14.99
Thriller
Filia
14,99 zł
Cena rekomendowana: 47,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
W Wigilię na posterunek policji trafia nastolatka, którą znaleziono rano samą przemarzniętą w lesie. Nikt nie wie, co się zdarzyło, bo dziewczyna, mimo prób funkcjonariuszy, uparcie milczy. Dopiero psycholożce Sarze Mikulskiej udaje się nakłonić ją do mówienia. Okazuje się, że rodzina, która opiekowała się Emi, przez kilkanaście lat mieszkała w puszczy, kryjąc się tam przed panującą pandemią. A dziewczyna, oprócz tego, że większość życia przeżyła w lesie, skrywa mroczne tajemnice.
CO WYDARZYŁO SIĘ Z DALA OD CYWILIZACJI I DLACZEGO, CHOCIAŻ WIRUSA POKONANO WIELE LAT TEMU, KRUGEROWIE POZOSTALI NA ODLUDZIU?
CO WYDARZYŁO SIĘ Z DALA OD CYWILIZACJI I DLACZEGO, CHOCIAŻ WIRUSA POKONANO WIELE LAT TEMU, KRUGEROWIE POZOSTALI NA ODLUDZIU?
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
272
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788384020128
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788384020128
Data premiery
2025-03-05
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Odludzie
14,99 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
W tym przypadku wystarczyło mi nazwisko autorki, żeby wiedzieć, że nie zapomnę tej opowieści do końca życia. Już sam wstęp mocno hipnotyzuje, gdyż czytamy o jakiejś postaci, która idzie przez las ostatkiem sił. Kiedy jest już ogromnie zmarznięta, pada na śnieg, a po pewnym czasie ktoś próbuje ją ocucić. Następnie wchodzimy na tory sprawy, kiedy odwieziona zostaje na posterunek policji. Trwa Wigilia Bożego Narodzenia, więc nie ma co zrobić z tą dziewczynką. Wezwanie dostaje psycholożka, która nie już własnej rodziny, by się nią zaopiekować i wyciągnąć informacje, co się z nią stało, kim jest i jak znalazła się w tym wielkim lesie. W międzyczasie przechodzimy do innego czasu w którym poznajemy pewne małżeństwo, które chce kupić nowy dom. W tym samym czasie wybucha ogromna pandemia, więc muszą zostać odizolowani. Kupują wszystko, co tylko mogą, choć państwo zaczyna dzielić pożywienie i w ten sposób większość czasu spędzają w domu. Ogromne zamieszki i śmierć ich wszystkich najbliższych sprawiła, że zabierają swojego kampera i uciekają z miasta. W końcu kobieta niebawem ma urodzić. Dziecko przychodzi na świat w zapomnianej chatce w lesie w której dochodzi do morderstwa. Uciekają dalej w las, by śmierć ich nie dotknęła. W międzyczasie poznajemy trzecią opowieść o młodym chłopcu nad którym znęcają się w ośrodku opiekuńczym. Zostaje skrzywdzony na tyle, że zmienia się jego charakter na podły rządzący zemsty. W obecnym czasie psycholożka łapie kontakt z dziewczynką, która może mieć coś wspólnego z przeszłością psycholożki. Do rodziny w lesie trafia inna mała dziewczynka, znaleziona przez jedno z dzieci. Chłopak z ośrodka wchodzi na tory książki łącząc wiele zagadek w jedną odpowiedź. Pytanie, co małe dziecko robiło samo w lesie? Jak potoczyły się losy rodziny z lasu? Co z nimi wszystkim ma wspólnego chłopak z blizną na twarzy? Zdecydowanie jest to książka, którą polecam całym sercem. Napięcie tu jedynie wzrasta i wznosi się wraz z każdą przeczytaną stroną. Każda opowieść gładko wchodzi w treść, nie ma czegoś takiego, że wam się pomylą. Z czułością i ogromem emocji autorka podeszła do całej lektury, dlatego czasami ściska nas serce z bólu i żalu, jaki odczuwają postacie, a czasami mamy ochotę cieszyć się razem z nimi ze szczęścia, które do nich przyszło. Wydana w większym druku, bardzo czytelna i spójna historia. Mamy wspaniałe opisy lasu, natury i tego co robili, by dodać sobie choć trochę człowieczeństwa w lesie. Pojawia się tutaj śmierć, która przejmuje do głębi serca. Opisy pandemii są pobieżne i krótkie, gdyż najważniejsze jest to jak postacie radzą sobie w tych ciężkich okolicznościach. To również wątek nieszczerości, przeciągającego się kłamstwa i gotówki za którą nie da się kupić wszystkiego do końca, bo sprawiedliwość i tak ma zawsze ostatnie zdanie. To żal i smutek, zemsta by pomścić najbliższych i pamięć o tych, którzy dali miłość obcej osobie oraz trauma i brak sił na niewyobrażalne wyrzuty sumienia. Jeśli szukacie napiętych thrillerów psychologicznych, to ta książka powinna się znaleźć na waszej półce:-)
Mówi się, że czas leczy rany, ale to bzdura. Wie o tym każdy, kto doświadczył straty tak nagłej, jak trzęsienie ziemi, w którym bez ostrzeżenia traci się stały grunt pod nogami i wszystko wokół zamienia się najpierw w chaos, a potem w kompletną ruinę. Straty tak intensywnej, że wszystkie kolory z dnia na dzień blakną i już zawsze wszystko jawi się tylko w odcieniach czerni i szarości. Straty tak wielkiej, że pęka serce i nie ma żadnej nadziei, że ból, który się wtedy odczuwa, kiedyś ustąpi. Jest za to pewność, że będzie z tobą już na zawsze i wrośnie tak głęboko, że stanie się częścią ciebie i nigdy się go nie pozbędziesz Pandemia koronawirusa przypomniała, że życie nie jest z nas, że nie jesteśmy jego właścicielami. Adam i Nina są szczęśliwym małżeństwem. On jest znanym dziennikarzem telewizji informacyjnej , ona spełnia się pracując w muzeum. Teraz kobiecie udało się znaleźć wymarzony dom z ogrodem i zaczęła roztaczać przed mężem wizję założenia w tym miejscu rodziny. Niestety podczas redakcyjnego kolegium mężczyzna słyszy o bardzo groźnym wirusie, który przywędrował do Europy z Maroka i choć początkowo jest bardzo sceptyczny wobec tego "newsa" jednak wkrótce okazuje się, że choroba zabija setki tysięcy ludzi a zakażeni nim umrą cierpią na objawy zbliżone do choroby Alzheimera. Wszystko komplikuje ciąża kobiety. Zakochani podejmują trudną decyzję i zamieszkuje w kamperze, który zatrzymują w środku lasu. Początki nie są łatwe, lecz z czasem bohaterowie oswajają się z warunkami w jakich przyszłości im żyć. Życie płynie im spokojnie , lecz w noc narodzin pierworodnego syna Leo zmienia się wszystko, a Adam odbiera życie nieznajomemu stając w obronie najbliższych. W tym samym czasie dotknięta ogromną tragedią psycholog dziecięca Sara Mikulska zostaje wezwana na komisariat policji z którym współpracuje, ponieważ w lesie odnaleziono nastolatkę , której tożsamości nie udało się ustalić. Na dodatek dziewczyna uparcie milczy. Iwo jest wychowankiem domu dziecka, który stracił rodziców i siostrę. Jak połącza się losy wszystkich tych osób i jakie sekrety ujrzą światło dzienne? Twórczość Pani Doroty miałam już okazję poznać i tak jak poprzednie historie Odludzie bardzo mnie wciągnęło. Autorka umiejętnie buduje napięcie i operuje emocjami, zaś jej książki łączą elementy thrillera i powieści obyczajowej. Serdecznie polecam 🩶
Poznajemy Sarę Mikulską, policyjną psycholog, która przed laty straciła męża i córeczkę. Kobieta próbuje żyć i radzić sobie ze stratą po śmierci bliskich. Nie jest to łatwe, szczególnie w Wigilijny wieczór. Tymczasem podczas wieczerzy odbiera telefon od szefa, który prosi ją , by przyjechała do pracy. Okazuje się, że w lesie znaleziono nastoletnią dziewczynę, która jest przerażona i nic nie mówi. Sara dociera do dziewczyny i odkrywa przerażającą historię , którą opowiada jej Emi. "Odłudzie” Doroty Glicy to genialny thrillerpsychologiczny, który przenosiósł mnie w głąb emocjonalnych i psychologicznych zawirowań bohaterów, z których każdy zmaga się z własnymi demonami. Akcja powieści osadzona jest w lesie z dala od cywilizacji. Surowa sceneria odzwierciedla wewnętrzne konflikty postaci. Dorota Glica świetnie buduje atmosferę grozy, wykorzystując opis otoczenia do ukazania stanu umysłu bohaterów. Narracja jest płynna, a styl autorki charakteryzuje się poetyckością i głębią. Przez pryzmat codziennych zmaganiach postaci, autorka porusza istotne tematy, takie jak samotność, poszukiwanie sensu życia oraz relacje międzyludzkie. Bohaterowie są skomplikowani i wielowymiarowi, co sprawia, że łatwo jest się z nimi utożsamić. Każda z postaci ma swoją historię, która odkrywa się stopniowo, tworząc emocjonalne napięcie. Dorota Glica umiejętnie balansuje między dramatem a nadzieją, co sprawiło, że nie mogłam oderwać się od lektury. Autorce udało się oddać klimat tego, co przeżywali ludzie podczas panującego wirusa. W książce wymyślonego, ale możemy przypomnieć sobie pandemię koronawirusa. Maseczki, zamknięte granice, lockowny, utrata pracy, panika i irracjonalne zachowania ludzi podczas zagrożenia. Razem z bohaterami przeżywałam ich perypetie. Były wątki grozy i niebezpieczeństwa, a zakończenie wbiło mnie w fotel. "Odłudzie” to nie tylko opowieść o jednostkach, ale także refleksja nad społeczeństwem i jego wpływem na jednostkę. To książka, która zmusza do myślenia i stawia pytania o naturę ludzkiego istnienia. Dla miłośników literatury psychologicznej i obyczajowej "Odłudzie” z pewnością będzie wartościowym doświadczeniem. Czytajcie! Zdecydowanie polecam! BRUNETTE BOOKS
Jeszcze kilka lat temu uznalibyśmy tę powieść za fantastykę, ponieważ opiera się na wizji globalnej katastrofy i śmiercionośnego wirusa zagrażającego ludzkości. Dziś już wiemy, że to może być bardzo realna rzeczywistość, choć jej powtórki nikt z nas sobie nie życzy. Autorka przypomina trudne emocje nam wówczas towarzyszące – niepewność, izolację i wynikającą z niej frustrację – i na tej kanwie snuje opowieść o ludzkich wyborach i ich konsekwencjach, o ucieczce, walce o przetrwanie, a także o zemście i przebaczeniu. „Odludzie” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki i zdecydowanie udane. Nie dziwią mnie wcale tak dobre oceny jej wcześniejszych książek i myślę, że i ta zyska spore grono usatysfakcjonowanych czytelników. Od pierwszych stron spodobał mi się zwięzły styl Autorki i krótkie rozdziały nadające dynamiki akcji, a utrzymanie czytelnika w niepewności co do chronologii wydarzeń okazało się dodatkowym elementem budującym napięcie. Dwa wątki biegną zupełnie odrębnymi torami i ciekawiło mnie, kiedy oraz w jaki sposób się połączą. Najbardziej niepokojącym elementem jest odnalezienie w skutym zimą lesie „dzikiej” dziewczyny, z którą nie można się porozumieć. Wezwana do niej psycholożka Sara ma podjąć próbę uzyskania odpowiedzi na pytania, które automatycznie nasuwają się w tej sytuacji. Kobieta, wciąż mierząca się z bolesną stratą sprzed lat, angażuje się w sprawę bardziej emocjonalnie, niż powinna. Równolegle śledzimy losy młodego małżeństwa, które, uciekając przed pandemią, postanawia zamieszkać w głębi lasu i jest gotowe na wszystko, by przetrwać. Autorka zręcznie splata dramat psychologiczny, motyw pandemii, związanych z nią konsekwencji i walki o przetrwanie, a także elementy thrillera i historii o rodzinnych sekretach. Początkowo może się wydawać, że to zbyt wiele tematów jak na jedną książkę, ale Autorka udowadnia, że potrafi nadać im spójność i wiarygodność. Wątki zazębiają się niczym puzzle, tworząc fascynującą, a zarazem przerażającą całość. Kulminacją powieści jest podwójne zakończenie – jedno, które jesteśmy w stanie przewidzieć, drugie całkowicie zaskakujące. To się naprawdę Autorce udało!
"Odludzie" Doroty Glicy to przejmujący thriller psychologiczny, który wciąga czytelnika od pierwszych stron i nie pozwala się od niego oderwać aż do ostatniego zdania. Autorka umiejętnie buduje atmosferę tajemnicy, napięcia i niepokoju, prowadząc nas przez historię, która odsłania się stopniowo, jak puzzle układane w mrocznym świetle przeszłości. Fabuła książki rozpoczyna się w Wigilijny poranek, kiedy na posterunek policji trafia nastoletnia dziewczyna znaleziona w lesie – zziębnięta, wystraszona i milcząca. Funkcjonariusze starają się dowiedzieć, co wydarzyło się w puszczy, ale dopiero psycholożka Sara Mikulska nawiązuje z dziewczyną kontakt i przekonuje ją do zwierzeń. To, czego się dowiaduje, okazuje się wstrząsające – Emi przez kilkanaście lat mieszkała wraz z rodziną na odludziu, izolując się od świata z obawy przed pandemią, która dawno została opanowana. Jednak to nie koniec tajemnic – dziewczyna skrywa coś więcej, a prawda o jej przeszłości jest znacznie bardziej przerażająca, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Dorota Glica doskonale operuje napięciem, stopniowo odkrywając przed czytelnikiem kolejne elementy historii. Akcja toczy się w dwóch płaszczyznach – teraźniejszości, gdy Emi próbuje odnaleźć się w cywilizowanym świecie, oraz przeszłości, gdzie powoli poznajemy dramat, jaki Autorka umiejętnie balansuje między thrillerem, dramatem psychologicznym a elementami grozy, co czyni „Odludzie” lekturą zarówno wciągającą, jak i skłaniającą do refleksji nad kondycją ludzkiej psychiki oraz granicami, jakie jesteśmy w stanie przekroczyć w imię przetrwania. "Odludzie" to książka, która długo pozostaje w pamięci. To opowieść o samotności, strachu, manipulacji i trudnych wyborach, przed którymi stają bohaterowie.