33.19
Literatura obyczajowa
Mando
Moja przyjaciółka śmierć. Kulisy zawodu grabarza
Wydawnictwo:
Mando
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
33,19 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 1-3 dni robocze
+ czas dostawy
+ czas dostawy
Opis
Co ludzie wkładają do trumny?
Czy zmarły może się obudzić?
Co dzieje się z prochami, gdy nie mieszczą się do urny?
Grabarz. Dla zmarłych jest trochę kulturystą, makijażystą i chirurgiem. Dla żyjących zdarzy mu się być psychologiem. Robert Konieczny od lat pracuje w branży pogrzebowej. Zapach rozkładających się ciał, masowanie zwłok i telefony w trumnie to codzienność.
W krótkim czasie jego konto na TikToku zdobyło ogromną popularność. Każdego dnia otrzymuje mnóstwo pytań o fakty i mity dotyczące jego fachu. Najbardziej znany polski grabarz zawsze odpowiada z rozbrajającą szczerością. Dla niego nie ma tematów tabu.
W tej historii nie brakuje humoru, a jednocześnie szacunku, wrażliwości i szczerości o zawodzie, który chociaż każdy zna, to jednak dla wielu jest pełen tajemnic. To także opowieść o codziennych trudach, rozmowach z najbliższymi zmarłych, pożegnaniach i rzeczywistości, która nie jest łatwa.
Czy w tym zawodzie można pozostać normalnym człowiekiem?
Codziennie widzę śmierć. To jest moja przyjaciółka. I jest w niej coś niesamowitego, magicznego i pouczającego.
Śmierć wywołuje w człowieku naturalny lęk. Jest tajemnicza i nie wiadomo czy ostateczna. Z jednej strony przeraża, a z drugiej intryguje. Zwłoki ludzkie to uosobienie śmierci, dlatego ci, którzy na co dzień się z nimi stykają, tak jak grabarz, wywołują podobne odczucia. Trochę wstręt, a trochę fascynacja.
Od zarania dziejów staramy się oswajać śmierć na różne sposoby. Jednym z nich może być sięgnięcie po tę lekturę. - Jan Gołębiowski, psycholog kryminalny
Książka Roberta ukazuje prawdziwe oblicze branży pogrzebowej, odsłaniając także jej ciemniejsze strony. To historia o tym, jak śmierć staje się towarzyszką i jak praca w tym zawodzie wpływa na życie. Jestem zachwycona tą książką nie tylko ze względu na wspaniałe, bezkompromisowe opowieści, ale również dlatego, że przedstawia ona Roberta takim, jaki jest naprawdę. Gdyby ktoś zapytał mnie, jaki jest „Grabarz z TikToka”, bez wahania poleciłabym mu tę lekturę. To skarbnica wiedzy, wzruszających historii i inspiracji, zebranych przez człowieka, który wkłada w swoją pracę całe serce. - Anna Nazimek-Węgrzyn, najpopularniejsza tiktokerka z branży pogrzebowej, @po__prostu__ania
Czy zmarły może się obudzić?
Co dzieje się z prochami, gdy nie mieszczą się do urny?
Grabarz. Dla zmarłych jest trochę kulturystą, makijażystą i chirurgiem. Dla żyjących zdarzy mu się być psychologiem. Robert Konieczny od lat pracuje w branży pogrzebowej. Zapach rozkładających się ciał, masowanie zwłok i telefony w trumnie to codzienność.
W krótkim czasie jego konto na TikToku zdobyło ogromną popularność. Każdego dnia otrzymuje mnóstwo pytań o fakty i mity dotyczące jego fachu. Najbardziej znany polski grabarz zawsze odpowiada z rozbrajającą szczerością. Dla niego nie ma tematów tabu.
W tej historii nie brakuje humoru, a jednocześnie szacunku, wrażliwości i szczerości o zawodzie, który chociaż każdy zna, to jednak dla wielu jest pełen tajemnic. To także opowieść o codziennych trudach, rozmowach z najbliższymi zmarłych, pożegnaniach i rzeczywistości, która nie jest łatwa.
Czy w tym zawodzie można pozostać normalnym człowiekiem?
Codziennie widzę śmierć. To jest moja przyjaciółka. I jest w niej coś niesamowitego, magicznego i pouczającego.
Śmierć wywołuje w człowieku naturalny lęk. Jest tajemnicza i nie wiadomo czy ostateczna. Z jednej strony przeraża, a z drugiej intryguje. Zwłoki ludzkie to uosobienie śmierci, dlatego ci, którzy na co dzień się z nimi stykają, tak jak grabarz, wywołują podobne odczucia. Trochę wstręt, a trochę fascynacja.
Od zarania dziejów staramy się oswajać śmierć na różne sposoby. Jednym z nich może być sięgnięcie po tę lekturę. - Jan Gołębiowski, psycholog kryminalny
Książka Roberta ukazuje prawdziwe oblicze branży pogrzebowej, odsłaniając także jej ciemniejsze strony. To historia o tym, jak śmierć staje się towarzyszką i jak praca w tym zawodzie wpływa na życie. Jestem zachwycona tą książką nie tylko ze względu na wspaniałe, bezkompromisowe opowieści, ale również dlatego, że przedstawia ona Roberta takim, jaki jest naprawdę. Gdyby ktoś zapytał mnie, jaki jest „Grabarz z TikToka”, bez wahania poleciłabym mu tę lekturę. To skarbnica wiedzy, wzruszających historii i inspiracji, zebranych przez człowieka, który wkłada w swoją pracę całe serce. - Anna Nazimek-Węgrzyn, najpopularniejsza tiktokerka z branży pogrzebowej, @po__prostu__ania
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Tytuł
Moja przyjaciółka śmierć. Kulisy zawodu grabarza
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
240
Format
20.2 x 14.2 cm
Języki
polski
ISBN
9788327739216
Rodzaj
Książka
EAN
9788327739216
Data premiery
2024-10-09
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo WAM
Dodałeś produkt do koszyka
Moja przyjaciółka śmierć. Kulisy zawodu grabarza
33,19 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Codziennie widzę śmierć. To jest moja przyjaciółka.” Brzmi mocno? I słusznie – ta książka nie udaje i nie osładza trudnych tematów. Jest szczera do bólu, a przy tym poruszająca i niepozbawiona czułości. 🎧 Przesłuchałam ten audiobook wczoraj w pracy – i nadal mam w sobie ogrom emocji. To niesamowita książka w formie reportażu, którą powinien przeczytać (lub posłuchać) każdy. Bo grabarz to też człowiek – ma rodzinę, uczucia, przeżycia. Robert Konieczny – najbardziej znany polski grabarz – opowiada o swoim zawodzie z niebywałą szczerością, ale też ogromnym szacunkiem do zmarłych i ich bliskich. W jego historii nie brakuje trudnych tematów, osobistych przemyśleń, momentów refleksji… ale też humoru. To nie jest książka o śmierci – to opowieść o życiu w jej cieniu. 📍Kiedy słuchałam fragmentu, w którym autor opowiada o tym, jak ludzie reagują na jego profesję, miałam ochotę krzyknąć: „Rany, ludzie, czy wy jesteście normalni?!” Bo jak można traktować z pogardą kogoś, kto każdego dnia pomaga innym przejść przez najtrudniejsze chwile, kto potrafi godnie i z empatią pożegnać tych, którzy odeszli? 📍Jest jeszcze jeden rozdział tej historii, który wżera się pod skórę i zostawia ślad w sercu – ten o „najcięższych trumnach”… czyli tych najmniejszych, dziecięcych. Jako matka nie byłam w stanie powstrzymać łez. Słuchałam i miałam ściśnięte gardło, bo świadomość, że ktoś musi nie tylko nieść ten ciężar fizycznie, ale i emocjonalnie, rozrywa serce. Ogromny szacunek za to, jak autor o tym mówi – z taktem, empatią i prawdziwym człowieczeństwem. To nie jest tylko zawód. To misja. Ta książka uczy szacunku – do życia, do śmierci, do drugiego człowieka. I robi to w sposób autentyczny, bez zadęcia. 🎙️ Lektorzy spisali się doskonale – ich spokojne, wyważone głosy idealnie oddają klimat opowieści. Dzięki nim jeszcze bardziej czułam tę historię. Jeśli szukacie czegoś prawdziwego, mocnego, poruszającego i ważnego – ta książka jest dla Was.
Po przeczytaniu książki „Moja przyjaciółka śmierć” stwierdzałam, że może. Robert Konieczny opowiada o swoim zawodzie w sposób lekki, a zarazem pełnym emocji. Opowiada jak od cukiernika stał się grabarzem. Przybliża nam w jaki sposób przygotowuje ciało do pochowku. Jego praca nie zawsze jest przyjemna. Nie zawsze bowiem jest to osoba, która po prostu odeszła w śnie. Dostaje ciała, które pływały w wodzie, które już rozkładają się. Książka napisana jest w postaci wywiadu Marii Mazurek z Robertem Koniecznym. I chociaż jest to reportaż to muszę przyznać, że dostarczał mi więcej emocji niż thriller. Pan Robert opisuje tu dosłownie wszystko. Począwszy od mycia ciała, czesania i „zabezpieczenia” oczu i buzi przed otwarciem, po samą uroczystość pogrzebową i to co na niej potrafi się wydarzyć. Emocji tu nie brakuje. I tych przykrych, bo chowane jest małe ciało dziecko, po to jak potrafią zachować się uczestnicy pogrzebu i sam ksiądz. Są to skrajne emocje. Pomimo, że śmierć nie jest przyjemnym tematem, to w książce można znaleźć momenty, które wywołają uśmiech. Nawet nie zdajecie sobie sprawy co ludzie potrafią umieścić na nagrobku czy w trumnach. W książce więc nie brakuje humoru, ale jest tutaj również wiele szacunku do zmarłego i jego rodziny, jak również do samego życia. Bo Pan Roboert podkreśla to, że jego praca nauczyła go szacunku do samego życia. Nigdy bowiem nie wiadomo kiedy nasz dzień jest tym ostaniem dniem. Pan Robert po namowie swojej żony założył konto na TikToku na którym obala fakty i mity o swoim zawodzie. Zachęcam do zajrzenia na jego profil jak również do przeczytania tego niezwykłego reportażu.