32.38
Thriller
Filia
Nowi sąsiedzi
32,38 zł
Cena rekomendowana: 52,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
SŁYSZYSZ, ŻE TWOI SĄSIEDZI PLANUJĄ ZBRODNIĘ… ALE NIKT CI NIE WIERZY. Lena pomaga swojej córce nagrać dźwięki do szkolnego projektu. Przypadkiem mikrofon rejestruje rozmowę sąsiadów – państwa Morgan. To, co słyszy, nie pozostawia wątpliwości: oni coś knują. Bliscy uspokajają ją, że to niemożliwe. W końcu Morganowie to przykładne, szanowane małżeństwo po sześćdziesiątce. Nigdy nie złamali prawa. A jednak Lena nie potrafi odsunąć od siebie niepokojących myśli. Bo co, jeśli ma rację? Co, jeśli naprawdę może zapobiec tragedii? Jedno jest pewne – jeśli spróbuje odkryć prawdę, będzie musiała zmierzyć się nie tylko z sąsiadami… ale i z własną, mroczną przeszłością. Claire Douglas zawsze trzyma najwyższy poziom – jeszcze nigdy nie zawiodła czytelników. – LISA JEWELL.
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
400
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788384026878
Tłumacze
Grabarek Joanna
Tytuł oryginału
The New Neighbours
Rodzaj
Książka
EAN
9788384026878
Data premiery
2025-10-15
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Nowi sąsiedzi
32,38 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i zmieniają całkowicie naszą trajektorię.". „Przeszłość nigdy nie zostaje tam, gdzie ją zostawisz.” „Ściany są cienkie. Cieńsze, niż nam się wydaje.” „Sąsiedzi wiedzą o tobie więcej, niż chciałbyś przyznać.” „Czasem wystarczy jedno spojrzenie, by wiedzieć, że coś jest nie tak.” Kilka miesięcy temu w życiu Leny zaszły duże zmiany - kobieta rozstała się z mężem zaś jej syn już wkrótce wyjedzie na studia. Do jednego z domów przy jej ulicy wprowadzają się nowi lokatorzy- Henry i Marielle dystyngowane małżeństwo po sześćdziesiątce, które na pierwszy rzut oka wzbudzają sympatię. Od zawsze jednak wiadomo, że za tym co zbyt gładkie może się kryć tajemnica. Lena nagrywając dźwięki do projektu syna - Rufusa - przypadkowo podsłuchuje rozmowę , a właściwie kłótnię starszych państwa, a dodatkowo kilka dni później na nagraniu kobieta słyszy nieznany wcześniej męski głos, a doniczka z kwiatkiem jest przewrócona. Co odkryje matka nastolatka? Czy rzeczywiście ma powody do niepokoju czy popadła w paranoję? Bardzo lubię historie opowiadane przez Claire Douglas. Autorka doskonale pokazuje mechanizm paranoi i izolacji. Granica między rzeczywistością a wyobrażeniem zaczyna się zacierać, a czytelnik nieustannie zadaje sobie pytanie: komu można ufać? Bohaterowie nie są czarno-biali. Każdy coś ukrywa, każdy ma swoje motywacje. Szczególnie ciekawie została poprowadzona główna bohaterka – jej lęki, wątpliwości i poczucie osamotnienia są bardzo wiarygodne. Bohaterowie nie są czarno-biali. Każdy coś ukrywa, każdy ma swoje motywacje. Szczególnie ciekawie została poprowadzona główna bohaterka – jej lęki, wątpliwości i poczucie osamotnienia są bardzo wiarygodne. Claire porusza też temat traumy i tego, jak przeszłość wpływa na postrzeganie teraźniejszości. To sprawia, że historia nie jest tylko thrillerem o „dziwnych sąsiadach”, ale opowieścią o kruchości poczucia bezpieczeństwa, choć mi nieco się dłużyła. Mimo to warto ją sprawdzić.
Lena wiedzie spokojne życie na idyllicznym osiedlu. Gdy pomaga synowi w nagraniu do szkolnego projektu, przypadkowo rejestruje rozmowę sąsiadów — państwa Morgan. Choć początkowo Lena sądzi, że to nic znaczącego, z każdym kolejnym odsłuchem rośnie w niej przekonanie, że usłyszane słowa są zapowiedzią czegoś złego. Czy naprawdę Morganowie planują zbrodnię? A może to tylko jej wyobraźnia, podsycana dawnymi traumami i narastającą samotnością? Claire Douglas od lat specjalizuje się w thrillerach psychologicznych, które wydobywają mrok z pozornie zwyczajnych sytuacji. W "Nowych sąsiadach" Autorka po raz kolejny udowadnia, że nie potrzeba brutalnych scen, by przyprawić czytelnika o dreszcze. Wystarczy mikrofon, jedno przypadkowe nagranie i kobieta, która zaczyna wątpić, czy jeszcze może ufać własnym zmysłom. Jednym z najmocniejszych elementów książki jest jej klimat. Małe, zamknięte osiedle, sąsiedzi znający się "od zawsze", sielska codzienność. To wszystko tworzy pozornie bezpieczną przestrzeń, która jednak szybko zaczyna przypominać klatkę. Autorka doskonale oddaje narastające poczucie niepokoju głównej bohaterki, a narracja prowadzona w pierwszej osobie, tylko potęguje wrażenie klaustrofobii. Claire Douglas ma wyjątkowy talent do budowania atmosfery. Jej styl jest oszczędny, ale niezwykle sugestywny. Nie ma tu zbędnych opisów ani sztucznego dramatyzmu. Autorka wie, jak dawkować emocje i jak prowadzić fabułę tak, by czytelnik do ostatnich stron nie wiedział, kto mówi prawdę. Zakończenie, jak przystało na Douglas, jest jednocześnie logiczne i szokujące. To finał, który zostawia czytelnika z szeroko otwartymi oczami. "Nowi sąsiedzi" to thriller psychologiczny o strachu, który czai się tuż za ścianą. To historia o tym, jak łatwo podważyć czyjąś wiarygodność i jak cienka jest granica między dociekliwością a obsesją. Claire Douglas ponownie udowadnia, że potrafi zbudować historię, w której nic nie jest takie, jak się wydaje. Ja podczas lektury bawiłam się naprawdę dobrze. Polecam!
"Nowi sąsiedzi" Claire Douglas to wciągający thriller psychologiczny, który od pierwszych stron zaserwował mi dawkę niepokoju i podejrzeń 😬 Mimo pewnych drobnych mankamentów, to solidna propozycja dla miłośników gatunku, która potrafi zaskoczyć! Główna bohaterka, Lena, przechodzi trudny okres w życiu. Jej rutynę przerywa pewne nagranie. Pomagając córce w szkolnym projekcie, przypadkowo rejestruje rozmowę swoich nowych, starszych i pozornie idealnych sąsiadów, państwa Morgan. To, co słyszy, wzbudza w niej ogromny niepokój. Morganowie zdają się planować coś złowrogiego 🎙️🤫 Kiedy bliscy bagatelizują jej obawy, Lena postanawia na własną rękę przeprowadzić śledztwo. Jej determinacja, by odkryć prawdę, zmusza ją jednocześnie do zmierzenia się z demonami własnej przeszłości. Co mi się podobało w tym thrillerze psychologicznym? Mroczny, duszny klimat i świetne stopniowanie napięcia; uczucie niepokoju towarzyszyło mi przez całą lekturę. Fabuła pełna jest zwrotów akcji, a zaskakujące zakończenie przez długi czas pozostaje w pamięci. 🎯 Dla kogo jest ta książka? Dla wielbicieli thrillerów psychologicznych z duszną atmosferą i klimatem pozorów, dla czytelników, którzy lubią historie o nieprawdopodobnych sąsiadach i grze wyobraźni z rzeczywistością, dla osób szukających lektury, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać aż do ostatniego zdania. "Nowi sąsiedzi" to thriller, który doskonale bawi się uczuciem paranoi i niewiadomej. Claire Douglas umiejętnie prowadzi fabułę, rzucając czytelnikowi wyzwanie: czy Lena jest obsesyjną psychofanką, czy może jedyną rozsądną osobą w okolicy? 🤔 Mimo że główna bohaterka momentami irytowała mnie swoją upartością, to jej autentyczność i wewnętrzne rozterki sprawiają, że mimo wszystko jej kibicowałam. Prawdziwą siłą tej powieści jest jednak atmosfera niepewności i genialne, kompletnie nieprzewidywalne zakończenie, które wynagradza ewentualne spadki tempa w środkowych partiach książki. "Nowi sąsiedzi" to solidny i wciągający thriller. Jeśli szukasz lektury, która wprowadzi cię w stan niepokoju i zaskoczy finałem, sięgnij po tę pozycję. Daje ona gwarancję dobrej, thrillerowej rozrywki z nutą psychologicznej głębi. Moja ocena: 10/10 🌟 Polecam! Daj znać, czy planujesz przeczytać tę książkę? A może masz już swoich "ulubionych" literackich sąsiadów, którzy wzbudzili Twój niepokój? 😉 BRUNETTE BOOKS
Czy znasz swoich sąsiadów naprawdę? Nie tylko z uśmiechów zza płotu czy grzecznego „dzień dobry”, ale tak naprawdę - co robią, gdy zamykają drzwi? Czy wiesz, o czym rozmawiają, gdy sądzą, że nikt nie słyszy? „Nowi sąsiedzi” Claire Douglas to thriller, który zaczyna się od drobiazgu - zwykłego nagrania dźwięków do szkolnego projektu. Ale jeden przypadkowy moment, jedno naciśnięcie przycisku „nagraj” uruchamia lawinę zdarzeń, której nikt nie przewidział. Bo Lena, pomagając synowi, rejestruje coś, co brzmi jak… planowanie zbrodni. A gdy wszyscy wokół próbują ją uspokoić, przekonać, że to tylko nieporozumienie - ona czuje, że nie może zignorować tego, co usłyszała. To, co od razu przyciąga uwagę, to intensywne napięcie psychologiczne. Claire Douglas nie potrzebuje krwawych scen, żeby wywołać dreszcz. Wystarczy duszna atmosfera osiedla, gdzie każdy gest sąsiadów wydaje się niepokojący, a każdy dźwięk zza ściany może być dowodem. To thriller, w którym lęk rośnie powoli, niemal niezauważalnie - aż w końcu całkowicie przejmuje kontrolę. Lena to bohaterka, której się nie zapomina. Z jednej strony - ciepła, empatyczna, skrzywdzona przez życie kobieta po rozstaniu z mężem. Z drugiej - uparta, momentami wręcz obsesyjna, gotowa zaryzykować wszystko, by udowodnić, że ma rację. I choć chwilami irytuje swoją wścibskością, trudno jej nie kibicować. Bo każdy z nas ma w sobie coś z Leny - tę potrzebę zrozumienia, tę niepokojącą ciekawość, która nie pozwala zasnąć, gdy coś nie daje nam spokoju. Douglas z niezwykłą precyzją prowadzi fabułę, balansując między paranoją a rzeczywistością. Czy Lena naprawdę ma powody do niepokoju, czy może powoli traci kontakt z rzeczywistością? Autorka nie daje nam jednoznacznej odpowiedzi, zamiast tego rzuca tropy, podsuwa mylne ścieżki, a potem… przewraca wszystko do góry nogami. Im dalej, tym bardziej czujemy, że nic tu nie jest takie, jak się wydaje. Ogromnym atutem „Nowych sąsiadów” jest sposób, w jaki autorka splata teraźniejszość z przeszłością. Wątki z dawnych lat pojawiają się nie po to, by spowolnić akcję, ale by nadać jej sens i emocjonalną głębię. To właśnie przeszłość tłumaczy upór Leny, jej lęki i poczucie winy. A im więcej wiemy o niej samej, tym mocniej rozumiemy, że ta historia nie jest tylko o zbrodni, lecz o próbie rozliczenia z własnymi demonami. Styl Douglas jest lekki, ale nie powierzchowny. Każde zdanie ma tu swoje miejsce, każda rozmowa - znaczenie. Nie znajdziesz tu pustych stron. Każdy rozdział kończy się tak, że trudno nie pomyśleć: „jeszcze tylko jeden”. A zanim się zorientujesz - jesteś w samym środku paranoi, razem z Leną, podsłuchujesz, analizujesz, dopowiadasz sobie scenariusze. Nie będę zdradzać zakończenia - powiem tylko, że autorka znowu to zrobiła. Zwiodła mnie, dała poczucie, że wiem, w którą stronę zmierza historia, a potem jednym ruchem wszystko odwróciła. Ostatnie strony to prawdziwy rollercoaster emocji i moment, w którym czujesz, że napięcie, które rosło przez całą książkę, właśnie eksplodowało. „Nowi sąsiedzi” to nie tylko thriller o zbrodni. To przede wszystkim opowieść o granicach ludzkiej ciekawości, o zaufaniu i o tym, jak łatwo w świecie pełnym pozorów zgubić prawdę. Czy można być zbyt dociekliwym? Czy chęć poznania prawdy zawsze jest dobra? I czy naprawdę chcemy wiedzieć wszystko o ludziach, którzy mieszkają tuż za ścianą? Ocena: 9/10 - bo dla mnie to genialnie skonstruowana, niepokojąca, a przy tym niezwykle emocjonalna historia. Idealna na wieczór, kiedy za oknem ciemno, a w sąsiednim domu nagle gasną światła…