31.77
Powieści zagraniczne
Rebis
Ostatnia na imprezie
Wydawnictwo:
Rebis
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
31,77 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: poniedziałek 06.07.2026
Opis
KONIEC WSZYSTKIEGO DLA NIEJ STAŁ SIĘ POCZĄTKIEM
Jest grudzień 2023 roku i nasz świat właśnie przestaje istnieć.
Ludzkość wymiera za sprawą wirusa o nazwie 6DM – „sześć dni maksimum” – najwyżej tyle przeżywa zakażony nim człowiek.
W Londynie udaje się jakimś cudem przetrwać jednej kobiecie. Całe życie spychała własne pragnienia na dalszy plan, ukrywała uczucia i rozpaczliwie próbowała dopasować się do innych. Jest zupełnie nieprzygotowana na to, by samotnie stawić czoło przyszłości.
Mając za towarzysza jedynie psa, wyrusza w podróż, by upewnić się, że poza nią nikt nie przeżył. Mija apokaliptyczny krajobraz, opustoszałe płonące miasta, stosy trupów, i przechodzi przyspieszony kurs przetrwania. A przy tym szczerze przygląda się sobie i swojemu życiu.
Kim się stanie teraz, gdy nie ma już dla kogo żyć i jest sama jak palec?
„Świeża, szczera i – o dziwo – podnosząca na duchu książka o końcu świata”. - Elizabeth Kay, autorka Siedmiu kłamstw
„Błyskotliwe, momentami zabawne, emocjonalne i krzepiąco odmienne ujęcie tematu postapokaliptycznego świata”. - Lisa Hall, autorka Beetwen You and Me i The Party
Bethany Clift ukończyła Northern Film School, jedną z największych szkół filmowych w Wielkiej Brytanii. Prowadzi własną firmę producencką Saber Productions i ma na koncie produkcję niskobudżetowego horroru Heretic. Ostatnia na imprezie to jej świetny literacki debiut.
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2022
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
440
Format
13.2 x 20.2 cm
Języki
polski
ISBN
978-83-8188-430-3
Tłumacze
Agnieszka Jacewicz
Tytuł oryginału
Last One at the Party
Rodzaj
Książka
EAN
9788381884303
Data premiery
2022-04-26
Kraj produkcji
PL
Producent
Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Ostatnia na imprezie
31,77 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Nie wiem dlaczego, ale patrząc na okładkę, bo opisu nigdy nie czytam, czytając ją byłam w nie małym szoku. Po pierwsze, nie sądziłam, że będzie to książka o wirusie. Sami przeszliśmy piekło, kiedy i nas on opanował, więc wtedy ogólne czytanie o nim bardzo mnie denerwowało. Ale nie tutaj. Niby nie dużo czasu minęło, a jednak wszystkie te sytuacje z zamykaniem nas w domu wydawały mi się bardzo odległe. Czytając, czułam się jak młoda dziewczyna, która pochłaniała dawną opowieść o tym jak wirus niszczył całe społeczności, nie tylko pojedyncze osoby. Oczywiście tutaj nazywa się on 6DM, co tłumaczyłam sobie na sześć dni mordu, bo tyle najdłużej chory był w stanie wytrzymać. Musicie zwracać uwagę tutaj na przeskoki w czasie, gdyż wpierw mamy opowieść po chorobie, a później w nagłówku jest opisane jak w czasie wstecznym całe piekło dopiero się rozpoczynało. Oj nie był to łatwy czas, gdyż bohaterka wszystko nam opowiada po kolei, jak ludzie zaczęli znikać, niektórzy wyjeżdżali, inni uciekali za granicę i tak naprawdę ona nie wie co się z nimi stało, jednak braki w mediach, do których doszło, uniemożliwiały jej dalszą obserwację. Opisuje jak inni starali się znaleźć na wirusa lekarstwo i jak szybko sami padali podzielając los innych. Niby to są tylko opisy, ogólniki, ale naprawdę potrafią zmrozić krew w żyłach. Wszystko przeżywamy jakbyśmy czytali o tym, co działo się u nas i dopiero, kiedy postać sama zwróciła uwagę na to, że ona żyje, że jej nic nic nie jest, zauważyłam to. Tak bardzo mnie pochłonęła historia, że nie zadałam sobie tego najważniejszego pytania, dlaczego jej nic nie było? Żyła sobie spokojnie nadal i cały świat, wszystko wokół niej było już tylko jej. Reszta w końcu nie żyła. Jak sądzicie, co takiego w tym czasie robiła? Jak zakończyła się jej historia, skoro nie miała nawet co do kogo powiedzieć? W całej opowieści zwróciłam uwagę na słowa jej przyjaciółki, które powiedziała do niej zanim wyjechała. Zapytała się jej, co potrafi robić? Czy umie hodować zwierzęta? Czy wie jak się zakłada ogród warzywny? Czy potrafi zrobić cokolwiek, jeśli innych ludzi by zabrakło? Tak się składa, że żywioły wokół nas naprawdę szaleją, a ona jedna zadała bardzo ważne pytania. Teraz siedzi się tylko w internecie, co nie wiemy, to Google wie. Ale jeśli go nie będzie? Czy potrafilibyście przeżyć w warunkach polowych? Czy potraficie znaleźć wśród natury naturalne leki? Jeśli nie, to może pora się tym zająć. Jestem zdania, że zawsze warto wiedzieć więcej. Dlatego doszkalam się w zielarstwie:-) Szczerze polecam książkę, bo jest takim efektem przebudzenia, daje do myślenia i pokazuje, że pieniądze nie są nic warte, jeśli nikt nie wyprodukuje rzeczy, które moglibyśmy za nie kupić:-)
Z jednej strony bardzo ciekawie było obserwować wymarły Londyn, miasto pełne trupów. Te obrazy naprawdę robiły wrażenie i potrafiły wywołać ogromne emocje. Bohaterka odwiedza mnóstwo miejsc, bo zyskała swego rodzaju przygnębiającą wolność. Włamać się do drogiego butiku? Czemu nie, tylko po co, skoro nikt nigdy nie zobaczy cię z drogą torebką pod pachą. Cudowny fragment dotyczył wycieczki do Muzeum Historii Naturalnej... ta para ojca z synkiem, którzy ostatnie chwile chcieli spędzić na podziwianiu dinozaurów, to było coś pięknego. Z drugiej strony formuła z czasem robi się trochę nużąca. Jak długo można obserwować kobietę, która snuje się z kąta w kąt, analizuje swoje dotychczasowe życie i nie ma pojęcia, co dalej ze sobą począć? Jest egoistką, nie da się zaprzeczyć. To plus, bo w warunkach, w których się znalazła, musi przede wszystkim dbać o siebie, by przetrwać za wszelką cenę. Dlatego według mnie to było mądre, że w obawie przed głodnymi szczurami, wpuściła do sklepu najpierw psa, żeby zrobił zwiad. Jednak kiedy egoizm idzie w parze z roztrzepaniem, to zaczyna to już trochę drażnić… I tak w innym miejscu musiała psa spakować do plecaka, żeby go bezpiecznie przenieść, ale potem o nim zapomniała. Dziewczyno, kurczę, zacznij myśleć! Niestety bohaterka często jest roztrzepana, zagubiona, kręci się w kółko zamiast uformować jakiś plan. Odpowiednie zapasy robi dopiero w okolicach połowy książki, nie zwraca uwagi na poziom paliwa w samochodzie, którym jedzie, odurza się alkoholem i narkotykami bez opamiętania – oczywiście, że ktoś w tak nietypowej sytuacji mógłby tak postępować, jest to w pełni wiarygodne, tylko czy czytelnik właśnie o tym chce czytać? Podsumowując to wszystko wystawiam ocenę średnią z plusem. „Ostatnia na imprezie” z pewnością daje do myślenia, wywołuje wiele emocji, ma sporo trudnych do przełknięcia scen, ale dla mnie okazała się… no nie wiem, jak to określić, za mało przebojowa? Trochę szkoda, że w tej apokalipsie nie towarzyszymy komuś innemu. Polecam mimo wszystko do samodzielnego zapoznania się z lekturą!