30.48
Literatura faktu
Filia
Na dyżurze
30,48 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Poruszająca historia życia Ineke Meredith – chirurżki, córki i matki. Życie Ineke Meredith było jednym wielkim dyżurem. Zawsze gotowa pomóc potrzebującym, zawsze w biegu i w pogotowiu. Świat chirurgii jest trudny, bardzo intensywny i pełen niewiarygodnych przypadków: od mężczyzny z haczykami na ryby w brzuchu po konieczność uderzenia pacjenta w twarz. Meredith opowiada o niezwykłych sytuacjach i chorobach, o strachu, cierpieniu i śmierci, ale też o walce, wdzięczności i sile ducha. Pisze o dyskryminacji rasowej i płciowej w medycynie, ale też o inspiracji, wytrwałości i wielkim sercu. Bo nawet podczas nagłych operacji, przeprowadzanych we wczesnych godzinach porannych, wśród chaosu i stresu zdarzają się chwile śmiechu i czułości. „Na dyżurze” jest fascynującym wejrzeniem w życie zwykłej niezwykłej kobiety, która odnalazła swoje powołanie w niesieniu pomocy ludziom. Jej opowieści wiele uczą nie tylko o medycynie, ale też o człowieczeństwie. Bo kiedy rodzice Ineke zachorowali, kobieta stanęła przed dylematem: jak pogodzić rolę chirurżki, córki i samotnej pracującej matki? Czy warto poświęcić życie pracy? To niezwykłe opowieści z sali operacyjnej i życia w zgodzie z samym sobą.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
336
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788383576732
Tłumacze
Grabarek Joanna
Tytuł oryginału
On Call
Rodzaj
Książka
EAN
9788383576732
Data premiery
2024-10-02
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Na dyżurze
30,48 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Jako że uwielbiam wszelkie książki medyczne opisujące prawdziwe przypadki, wiedziałam, że koniecznie muszę przeczytać “Na dyżurze”. Tym bardziej, że wszystkie, które do tej pory przeczytałam, były napisane przez mężczyzn. A tu proszę, kobieta! Ineke Meredith to chirurżka ogólna, która życie prywatne łączy z samotnym wychowywaniem syna. To naprawdę ciężkie zadanie, gdyż chirurgia jest dziedziną, która wymaga prawdziwego poświęcenia. To często wielogodzinne operacje, długie i ciężkie dyżury, czy wezwanie w środku nocy do nagłego przypadku. Książka ma charakter pamiętnika, w którym autorka przedstawiła swoją długą i trudną drogę do spełnienia swojego marzenia - zostania chirurgiem. Na samym początku znajdziemy ostrzeżenie mówiące o tym, że książka zawiera opisy zabiegów medycznych, które dla niektórych mogą być zbyt obrazowe lub poruszające. I takich szczegółowych opisów nie brakowało. Ja to oczywiście lubię, bo medycyna mnie fascynuje, ale nie każdemu musi to odpowiadać. Niektóre historie pacjentów bardzo mnie poruszyły, czytałam je ze łzami płynącymi po policzkach. Do teraz myślę o pewnej umierającej matce małych dzieci… Ale były też historie, które mnie rozbawiły, na przykład mężczyźni z różnorodnymi przedmiotami w…wiadomo gdzie ;) Chirurgia to dziedzina zdominowana przez mężczyzn, kobiety uważane są za mniej kompetentne. Ineke dotknęła dyskryminacja płciowa, zarówno ze strony pacjentów, jak i kolegów z pracy. Z tego względu przytoczyła kilka ciekawych badań porównujących wyniki leczenia pacjentów, a także różnice w odsetku śmiertelności i komplikacji na skutek zabiegów wykonywanych przez chirurgów płci męskiej i żeńskiej. Ciekawi wniosków? Odsyłam do książki 🙂 “Na dyżurze” to książka o poświęceniu, ogromnej determinacji i pasji. To historia, która urzeka swoją prawdziwością. Szczerze, bez lukru, bez koloryzowania. Czasem smuci, czasem bawi i niejednokrotnie skłania do refleksji. Za co podziwiam Ineke? Za asertywność, a przy tym bycie po prostu ludzką i empatyczną chirurżką :)
W książce znalazłam ostrzeżenie, że osoby wrażliwe na krzywdę innych nie powinny po nią sięgać, gdyż niekiedy prawda z jaką przyszło się autorce zmierzyć jest zbyt brutalna. Przyznaję, teraz mogę stwierdzić, że to, co innych przeraża, u mnie odnajduje swoje zrozumienie. Otóż tak, to co tutaj znajdziemy jest momentami bardzo drastyczne. Lawirujemy tutaj między dorosłym życiem postaci, a jej przeszłością, gdzie sprawiedliwość nie bardzo miała swoje miejsce. Rozczulił mnie fakt, że postać bardzo kochała swoją mamę pomimo tego, że w większości nie mogła jej dorównać, gdyż sama matka wytykała jej błędy. Jednak uważała ją za kogoś mądrego, kto ulegał swoim pasjom i bardzo chciał osiągnąć idealność we wszystkim, gdzie sięgała jej obsesja. O historiach z ojcem, lepiej przeczytajcie sami. W czasie obecnym jest dorosłą kobietą chirurgiem. Dosyć często podkreśla zdania o samotności. Podaje jej różne przykłady. Choćby to, że podczas wezwań jest sama w domu. Czuje się samotna podczas podróży do szpitala oraz ukazuje samotność na stole operacyjnym, kiedy robi co może, by odratować życie młodych pacjentów, a oni odchodzą pomimo jej wysiłków. Często opisuje co komu było, jak bardzo ich obrażenia były rozległe i co robiła, by tylko ich wyniki się poprawiły. Jak nieraz przykro jej było, kiedy ludzie odchodzili i nic nie mogła zrobić. Przekazywanie ich bliskim tych przykrych wiadomości nie było łatwe. Nieraz miała ochotę rzucić to wszystko i móc odreagować jakoś tą złość i ból, które jej nie opuszczały. Bywało jednak, że wciąż dowożono pacjentów z różnych wypadków i nie było tam miejsca na najmniejsze emocje. Wyczerpanie fizyczne i psychiczne mocno odznaczały na niej swoje piętno. Autorka opisuje nam tutaj przeróżne rodzaje wypadków i śmierci. Jedni pacjenci byli w wieku podeszłym, inni mieli naście lat lub kilka. Mocno dotknęła ją śmierć dwulatki, która była upośledzona umysłowo. W takich momentach widzimy bezradność pacjenta i lekarza jednocześnie, kiedy nieraz nie da się nic zrobić. Pozycja jest napisana z wielką wrażliwością, uczuciem jak na dłoni, bez żadnych kolorowych opisów czy fantastycznych uniesień. Przeczytacie tutaj o przeróżnych przypadkach, które wami wstrząsną na tyle, że łzy spadną jedna po drugiej. Takie szczere historie bolą najbardziej, ale pokazują też jak bardzo czasami nie doceniamy pracy lekarza. Oczekujemy od nich cudów, bo przecież się o wszystkim uczyli. Ale czym tak naprawdę jest wszystko? Żadna nauka nie ukazała ,,wszystkich" przypadków i rozwiązań problemów, więc dlaczego nieraz z niezrozumieniem patrzymy na nich. Czy my sami też wiemy wszystko? Piękna i szczera książka, która odmieni wasze patrzenie na świat. Mnie urzekła prawdziwością. Ogromnie wam polecam!