32.43
Książki
Mando
Morderstwo w podróży
Wydawnictwo:
Mando
Oprawa: Miękka
32,43 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Właścicielka księgarni Flora Steele i przystojny pisarz Jack Carrington wyruszają na urokliwą francuską prowincję… A przy okazji rozwiązują mrożącą krew w żyłach zagadkę. Jack otrzymuje telefon od matki, z którą od dawna nie utrzymywał kontaktu. Sybil prosi go, aby rzucił wszystko i przyjechał do Francji. Wraz z Florą pakują walizki, marząc o pachnących polach lawendy i świeżo upieczonychcroissantach. Dopiero po przyjeździe odkrywają szokującą prawdę – przyjaciółka Sybil została zamordowana, a ona sama desperacko potrzebuje pomocy. Trop prowadzi do malowniczej wioski na południu Francji. Jednak nawet błękit nieba i cudowne widoki nie przysłonią tego, że w okolicy nie jest bezpiecznie. Tajemnica staje się jeszcze bardziej mroczna, gdy Flora odkrywa, kto był właściwym celem ataku… Podejrzenia kierują się w stronę hrabiego Massima Falconiego, bliskiego przyjaciela Sybil. Jego ukochana córka Allegra, bezwzględny partner biznesowy Pascal i zaborcza była żona mają powody, by pragnąć zemsty... Czy Flora odkryje prawdę i uratuje matkę Jacka? A może kłopoty w raju oznaczają coś znacznie gorszego dla duetu detektywów?
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka
Ilość stron
320
Format
20.2x14.2cm
Języki
polski
ISBN
9788327746528
Tłumacze
Ratajczyk Ewa
Tytuł oryginału
Murder in a French Village
Rodzaj
Książka
EAN
9788327746528
Data premiery
2026-02-11
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo WAM
Dodałeś produkt do koszyka
Morderstwo w podróży
32,43 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Całkiem przyjemna w odbiorze książka. Czyta się ją lekko i płynnie, gdyż co jakiś czas jesteśmy informowani o rzeczy, która nas interesuje. W treść wchodzimy nieco nagle, gdzie syn pewnej kobiety, który jest pisarzem powieści kryminalnych, odbiera telefon od niej i jest poinformowany o rzekomym morderstwie. Zginęła przyjaciółka kobiety, lecz ona sama jest święcie przekonana, że to ją ktoś miał na celu. Czuje się dosyć ważna i my nie wiemy czy tak jest, bo wszelkie osobowości poznajemy w trakcie czytania, więc jedyne, co do nas przemawia, to pytanie, czy jej syn zajmie się śledztwem. Policja jest tutaj ukazana jako zamiatająca wszystko pod dywan, a emocjonalnie relacjonująca wieści kobieta jest bardziej niż pewna, że może grozić jej niebezpieczeństwo. Jak na syna przystało godzi się odwiedzić matkę, jednak nie takie przywitanie sobie wymarzył. Jego myśli kształtował żołądek oraz dusza artysty, a tym czasem wyszło na jaw, że sprawa robi się coraz poważniejsza. Kobieta praktycznie wszędzie węszy spisek, jakieś podsłuchy, dziwne zachowania pokojówek i można by rzec, że zaczęła wchodzić w lekką paranoję. Tropy jednak zaczynają się łączyć i wychodzi na to, że nie uczucia łączą i dzielą ludzi na świecie, a właśnie pieniądze:-) Całkiem dobra opowieść kryminalna, która pokazywała takie żywiołowe postacie i spostrzegawcze. Czasami udawało się coś wyczuć, innym razem to inteligencja wychodziła na przeciw. Niektórzy bardzo lubią dużo mówić, a każda tajemnica jest jak mucha na języku, którą chcieliby jak najszybciej wypowiedzieć. Lubię czytać o pieniądzach, tylko tutaj chodziło bardziej o przekupstwa, jakieś dziwne zyski i zazdrość o tego, kto miał ich jak najwięcej. Sprawiało to wrażenie, że poważne sceny wydawały się nieco komiczne, a postacie naprawdę autentyczne. Ludzie nie lubią tutaj jak ktoś im pomaga, gdyż chcą czuć się niezależni i swobodni w swoich działaniach. Jakby ich upór nie daje im uczucia wdzięczności. Tym bardziej, kiedy krew nie jest czyta:-) Pozycja zabiera bardzo dużo naszej uwagi, to zdecydowanie plus dla pióra autorki. Polecam przeczytać:-)
Zamiast spodziewanego odpoczynku na południu Francji – brutalne zderzenie z rzeczywistością, w której uprzejme uśmiechy maskują mordercze instynkty. „Morderstwo w podróży” Merryn Allingham to klasyczna konstrukcja kryminału retro, która przenosi nas do 1957 roku. Nie znajdziecie tu nowoczesnej technologii, bilingów czy analiz DNA. Jest za to intelektualne starcie dwójki amatorskich detektywów z murem milczenia, jaki stawia przed obcymi hermetyczna, francuska społeczność. Fabuła zawiązuje się gwałtownie. Flora Steele i Jack Carrington wyruszają z Anglii, by odpowiedzieć na desperackie wezwanie matki Jacka. Zamiast sielankowych widoków, na miejscu zastają zwłoki i atmosferę osaczenia. Autorka zarysowuje intrygę wokół postaci hrabiego Massima Falconiego, budując krąg podejrzanych z ludzi mu najbliższych. Motywy są tu stare jak świat: zemsta, chciwość i dawne urazy, które w dusznej atmosferze Prowansji nabierają niszczycielskiej siły. To, co wyróżnia tę opowieść, to tempo – wydarzenia następują po sobie szybko, nie dając czasu na zbędne analizy. Interesującym zabiegiem jest warstwa obyczajowa, która mocno uderza w prywatność bohaterów. Flora zostaje zmuszona do konfrontacji z faktami dotyczącymi jej rodziców, co nadaje postaci dodatkowej głębi. Równie ciekawie wypada wątek jej byłego narzeczonego. Jego obecność na kartach powieści służy nie tylko jako element wprowadzający zamieszanie, ale przede wszystkim jako lustro, w którym odbija się przemiana głównej bohaterki. Kontrast między tym antypatycznym typem a wspierającym Jackiem jest narysowany grubą kreską, co pozwala jasno określić emocjonalne punkty odniesienia w tej historii. Technicznie książka jest sprawnie zrealizowanym kryminałem typu cozy mystery. Allingham z dużą precyzją oddaje realia epoki – od sztywnej etykiety, przez ograniczoną dostępność telefonów, aż po specyficzne zasady randkowania, które dziś mogą wydawać się wręcz egzotyczne. Opisy francuskich miasteczek, winnic i lokalnej kuchni są plastyczne, ale nie przytłaczają akcji, stanowiąc jedynie tło dla gęstniejącej tajemnicy. „Morderstwo w podróży” to propozycja dla czytelników ceniących logikę oraz klimat minionych lat. Całość stanowi zamkniętą, spójną historię, którą można czytać bez znajomości innych przygód tego duetu. To solidna praca literacka, idealna na jeden intensywny wieczór – bez zbędnego patosu, za to z rzetelnie poprowadzoną zagadką, trzymającą w niepewności aż do finałowego rozwiązania.
„Ale przecież nie było podstaw do obaw. […] więc dlaczego również on czuł to ukłucie niepokoju? Pełzające wrażenie, że w posiadłości dzieje się coś bardzo złego, a Flora i on znaleźli się w oku cyklonu.” . Miewacie czasami takie przeczucia? Że coś „złego” wisi w powietrzu i i tylko czyha na to, by zburzyć spokój? Ja niekiedy tak, zresztą jak i bohaterowie „Morderstwa w podróży” autorstwa Merryn Allingham. . Jack i Flora, bo o nich mowa, przyciągają niczym magnez całe okoliczne „zło”. Tam, gdzie się zjawiają, niemal zawsze dochodzi do zagadkowej zbrodni, a oni jako pasjonaci wszelkiej maści zagadek, nie omieszkają rozwiązać i kolejnej mrożącej krew w żyłach. Tym razem trafiają do Prowansji, dokąd zaprasza ich matka Jacka. Kobieta desperacko potrzebuje pomocy - jej przyjaciółka została zamordowana, a ona sama boi się o swoje życie. Podejrzewa bowiem, iż to ona była celem ataku i tylko przypadek sprawił, że nie żyje jej towarzyszka. Oczywiście para detektywów amatorów od razu zabiera się za rozwikłanie tej sprawy. Czy i tym razem ich działania będą skuteczne? I czy tylko przy rozwiązywaniu tej zagadki nie postawią na szali zbyt wiele?… . Kolejna odsłona przygód Jacka i Flory i kolejna mroczna zagadka do rozwiązania! Lektura wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Razem z bohaterami prowadziłam śledztwo, chciałam odkryć, kto tak naprawdę stoi za zbrodnią i wypadkami, które przytrafiały się bohaterom. . „Morderstwo w podróży” to kryminał retro - zdarzenia rozgrywają się w latach 50. XX wieku, który płynie niespiesznie swoim tempem. Przypomina mi nieco te autorstwa Agathy Christie - ma swój niepowtarzalny klimat, dzięki czemu nie znajdziemy w nim nadmiernego epatowania przemocą. Jest oczywiście zbrodnia i to nie jedna! Bohaterom przytrafiają się mniejszemu większe „wypadki”, by na koniec akcja mogła nieco przyspieszyć i odsłonić nam całą prawdę! Mistrzowsko skonstruowana intryga to wisienka na torcie tej opowieści! . Nie będę się więcej rozpisywać, bo nie chciałabym Wam za dużo zdradzić, dlatego najzwyczajniej, polecę Wam lekturę! Książkę możecie czytać samodzielnie, jak i całą serię!