Morderstwo w Wedgefield Manor
Opis
Po I wojnie światowej Jane Wunderly – młoda amerykańska wdowa – wyrusza w podróż, ciesząc się gościnnością angielskiego lorda. Dopóki nie dochodzi do zagadkowej śmierci…
Anglia, 1926 rok. W spokojnej Essex, Jane zatrzymuje się przed powrotem do Ameryki. Jej czas wypełniaj pochłanianie powieści kryminalnych i branie lekcji latania. Spokój burzy śmierć jednego z mechaników pracujących w posiadłości Wedgefield.
Przecięte przewody hamulcowe dowodzą, że nie był to wypadek. Ale czy Simon był na pewno zamierzoną ofiarą?
Posiadłość jest pełna podejrzanych – odwiedzających krewnych, służących i nieznajomych, krążących nocą po okolicy.
Wszyscy w Wedgefield chcą, by Jane pomogła im ochronić rodzinę i rozwiązała zagadkę. Ale czy podczas szukania odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, nie przeoczy śladów zabójcy?
Autorka doskonale przyjętej powieści ",Morderstwo w Mena House",, powraca z nowymi bohaterami i kolejną zawiłą zagadką do rozwiązania…
Szczegóły
Recenzje
Lubicie czytać kryminały? Ja od czasu do czasu tak, zwłaszcza te w klimacie tych autorstwa Agathy Christie. I taki jest ten, który napisała Erica Ruth Neubauer - „Morderstwo w Wedgefield Manor”, kontynuacja „Morderstwa w Mena House”. . Zdarzenia rozgrywają się w Anglii, w 1926 roku. Przed powrotem do Ameryki Jane zatrzymuje się wraz z ciotką u przyjaciół, w ich wiejskiej posiadłości. Czas upływa jej na błogim lenistwie, ale także na nauce pilotowania samolotu. Tę sielankę burzy śmierć jednego z mechaników, którzy pracują w tytułowej posiadłości Wedgefield. Tak jak i poprzednio, tak i tym razem Jane angażuje się w prowadzone śledztwo i razem z Redversem próbuje znaleźć winnego. Zwłaszcza, że lista podejrzanych z każdym dniem staje się dłuższa… . Bardzo przyjemnie czytało mi się tę książkę. Zaciekawiła mnie już od pierwszej strony, a wartka akcja spowodowała, że nie miałam ochoty odkładać jej na później, lecz od razu chciałam poznać zakończenie. Tak jak wspomniałam, dużo się tutaj dzieje, jest oczywiście wspomniane morderstwo, do tego tajemnice z przeszłości, intrygi, knowania, ale też i zatargi w rodzinie… Nietuzinkowe postaci, to kolejny atut! Krótko mówiąc: nuda Wam tutaj nie grozi, lecz zamiast niej ciekawy kryminał, który trzyma w napięciu do końca!
Erica Ruth Neubauer, autorka doskonale przyjętego "Morderstwa w Mena House", powraca z nową, równie wciągającą zagadką. Tym razem, w powieści "Morderstwo w Wedgefield Manor", przenosi czytelników do spokojnej, choć tylko pozornie, Anglii lat 20. ubiegłego wieku. Spotykamy w niej ponownie młodą amerykańską wdowę, Jane Wunderly, która po I wojnie światowej podróżuje po Europie. W drodze powrotnej do Ameryki zatrzymuje się w malowniczej, lecz pełnej sekretów posiadłości Wedgefield. Szybko okazuje się, że idylliczna sceneria jest zaledwie fasadą. Fabuła książki wciąga od pierwszych stron. Jane, która czas wolny spędza na pochłanianiu kryminałów i lekcjach latania, zostaje wplątana w prawdziwą intrygę, gdy w posiadłości dochodzi do zagadkowej śmierci. Jeden z mechaników, Simon, ginie w pozornym wypadku. Szybko jednak okazuje się, że przewody hamulcowe w jego maszynie zostały celowo przecięte. Pytanie, które stawia sobie zarówno Jane, jak i czytelnik, brzmi: czy to Simon był zamierzoną ofiarą? Posiadłość pełna jest podejrzanych, co sprawia, że lista potencjalnych motywów i sprawców jest długa. Od odwiedzających krewnych, przez służących, po tajemniczych nieznajomych krążących nocą po okolicy – każdy może mieć coś na sumieniu. To, co wyróżnia powieść Neubauer, to świetnie zbudowany klimat i atmosfera. Angielska posiadłość w latach 20. stanowi doskonałe tło dla zawiłej intrygi. Autorka zręcznie oddaje elegancję, ale też liczne napięcia społeczne, które były charakterystyczne dla tamtej epoki. Wciągająca fabuła, pełna misternie ułożonych tropów, sprawia, że czytelnik czuje się jak prawdziwy detektyw, starając się połączyć wszystkie elementy układanki. Autorka doskonale buduje napięcie i stopniowo ujawnia kolejne wskazówki, prowadząc do zaskakującego rozwiązania. Bohaterowie są kolejnym mocnym punktem książki. Neubauer zgrabnie wykreowała barwne postacie, z których każda ma swoje sekrety i motywacje, co sprawia, że żaden z nich nie jest jednowymiarowy. Jane Wunderly to postać, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom kryminałów retro. Jest bystra, dociekliwa i nie daje się zwieść pozorom. Razem z nią wkraczamy w świat, gdzie honor i konwenanse często miały większą wagę niż prawda. "Morderstwo w Wedgefield Manor" to prawdziwa gratka dla wielbicieli klasycznych kryminałów angielskich, a także dla fanów twórczości Agathy Christie. To nie jest jednak tylko historia o zbrodni, ale także świetny portret epoki. Fakty i pozory plączą się tu w misterną zagadkę, a rozwiązanie okazuje się o wiele bardziej zaskakujące, niż można by przypuszczać.