36.9
Fantasy
StoryLight
Niech żyje zło
Wydawnictwo:
StoryLight
Oprawa: Miękka
36,90 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Rae od zawsze miała słabość do złoczyńców w powieściach fantasy. Są najlepiej ubrani, mają najbardziej cięte riposty i zwykle nie cofają się przed niczym, by osiągnąć swoje cele. Rae z chęcią zrobiłaby to samo – cierpi na nieuleczalną chorobę i poświęciłaby wszystko, by odmienić swój los…
I oto niespodziewanie otrzymuje szansę na drugie życie: niezwykłym trafem przenika do świata swojej ulubionej serii, gdzie może odnaleźć kwiat, który ją uleczy.
Budzi się w pałacu stojącym na krawędzi piekielnej przepaści, w królestwie na skraju wojny, krainie niebezpiecznych bestii, knujących dworzan oraz swojej ulubionej postaci: Wiecznego Cesarza. Jest tak ponętny, jak może być tylko postać z książki. Rae wkrótce odkrywa, że w tym fantastycznym świecie wcale nie jest pozytywną bohaterką. Przeciwnie: jest złoczyńczynią.
Więc niech i tak będzie! Jako Lady Rahela pod swoim diabelskim przywództwem jednoczy przeróżnych rzezimieszków i planuje, jak odmienić ich przeznaczenie. Sterta ciał rośnie, a wraz z nią wściekłość cesarza. Wygląda na to, że Rae i jej sojusznikom trudno będzie dociągnąć do ostatniej strony…
***
Zuchwała i niesamowicie satysfakcjonująca. „,Niech żyje zło“, jest jak wybraniec, na którego wszyscy czekali. Z jednej strony to błyskotliwa refleksja nad urokami fikcji literackiej i płynącymi z niej zagrożeniami, z drugiej – epicka, romantyczna przygoda. Przygotujcie się na głośne parskanie śmiechem, szlochanie w miejscach publicznych i kibicowanie złoczyńcom – tego wszystkiego doświadczycie, kiedy Brennan z humorem i dziką radością będzie łamać konwencje w tej pysznej, przewrotnej uczcie literackiej – Leigh Bardugo
Ta genialna powieść zręcznie łączy dowcipne przekomarzanki i urzekające frazy z epicko zbudowanym światem. Zgłębia naturę fikcji i kontempluje wolność, która wynika z akceptacji miana czarnego charakteru. Przede wszystkim jednak wprowadza nas w świat Rae, bohaterki, która dzięki swojej inteligencji, lojalności i nieustępliwości potrafi zręcznie unikać kłopotów (co czasem urozmaica muzycznym występem) – Holly Black
Przymus czytania tej powieści jest wprost nie do zniesienia. Nie tylko nie można jej odłożyć, ale ledwo się pamięta, by mrugać podczas lektury. To było tak wciągające, że na koniec pozostało mi jedynie krzyczeć z rozpaczy w poduszkę, gdy nagle wyrzucono mnie z tej historii. Absolutnie magiczna książka – Shelley Parker-Chan
I oto niespodziewanie otrzymuje szansę na drugie życie: niezwykłym trafem przenika do świata swojej ulubionej serii, gdzie może odnaleźć kwiat, który ją uleczy.
Budzi się w pałacu stojącym na krawędzi piekielnej przepaści, w królestwie na skraju wojny, krainie niebezpiecznych bestii, knujących dworzan oraz swojej ulubionej postaci: Wiecznego Cesarza. Jest tak ponętny, jak może być tylko postać z książki. Rae wkrótce odkrywa, że w tym fantastycznym świecie wcale nie jest pozytywną bohaterką. Przeciwnie: jest złoczyńczynią.
Więc niech i tak będzie! Jako Lady Rahela pod swoim diabelskim przywództwem jednoczy przeróżnych rzezimieszków i planuje, jak odmienić ich przeznaczenie. Sterta ciał rośnie, a wraz z nią wściekłość cesarza. Wygląda na to, że Rae i jej sojusznikom trudno będzie dociągnąć do ostatniej strony…
***
Zuchwała i niesamowicie satysfakcjonująca. „,Niech żyje zło“, jest jak wybraniec, na którego wszyscy czekali. Z jednej strony to błyskotliwa refleksja nad urokami fikcji literackiej i płynącymi z niej zagrożeniami, z drugiej – epicka, romantyczna przygoda. Przygotujcie się na głośne parskanie śmiechem, szlochanie w miejscach publicznych i kibicowanie złoczyńcom – tego wszystkiego doświadczycie, kiedy Brennan z humorem i dziką radością będzie łamać konwencje w tej pysznej, przewrotnej uczcie literackiej – Leigh Bardugo
Ta genialna powieść zręcznie łączy dowcipne przekomarzanki i urzekające frazy z epicko zbudowanym światem. Zgłębia naturę fikcji i kontempluje wolność, która wynika z akceptacji miana czarnego charakteru. Przede wszystkim jednak wprowadza nas w świat Rae, bohaterki, która dzięki swojej inteligencji, lojalności i nieustępliwości potrafi zręcznie unikać kłopotów (co czasem urozmaica muzycznym występem) – Holly Black
Przymus czytania tej powieści jest wprost nie do zniesienia. Nie tylko nie można jej odłożyć, ale ledwo się pamięta, by mrugać podczas lektury. To było tak wciągające, że na koniec pozostało mi jedynie krzyczeć z rozpaczy w poduszkę, gdy nagle wyrzucono mnie z tej historii. Absolutnie magiczna książka – Shelley Parker-Chan
Szczegóły
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
464
Format
14.0 x 21.0 cm
ISBN
978-83-68053-30-2
Rodzaj
Książka
EAN
9788368053302
Data premiery
2024-12-12
Kraj produkcji
PL
Producent
Insignis Media S.C.
Dodałeś produkt do koszyka
Niech żyje zło
36,90 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Nie wiem, dlaczego do tej pory nie znałam autorki. To moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, ale po lekturze z pewnością nie będzie ostatnie. Dzisiejsza recenzja dotyczy powieści „Niech żyje zło” autorstwa Sarah Rees Brennan. Przed wami fantasy, które w naprawdę oryginalny sposób eksploruje motyw przenikania się światów rzeczywistego i fikcyjnego. Będzie spojler. Poznajcie główną bohaterkę, Rae – młodą dziewczynę zmagającą się z nieuleczalną chorobą, która ucieka w świat literatury. Jej sposobem na oderwanie się od rzeczywistości jest właśnie literatura. Pewnie zastanawiacie się, co wydarzy się dalej, ale od razu napiszę, że możecie się mylić. Gdybyście mieli możliwość przeniesienia się do świata swojej ulubionej książki, co by to było za dzieło? Rae niespodziewanie trafia do uniwersum swojej ulubionej serii, wcielając się w rolę Lady Raheli – charyzmatycznej złoczyńczyni. Od tego momentu musi zmierzyć się z wieloma dylematami moralnymi oraz odkryć, jak bardzo fikcja może wpłynąć na rzeczywistość. „Niech żyje zło” to nie tylko historia o fascynacji złem, ale także opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości i akceptacji swoich słabości. Brennan porusza trudne tematy, takie jak śmiertelna choroba, żałoba i moralne dylematy. Autorka nie unika kontrowersyjnych kwestii, ale podchodzi do nich z wrażliwością i zrozumieniem. Warto również zwrócić uwagę na emocjonalną warstwę książki. Motyw ucieczki od trudnej rzeczywistości i poszukiwania własnej tożsamości jest głęboko poruszający. Rae to bohaterka, z którą łatwo się utożsamić – jej walka z chorobą, marzenia i pragnienie kontroli nad swoim życiem to motywy, które dotykają wielu czytelników, dlatego według mnie mocno wpasowuje się w dzisiejsze realia, problemy nastolatków i nie tylko. Na koniec napiszę, że to powieść, która łączy w sobie dynamiczną akcję, inteligentny humor oraz refleksję nad naturą dobra i zła. To historia dla tych, którzy cenią nietypowe podejście do tematyki fantasy i pragną doświadczyć czegoś więcej niż klasycznej opowieści o walce bohatera ze złoczyńcą. To powieść zarówno zabawna, jak i wzruszająca, skłaniająca do przemyśleń nad tym, co w rzeczywistości oznacza bycie „dobrym” lub „złym”. Jednym słowem dla każdego coś dobrego. Nie ukrywam, że chciałabym kontynuacje, ale to już nie ode mnie zależy.
Ależ to było dobre! Biorąc tę książkę do ręki, nie do końca wiedziałam czego spodziewać się po ty tytule. I muszę przyznać, że zaskoczyła mnie ona bardzo na plus. Rae to dziewczyna, która cierpi na nieuleczaną chorobę. Chciałaby zmienić swój los. I pewnego dnia otrzymuje taką szansę. Przenika do świata swojej ulubionej serii, gdzie może odnaleźć kwiat, który ją uleczy. Budzie się w krainie swojej ulubionej postaci – Wiecznego Cesarza. Kraina ta pełna jest niebezpiecznych bestii i knujących dworzan. Odkrywa również, że ona sama nie jest pozytywną bohaterką, a wręcz przeciwnie. Jest złoczyńczynią. Bardzo spodobał mi się pomysł na tę książkę. Nie jeden raz czytałam o walce o swoje królestwo. Ale raczej nie przenosiłam wraz bohaterem do jakieś powieści. Mocną stroną tej książki są bohaterowie. Autorka świetnie ich wykreowała. Potrafią oni dostarczyć wiele emocji. Ich zabawne dialogi rozśmieszały mnie do łez. Sarah Rees Brennan stworzyła ciekawy świat. Pełno w nim niebezpieczeństw, intryg, spisków i walk o władzę. I jeśli szukacie właśnie takiej książki to bardzo polecam tę.
Psychopaci, złoczyńcy i wszelakie czarne charaktery – lubisz ich w literaturze? 💬 Ja wręcz uwielbiam! Dlatego, gdy tylko zobaczyłam książkę „Niech żyje zło” autorstwa Sarah Rees Brennan, wiedziałam, że będzie to lektura idealna. I wiesz co? Nie pomyliłam się! Pomysł na fabułę jest genialny (chociaż początkowo może wydawać się dramatyczny, bo główna bohaterka, Rea, cierpi na śmiertelną chorobę, a jej czas się kończy) i został bardzo ciekawie rozegrany. Wraz z Reą przenosimy się do magicznego świata z jej ulubionej książki, gdzie dziewczyna staje się jednym z czarnych charakterów i musi odnaleźć kwiat, który pozwoli jej wyzdrowieć. Nie jest to jednak łatwe, bo mimo że Rea zna fabułę, szybko okazuje się, że historia żyje własnym życiem i mocno różni się od tego, co dziewczyna czytała. Historia stworzona przez Sarah Rees Brennan naprawdę wciąga. Rea to cudowna i świetnie wykreowana postać. W roli Lady Raheli spiskuje, kombinuje, walczy o przetrwanie i przede wszystkim stara się udowodnić, że nawet czarne charaktery zasługują na szczęśliwe zakończenie. Bywały jednak momenty, kiedy odnosiłam wrażenie, że autorka wplatała pewne wątki na siłę, a inne przeciągała, przez co stawały się nużące. Na szczęście końcówka była tak zaskakująca i świetnie skonstruowana, że całkowicie wynagrodziła mi te drobne niedociągnięcia. „Niech żyje zło” to naprawdę dobra powieść, pomimo kilku jej mankamentów. Osobiście rzadko sięgam po fantastykę, ale sposób, w jaki połączono tutaj świat fantastyczny z rzeczywistym, bardzo mi się spodobał i wzbudził we mnie mnóstwo emocji. Gdy wczytasz się głębiej w tę książkę, odkryjesz w niej drugie dno, które zmusi Cię do poważniejszych przemyśleń. Polecam! K.