopoty na głowie. Jednym z nich staje się przystojny sąsiad, Maks. Nieoczekiwanie ta dwójka musi podjąć współpracę nad zleceniem stworzenia romantycznego ogrodu, pod okiem dość wymagającego klienta. Wyniknie z tego nie jedno spięcie, ale prawdziwe problemy dopiero się pojawią, gdy Zuza otrzyma list od ojca... "Miłość po krakowsku" to pierwsza część historii Neli i Maksymiliana, których znajomość już od samego początku nie należy do najłatwiejszych. Ale jak to bywa, w ulubionych przeze mnie powieściach, kto się czubi, ten się lubi... Po za tym wiadomo, że miłość nie pyta o dzień, miejsce, czasem nawet i o zdanie, tylko pojawia się znienacka. A po drodze czeka nas nie mało emocji i zaskakujących zwrotów akcji. Fabuła książki wciąga już od pierwszej chwili, gdy możemy zaobserwować dość niecodzienne przywitanie nowego sąsiada, przywołujące uśmiech i sympatię do bohaterów. Ale żeby nie było, to nie jest taka całkiem humorystyczna opowieść, jak można by początkowo pomyśleć. Im dalej w las, tym więcej widać. Główny wątek, który wybija się z pośród innych, to relacje rodzinne. Maksa z rodzicami i Neli z Zuzą, ale też Zuzy z rodzicami, którzy ją zostawili. Odkrycie powodu ich zniknięcia z życia córki, odkrywamy stopniowo i zaczyna się wtedy inaczej patrzeć na pewne zachowania, sytuacje. Jak to w życiu bywa, nie wszystko jest takie, jakie wydaje się być na pierwszy rzut oka. Również rozwijająca się i dająca nadzieję relacja Neli z Maksem, jest ciekawa i daje pole do wyobraźni czytelnika. Jednym słowem, nie ma tutaj nudy. Wciąż coś się dzieje, a gdy można by pomyśleć, że przyszedł czas na miłe zakończenie, wtedy następuje nieoczekiwane.. Jak to dobrze, że już za chwilkę premiera drugiej części..

Czytaj więcej
BRUNETTE BOOKS
26 grudnia 2025 r.
5/5

„Miłość po krakowsku” – czyli jak z sąsiedzkiej wojny rodzi się uczucie! 💘📖 Sprawdźcie, dlaczego ta książka podbiła moje serce i z niecierpliwością będę czekała na kontynuację! MOJA OCENA: 9/10 ✨ Jest to lekki romans obyczajowy z pięknym Krakowem w tle. Opowiada historię Neli – projektantki ogrodów, która ma talent do wpadania w tarapaty, oraz Maksa – jej nowego, przystojnego, ale wyjątkowo gburowatego sąsiada. Ich relacja zaczyna się od serii zabawnych potyczek. CO UJĘŁO MNIE NA MAXA? 💖 Bohaterowie „z krwi i kości”: Nela, Maks i nastoletnia bratanica Zuza są wyraziści i bardzo ludzcy. Mają wątpliwości i problemy, przez co ich świat wydaje się autentyczny. Autorka zgrabnie porusza ważne tematy – stratę bliskich, uczucie porzucenia i trudne relacje rodzinne. Pokazuje, jak rozmowa i ryzyko otwarcia się na drugą osobę mogą wszystko zmienić. Iskrząca chemia. Relacja Neli i Maksa to klasyczny schemat „od nienawiści do miłości”, ale został wykonany bardzo dobrze. Stopniowe zbliżanie się dwojga upartych i zranionych ludzi to czysta przyjemność dla czytelnika. Magia Krakowa. Miasto nie jest tylko tłem – jego klimat, kamienice i ogrody stają się integralną częścią tej romantycznej historii. A CZEGO MI ZABRAKŁO? 🤔 Lekki pośpiech. Niektóre wątki emocjonalne i wydarzenia potoczyły się dla mnie momentami zbyt dynamicznie. Chciałabym, by autorka dała nieco więcej przestrzeni na ich przeżycie. DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA? ✅Dla miłośniczek romansów z iskrą, pięknym tłem i odrobiną życiowego dramatu. ✅Dla osób, które szukają lekkiej, ale dającej do myślenia lektury na zimowe wieczory. ✅Dla wszystkich, którzy wierzą, że miłość może pojawić się tuż za ścianą, w najmniej spodziewanym momencie. To była bardzo przyjemna i wciągająca lektura 📚 Monika Hakowska ma lekki, przyjemny styl, który czyta się niemal jednym tchem. Pomimo że początek wydaje się znajomy, historia szybko zaskakuje głębią emocji i zwrotami akcji. Końcówka zostawia czytelnika z dużymi emocjami i nadzieją na ciąg dalszy. Zdecydowanie POLECAM i z niecierpliwością czekam na kolejny tom, który ma się pojawić już w styczniu! BRUNETTE BOOKS

Czytaj więcej
Halyna_and_books
20 grudnia 2025 r.
4/5

Książka opowiada historię 3 osób. Neli, która pracuje jako projektantka ogrodów, a przy tym opiekuje się bratanicą Zuzą, Zuzy, którą najpierw porzuciła matka, a potem ojciec wyjeżdżając w celach zarobkowych. Pojawia się także nowy sąsiad dziewczyn, Maks. Choć pierwsze jego spotkanie z Nelą nie należy do udanych, to po czasie tych dwoje zaczyna spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Historia przedstawiona przez autorkę jest bardzo życiowa i porusza bardzo ważny temat. Porzucenie dziecka. Autorka bardzo obrazowo przedstawiła emocje, myśli i odczucia jakie na każdym kroku targają młodziutką Zuzą. W pewnym momencie zrobiła się z tego nawet bardziej historia życia nastolatki.  Bohaterowie są bardzo różni, ale wyraziści. Najbardziej polubiłam Zuzę, choć i Maks jest niczego sobie 😉 Styl autorki jest bardzo przyjemny i wciągający. Czytało mi się lekko i szybko. Mimo to zabrakło mi na pewno bardziej rozbudowanego wątku Neli i Maksa. Nie było za bardzo przedstawionego rozwoju ich relacji, wątek romantyczny też taki trochę potraktowany po macoszemu. Jak już wcześniej wspomniałam fabuła kręciła się głównie wokół Zuzy. Liczyłam także na więcej Krakowa, skoro to miała być Miłość po Krakowsku 😉 Mimo to jest to ciekawa powieść obyczajowa. Lekka i przyjemna. W sam raz na chwilę relaksu i zresetowania się.  Końcówka bardzo zaintrygowała mnie, wzbudziła nutę ciekawości i niepewności. Chętnie sięgnę po kolejny tom, ponieważ polubiłam bohaterów.

Czytaj więcej
Pokaż kolejne
@fascynacja.ksiazkami
27 listopada 2025 r.
5/5

💋„Miłość po krakowsku” to zaskakujący romans rozpoczynający się od spotkania nowych sąsiadów.To zwiastuje nie tylko problemy,ale też szansę na fajną znajomość,która ma szansę na coś więcej.Początkowo historia jest spokojna,lecz z każdym kolejnym rozdziałem fabuła się zapętla.Nowe wątki z życia bohaterów niosą ze sobą mnóstwo emocji oraz ważnych momentów z ich życia. 💋Historia pokazuje jak z relacji hate/love może zmienić się w relację bliskiej sercu.Lecz nie sądźcie,że wszystko jest idealnie-wprost odwrotnie.Kłopoty nadciąga zarówno u Neli i Maksa.Życie rodzinne i przypomnienie o sobie zwiastuje zamieszanie.Nie tylko prawda wyjdzie na światło dzienne,ale także trzeba będzie podejmować decyzje,by móc pomóc bliskim.Na domiar złego bezpowrotna strata niesie ze soba niewiadomą i ją dopiero będziemy mogli odkryć w kolejnym tomie. 💋 „Miłość po krakowsku” jest książką,która nieraz zachwyci i zaskoczy prawdą z życia bohaterów.Kłopoty dopiero się zaczynają i dlatego w wielkim oczekiwaniu czekam co los szykuje Neli,Maksowi i innym postaciom.Szybciutko poznajcie ich i przekonajcie się jak wygląda miłość po krakowsku-ja polecam📖

Czytaj więcej
36,32 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Dodałeś produkt do koszyka
Miłość po krakowsku - Monika Hakowska
Miłość po krakowsku
Monika Hakowska
36,32 zł
Przejdź do koszyka
36,32 zł
Darmowa dostawa od 149 zł Darmowa dostawa od 149 zł
Rabaty do 45% non stop Rabaty do 45% non stop
Ponad 200 tys. produktów Ponad 200 tys. produktów
Bezpieczne zakupy Bezpieczne zakupy
O firmie
Dane firmowe
Księgarnia czytam.pl
ul. Starołęcka 7
61-361 Poznań [email protected]
Poczta polska DPD Orlen Paczka InPost
Przelewy24 BLIK VISA MASTERCARD PAYPO