30.48
Książki
Zwierciadło
Nieudane doręczenie
Wydawnictwo:
Zwierciadło
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
30,48 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: poniedziałek 08.06.2026
Opis
W spokojnej dzielnicy dochodzi do brutalnego morderstwa – w domu Henryka Zielińskiego Łucja Adamczewska i Mateusz Jasiński odnajdują zmasakrowane ciało, a brat właściciela nieruchomości, Aleksander, znika bez śladu. Początkowo sprawa wygląda na rodzinne porachunki – do czasu, aż w bagażniku samochodu zaparkowanego w okolicy miejsca zbrodni policjanci trafiają na przerażające znalezisko. Rozpoczyna się śledztwo, a każdy kolejny trop prowadzi do odkrycia nowych tajemnic, które na zawsze miały zostać zapomniane. Komisarze Maja Lewandowska oraz Antoni Szymański starają się połączyć elementy tej makabrycznej układanki. Towarzyszy im patolog Katarzyna Osiczko, która szybko odkrywa, że ofiarą może nie być Henryk, lecz ktoś zupełnie inny. Sprawę komplikuje fakt, iż zaginiony Aleksander Zieliński od lat zmagał się z uzależnieniem od hazardu, więc przypuszczalnie wrócił tylko po to, by sięgnąć po należną mu część spadku. Tymczasem ktoś zaczyna usuwać ślady. Ciała znikają z kostnicy, świadkowie milkną lub giną, a do mediów trafiają poufne informacje dotyczące prowadzonego śledztwa. Coraz więcej wskazuje na to, że morderca zna policjantów, a być może nawet działa tuż obok nich. Czy śledczym uda się natrafić na jakikolwiek ślad, który mógłby ich naprowadzić na sprawcę tej makabrycznej zbrodni? Jakie jeszcze sekrety skrywa niewielka miejscowość? Kiedy duchy przeszłości zaczynają dopominać się o sprawiedliwość, nikt nie jest bezpieczny… *** Żaneta Górecka Obecnie studentka V roku prawa, w trakcie obrony pracy magisterskiej. Związana zawodowo z branżą prawniczą – na co dzień pracuje w kancelarii jako księgowa. Miłośniczka sportu, górskich wędrówek, klocków Lego oraz literatury kryminalnej. Szczęśliwa kocia mama trójki urwisów. W wolnym czasie pisze i realizuje wszystkie swoje pasje. „Nieudane doręczenie” to jej debiutancka powieść – mroczna historia o tajemnicach, które nie pozwalają o sobie zapomnieć.
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
300
Format
14.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788381327381
Rodzaj
Książka
EAN
9788381327381
Data premiery
2026-02-25
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Zwierciadło Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Nieudane doręczenie
30,48 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Kiedy duchy przeszłości zaczynają dopominać się o sprawiedliwość, nikt nie jest bezpieczny…” . Zemsta po latach?… Wyczekana, okrutna, dopracowana w każdym calu… Czy zastanawialiście się kiedyś, co trzeba mieć w głowie, by przez lata dopracowywać plan, tak obarczać winą drugiego człowieka, by go zamo.dować? (Nie stawiam pytania, czy umielibyście, bo jednak wierzę w moją społeczność tutaj, w dobre dusze) . Kryminał autorstwa Żanety Góreckiej „Nieudane doręczenie” to mroczna i niezwykle wciągająca historia o zemście po latach. O zbrodni makabrycznej, która wywarła mocne wrażenie nawet na doświadczonych funkcjonariuszach. O śledztwie, w którym to każdy kolejny odkryty ślad prowadzi do wyjścia na światło dzienne tajemnic, które nigdy nie powinny były się wydostać z mroku zapomnienia. O wielkim bólu, cierpieniu, stracie i niewyobrażalnej krzywdzie - wyrządzanej niepotrzebnie, z premedytacją. . Wciąga od pierwszej przeczytanej strony. Dużo się dzieje, nie ma stagnacji. Nic nie jest takim, na jakie wygląda, a winny i droga, do jego schwytania także nie taka oczywista… A samo zakończenie! No tego się się spodziewałam! - także pewnej niejasności, która mocno sugeruje dalszy ciąg tej historii! - muszę ją koniecznie poznać!
„Nieudane doręczenie” to thriller kryminalny, który od pierwszych stron wciąga w mroczną, niepokojącą historię i nie pozwala się od niej oderwać. To jedna z tych książek, gdzie napięcie narasta stopniowo, ale konsekwentnie – a atmosfera robi się coraz cięższa z każdym kolejnym rozdziałem. Fabuła zaczyna się od brutalnego morderstwa w pozornie spokojnej dzielnicy. Już sam początek jest mocny – zmasakrowane ciało, zaginięcie Aleksandra i kolejne przerażające odkrycia sprawiają, że od razu czuć, że to nie będzie prosta sprawa. Śledztwo prowadzone przez komisarzy Maję Lewandowską i Antoniego Szymańskiego szybko zamienia się w skomplikowaną układankę pełną tajemnic, niedopowiedzeń i tropów prowadzących donikąd… albo jeszcze głębiej w mrok. Ogromnym plusem tej książki są bohaterowie. Maja Lewandowska wzbudziła moją sympatię – jest konkretna, zaangażowana i nie boi się iść pod prąd. Podobało mi się jej podejście do sprawy i determinacja w dążeniu do prawdy. Z kolei Antoni Szymański momentami mnie irytował – jego zachowanie bywało zbyt zachowawcze, a czasem wręcz frustrujące, zwłaszcza gdy sytuacja wymagała szybkich i odważnych decyzji. Ciekawą postacią jest też patolog Katarzyna Osiczko – spokojna, rzeczowa, ale mająca ogromny wpływ na rozwój śledztwa. Styl Żaneta Górecka jest bardzo przystępny, ale jednocześnie sugestywny. Autorka nie przeciąża opisów, za to świetnie buduje klimat – momentami wręcz duszny i niepokojący. Sceny są dynamiczne, dialogi naturalne, a kolejne rozdziały kończą się w taki sposób, że naprawdę trudno odłożyć książkę. Emocje w tej powieści są intensywne – strach, napięcie, niepewność i ciągłe poczucie, że coś jest nie tak. Do tego dochodzi frustracja, gdy kolejne tropy okazują się ślepymi uliczkami, oraz zaskoczenie, kiedy fabuła skręca w nieoczekiwanym kierunku. Jako czytelnik cały czas czułam się „w środku” śledztwa – próbując łączyć fakty i domyślać się, kto stoi za tym wszystkim. Podczas czytania towarzyszyło mi przede wszystkim napięcie i ciekawość, ale też lekki niepokój – szczególnie w momentach, gdy okazywało się, że ktoś manipuluje dowodami, a zagrożenie może być bliżej, niż się wydaje. To książka, która buduje atmosferę zagrożenia nie tylko przez zbrodnię, ale przez świadomość, że nikomu nie można do końca ufać. W powieści pojawiają się wyraźne motywy: tajemnice z przeszłości, uzależnienie, manipulacja, brak zaufania oraz cienka granica między dobrem a złem. Ważnym elementem jest też pokazanie, jak przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość i jak długo skrywane sekrety w końcu wychodzą na światło dzienne. To książka dla fanów thrillerów i kryminałów – szczególnie tych, którzy lubią mroczne historie, skomplikowane śledztwa i stopniowo odkrywane tajemnice. Jeśli ktoś ceni napięcie, zwroty akcji i nieoczywiste rozwiązania, zdecydowanie znajdzie tu coś dla siebie. „Nieudane doręczenie” to wciągający, pełen napięcia thriller, który pokazuje, że za spokojną fasadą może kryć się coś naprawdę przerażającego. To historia, która trzyma w niepewności do samego końca i zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu – zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
„Nieudane doręczenie” Żanety Góreckiej to książka, która od pierwszych stron wciąga w historię pełną emocji, niedopowiedzeń i życiowych zakrętów. To jedna z tych opowieści, które czyta się szybko, ale zostają w głowie na dłużej. Fabuła kręci się wokół wydarzeń, które – jak to w życiu – potrafią zmienić wszystko w jednej chwili. Autorka pokazuje, że czasem jedno niepozorne zdarzenie może uruchomić lawinę konsekwencji. Historia pełna jest tajemnic, trudnych decyzji i momentów, które zmuszają do refleksji nad tym, jak bardzo nasze wybory potrafią wpłynąć na przyszłość. Bohaterowie są jedną z największych zalet tej historii. Każda z postaci ma swoją przeszłość, emocje i bagaż doświadczeń, który wpływa na to, jak reaguje na wydarzenia. Nie są idealni – popełniają błędy, czasem podejmują decyzje, które mogą budzić sprzeczne uczucia. Właśnie dzięki temu wydają się tak prawdziwi. Podczas czytania łatwo się z nimi zżyć i naprawdę przejmować ich losem. Szczególnie podobało mi się to, że autorka pozwala czytelnikowi zajrzeć w głąb ich emocji – pokazuje ich wątpliwości, lęki, ale też nadzieję i potrzebę bliskości. Relacje między bohaterami są bardzo naturalne i momentami naprawdę poruszające. To właśnie one budują napięcie i sprawiają, że historia staje się tak angażująca. Tempo akcji jest przyjemne i wyważone – historia rozwija się stopniowo, a kolejne elementy układanki pojawiają się w odpowiednim momencie. Styl autorki jest lekki, przystępny i bardzo płynny, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z dużą ciekawością. Myślę, że ta książka szczególnie spodoba się osobom, które lubią powieści obyczajowe z nutą tajemnicy i emocjonalną historią w tle. Jeśli cenicie opowieści o relacjach, trudnych wyborach i ludzkich słabościach. Idealna dla fanów thrillerów psychologicznych, którzy lubią historie osadzone w realiach codzienności, ale z mrocznym twistem. Jeśli lubicie autorów i autorki takich jak M.J. Arlidge czy Katarzyna Puzyńska – tu też znajdziecie coś dla siebie. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć! Moja ocena: 8/10🌟 BRUNETTE BOOKS
Lubisz kryminały, w których mała miejscowość skrywa więcej tajemnic niż wielkie miasto? Takie, gdzie każdy coś wie, ale nikt nie mówi wszystkiego? „Nieudane doręczenie” to historia, która zaczyna się mocnym uderzeniem - spokojna dzielnica, a w jednym z domów odnalezione zastają zmasakrowane ciała. Już od pierwszych stron czuć, że to nie będzie zwykłe śledztwo. To będzie układanka, w której elementy nie tylko do siebie nie pasują, ale jakby ktoś celowo je przestawiał. Na miejsce wkraczają komisarze Maja Lewandowska i Antoni Szymański. Duet jakie bardzo lubię - z napięciem, z historią, z własnym bagażem doświadczeń. Tutaj ich prywatne życie nie jest tylko dodatkiem, ale pełnoprawnym tłem. Dołącza do nich patolog Katarzyna Osiczko i to właśnie jej ustalenia zaczynają burzyć pierwszą, pozornie logiczną wersję wydarzeń. Bo co, jeśli ofiarą wcale nie jest ten, za kogo wszyscy go biorą? Autorka prowadzi nas przez kolejne warstwy tej historii powoli, momentami wręcz metodycznie. Jest czas na poznanie bohaterów, ich przeszłości, lęków i słabości. I przyznam, że chwilami miałam wrażenie, iż informacji jest naprawdę dużo. Wątki osobiste, retrospekcje, lokalne zależności. Ale im dalej w las, tym bardziej zaczęłam rozumieć, że to celowy zabieg. Ta historia ma być gęsta, duszna. Ma po prostu przytłaczać. Bo nic tu nie jest proste. Ludzie znikają, pojawiają się kolejne ciała, a inne znikają. Świadkowie milkną albo giną. Do mediów wyciekają poufne informacje. I nagle pojawia się pytanie: czy morderca jest bliżej, niż myślą śledczy? A może działa tuż obok nich? Bardzo podobał mi się klimat małej społeczności. Ta cisza, która nie jest spokojem, tylko napięciem. To poczucie, że duchy przeszłości nie zostały pogrzebane tak głęboko, jak wszystkim się wydawało. Że stare krzywdy potrafią dojrzewać latami, aż w końcu eksplodują. Nie ukrywam - to debiut i momentami czuć, że autorka chce pokazać bardzo dużo naraz. Czasem miałam lekki miszmasz w głowie. Ale jednocześnie doceniam ambicję tej historii. Intryga jest przemyślana, a finał naprawdę potrafi zaskoczyć. Kiedy już wydawało mi się, że mam wszystko poukładane, ostatnie strony wywróciły stolik. „Nieudane doręczenie” to kryminał dla tych, którzy lubią, gdy śledztwo nie idzie gładko. Gdy trzeba się skupić, a autor nie podaje odpowiedzi na tacy. To opowieść o zbrodni, ale też o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, i o ludziach, którzy muszą zmierzyć się nie tylko ze sprawcą, ale i z własnymi demonami. Ocena: 7/10 - bo nie jest to książka idealna. Jednak czy ma potencjał na mocną serię? Zdecydowanie tak. I ja bardzo chętnie sprawdzę, co dalej wydarzy się w życiu Mai i Antoniego.