14.05
Książki o dorastaniu i dojrzewaniu
SBM
Opowieści kapibary. O złości
Wydawnictwo:
SBM
14,05 zł
Cena rekomendowana: 24,01 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Hej! Mam na imię Matylda i jestem trochę zwariowaną kapibarą. A to jest mój pamiętnik.
Oto przygody wesołej, nieco szalonej KAPIBARY, która tym razem opowiada, jak to jest ze złością…
-Czy można się złościć na przyjaciela...
-Co robić, gdy ktoś nas rozzłości...
-Czy w ogóle warto się złościć...
Szczegóły
Rok wydania
2026
ISBN
978-83-8348-633-8
Rodzaj
Książka
EAN
9788383486338
Data premiery
2026-01-28
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo SBM Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Opowieści kapibary. O złości
14,05 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Moi chłopcy zdecydowanie lubią kapibary, a ja ucieszyłam się, bo to książka o emocjach😊 Książka napisana jest w formie pamiętnika. Kapibara Matylda opowiada dzieciom, co się jej przydarzyło. Pisze swobodnym językiem. Moim chłopcom bardzo się spodobała (5 i 10 lat). Książki o emocjach są świetne, bo ułatwiają rozmowę z dzieckiem na ten temat i łatwiej jest im zrozumieć różne sytuacje. Szczególnie pod tym kątem spodobała mi się książka o złości. Mamy tu temat zazdrości, przeprosin, sposoby na złość i tremę np.liczenie do 20, wyciszenie na spacerze w otoczeniu przyrody💚. Kapibara radzi, by nie podejmować decyzji w złości i opowiada o tym na swoim przykładzie. Siódma opowieść jest o tym, że złość to emocja, która jest potrzebna. Mówi, kiedy sprawy idą nie tak jak trzeba, ale nie każe od razu wszystkiego rozwalać. Złość to ważna informacja i w tej książce jest to świetnie wyjaśnione. Mamy wiele książek o emocjach, ale w tej pierwszy raz spotkałam się z takim podejściem, że jest to napisane tak zrozumiale i wprost. Jest też labirynt, lista rzeczy, które dodają siły, rysowanie ulubionych lodów, przez co książka jeszcze bardziej zachęca do aktywnego czytania. Twarda oprawa, wesołe ilustracje i mądra treść. Myślę, że to książka świetna również na prezent.
Czy złość zawsze jest czymś złym? Może jednak jest emocją, która próbuje nam powiedzieć coś ważnego? „Opowieści kapibary o złości” Tomasza Minkiewicza to powrót do Zielonej Doliny i do świata widzianego oczami trochę zwariowanej, bardzo ludzkiej kapibary Matyldy. Tym razem w jej pamiętniku nie dominuje przyjaźń, lecz emocja, z którą mierzą się nie tylko dzieci, ale i dorośli - złość. Już od pierwszych stron widać, że to nie będzie książka, która strofuje palcem. Tylko raczej taka, która uświadamia, że: „hej, to normalne, że tak się czujesz”. Kapibara Matylda staje przed nowymi sytuacjami i nowymi napięciami. Poznajemy nową bohaterkę - Olę, kuzynkę Matyldy. Wraz z nimi przeżywamy historie pełne frustracji, łez, zagubienia i czasem naprawdę złych decyzji. I to jest w tej książce najpiękniejsze: nikt tu nie udaje, że dzieci zawsze reagują idealnie. Są momenty, kiedy coś pęka, kiedy ktoś powie za dużo, kiedy ktoś się zamknie w sobie albo wybuchnie. Ale obok tej złości zawsze pojawia się ktoś bliski - sojusznik, który poda rękę i pomoże nazwać to, co trudne. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki autor oswaja złość. Nie robi z niej potwora, którego trzeba natychmiast schować pod dywan. Pokazuje ją jako emocję, którą da się nazwać, zrozumieć i przeżyć bez krzywdzenia siebie i innych. To ogromnie wspierające, szczególnie dla młodszych czytelników, którzy często słyszą tylko: „nie złość się”, zamiast: „widzę, że jesteś zły, chcesz o tym pogadać?”. Jak w poprzedniej części, tak i tutaj dostajemy krótkie opowieści poprzedzone słówkiem od Matyldy. Do tego dochodzą kolorowe, delikatne ilustracje i strony aktywizujące dzieci: własny przepis na lody, wspomnienia pierwszej zabawki, labirynt prowadzący do gofrów. To sprawia, że książka nie kończy się na czytaniu. Ona zaprasza do rozmowy, do refleksji i do wspólnego przeżywania emocji. „Opowieści kapibary o złości” to książka, która pokazuje, że życie nie jest zawsze kolorowe. Jednak pokazuje, że nawet trudne emocje mają swoje miejsce i sens. Matylda znów okazuje się bohaterką, z którą dzieci mogą się utożsamiać, a ja - jako dorosły czytelnik - mam wrażenie, że też dostaję tu coś dla siebie. Ocena: 9/10 - bo to książka napisana lekko i swobodnie, a jednocześnie pozostaje bardzo mądra. Uczy rozmowy, akceptowania pomyłek i tego, że każdy ma prawo do błędu. I dokładnie za to ją bardzo cenię.