Nie pozwolę ci spaść
+ czas dostawy
Opis
Spotkali się na krawędzi ale mogą uchronić się przed upadkiem
W rocznicę trudnego rozwodu Alicja wchodzi na dach wieżowca, w którym pracuje, aby skonfrontować się z własnym bólem. Gdy stoi nad krawędzią i wyobraża sobie, co by było, gdyby po prostu zniknęła ktoś nagle chwyta ją za ramię.
Tajemniczy mężczyzna, przekonany, że właśnie uratował ją przed śmiercią, proponuje kolejne spotkanie na tym samym dachu, za tydzień, o tej samej porze. Ciekawość Alicji wygrywa z początkową niechęcią do niego i kobieta postanawia skorzystać z zaproszenia. Jeszcze nie wie, że tym samym pozwoli rozwinąć się relacji, która na zawsze odmieni jej życie
Nie pozwolę ci spaść to poruszająca, intymna opowieść o ludziach, którzy nad przepaścią uczą się wzlatywać. Historia o tym, że nawet anioły mogą mieć swoje własne demony.
Szczegóły
Recenzje
Pierwsze skojarzenie? Mroczny, duszący klimat, od którego ciężko złapać oddech. I tytuł, który nie jest tylko chwytem marketingowym – ta książka naprawdę nie daje spokoju. Fabuła wciąga jak wir. Jest tajemnica, rodzinne sekrety i coś, co czai się tuż pod powierzchnią codzienności. Autorka stopniowo odsłania karty, ale robi to tak, że czytasz i czujesz, że za chwilę wydarzy się coś, co wywróci wszystko do góry nogami. Zero nudy, zero wypełniaczy. Bohaterowie? Żywi, skomplikowani, z bagażem doświadczeń. Nie ma tu czarno-białych postaci – każda ma swoje demony, a Ty jako czytelnik łapiesz się na tym, że to rozumiesz, choć nie zawsze akceptujesz. Emocje? Strach, ciekawość, bezradność, a czasem zwykła, ludzka czułość. Płakałam? Nie powiem. Ale było blisko 😢 To książka o trudnych emocjach i drugiej szansie, ale jej bohaterka nie jest aniołem – i nie taką historię tu znajdziesz. Książka opowiada o Alicji, która w rocznicę swojego bolesnego rozwodu wchodzi na dach biurowca. Kiedy stoi nad krawędzią, rozmyślając o tym, jak byłoby, gdyby po prostu zniknęła, niespodziewanie chwyta ją za ramię tajemniczy mężczyzna. Przekonany, że uratował ją przed samobójstwem, proponuje jej kolejne spotkanie – na tym samym dachu, za tydzień, o tej samej porze. Choć Alicja początkowo jest nieufna, ciekawość wygrywa i postanawia przyjąć zaproszenie. To właśnie z tych cotygodniowych rozmów, które stopniowo odkrywają przed sobą swoje historie i demony, rodzi się relacja, która odmieni jej życie. Styl autorki jest oszczędny i trafiający prosto w nerw. Krótkie zdania, szybkie sceny, dialogi bez lukru. Akcja nie zwalnia, ale nie czuć w tym pośpiechu – to raczej świadome budowanie napięcia, strona po stronie. 📌 Dla kogo? Jeśli lubicie historie o relacjach, które bolą, o tajemnicach, które wyniszczają, i o miłości, która czasem wygląda jak obsesja – to jest WASZA książka. Spodoba się też czytelnikom Katarzyny Bondy czy Małgorzaty Oliwii Sobczak. Moja ocena: 9/10 🌟 BRUNETTE BOOKS
Bardzo dobra.