Pan W.
+ czas dostawy
Opis
Christian i Aria: tych dwoje połączyła namiętność i pożądanie. Jedno nocne spotkanie oraz przypadkowa zamiana kluczy przesądziły o ich losie. Aria - piękna, młoda dziewczyna, zakończyła właśnie studia prawnicze i rozpoczyna pracę w prestiżowej kancelarii. Jeszcze nie wie, że mężczyzna spod klubu, któremu oddałaby się w całości, to Christian: jej przyszły szef. Christian - wysokiej klasy prawnik, którego żadna sprawa nie odniosła porażki. Zraniony przez swoją eksżonę, obcuje tylko w związkach bez zobowiązań. Kiedy spotyka uroczą kobietę przed klubem, nie potrafi wymazać tego spotkania z głowy. Jeszcze nie wie, że okaże się ona jego nową pracownicą. Gorący romans tych dwojga nabiera w siłę w każdą stronę. Sami nie potrafią przyznać przed samym sobą, co ich tak naprawdę łączy. Dopiero tragiczne zdarzenia, które nakładają się na siebie, ranią nie tylko Arię, ale i sprawiają, że ich gorące uczucie kwitnie. Wielu wrogów prawnika próbuje przeszkodzić mu w nowej relacji. Czy mężczyźnie uda się pokonać przeszkody i ponownie odnaleźć szczęście? Historia tych dwojga pokazuje, jak trudna może stać się droga, gdy w grę wchodzi domniemana miłość. Książka dla osób pełnoletnich
Kraj produkcji:
Ostrzeżenia:
Książka dla osób pełnoletnich.
Szczegóły
Recenzje
Już na pierwszy rzut oka „Pan W.” przyciąga wzrok – bardzo ładna okładka i intrygujący opis sprawiają, że ma się ochotę sięgnąć po tę historię. Liczyłam na intensywny romans z prawniczym tłem, ale niestety moje oczekiwania nie zostały spełnione. Historia Arii i Christiana ma potencjał – pomysł na fabułę jest interesujący, jednak jego realizacja wydaje się mocno przekombinowana. Książka to debiut autorki i jest to bardzo widoczne. Wydarzenia następują po sobie w ekspresowym tempie, ale nie zawsze idzie to w parze z logiką, jak dla mnie. Abstrakcyjne zwroty akcji, momentami wręcz absurdalne sytuacje, ścigają się nawzajem, co zamiast budować napięcie, powoduje lekki chaos narracyjny. Byłoby lepiej gdyby nie wszystkie wątki tej historii próbowały grać pierwsze skrzypce. Bohaterowie niestety nie przekonali mnie do siebie. Aria, jako absolwentka prawa, w swojej nowej pracy bardziej przypomina sekretarkę niż prawniczkę. Jej tok myślenia momentami przypominał mi nastolatkę, a nie dorosłą kobietę stawiającą pierwsze kroki w zawodzie. Christian – doświadczony prawnik – również zachowywał się w sposób momentami infantylny. Ich relacja opiera się niemal wyłącznie na fizyczności – nie poczułam między nimi głębszej chemii czy budującego się napięcia emocjonalnego. Co ważne, pomimo prawniczego tła, w powieści niemal nie ma fachowej terminologii. Jest za to dużo potocznej, która owszem w rozmowach i dialogach mi nie przeszkadzała, ale używanie jej w aspektach prawnych już tak. Nie oczekiwałam prawniczej rozprawy, ale nieco więcej autentyczności by się przydało. Na plus z pewnością trzeba zaliczyć lekki styl autorki i dynamicznie toczącą się akcję – czyta się to szybko, a niektóre sytuacje mogą wywołać uśmiech, jeśli podejdzie się do nich z dystansem. Podsumowując – nie jest to historia dla mnie, ale każdy ma inne oczekiwania wobec literatury. Moja opinia jest subiektywna, a decyzja o sięgnięciu po książkę należy wyłącznie do Was. Jeśli lubicie szybkie, nasycone dramatyzmem romanse i nie przeszkadzają Wam absurdalne zwroty akcji – może Wam się spodoba.