29.18
Kryminał
Skarpa Warszawska
Opowieść wigilijna
Wydawnictwo:
Skarpa Warszawska
Oprawa: Miękka
29,18 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Tym razem Zuza Lewandowska musi się zmierzyć z mroczną tajemnicą rodzinną. Zuza jest zmuszona zapukać do drzwi rodziny Marcinkowskich, a to jest niczym otworzenie mitycznej puszki Pandory. Trup pada gęsto, zagadka goni zagadkę, a nasza bohaterka nie zważając na trudności stara się dojść do prawdy. Nie wie, że poznanie odpowiedzi na nurtujące ją pytania może okazać się dla niej bardzo bolesne. Dlaczego ktoś włamał się do grobowca rodzinnego i zbezcześcił szczątki Lewandowskich kradnąc ich czaszki? Kim jest tajemniczy morderca i czemu to czyni? Czy działa sam, czy ma wspólników? A może wykonuje czyjeś zlecenie? Czy kapitan Mariański już na zawsze pożegnał się z szeregami milicji obywatelskiej? Mnóstwo pytań, a gdzie odpowiedzi na nie?
Szczegóły
Tytuł
Opowieść wigilijna
Autor
Wydawnictwo
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
320
Format
17.6x25.0cm
Języki
polski
ISBN
9788384300732
Rodzaj
Książka
EAN
9788384300732
Data premiery
2025-11-12
Kraj produkcji
PL
Producent
Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Opowieść wigilijna
29,18 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
🎄🔍 Wigilijna historia, ale nie taka, jaką pamiętasz z dzieciństwa! „Opowieść wigilijna” Jacka Ostrowskiego to 14. już tom przygód nieustraszonej mecenas Zuzanny Lewandowskiej. Zapomnijcie o duchach i przemianie serca — tutaj czeka na Was makabryczna tajemnica rodzinna, profanacja grobu i… kradzież czaszek! 💀📖 Dlaczego warto po nią sięgnąć? Mroczna zagadka w świątecznym anturażu. Tytuł jest grą słów z klasykiem Dickensa, a treść to wciągający polski kryminał osadzony w realiach PRL-u. Zuza musi zmierzyć się z przeszłością, gdy ktoś włamuje się do rodzinnego grobowca Lewandowskich. Bohaterowie, których pokochasz. Zuza Lewandowska to twarda, ale i wrażliwa bohaterka, której nie straszne są żadne przeszkody. Nieocenionego komicznego wsparcia (i chaosu) dodaje kapitan Mariański, a klimatu – wierne zwierzęta Zuzy, Zgaga i Borys. Idealny balans gatunków. Jacek Ostrowski perfekcyjnie łączy mroczny, duszny klimat sensacyjnego śledztwa z czarnym humorem i satyrą na peerelowską rzeczywistość. To lektura, która jednocześnie trzyma w napięciu i bawi do łez. Szybka i wciągająca akcja. Krótkie rozdziały i dynamiczna fabuła sprawiają, że książkę pochłania się w ekspresowym tempie. To świetny „odmóżdżacz”, ale z klasą. 🎯 Dla kogo jest ta książka? ✔️Dla fanów serii o Zuzannie Lewandowskiej (to pozycja must-have!). ✔️Dla miłośników polskich kryminałów z silnym tłem obyczajowym i czarnym humorem. ✔️Dla osób, które lubią klimatyczne historie osadzone w realiach PRL-u. ✔️Dla każdego, kto szuka wciągającej lektury na długie zimowe wieczory. Moja ocena: 8.5/10 🌟 To solidna,udana część długiej serii, która dostarcza dokładnie tego, czego fani oczekują. Emocji, śmiechu i dobrze poprowadzonej akcji. Jeśli jeszcze nie znacie Zuzy Lewandowskiej, to chociaż tom 14. stanowi osobną historię, lepiej zacząć od wcześniejszych części, by w pełni docenić relacje między postaciami. BRUNETTE BOOKS
"Opowieść wigilijna" to czternaste spotkanie z nieustraszoną Zuzanną Lewandowską. Choć tytuł przywodzi na myśl ciepło, Jacek Ostrowski serwuje czytelnikom jeden z najbardziej gęstych i dusznych tomów w historii cyklu. Fani komedii kryminalnej osadzonej w realiach PRL-u znajdą tu wszystko, co kochają w tej serii – i dużo więcej. Tym razem stawka jest niewiarygodnie osobista: Zuza musi zmierzyć się z traumą i skrywanymi rodzinnymi sekretami. Jej wizyta u Marcinkowskich otwiera puszkę Pandory, w której znajdują się zbezczeszczone szczątki przodków oraz makabryczny złodziej czaszek. Fabuła jest dynamiczna i nie zwalnia tempa. Lektura jest wstrząsająca – autor odważnie eksploruje brutalność świata i wynaturzenia psychiki sprawców. Ostateczne odkrycie prawdy okazuje się dla bohaterki niezwykle bolesne. Właśnie to mieszanie ciężaru kryminału z satyrą jest znakiem rozpoznawczym Jacka Ostrowskiego. Mimo ponurej materii zbrodni, książka niezmiennie bawi do łez. Zawdzięczamy to przede wszystkim kreacji głównej bohaterki, której uparty charakter i cięty dowcip budzą powszechny respekt. Jej zdolność do wyśmiewania absurdu władzy ludowej i ówczesnych organów ścigania pozostaje bezkonkurencyjna, dzięki czemu "Opowieść wigilijna" jest doskonałym sposobem na rozluźnienie i oderwanie od rzeczywistości. Nie można pominąć postaci drugoplanowych, zwłaszcza kapitana Mariańskiego. Ten milicjant, którego specyficzne hmmm, podejście do życia, rozbraja czytelnika, dostarcza najczystszego, absurdalnego komizmu. Jego bezrozumna kreatywność jest idealnym kontrapunktem dla powagi zbrodni. Urokowi całości dodaje także nieoceniona ekipa zwierzęcych towarzyszy Zuzy – Zgaga i Borys. "Opowieść wigilijna" to tom obowiązkowy. Doskonale nakreślone postacie, moralność w odcieniach szarości i heroizm Zuzy, która pomimo strachu zawsze kroczy naprzód, sprawiają, że czytelnik już teraz z niecierpliwością oczekuje dalszego ciągu serii.
Kochani, to jest najdłuższa seria, jaką do tej pory czytałam. Czternasty tom przygód Zuzanny Lewandowskiej, a Jacek Ostrowski wciąż potrafi zaskoczyć fabułą. Tym razem bohaterka zostaje wciągnięta w sprawę dotykającą najbardziej bolesnych zakamarków jej własnej przeszłości. Ktoś włamuje się do rodzinnego grobowca i kradnie czaszki członków rodziny Lewandowskich. Zuza — jak to Zuza — nie byłaby sobą, gdyby nie spróbowała rozwikłać tej makabrycznej zagadki i nie chciała dopaść zwyrodnialca. Śledztwo, które podejmuje, jest mroczne, podszyte paranoją i narastającym przekonaniem, że prawda okaże się wyjątkowo wstrząsająca. Mimo to idzie do przodu niczym czołg, nie zważając na to, że trupów przybywa, a każde kolejne odkrycie rodzi nowe pytania, na które mecenas Lewandowska musi znaleźć odpowiedzi, by unieszkodliwić kolejnego szaleńca. A tych w Płocku jak widać wciąż przybywa. Uwielbiam klimat tej serii, a w tym tomie jest on szczególnie gęsty i duszny — nie pozwala odetchnąć ani głównej bohaterce, ani czytelnikowi. Dużą rolę odgrywają tu postacie drugoplanowe, zwłaszcza te związane z dawnym życiem Zuzy. Ich moralność ma wszystkie odcienie szarość i brutalność świata, w którym funkcjonują. I to sprawiają, że opowieść jest surowa i realistyczna. Nie brakuje również wątków wywołujących prawdziwy wstrząs — szczególnie tych dotyczących psychiki sprawców, ich wynaturzeń oraz motywacji mrożących krew w żyłach. A jednocześnie, mimo tej mroczności, jest też śmiesznie. Za sprawą samej bohaterki, jej charakteru, języka i sposobu bycia, autor z wyczuciem wyśmiewa władzę ludową i ówczesne organy ścigania. Zwierzęta Zuzy są oczywiście tu bardzo pomocne — zwłaszcza Zgaga i Borys😂❤️. Uwielbiam tą ekipę! „Opowieść Wigilijna” to wyjątkowo emocjonalny tom o wysokim poziomie kryminalnej intrygi. Fani Zuzanny Lewandowskiej znajdą tu wszystko, czego oczekują: napięcie, brutalność, trudne wybory i bohaterkę, która — mimo strachu — zawsze idzie naprzód. Polecam ten tom i całą serię! 😂❤️ Cytaty: „– Dość! – warknął Kozioł. – Przestańcie mi tu głupoty pierdolić. Ciekawi nas tylko, czyją głowę wam skradziono. Jeśli to jest ta, o której myślę, to nie chcę być w waszej skórze, jak się mecenas Lewandowska o tym dowie.Nam się nie udało was wypierdolić ze służby, ale chyba wiecie, że jak ona się uprze, to swoje osiągnie. A teraz precz nam z oczu i szukajcie tej przeklętej czaszki.” „Szybka egzekucja oznacza krótką zabawę. Prawdziwy koneser zbrodni rozkoszuje się nią jak najdłużej. Przez te wszystkie lata wiele dowiedziałam się o psychice tych odchyleńców. Wiem, co im siedzi w głowach, i dzięki temu jeszcze żyję.”
Od pierwszego tomu, od pierwszego rozdziału, pokochałam tę serię całym sercem. Kryminał z humorem, z Mariańskim na czele, ale to nasza papuga, Zuzanna Lewandowska, gra pierwsze skrzypce. Dla mnie to coś wspaniałego. Mogę to porównać do „13 posterunku” w wersji 2025. Oczywiście nie dosłownie, ale sprzeczności z Mariańskim są na tyle wyraźne, że można pod to podpiąć ziarno prawdy. Dzisiejsza recenzja dotyczy nowości pana Jacka Ostrowskiego, czyli „Opowieści wigilijnej”, która na pierwszy rzut oka może wydawać się grą tytułem z klasyczną „Opowieścią wigilijną”. Jednak uwierzcie mi, zawartość książki to zupełnie inny kaliber – mroczny, kryminalny i osadzony w wyrazistym, lokalnym klimacie. Autor znany jest z utworów, które łączą sensację z czarnym humorem i soczystym tłem społecznym. W tym czternastym tomie kontynuuje swoją opowieść o postaciach, które już zdążyliśmy poznać, stawiając na pierwszym planie Zuzę Lewandowską, nieugiętą bohaterkę, której losy śledzimy z rosnącym zaangażowaniem. Fabuła rozpoczyna się od wydarzenia, które natychmiast podnosi stawkę: profanacja grobowca rodzinnego i zaginięcie fragmentów szczątków. To makabryczny motyw, który ostro kontrastuje ze świątecznym tytułem i daje nam sygnał, że „Wigilia” w tej książce nie będzie sielankowa. Zmuszona do zajrzenia za kulisy lokalnej historii i rodzinnych sekretów, Zuza musi zapukać do drzwi rodziny Marcinkowskich. Ta decyzja staje się jak otwarcie puszki Pandory: przywołuje stare urazy, skrywane tajemnice i serię brutalnych zdarzeń, które komplikują dochodzenie. Autor po raz kolejny zręcznie rozkłada wskazówki i fałszywe tropy, a rytm narracji przyspiesza w miarę narastania napięcia, aż do finałowych odsłon, które trzymają w niepewności i dostarczają satysfakcjonującego, choć niełatwego rozwiązania konfliktów. Pan Jacek operuje detalami, dzięki którym PRL-owskie realia nabierają barw i zapachu. Przy pomocy krótkich scen z życia społeczności oraz celnych uwag obyczajowych autor konstruuje tło, które nie jest jedynie scenografią, ale staje się aktywnym uczestnikiem fabuły. W tej powieści przemoc i groteska splatają się z momentami czułości i ironii, co sprawia, że lektura przypomina jazdę tramwajem przez mglisty, zimowy Płock – raz trzyma w napięciu, raz rozśmiesza, a częściej obie te funkcje spełnia równocześnie. Zuza, według mnie to postać twarda zawodowo, ale wrażliwa prywatnie (niejedna z nas mogłaby się z nią utożsamić). To bohaterka, której potknięcia i wątpliwości nadają jej ludzki wymiar. Autor potrafi jednocześnie bawić się stereotypami i je demontować, pokazując, że za maskami społecznych ról często kryją się skomplikowane motywacje. Autor utrzymuje balans między scenami śledczymi a fragmentami budującymi klimat i prostymi dialogami, a krótkie rozdziały sprawiają, że książkę czyta się szybko. Wie, kiedy przyspieszyć akcję, a kiedy pozwolić czytelnikowi odetchnąć i skupić się na detalu. To ważna cecha w powieści kryminalnej: napięcie nie może być ciągłe, aby nie zatracić efektu. Ostrowski umiejętnie steruje oczekiwaniami czytelnika. Jeśli szukacie informacji, dla kogo jest ta seria, to przede wszystkim dla miłośników polskiego kryminału z silnym tłem obyczajowym, dla czytelników, którzy cenią postaci, a nie tylko łamanie głów nad zagadką. Książka sprawdzi się także jako lektura dla tych, którzy lubią powieści regionalne, w których społeczność i przeszłość współtworzą intrygę. To również dobra propozycja dla osób, które wcześniej czytały wcześniejsze części cyklu z Zuzą Lewandowską. „Opowieść wigilijna” dostarcza kolejnych odsłon i rozwija wątki znane fanom, ale i tak polecam ją każdemu!