51.36
Opowiadania
Noir Sur Blanc
Opowiadania zebrane. Tom 1
51,36 zł
Cena rekomendowana: 79,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Prezentujemy pierwszy tom „Opowiadań zebranych” Sławomira Mrożka. To wyjątkowe wydanie, opatrzone ilustracją z „Kroniki” Feliksa Topolskiego, gdzie Mrożek pojawiał się wśród wielu słynnych postaci kształtujących życie kulturalne XX wieku. Zbiór wzbogacony jest również rysunkami samego autora.
Mrożek w sposób niepowtarzalny wydobywa paradoksy i zagadki rzeczywistości, przedstawia całą plejadę postaci i zachowań, które dały początek powiedzeniu „jak z Mrożka”: sprawy urzędowe, żyrafy, złote myśli i sentencje, historie miłosne, ojcowie, którzy krztuszą się ością, profesorowie, biesiadnicy i hrabiowie – to tylko początek wyjątkowego zbioru wszystkich opowiadań Mistrza. Absurdalny humor jest właściwie kwintesencją jego twórczości, co jest najbardziej widoczne właśnie w krótkich formach. Czytelnicy na własne oczy przekonają się, że czas właściwie nie płynie – to tylko złudzenie: te opowieści są tak samo aktualne teraz, jak wtedy, kiedy powstały.
Pierwszy tom zawiera utwory z wczesnych publikacji Autora: „Opowiadań z Trzmielowej Góry”, (są to pierwsze teksty satyryczne Mrożka, jakie w ogóle zostały opublikowane),„Półpancerzy praktycznych” (1953), „Słonia” (1957), któremu kilka lat później przyznano we Francji Prix de l’Humour Noir, „Wesela w Atomicach” (1959) oraz z „Podwieczorku przy mikrofonie” (to teksty wydane drukiem po raz pierwszy w 1997 przez nasze wydawnictwo), audycji humorystyczno-satyrycznej Polskiego Radia – wygłaszane przez niezapomnianego Edwarda Dziewońskiego cieszyły się ogromną popularnością.
Mrożek w sposób niepowtarzalny wydobywa paradoksy i zagadki rzeczywistości, przedstawia całą plejadę postaci i zachowań, które dały początek powiedzeniu „jak z Mrożka”: sprawy urzędowe, żyrafy, złote myśli i sentencje, historie miłosne, ojcowie, którzy krztuszą się ością, profesorowie, biesiadnicy i hrabiowie – to tylko początek wyjątkowego zbioru wszystkich opowiadań Mistrza. Absurdalny humor jest właściwie kwintesencją jego twórczości, co jest najbardziej widoczne właśnie w krótkich formach. Czytelnicy na własne oczy przekonają się, że czas właściwie nie płynie – to tylko złudzenie: te opowieści są tak samo aktualne teraz, jak wtedy, kiedy powstały.
Pierwszy tom zawiera utwory z wczesnych publikacji Autora: „Opowiadań z Trzmielowej Góry”, (są to pierwsze teksty satyryczne Mrożka, jakie w ogóle zostały opublikowane),„Półpancerzy praktycznych” (1953), „Słonia” (1957), któremu kilka lat później przyznano we Francji Prix de l’Humour Noir, „Wesela w Atomicach” (1959) oraz z „Podwieczorku przy mikrofonie” (to teksty wydane drukiem po raz pierwszy w 1997 przez nasze wydawnictwo), audycji humorystyczno-satyrycznej Polskiego Radia – wygłaszane przez niezapomnianego Edwarda Dziewońskiego cieszyły się ogromną popularnością.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Opowiadania zebrane. Tom 1
Autor
Wydawnictwo
Seria
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Twarda z obwolutą
Ilość stron
749
Format
12.0 x 19.0 cm
ISBN
978-83-7392-988-3
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788373929883
Data premiery
2025-03-26
Kraj produkcji
PL
Producent
Oficyna Literacka Noir sur Blanc Spółka z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Opowiadania zebrane. Tom 1
51,36 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Ponad 700 stron opowiadań, autora, którego uwielbiam za każdą formę literacką, ale opowiadania to prawdziwy majstersztyk. Krótkie, a nawet bardzo krótkie pełne dosadnego humoru często wynikającego z absolutnego absurdu, jak w jednym z najznakomitszych opowiadań Sławomira Mrożka pt. Słoń. Ogród zoologiczny nie miał kasy na słonia, to zrobili dmuchanego i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie odleciał: "słonia znaleziono w pobliskim ogrodzie botanicznym, gdzie spadając, nadział się na kaktus i pękł. A uczniowie, którzy wtedy byli w ogrodzie zoologicznym opuścili się w nauce i stali chuliganami. Podobno piją wódkę i tłuką szyby. W słonie nie wierzą w ogóle" Hahaha Albo List do Szwecji, gdzie o nieuczciwy księgowy, który chce by z Pan Nobel przesłał mu nagrodę i pisze do niego list z prośbą o wysłanie jej na adres domowy... "nawet jakby mnie listonosz nie zastał, to żona odbierze, zostawię jej upoważnienie". Kolejne opowiadania dozowałem sobie po kropelce, delektując się ich treścią, wracając do tych już przeczytanych i dzieląc się nimi z domownikami. Często stawiamy sobie pytanie o to, co jest wyznacznikiem literatury tej, jak to ładnie mówią dziennikarze przez duże "L"? U Mróżka odpowiedź jest - prosta znakomite pióra i ponadczasowość poruszanych tematów. Kiedy zastanowiłem się, to czas płynie, zmieniają się ludzie, okoliczności, ale mechanizmy, ludzka głupota, czy obecnie korporacyjne zasady, które zastępują te z czasów socjalistycznego kierowania gospodarką i firmami wciąż są niezmienne. Czyż wielu z nas nie kocha Prezesa miłością adoracyjną, by zaskarbić sobie jego przychylność? O tej zależności znajdziemy mnóstwo ciekawych spostrzeżeń w "Opowiadaniach z Podwieczorku przy mikrofonie". I tak na sam koniec. Śnieg? - woda w proszku - to też Mrożek.