loading
Zaloguj się
Funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto aby otrzymać powiadomienie o dostępności.
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się przy pomocy
Nie masz konta?
Zarejestruj się
37.04 Thriller Znak JednymSłowem

Oszast

Oprawa: Miękka
37,04 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj

Opis

Nie każdy, kto znika w mroku, jest ofiarą.

Jan Stelmach budzi się na pustej drodze wśród beskidzkich lasów. Jest zakrwawiony. Jego żona i córeczka zniknęły bez śladu, a on nie ma pojęcia, co się stało.

W ciągu kilku godzin staje się głównym podejrzanym nie tylko o uprowadzenie najbliższych, ale również o brutalne zabójstwo obcego mężczyzny.

Podwójne śledztwo prowadzi coraz głębiej w krainę Oszastu – najbardziej odludnego obszaru Beskidu Żywieckiego. Tu urywają się wszystkie szlaki. Mówi się o tajemniczych zaginięciach, a według legend beskidzkie ścieżki spływają krwią.

Ktoś ukrywa się w sercu nieprzeniknionego, dzikiego rezerwatu… Ten las od lat strzeże pradawnych zwyczajów i historii, o których ludzie nie chcą pamiętać.

Grzegorz Mirosław
– pisarz, miłośnik gór. Każdą wolną chwilę spędza przemierzając beskidzkie szlaki i zgłębiając tradycję i folklor Żywiecczyzny. Autor dwóch powieści kryminalnych: Diablak (2024) i Eutymia (2024). Prywatnie mąż i ojciec dwójki dzieci.

Kraj produkcji: PL

Szczegóły

Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka
Ilość stron
352
Format
14.0 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788384273708
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788384273708
Data premiery
2026-03-25
Kraj produkcji
PL
Producent
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
ul. Kościuszki 37
30-105 Kraków
PL
126199500
[email protected]

Recenzje

5.00/5
Ilość opinii: 6
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
Twoja recenzja
Twoja ocena:
Dziękujemy za dodanie opinii!
Pojawi się po weryfikacji administaratora.
ag.zawada
02 maja 2026 r.
5/5
Opinia użytkownika serwisu
“Opinia użytkownika serwisu“ oznacza, że recenzja pochodzi od osoby, która jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu, ale nie możemy potwierdzić zakupu w naszym sklepie.

Zaczęło się dość klasycznie: mężczyzna budzi się na poboczu drogi otoczonej gęstym lasem. Jest zakrwawiony i... ma lukę w pamięci. Do tego nigdzie nie ma jego żony i dziecka. I samochodu. Panikuje... Co się stało? Co on tu robi? Gdzie jest jego rodzina? Co się stało z samochodem? W jego głowie pojawia się coraz więcej pytań. A potem wszystko pochłania tytułowy Oszast... miejsce pełne tajemnic sprzed wielu lat... Kiedy pojawiły się retrospekcje sięgające XIX wieku, poczułam prawdziwy dreszcz. Wielki głód, ludzkie instynkty sprowadzone do najprostszej, najbardziej brutalnej formy… Powiem Wam, że to było bardzo dobre. Im dalej brnęłam w tę historię, tym więcej niewiadomych się pojawiało. I wciąż tu coś nie grało. Tempo początkowo było spokojne, żeby za chwilę lecieć na łeb na szyję. Druga połowa to był dla mnie czytelniczy sprint. Napięcie wciąż rosło, kolejne elementy układanki wskakiwały na swoje miejsce, a ja nie byłam w stanie odłożyć książki. I znów myślałam sobie „jeszcze tylko jeden rozdział”, aż tu nagle zastała mnie ostatnia strona i 2. w nocy. Największe wrażenie zrobił na mnie sam Oszast, który był nie tylko punktem na mapie, ale pełnoprawnym bohaterem tej powieści. Las żył, był nieprzenikniony, momentami wręcz wrogi i tworzył duszny klimat. Czytając, miałam wrażenie, że każde wejście głębiej między drzewa to przekraczanie granicy, zza której niekoniecznie da się wrócić jako ta sama osoba. W pamięć zapadły mi też fragmenty, w których śledztwo zaczynało zahaczać o lokalne legendy i dawne, niewygodne historie regionu, które były podszyte czymś pierwotnym. Ostrzegam tylko, że są tu momenty, które mogą wywoływać dyskomfort i obrzydzenie. Główny bohater był dla mnie zagadką. Autor bardzo sprytnie podsuwał drobne sygnały, które kazały mi się zastanawiać: a jeśli on naprawdę coś ukrywa? Uwielbiam takie prowadzenie narracji, kiedy nie mogę w pełni zaufać głównemu bohaterowi. Za to para śledczych wzbudzała u mnie sympatię, choć nie od samego początku. Szczególnie polubiłam Ankę Kocoń, której kibicowałam, nawet jeśli podejmowała decyzje balansujące „na granicy”. Podobało mi się też, jak autor połączył dwa śledztwa - zaginięcie rodziny i brutalne zabójstwo nieznanego mężczyzny. Początkowo wydawały się one oddzielne, wręcz przypadkowe, ale z każdą kolejną stroną zaczynały się splatać w sposób, który bardzo konsekwentnie budował napięcie. To było moje drugie spotkanie z twórczością autora i zdecydowanie bardziej intensywne niż pierwsze. Lubię, kiedy kryminał daje mi coś więcej niż zagadkę i pozostawia pewien niepokój. Tutaj tak właśnie było. No, może nie do końca było idealnie, ale kompletnie mi to nie przeszkadzało. Klimat wynagradzał wszystkie niedociągnięcia. Ode mnie leci polecajka.

Czytaj więcej
lonia_books
21 kwietnia 2026 r.
5/5

„Oszast” Grzegorza Mirosława to historia, która od pierwszych stron wrzuca nas w sam środek niepokoju i dezorientacji. Poznajemy Jana, który odzyskuje przytomność w środku odludnej, leśnej drogi. Jest ranny, zdezorientowany i… zupełnie sam. Jego najbliżsi zniknęli bez śladu, a on sam nie potrafi odtworzyć wydarzeń, które do tego doprowadziły. Już ten początek sprawia, że napięcie rośnie błyskawicznie i nie odpuszcza aż do końca. Z każdą kolejną stroną fabuła zagęszcza się coraz bardziej. Podejrzenia padają na głównego bohatera, a sprawa komplikuje się jeszcze mocniej, gdy na jaw wychodzą kolejne mroczne wątki. Autor świetnie prowadzi narrację, wciąga czytelnika w sieć niedopowiedzeń, tropów i zwrotów akcji, które skutecznie mieszają w głowie. To jedna z tych książek, gdzie naprawdę trudno przewidzieć, co wydarzy się dalej. Ogromnym atutem jest klimat - dziki, niepokojący i momentami wręcz duszny. Beskidzkie tereny zostały przedstawione w sposób sugestywny i pełen tajemnicy. Czujemy, że to miejsce skrywa coś więcej niż tylko historię… Autor świetnie buduje atmosferę zagrożenia i niepewności, a motyw odizolowanej przestrzeni dodaje całości jeszcze większej intensywności. To zdecydowanie książka, którą pochłonęłam niemal jednym tchem. Dynamiczna, dobrze skonstruowana i trzymająca w napięciu do ostatnich stron. Jeśli lubicie thrillery z klimatem i tajemnicą w tle, zdecydowanie warto sięgnąć po „Oszast”.

Czytaj więcej
Czar książek
20 kwietnia 2026 r.
5/5

(...) Oszast, to pełna tajemnic i mroku kraina w Beskidzie Żywieckim. Podczas śledztwa dotyczącego zabójstwa oraz poszukiwań zaginionej kobiety z dzieckiem, otwierają się piekielne wrota jakie to miejsce skrywa od wielu lat. Aspirant Anka, przydzielona do zespołu, na czele którego staje komisarz Weber, musi zmierzyć się również z demonami przeszłości, które budzą się pod wpływem aktualnych wydarzeń... "Oszast" to lektura obowiązkowa dla fanów gatunku. Zawiera wszystko to, co powinno charakteryzować dobry, mocny kryminał. Poczynając od budowanego stopniowo napięcia, poprzez idealnie dobraną scenerię, charakterne postacie, aż po elementy zaskoczenia, które wbijają czytelnika w fotel. Głębokie ukłony dla autora za tak umiejętnie wykreowaną opowieść, od której nie sposób się oderwać. Tak zachłannie to chyba jeszcze nigdy nie czytałam żadnej książki. Niemalże brakowało mi tchu, tak bardzo nie mogłam doczekać się finału, jednocześnie wyczuwałam, że koniec czytania przyniesie mi pustkę. I tak też się stało. Bo to jedna z tych książek, po odłożeniu których jest nam czegoś brak. Jakby skończyło się to, w czym braliśmy czynny udział i nagle musimy wrócić do rzeczywistości. Nie widzę w tej książce żadnych minusów. No może po za tym, że się skończyła. Polecam gorąco !! Ogrom emocji i nerwy napięte do granic możliwości gwarantowane.

Czytaj więcej
Gosia
02 kwietnia 2026 r.
5/5

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Grzegorz Mirosław i po raz kolejny mnie zachwycił. Jego najnowsza powieść „Oszast” to wciągający thriller psychologiczny z elementami kryminału i powieści grozy, który trzyma w napięciu od pierwszych stron. Fabuła opowiada o Janie Stelmachu, który budzi się zakrwawiony na pustej drodze wśród beskidzkich lasów. Jego żona i córeczka zniknęły bez śladu, a on sam staje się głównym podejrzanym nie tylko o ich porwanie, ale również o brutalne zabójstwo obcego mężczyzny. Akcja szybko przenosi się w głąb Oszastu – najbardziej odludnego rejonu Beskidu Żywieckiego, miejsca pełnego tajemnic, legendarnych zaginięć i pradawnych zwyczajów. Autor w mistrzowski sposób buduje atmosferę grozy, splatając zagadkę kryminalną z napięciem psychologicznym i lokalnym folklorem. Bohaterowie są wielowymiarowi i pełni sprzeczności – szczególnie Jan Stelmach, którego poczucie winy, strach i determinacja napędzają akcję. Czytelnik nie tylko śledzi rozwój śledztwa, ale też emocjonalnie angażuje się w losy bohaterów, odczuwając strach, niepewność i napięcie, które narasta wraz z kolejnymi odkryciami. Powieść „Oszast” to gatunek thriller/kryminał z elementami grozy i literatury psychologicznej. To książka dla tych, którzy lubią dynamiczną akcję, mroczne tajemnice i atmosferę pełną napięcia. Świetnie sprawdzi się dla miłośników powieści sensacyjnych i kryminalnych z lokalnym kolorytem i głębokim tłem psychologicznym. „Oszast” wciąga bez reszty – to historia o tajemnicach, które kryje dzika przyroda, o ludzkich emocjach, których nie da się kontrolować, i o cienkiej granicy między winą a niewinnością. To tytuł, który polecam szczególnie fanom mrocznych thrillerów i powieści kryminalnych, którzy cenią sobie napięcie, zaskakujące zwroty akcji i realistycznie wykreowanych bohaterów.

Czytaj więcej
@Miedzystronamizycia
26 marca 2026 r.
5/5

Czy masz w sobie odwagę wejść do lasu, z którego nikt nie wraca taki sam jak wcześniej? Sięgnęłam po „Oszast” Grzegorza Mirosława z myślą, że dostanę solidny kryminał. Taki, który wciągnie, zaskoczy i zostawi mnie z lekkim dreszczem. Nie spodziewałam się jednak, że to będzie coś znacznie bardziej niepokojącego - historia, która powoli, niemal niezauważalnie, zacznie oplatać mnie jak gałęzie w gęstym, beskidzkim lesie i momentami nie będę mogła złapać tchu. Już sam początek budzi mocniejsze emocje - Jan Stelmach budzi się zakrwawiony, zdezorientowany, bez żony i dziecka. I w tym jednym momencie wszystko przestaje mieć sens. Bo jak zaufać człowiekowi, który sam nie potrafi wyjaśnić, co się wydarzyło? I tu zaczyna się gra, którą autor prowadzi mistrzowsko. Bo „Oszast” nie opiera się tylko na pytaniu „kto?”. Tu dużo ważniejsze jest „co tak naprawdę się wydarzyło… i dlaczego?”. I muszę przyznać, że dawno nie miałam tak silnego poczucia, że każda kolejna strona może wywrócić wszystko do góry nogami. Jednak pomimo świetnej narracji to największą robotę robi tutaj klimat. Ten gesty, milczący las, który nie jest tłem - jest prawdziwym bohaterem. Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam książkę, gdzie miejsce byłoby aż tak żywe. Las jest tutaj dziki, nieprzewidywalny, obojętny na ludzkie dramaty. Czytając, miałam wrażenie, że wchodzę do niego razem z bohaterami. Słyszałam trzask gałęzi, czułam wilgoć powietrza i ten dziwny, pierwotny lęk, którego nie da się racjonalnie wytłumaczyć. I właśnie ten lęk został ze mną najdłużej. Warto zaznaczyć, że „Oszast” balansuje gdzieś na granicy kryminału i czegoś znacznie bardziej mrocznego. Legendy, historie z przeszłości, galicyjski głód i zaraza - wszystko to powoli zaczyna układać się w obraz, który jest… niewygodny. Taki, którego nie chcesz do końca zobaczyć, ale jednocześnie nie możesz odwrócić wzroku. Czy bohaterowie są schematyczni? Trochę tak. Mamy znany duet: twardy, zamknięty w sobie policjant i lokalna funkcjonariuszka, która zna teren lepiej niż ktokolwiek inny. Ale w tej historii to naprawdę nie ma większego znaczenia. Bo tu nie chodzi o nich. Tu chodzi o to, co ich otacza. I o to, co czai się głębiej. Podobało mi się też tempo akcji - początkowo spokojne, wręcz zwodnicze, a potem nagle przyspieszające tak, że trudno złapać oddech. I kiedy myślisz, że już wiesz, dokąd to wszystko zmierza… autor robi krok w bok, a my zostajemy z myślą: „okej, tego się nie spodziewałam”. Zakończenie? Nie dam Ci tu żadnych spoilerów, ale powiem tylko tyle - zostawia ślad. I to taki, do którego wraca się myślami jeszcze długo po zamknięciu książki. Ocena: 8/10 - „Oszast” to nie jest tylko historia o zaginięciu. To opowieść o tym, co dzieje się z człowiekiem, kiedy zostaje wrzucony w miejsce, gdzie cywilizacja przestaje mieć znaczenie. Gdzie rządzą inne zasady - starsze, brutalniejsze. W miejsce gdzie nie wszystko da się racjonalnie wyjaśnić.

Czytaj więcej
Pokaż kolejne
mysilicielka
25 marca 2026 r.
5/5

Autor obiecuje nam śledztwo w mrocznej i niebezpiecznej krainie i tej obietnicy dotrzymuje. Tytułowy Oszast sam w sobie staje się bohaterem powieści. Nie miałabym odwagi wedrzeć się do takiego terenu sama, a bohaterowie niejednokrotnie to czynią. Z czasem zaczęłam współczuć przeżyć nawet najbardziej antypatycznej postaci Webera. Książka wciąga, chciałam ją czytać w każdej wolnej chwili i niczego nie pomijać. Zaczynamy z wysokiego C, a potem jest jeszcze straszniej. Styl jest wyjątkowo lekki i autentyczny, nie ma żadnych zgrzytów, które wyrywałyby czytelnika z lektury. Podobało mi się, polecam z czystym sumieniem. (Współpraca barterowa z wydawnictwem)

Czytaj więcej
37,04 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Dodałeś produkt do koszyka
Oszast - Grzegorz Mirosław
Oszast
Grzegorz Mirosław
37,04 zł
Przejdź do koszyka
37,04 zł
Darmowa dostawa od 149 zł Darmowa dostawa od 149 zł
Rabaty do 45% non stop Rabaty do 45% non stop
Ponad 200 tys. produktów Ponad 200 tys. produktów
Bezpieczne zakupy Bezpieczne zakupy
O firmie
Dane firmowe
Księgarnia czytam.pl
ul. Starołęcka 7
61-361 Poznań [email protected]
Poczta polska DPD Orlen Paczka InPost
Przelewy24 BLIK VISA MASTERCARD PAYPO