29.18
Literatura obyczajowa
Skarpa Warszawska
Opowieść kataryniarza
Wydawnictwo:
Skarpa Warszawska
Oprawa: Miękka
29,18 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Łódź, grudzień, schyłek XIX wieku. Wiktor Różycki – bezwzględny fabrykant, kamienicznik i sknera – otacza się bogactwem, które nie daje mu ani spokoju, ani szczęścia. Jego największą radością są szachy, dźwięk fabrycznych maszyn i... poczucie władzy nad ludźmi. Gdy po drastycznej podwyżce czynszów lokatorzy kamienicy przy Składowej zostają wyrzuceni na bruk, schodzą do piwnic – tam, w ciemności i zimnie, budują swoją wspólnotę na nowo. Kilka dni przed Wigilią los płata Różyckiemu okrutnego figla. Brutalnie napadnięty i ograbiony, trafia – nieświadomie – właśnie do tych, których skrzywdził. Ratuje go Księżniczka – kilkunastoletnia sierota o dobrym sercu i nienagannych manierach, oczko w głowie podziemnej społeczności, która zarabia na chleb tańcząc na ulicy przy dźwiękach katarynki. W nędznym, poranionym mężczyźnie nikt nie rozpoznaje oprawcy, a on sam milczy, nie mając odwagi wyznać prawdy. Wigilijna noc, pełna prostoty, czułości i niezwykłych wydarzeń, staje się dla Różyckiego momentem przełomu. Kiedy Księżniczka wręcza mu upominek, wszystko zaczyna się zmieniać. Ale czy na odkupienie win i powrót do człowieczeństwa nie jest już za późno? Poruszająca opowieść o winie i przebaczeniu, o magii Bożego Narodzenia, która potrafi ogrzać nawet najbardziej zlodowaciałe serce. Historia, która przypomina, że żadne bogactwo nie zastąpi miłości, a nadzieja potrafi rozkwitnąć nawet w ciemności.
Szczegóły
Tytuł
Opowieść kataryniarza
Autor
Wydawnictwo
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
336
Format
17.6x25.0cm
Języki
polski
ISBN
9788384300114
Rodzaj
Książka
EAN
9788384300114
Data premiery
2025-10-29
Kraj produkcji
PL
Producent
Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Opowieść kataryniarza
29,18 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Każdy z nas musi przejść przez pewien etap, żeby w końcu zrozumieć, co jest w życiu ważne. Nie byłbyś dziś tym, kim jesteś, gdybyś nie przeszedł swojej drogi. […] Każdy z nas ma prawo popełniać błędy. Pod warunkiem, że chce je później naprawić.” . Pięknie powiedziane, prawda? Błędy są w życiu ważne, ale ważniejsza jest płynąca z ich nauka! . Przekonał się o tym bohater powieści Anny Stryjewskiej „Opowieść kataryniarza”, Wiktor Różycki. Bezwzględny fabrykant, kamienicznik i sknera, sam zapomniał o tym, że pochodził z nizin społecznych i po latach, gdy miał już niemal wszystko, nie potrafił otworzyć serca na innych. I wtedy spotkała go „kara” - został napadnięty, pozostawiony na ulicy w samej bieliźnie. Zamarzłby na śmierć, gdyby nie pomoc Księżniczki - kilkunastoletniej dziewczynki, sieroty mieszkającej wraz z innymi pozbawionymi dachu nad głową przez samego Różyckiego w piwnicach. Dziewczynki, która aby przeżyć, tańczy na ulicy przy dźwiękach katarynki. Czy to zdarzenie obudzi Różyckiego z tego marazmu, w którym się znalazł? Czy się opamięta i otworzy serca na innych?… . To była piękna opowieść! Niemal jak współczesna wersja „Opowieści wigilijnej”, tylko tutaj zamiast duchów mieliśmy Księżniczkę - dziewczynkę, która okazała się być dla Wiktora kimś więcej, niż bezdomną sierotą… (ale o tym ciii🤫, nie zamierzam spojlerować). Sporo się działo, mogliśmy poznać bohaterów bliżej, ich przeszłość, to, co ich doprowadziło do obecnego miejsca. Wciągająca fabuła spowodowała, że nie chciałam odkładać lektury na później, lecz od razu musiałam dowiedzieć się, jak to wszystko się skończyło. . „Opowieść kataryniarza” to ciepła i podnosząca na duchu opowieść. Idealnie wpisuje się w okres przedświątecznego oczekiwania - zdarzenia rozgrywają się w grudniu.
„Opowieść Kataryniarza” to historia, która od pierwszych stron układa się jak klasyczna opowieść wigilijna – z mrokiem, winą, zranieniem, ale i migotliwą nadzieją, której nie sposób zignorować, ani przegapić. Anna Stryjewska zabiera nas w niej do Łodzi końca XIX wieku, pokazując świat ostro podzielony na bogatych fabrykantów i tych, którzy każdego dnia walczą o przetrwanie. W centrum wydarzeń stoi Wiktor Różycki – człowiek przyzwyczajony do władzy, wpływów i dobrobytu, a jednocześnie od dawna duchowo pusty. Jego uporządkowany świat zaczyna się kruszyć dopiero wtedy, gdy los przerzuca go na drugą stronę barykady. Autorka świetnie oddaje potęgę konfrontacji człowieka z konsekwencjami własnych czynów, zwłaszcza wtedy, gdy musi spojrzeć w oczy tym, których skrzywdził najmocniej. To nie pierwsza książka autorki, którą miałam okazję przeczytać, ale po raz kolejny jestem oczarowana jej umiejętnością snucia historii pełnych emocji i refleksji. W czasach, gdy tak wiele osób goni za sukcesem i pieniędzmi, ta powieść przypomina, by na chwilę się zatrzymać i pomyśleć o tym, co naprawdę w życiu ma znaczenie. To idealna lektura, by na nowo poczuć ducha świąt, docenić drugiego człowieka i zobaczyć, jak niewiele potrzeba, by w sercu zrobiło się jaśniej. W tej historii zderzają się dwa światy: luksus i nędza, zimny, wyrachowany egoizm i ciepło rodzące się tam, gdzie teoretycznie nie powinno go być. Szczególnie ujęła mnie postać Księżniczki – małej dziewczynki, która mimo trudnego życia zachowała delikatność, wrażliwość i zdolność do bezinteresownej dobroci. To właśnie dzięki niej ta opowieść ma tyle blasku i ciepła. Łzy dosłownie cisną się same do oka. Zawsze jestem pod ogromnym wrażeniem pióra autorki, która z niezwykłym wyczuciem opisuje rodzącą się bliskość, proste odruchy serca i momenty potrafiące odmienić nawet tego, kto twierdzi, że nie ma serca i że każdy jest kowalem swojego losu. Stryjewska nie idealizuje bohaterów – pokazuje ich słabości, strach i całą niewygodę towarzyszącą zderzeniu z prawdą. Anglicy mają swoją „Opowieść wigilijną” i duchy, a my mamy teraz jej niezwykle piękną, polską wersję – „Opowieść Kataryniarza”. Ciepłą, poruszającą, pełną świątecznej magii… i mamy naszą Księżniczkę. Z wielką przyjemnością obejrzałabym tę historię na dużym ekranie podczas świąt. Polecam serdecznie – zwłaszcza że Boże Narodzenie coraz bliżej. 🎄 Cytaty: „Właśnie w tym momencie uświadomił sobie tę osobliwą kruchość życia i tę ostateczność, co rządzi światem żywych. Cóż zostaje po człowieku? Po nim zostaną pałace, ogrody, fabryki, kosztowności, kamienice, a po tej kobiecie co zostało? Kilka nic niewartych drobiazgów? Ale co to zmienia? Co różni tę kobietę lub pamięć po niej od niego i jego bogactwa? Bo czy jego będzie ktoś tak żałował? Czy po nim będzie ktoś płakał? Czy ta garstka popiołu, co po nim zostanie, będzie inna od każdej innej garści?” „Do tej pory Różycki nie miał pojęcia, że taki świat w ogóle istnieje. Taki pokaleczony, biedny, wyobcowany, a jednak karmiący się okruchami szczęścia.”