23.34
Kryminał
Sonia Draga
Naznaczeni na zawsze
Wydawnictwo:
Sonia Draga
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
23,34 zł
Cena rekomendowana: 39,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Jak sprawy zatajone w dzieciństwie mogą rzutować na dorosłe życie? Jakie konsekwencje niosą za sobą decyzje podjęte przez rodziców przed narodzeniem dziecka?
Pewnego letniego dnia roku 1991, dziewięcioletnia Jana Berzelius budzi się w szpitalu. Nie jest w stanie przypomnieć sobie kim jest, ani skąd pochodzi.
Kilkanaście lat później, jako ceniona i rozpoznawalna prokuratorka, podejmuje się prowadzenia śledztwa dotyczącego morderstwa szefa imigracyjnego Hansa Juhlena. Sprawa nabiera tempa, kiedy odnalezione zostaje kolejne ciało, tym razem małego chłopca, którego odciski palców pasują do tych znalezionych na pierwszym ciele. Uwagę młodej prokurator przykuwa jednak znamię na szyi chłopca. Jest niemal pewna, że widziała je już wcześniej...
Przewrotna i trzymająca w napięciu intryga, której złożoności nie powstydziłby się Nesbø ani Kepler. - „DAST Magazine”
Pisarka uwodzi nas, czytelników, aż do ostatniej strony snując swoją historię z językową finezją. Taka właśnie powinna być powieść kryminalna. „Sundsvalls Tidning”
Emelie Schepp – trzykrotna laureatka (za lata 2016, 2017 i 2018) Specsavers Choice Award, nagrody przyznawanej przez czytelników dla najlepszej autorki kryminałów. Debiutancką powieść Naznaczeni na zawsze wydała samodzielnie, a sprzedaż książki przekroczyła 40 tysięcy egzemplarzy, co uplasowało ją na szczycie rankingu najlepszych wydawców w kategorii self-publishingu w Szwecji. Seria o prokurator Janie Berzelius rozrosła się już do 5 tomów, prawa do publikacji zakupiło 30 krajów, łączny nakład wszystkich przekroczył 2 miliony egzemplarzy.
Pewnego letniego dnia roku 1991, dziewięcioletnia Jana Berzelius budzi się w szpitalu. Nie jest w stanie przypomnieć sobie kim jest, ani skąd pochodzi.
Kilkanaście lat później, jako ceniona i rozpoznawalna prokuratorka, podejmuje się prowadzenia śledztwa dotyczącego morderstwa szefa imigracyjnego Hansa Juhlena. Sprawa nabiera tempa, kiedy odnalezione zostaje kolejne ciało, tym razem małego chłopca, którego odciski palców pasują do tych znalezionych na pierwszym ciele. Uwagę młodej prokurator przykuwa jednak znamię na szyi chłopca. Jest niemal pewna, że widziała je już wcześniej...
Przewrotna i trzymająca w napięciu intryga, której złożoności nie powstydziłby się Nesbø ani Kepler. - „DAST Magazine”
Pisarka uwodzi nas, czytelników, aż do ostatniej strony snując swoją historię z językową finezją. Taka właśnie powinna być powieść kryminalna. „Sundsvalls Tidning”
Emelie Schepp – trzykrotna laureatka (za lata 2016, 2017 i 2018) Specsavers Choice Award, nagrody przyznawanej przez czytelników dla najlepszej autorki kryminałów. Debiutancką powieść Naznaczeni na zawsze wydała samodzielnie, a sprzedaż książki przekroczyła 40 tysięcy egzemplarzy, co uplasowało ją na szczycie rankingu najlepszych wydawców w kategorii self-publishingu w Szwecji. Seria o prokurator Janie Berzelius rozrosła się już do 5 tomów, prawa do publikacji zakupiło 30 krajów, łączny nakład wszystkich przekroczył 2 miliony egzemplarzy.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2021
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
400
Format
14.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788382300604
Tłumacze
Kicka Anna
Kraj produkcji
PL
Tytuł oryginału
Märkta för livet
Rodzaj
Książka
Stan
Nowy
EAN
9788382300604
Data premiery
2021-09-22
Kraj produkcji
PL
Producent
Sonia Draga Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Naznaczeni na zawsze
23,34 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Sięgając po „Naznaczonych na zawsze” Emelie Schepp, nie sądziłam się, że ta historia będzie aż tak intensywna emocjonalnie. To szwedzki kryminał, więc spodziewałam się mroku, chłodu i skrupulatnej analizy psychologicznej - ale nie tego, że zostanę wrzucona w tak głęboką i bolesną podróż w głąb tożsamości. Pierwsze, co przykuwa uwagę, to konstrukcja głównej bohaterki - Jany Berzelius. Prokuratorka, która na co dzień składa się z opanowania, lodowatego profesjonalizmu i... sekretu, który aż pulsuje tuż pod powierzchnią jej idealnie kontrolowanego życia. Już sam prolog wciąga nas w przeszłość - mała dziewczynka budzi się w szpitalu. Nie pamięta kim jest, nie wie, skąd się tam wzięła. Pustka. Trauma. Biała karta. I właśnie ta karta zaczyna się zapełniać, kiedy dorosła Jana staje przed sprawą morderstwa, które budzi echa dzieciństwa, o jakim wolałaby nigdy nie pamiętać. Schepp nie daje nam prostych odpowiedzi. Tu każde zdanie jest jak nitka, którą trzeba mozolnie rozplątywać. Narracja prowadzona jest chłodno, analitycznie, ale z ukrytym napięciem, które narasta z każdą stroną. Sprawa zabójstwa szefa imigracyjnego Hansa Juhlena rozwija się niepokojąco: kolejne zwłoki, mały chłopiec z dziwnym znamieniem na szyi... Coś, co Jana już kiedyś widziała. Tyle że nie wie gdzie. Czytałam i czułam, jakby ktoś systematycznie zaciskał palce na moim gardle. Atmosfera jest gęsta, duszna. I to nie tylko przez same zbrodnie, ale przez emocjonalne rozdarcie bohaterki. Z jednej strony: prawo, obowiązek, śledztwo. Z drugiej: krzyk przeszłości, której nie da się już zagłuszyć. Nie ukrywam, że „Naznaczeni na zawsze” to książka wymagająca i sądzę, że nie będzie dla każdego. Styl autorki miejscami bywa zbyt szczegółowy, wręcz maniakalnie skupiony na detalach - czy rzeczywiście musiałam wiedzieć, co kto jadł na śniadanie? Może nie. Ale mimo tej przesadnej drobiazgowości nie mogłam się oderwać od lektury. Coś mnie do niej przyciągało - może właśnie sama Jana. Postać nieoczywista, pełna kontrastów, niewygodna w odbiorze. To nie bohaterka, którą pokochasz od razu, ale której historię chcesz poznać do końca. Choćby bolało. To, co szczególnie doceniam, to brak popadania w schematy. Jana nie jest ani alkoholiczką, ani rozbitkiem życiowym z przymusu, jak to często bywa w skandynawskich kryminałach. Jej dramat nie wynika z błędów dorosłości, ale z dzieciństwa, które zostało jej odebrane. I to właśnie czyni ją tak prawdziwą. Jednak nie jest bezkrytyczna wobec tej historii. Momentami miałam wrażenie, że autorka zaplątała się w logikę fabularną - szczególnie pod koniec, kiedy kilka rozwiązań wydawało mi się naciąganych. Ale nie na tyle, by zepsuć odbiór całości. „Naznaczeni na zawsze” to historia o poszukiwaniu własnych korzeni, o konsekwencjach cudzych decyzji i o tym, jak bardzo jesteśmy naznaczeni - nie tylko tym, co widoczne na skórze, ale tym, co nosimy głęboko w sobie. Jeśli lubisz kryminały, które angażują nie tylko umysł, ale i serce to zdecydowanie pozycja dla Ciebie. Ale ostrzegam: nie przejdziesz obok niej obojętnie. Ja na pewno sięgnę po kolejne tomy, bo chcę wiedzieć więcej o Janie. Chcę sprawdzić, czy da się poukładać życie z rozsypanych wspomnień. Chcę zobaczyć, czy można być wolnym, jeśli zna się całą prawdę o sobie. A Ty? Odważysz się zajrzeć pod powierzchnię i sprawdzić, co naprawdę kryje się za znakiem na szyi dziecka?
Jana Berzelius jest znaną i cenioną prokuratorką. Wychowywała się w dobrej i zamożnej rodzinie, jednak nie jest z nimi spokrewniona, jako dziecko została adoptowana. Decyduje się poprowadzić śledztwo szefa imigracyjnego, który został zamordowany. Sprawa nie wydaje się być wcale taka łatwa do rozwiązania, gdyż na miejscu zbrodni zostają odnalezione ślady dziecka. Wszystko nabiera tempa, gdy zostaje odnalezione ciało małego chłopca, którego odciski pasują do tych znalezionych u szefa imigracyjnego. Jednak na jego karku Jana znajduje tatuaż, który jest łudząco podobny do tego, który sama posiada. Czy głównej bohaterce uda się rozwiązać to śledztwo? Czy mały chłopiec byłby w stanie zamordować dorosłego mężczyznę? Czy ten tatuaż na karku wzbudzi uśpione wspomnienia i Jana odkryje swoje pochodzenie? Przyznam, że z zapartym tchem czytałam tę książkę. Już od pierwszych stron sprawiła, że byłam ciekawa, co będzie dalej, a autorka potrafi budować napięcie. Głowna bohaterka jest bardzo pewną siebie panią prokurator, która podejmuje się z reguły nie zbyt trudnego śledztwa, jednak nie podejrzewa, że może ono być z nią po części powiązane. Na początku zupełnie nie wiedziałam, co do tej sprawy mają wspomnienia jakieś dziewczynki, która była przewożona w kontenerze a następnie szkolona do walki. Jednak im dalej zagłębiałam się w lekturze tym więcej puzzli trafiało w odpowiednie miejsce i wszystko powoli puzzel po puzzlu układało się w całość. Choć Emelie Schepp do samego końca trzymała mnie w niepewności. Ta przewrotna historia porwała mnie w świat intryg, gdzie zagłębiłam się w mroczną i zimną Szwecję. Podoba mi się ten klimat, ten mrok i wilgotność tego kraju, bo ja właśnie tak wyobrażam sobie Szwecję, no może nie pełną zwłok i morderców, ale właśnie idealnie nadaje się do miejsca scen z kryminału. Z tego, co mi wiadomo drugi tom z serii jest już dostępny, a premiera trzeciej części ma ukazać się już we wrześniu. Ja na pewno sięgnę po kolejne tomy by poznać dalsze losy pani prokurator Jany Berzelius. Was również zachęcam, jeśli jeszcze nie czytaliście.