30.54
Literatura obyczajowa
Filia
Nie nazywaj tego miłością
Wydawnictwo:
Filia
Oprawa: Miękka
30,54 zł
30,54 zł/szt.
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Najtrudniejsze nie jest odejść od kogoś, kto cię krzywdzi. Najtrudniejsze jest przyznać się przed sobą, że nazywałam to miłością.
Ostatnie wspólne lody pod pomnikiem Mickiewicza i obietnica, że za dwadzieścia lat spotkają się w tym samym miejscu. Karolina, Lena i Patrycja wierzyły, że świat stoi przed nimi otworem. Dla Patrycji progiem do dorosłości miały być studia i marzenia o pisaniu. Nie spodziewała się jednak, że najtrudniejszą lekcję odbierze u boku Marka. Początkowo wszystko było jak ze snu – czułość, wrażliwość i obietnice. Jednak z każdym dniem, zamiast rozkwitać, Patrycja stawała się coraz mniejsza. Cień chłopaka, który poprzysiągł, że nigdy nie pozwoli sobą sterować, zaczął przesłaniać jej własne pragnienia.
To historia o gubieniu siebie w milczeniu i o bolesnej drodze do momentu, w którym spokój i bezpieczeństwo stają się cenniejsze niż każda, nawet najbardziej namiętna burza.
Ostatnie wspólne lody pod pomnikiem Mickiewicza i obietnica, że za dwadzieścia lat spotkają się w tym samym miejscu. Karolina, Lena i Patrycja wierzyły, że świat stoi przed nimi otworem. Dla Patrycji progiem do dorosłości miały być studia i marzenia o pisaniu. Nie spodziewała się jednak, że najtrudniejszą lekcję odbierze u boku Marka. Początkowo wszystko było jak ze snu – czułość, wrażliwość i obietnice. Jednak z każdym dniem, zamiast rozkwitać, Patrycja stawała się coraz mniejsza. Cień chłopaka, który poprzysiągł, że nigdy nie pozwoli sobą sterować, zaczął przesłaniać jej własne pragnienia.
To historia o gubieniu siebie w milczeniu i o bolesnej drodze do momentu, w którym spokój i bezpieczeństwo stają się cenniejsze niż każda, nawet najbardziej namiętna burza.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka
Ilość stron
352
Format
13.5 x 20.5 cm
ISBN
978-83-8441-204-6
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788384412046
Data premiery
2026-04-29
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Nie nazywaj tego miłością
30,54 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Maria Madej w powieści „Nie nazywaj tego miłością” tworzy poruszającą historię z pogranicza literatury obyczajowej i psychologicznej, skupioną na relacjach, emocjonalnych zależnościach i trudnym procesie odzyskiwania siebie. To nie jest klasyczny romans, choć na pierwszy rzut oka może tak się wydawać – autorka bardzo szybko pokazuje, że to opowieść o miłości, która z czasem przestaje nią być i zaczyna stawać się więzieniem. Styl Madej jest delikatny, emocjonalny i jednocześnie bardzo świadomy – prowadzi narrację w sposób płynny, skupiając się na przeżyciach wewnętrznych bohaterki, jej myślach, wątpliwościach i stopniowym zacieraniu granic między uczuciem a kontrolą. Dzięki temu książka ma intymny charakter, jakby czytelnik zaglądał w najbardziej ukryte zakamarki emocji. Fabuła koncentruje się na Patrycji, młodej kobiecie, która wraz z przyjaciółkami Karoliną i Leną wchodzi w dorosłość pełną marzeń i planów. Ich młodzieńcza wiara w przyszłość kontrastuje jednak z doświadczeniem Patrycji, która wchodzi w relację z Markiem – początkowo idealną, pełną czułości i obietnic, z czasem jednak coraz bardziej duszącą. Związek, który miał być wsparciem, powoli staje się przestrzenią kontroli, manipulacji i utraty własnej tożsamości. Bohaterowie są ukazani bardzo realistycznie: Patrycja to dziewczyna wrażliwa, łatwo ufająca, ale jednocześnie silna w swojej wewnętrznej walce; Marek natomiast nie jest jednowymiarowym „czarnym charakterem”, lecz osobą, której zachowania stopniowo odsłaniają mechanizmy toksycznej relacji, co czyni historię jeszcze bardziej niepokojącą i wiarygodną. Ważnym motywem książki jest granica między miłością a uzależnieniem emocjonalnym, a także proces utraty siebie w relacji, która z pozoru daje bezpieczeństwo, ale w rzeczywistości je odbiera. Pojawia się też motyw przyjaźni jako punktu odniesienia i możliwego ratunku, a także dojrzewania emocjonalnego – nie tego spektakularnego, lecz bolesnego, wynikającego z doświadczeń. Czas w powieści płynie naturalnie, obejmując okres od młodości bohaterki do momentu jej wewnętrznego przebudzenia, co nadaje historii charakter rozwoju i zmiany, a nie jedynie pojedynczego epizodu. Emocjonalnie książka jest bardzo intensywna – wywołuje niepokój, smutek, momentami frustrację, ale też współczucie i nadzieję. Czytelnik często czuje napięcie wynikające z obserwowania, jak Patrycja stopniowo traci siebie, jednocześnie mając świadomość, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje. To historia, która zostawia ślad, bo zmusza do refleksji nad tym, jak łatwo pomylić intensywność uczuć z ich zdrową formą. To pozycja szczególnie ważna dla osób, które lubią literaturę psychologiczną i emocjonalną, ale też dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć mechanizmy relacji, w których granica między miłością a krzywdą bywa niebezpiecznie cienka. Sprawdzi się zarówno u młodszych czytelników wchodzących w pierwsze poważne związki, jak i u tych, którzy chcą spojrzeć na emocje z większym dystansem i świadomością. Całość pozostawia wrażenie historii trudnej, ale potrzebnej – takiej, która nie romantyzuje bólu, lecz pokazuje jego mechanizmy i drogę wyjścia. To książka, po którą warto sięgnąć, jeśli szuka się opowieści szczerej, psychologicznie trafnej i emocjonalnie mocnej, a jednocześnie dającej ciche przypomnienie, że prawdziwa miłość nigdy nie odbiera człowiekowi jego samego.
„Nie nazywaj tego miłością” autorstwa Marii Madej to historia, która uderza emocjonalnie od pierwszych stron. Poznajemy Patrycję, dziewczynę pełną planów, marzeń i nadziei na nowy etap życia. Razem z przyjaciółkami wierzy, że przyszłość stoi przed nimi otworem. Jednak relacja, która początkowo wydaje się bezpieczna i pełna uczucia, z czasem zaczyna odbierać jej pewność siebie, głos i poczucie własnej wartości. Ta książka pokazuje bardzo ważny i trudny temat - jak łatwo można zatracić siebie w relacji, która miała dawać szczęście. Autorka niezwykle subtelnie, a jednocześnie mocno emocjonalnie ukazuje mechanizmy manipulacji, samotności i życia w ciągłym tłumaczeniu czyichś zachowań. Najbardziej poruszyło mnie to, jak realistycznie została przedstawiona wewnętrzna walka bohaterki, między tym, co czuje, a tym, co próbuje sobie wmówić. To nie jest lekka historia, ale zdecydowanie potrzebna. Skłania do refleksji, zostawia w głowie mnóstwo myśli i przypomina, że miłość nigdy nie powinna odbierać nam spokoju ani poczucia bezpieczeństwa. Bardzo doceniam też emocjonalny klimat tej opowieści i autentyczność bohaterów. Dzięki temu jeszcze łatwiej wczuć się w historię Patrycji.
Złożyliście kiedyś komuś przysięgę? Spełniliście ją? Od tego wątku rozpoczyna się historia trzech przyjaciółek, które wybierają się na studia. Z głowami pełnymi marzeń i planów Karolina, Lena i Patrycja składają sobie obietnicę, że za dwadzieścia lat spotkają się w tym samym miejscu - pod pomnikiem Mickiewicza. Jednak to na Patrycji w głównej mierze koncentrować się będzie fabuła. U boku Marka, który początkowo był ideałem mężczyzny, kobieta niknie. Traci pewność siebie, poczucie bezpieczeństwa i spokój. Niezwykle urzeka tło powieści. Rynek w Krakowie, pomnik Mickiewicza czy smak czerwcowych i lipcowych lodów stają się świadkami przyjaźni dziewczyn, wchodzeniu w dorosłość i przysięgi. Później przenosimy się do Gdańska. Maria Madej pięknie przedstawiła kobiecą przyjaźń, której nie zniszczył czas, odległość ani życiowe zmiany. Przyjaźń ta jest symbolem pamięci i tęsknoty za tym, co szczere i prawdziwe. Tym bardziej warto to docenić. Wraz z tym jak dojrzewamy i jakie spadają na nas problemy, zdarza się, że tracimy w sobie tę iskrę, która pcha nas ku podążaniu za pragnieniami, ideałami i marzeniami. Ta historia pomaga odnaleźć w sobie to, czego nigdy nie powinniśmy utracić. Widzimy również, jak duży wpływ ma na nas druga osoba i to kim jesteśmy lub możemy się przez nią stać, przeszłość, dzieciństwo, rodzina, w której się wychowujemy. Pojawia się pytanie o to, gdzie kończy się miłość, a zaczyna manipulacja, kontrola i strach? Gdzie przebiega granica między tym, co daje siłę, a tym, co ją odbiera? Ile trzeba stracić, by zrozumieć, czym tak naprawdę jest miłość? Miłość nie powinna ranić, sprawiać bólu, być walką. Nie może być uczuciem, które zmusza nas do zakładania masek i udawania kogoś, kim nie jesteśmy oraz udowadniania swojej wartości. Miłość powinna dawać szczęście, zaufanie i spokój. "Nie nazywaj tego miłością" to życiowa, poruszająca powieść o sile kobiecej przyjaźni wystawionej na próbę czasu, dorastaniu, pragnieniu miłości, wyborach i drugich szansacho. To książka o tym jak trudno kochać kogoś, kto nie wierzy, że zasługuje na miłość. To historia o tym, jak łatwo się zgubić i jak trudno odnaleźć siebie na nowo. Czy Patrycja odzyska siebie, zanim będzie za późno? Sprawdźcie koniecznie!