32.5
Horror i groza
Czarna Owca
Mój dom
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Oprawa: Miękka
32,50 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
„Duchy istnieją. Mieszkają w budynkach takich jak ten. Są prawdziwe. Dam Wam niejeden powód, byście w nie uwierzyli. Nazywam się Edward, a moje ciało owiewa wiatr z wielu szczelin, które powstały na przestrzeni dekad. Wiatr ten uparcie dmucha w mury, odkąd tu dotarłem z Emilią. Pamiętam, że maszerowałem z nią w dokładnie tak samo nieprzyjemną noc jak ta. I ten sam halny wiał, próbując mnie powstrzymać, bym nie dobrnął choćby do furtki. I nawet teraz, gdy już jesteśmy wewnątrz, stara się zdmuchnąć ten dom. Mój dom”.
Powieść zabiera nas w głąb ludzkiego umysłu, pełnego tajemnic, czarnej magii i prób odnalezienia pytań, na które tak często nie ma dobrych odpowiedzi. To podróż przez mrok i lęk, które z każdą kolejną stroną gęstnieją i hipnotyzują czytelnika.
Jest to też historia pełna emocji i bólu, wzlotów i upadków - sentymentalna podróż człowieka, który nie może pogodzić się z własnym losem i który posunie się do wszystkiego, byle tylko ten los odwrócić.
Tomasz Sablik, ur. w 1988 w Bielsku-Białej, gdzie mieszka do dziś. Mój dom to jego piąta powieść. Wcześniej ukazały się: Próba sił (2019, 2024), Winda (2020), Lęk (2021), Przypadłość (2022). Introwertyk, najlepiej czujący się we własnym domu. Lubi zaglądać do ludzkich umysłów i przelewać obserwacje na papier.
Powieść zabiera nas w głąb ludzkiego umysłu, pełnego tajemnic, czarnej magii i prób odnalezienia pytań, na które tak często nie ma dobrych odpowiedzi. To podróż przez mrok i lęk, które z każdą kolejną stroną gęstnieją i hipnotyzują czytelnika.
Jest to też historia pełna emocji i bólu, wzlotów i upadków - sentymentalna podróż człowieka, który nie może pogodzić się z własnym losem i który posunie się do wszystkiego, byle tylko ten los odwrócić.
Tomasz Sablik, ur. w 1988 w Bielsku-Białej, gdzie mieszka do dziś. Mój dom to jego piąta powieść. Wcześniej ukazały się: Próba sił (2019, 2024), Winda (2020), Lęk (2021), Przypadłość (2022). Introwertyk, najlepiej czujący się we własnym domu. Lubi zaglądać do ludzkich umysłów i przelewać obserwacje na papier.
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
594
Format
13.5 x 21.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788381435161
Rodzaj
Książka
EAN
9788381435161
Data premiery
2024-03-27
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Czarna Owca Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Mój dom
32,50 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Mój dom” Tomasza Sablika to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale już wiem, że z całą pewnością nie ostatnie. Jego książka wywołała we mnie wiele emocji, i bynajmniej nie chodzi tutaj tylko o grozę. Fabuła została bardzo ciekawie przedstawiona, ponieważ historia zapisana jest w formie pamiętnika głównego bohatera, Edwarda. Edward opowiada nam o czasach dzieciństwa i wszystkich wydarzeniach, które go spotkały do czasów obecnych. Jak na pamiętnik przystało, możemy poznać emocje mężczyzny, jego rozterki, osobiste przemyślenia i bolączki. Niektóre wydarzenia są rozkładane na czynniki pierwsze i zmuszają czytelnika do głębszego pochylenia się nad nimi. Autor bardzo umiejętnie buduje napięcie i podkręca atmosferę niepewności oraz tajemniczości związaną z domem Edwarda i jego rodziny. Wydarzenia, których był świadkiem, bądź w których brał udział, mrożą krew w żyłach i powodują uczucie ogromnego niepokoju. Jest to powieść pełna emocji — od bólu, przez miłość, po nienawiść. To historia pełna tajemnic, czarnej magii, ale przede wszystkim podróż w głąb ludzkiego umysłu i duszy. „Mój dom” to tak naprawdę książka, o której można pisać i pisać, jednak aby nie psuć frajdy z czytania, nie chcę zdradzać więcej szczegółów. Jest to prawdziwa uczta dla fanów grozy i thrillerów psychologicznych, gdzie rzeczywistość miesza się z fikcją, a zakończenie okazuje się być totalnym zaskoczeniem. Serdecznie 𝗣𝗢𝗟𝗘𝗖𝗔𝗠!
"Mój dom" Tomasz Sablik Powieści w formie pamiętnika... Czytacie? U mnie czasem się zdarzają, a gdy znajdę coś podszytego grozą to już w ogóle się nie waham. Nazwisko autora już od dawna mnie przyciąga, a liczne pozytywne opinie o tej książce spowodowały, że z wielką ciekawością po nią sięgnęłam. Jak to w pamiętniku bywa, główny bohater snuje opowieść prowadząc czytelnika przez zakamarki swojego życia. W tym przypadku była to jego swoista spowiedź. Edward od dzieciństwa mieszka w "dziwnym" domu swoich dziadków (może nawet trochę "nawiedzonym"). Przeskakiwałam w czasie między szkołą a dorosłym już życiem Edwarda i coraz bardziej wciągałam się w tę opowieść. Wydaje się, że przeważa tu warstwa obyczajowa, a zapowiadany horror pojawia się tylko w małych fragmentach. Atmosfera grozy jednak dość subtelnie wkrada się w pozornie codzienne wydarzenia. Pojawia się znienacka, przesiąkając opowieść i wprowadzając nutkę niepokoju. Była tu jakaś tajemnica, do której powoli się zbliżałam, bo autor w pewnym momencie połączył obie przestrzenie czasowe. Ale momentami było to dla mnie bardzo niezrozumiałe. Cała historia jest dość rozbudowana, może nawet trochę rozwleczona. Być może niektóre fragmenty mogłyby zostać nieco skrócone, ale ogólnie nie przeszkadzało mi to w odbiorze. Za to zakończenie powieści pozostawiło mnie w stanie niedowierzania. Końcówka była trochę niejasna, dziwna, pozostawiła wiele znaków zapytania i w sumie nie wiem co o niej myśleć. Czy warto po nią sięgnąć? Z pewnością. Tym bardziej, że nie jest to taki typowy horror. Tego się nie obawiajcie. Książkę przeczytałam błyskawicznie i nie odczułam tych prawie 600 stron. Ale... czytając książkę w miękkiej oprawie musiałam jednak uważać, żeby nie zagiąć grzbietu. Przy takich objętościach lepiej sprawdzają się u mnie książki w twardej oprawie. To tak na marginesie.
Przeczytałam wszystkie książki Tomasza Sablika i każda z nich niepokoi elementem nadnaturalnym, zgłębia mroczne zakamarki ludzkiej psychiki i wręcz hipnotyzuje. Nie inaczej jest z najnowszą powieścią „Mój dom”, która, choć napisana w zupełnie innej formie przyciągała mnie niczym magnes i z każdą stroną coraz łapczywiej chciałam poznać nie tylko historię Edwarda, ale i tajemnicę skrywaną przez jego ekscentrycznego dziadka. I nie ukrywam, że obie namieszały mi w głowie! Podążamy za Edwardem dwiema ścieżkami. Jedną usnutą z jego wspomnień od czasów dzieciństwa do dorosłości. Przez trudną sytuację rodzinną, odejście matki, przeprowadzkę do domu dziadków. Tego domu, w którym teraz spisuje dla nas swoją historię, szczerą spowiedź i który wydaje się stawać miejscem jego obłędu. Kolejne kartki z pamiętnika przenoszą nas do wydarzeń z przeszłości, które wydają się być kluczem do zrozumienia obecnej sytuacji. Ale czy na pewno jesteśmy w stanie pojąć, co jest prawdą, a co iluzją? To, co Edward opisuje wydaje się tak zwyczajne i prawdziwe przywodząc na myśl nasze własne dzieciństwo – babcia Wanda zawsze dbająca o jego pełny brzuch, dziadek robiący magiczne sztuczki, tata biorący go zawsze na ręce po powrocie z pracy. Ale też trudne początki w szkole, koledzy, pierwsza miłość i pierwsze upokorzenie. To podróż do cudownych lat okraszonych wzlotami i upadkami, przez którą przepływamy czasem z uśmiechem, innym razem ze smutkiem czy żalem. Natomiast to, co Edward robi budzi obawy o jego zdrowie psychiczne. Okna pozaklejane kartkami, przerażony wzrok jego żony, odgłosy dobiegające z piwnicy, która ma dla niego specjalne znaczenie i z każdym dniem przybliża go ku przerażającemu finałowi. Czy dowiemy się, co nim kieruje? Dlaczego zachowuje się jak szaleniec? Co jest jego celem? Autor doskonale balansuje między budowaniem napięcia, wręcz grozy i rozwijaniem wielowymiarowych, niepokojących postaci co sprawia, że mimo niekiedy zbyt rozbudowanych opisów przyciąga nas ku finałowi chęć poznania przyczyn, uzyskania odpowiedzi, odkrycia tajemnic. Te Autor zdradza nam stopniowo pobudzając ciekawość, by na końcu solidnie wstrząsnąć podstawami naszego pojmowania rzeczywistości i wyryć uporczywie powracający obraz w naszej pamięci. „Mój dom” to hipnotyzująca i niespieszna opowieść nie tylko o strachu przed utratą ukochanej osoby, czy demonach przeszłości kształtujących nasze jestestwo, ale też o ludzkich słabościach, moralności, manipulacji i dążeniu do celu bez względu na wszystko. To kolejna wyjątkowa powieść Autora, której sceny będą do mnie powracać, a myśli kłębić się w głowie długo po jej odłożeniu. I kolejna, którą oceniam bardzo wysoko za ogrom emocji, które we mnie wzbudziła.
"Kimże jesteśmy bez wspomnień? Pustymi naczyniami, drzewami bez gałęzi, korytem strumyka bez wody. Nie godzę się na utratę wspomnień, więc próbuję je jakoś utrwalić...". "Zapamiętaj to, co ci teraz powiem na całe życie. Nie daj sobie odebrać prawa do wolności. Jeśli czegoś nie chcesz, nie musisz tego robić. Jeśli zaś chcesz, zrób to. Nie oglądaj się na nic. Masz być szczęśliwy i robić wszystko, by tak było. Miej odwagę przeciwstawiać. Rób nie to, czego chcą inni, a to, czego chcesz ty. I nie bój się". Czy wasz ulubiony autor potrafi was jeszcze zaskoczyć? Moja odpowiedź brzmi Tak! I takim świetnym przykładem jest właśnie sam - Tomasz Sablik. ~Autor w swojej najnowszej powieści pt. "Mój dom" stworzył dla nas historię nieoczywistą, nieprzewidywalną, momentami kontrowersyjną która niejednokrotnie zjeży włos na głowie niejednemu z nas! ~Dlatego też będąc już jakiś czas po lekturze, mając doświadczenie z innymi tytułami autora, muszę stwierdzić że "Mój dom" to opowieść "intymna", która zbiera nas w najgłębiej skrywane, zakamarki, zagmatwanej ludzkiej psychiki. ~I tak dzięki zastosowaniu formy pamiętnika w akompaniamencie perfekcyjnie utkanej fabuły oraz bohaterów drugoplanowych w pełni wnikamy do świata Edwarda Municha. Co pozwala nam mieć szczegółowy i stopniowy wgląd w całe jego całe życie, od momentu dzieciństwa (tego co go kształtowało) do teraz, czyli dorosłości w której właśnie przebywa. Przeszłość miesza się z teraźniejszą, dawkując nam pełną paletę emocji, okraszoną bólem, smutkiem, brakiem zrozumienia, traumą, niesprawiedliwością i manipulacją... ~"Mój dom" to powieść pełna tajemnic, czarnej magii, rytuałów, iluzji i pytań, na które często nie ma dobrych odpowiedzi... Fenomenalnie połączenie kilku gatunków z nieprzewidywalnym zakończeniem, które wraz z elementami grozy, fantastyki tworzy niezwykle klimatyczną powieść psychologiczną która zmusza nas do głębszych refleksji. ~Ten tytuł zapisuję w topce tego roku!