30.54
Powieści historyczne i wojenne, literatura obozowa
Filia
Pielęgniarka
Wydawnictwo:
Filia
Oprawa: Miękka
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
PORUSZAJĄCA OPOWIEŚĆ O DWÓCH KOBIETACH Z ODMIENNYCH ŚWIATÓW, KTÓRYCH PRZYPADKOWE SPOTKANIE ODMIENIA ŻYCIE ICH SAMYCH I CAŁEJ SPOŁECZNOŚCI.
Warszawa, rok 1923.
Helena Sznajderówna – bogata dziedziczka i wizjonerka – chce zrewolucjonizować opiekę szpitalną w Polsce. Zosia – czternastoletnia dziewczyna z robotniczej dzielnicy – nie wierzy już w lepsze jutro. Gdy los stawia na jej drodze Helenę, dostaje niepowtarzalną szansę, by wyrwać się z biedy i beznadziei.
To historia o sile, determinacji i odwadze w przełamywaniu społecznych barier, osadzona w pełnej kontrastów Warszawie lat 20. ubiegłego wieku.
Warszawa, rok 1923.
Helena Sznajderówna – bogata dziedziczka i wizjonerka – chce zrewolucjonizować opiekę szpitalną w Polsce. Zosia – czternastoletnia dziewczyna z robotniczej dzielnicy – nie wierzy już w lepsze jutro. Gdy los stawia na jej drodze Helenę, dostaje niepowtarzalną szansę, by wyrwać się z biedy i beznadziei.
To historia o sile, determinacji i odwadze w przełamywaniu społecznych barier, osadzona w pełnej kontrastów Warszawie lat 20. ubiegłego wieku.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
312
Format
20.5 x 13.5 cm
ISBN
978-83-8402-527-7
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788384025277
Data premiery
2025-09-03
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Pielęgniarka
30,54 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Między profesjonalizmem a ludzkim odruchem nie ma wyraźnej granicy.” Ta książka przypomina, że za każdym pacjentem stoi człowiek, nie przypadek medyczny.” „Pielęgniarka nie tylko leczy ciało — każdego dnia dźwiga cudzy ból.” „Empatia to dar, który w tej historii ma swoją cenę.” Zosia Wierzbicka jest pielęgniarką. Mimo, że z racji swego niskiego statusu społecznego nigdy nie miałaby szansy otrzymać gruntownego wykształcenia dziewczyna z oddaniem opiekuje się chorymi w szpitalu imienia Hipolita Sznajdera w Warszawie. Swoją historię powierza jednej z cierpiących na nowotwór pacjentek - siostrze Applonii. Zofia wywodziła się z niezbyt zamożnej robotniczej rodziny. Pewnego letniego dnia 1923 roku czternastoletnia wówczas dziewczynka była świadkiem potrącenia przez samochód małego chłopca. To właśnie wówczas na jej drodze stanęła zamożna i wpływowa dziedziczka bajecznej fortuny Helena Sznajderówna- obie - ramię w ramię pomogły uratować malcowi życie- wkrótce potem nastolatka zaczęła pomagać Helenie w szpitalu oraz poznawać jego personel wśród którego na pewno wyróżniała się doktor Maria Kawecka - kobieta , która mimo swej ponadprzeciętnej inteligencji przez cały czas musiała walczyć z kłodami rzucanymi jej pod nogi przez środowisko zdominowane przez mężczyzn. W trakcie lektury poznajemy przeszłość obu bohaterek- jest również miejsce na miłość- panna Wierzbicka otrzymuje ją w ramionach Tadeusza , serce Heli zaś biło dla Bruna. Czy obie odnalazły własną drogę i szczęście? Pielęgniarka Anny Potyry to powieść, która z niezwykłą wrażliwością prowadzi czytelnika przez świat przedwojennej Warszawy, gdzie postęp medycyny zderza się z ograniczeniami społecznymi, a powołanie bywa silniejsze niż pochodzenie czy konwenanse. Autorka pokazuje szpital nie tylko jako miejsce leczenia, lecz przede wszystkim jako przestrzeń ludzkich dramatów, nadziei i cichych heroizmów, które rzadko trafiają na karty historii. Losy Zosi Wierzbickiej i Heleny Sznajderówny splatają się w opowieść o kobietach, które – każda na swój sposób – muszą walczyć o prawo do decydowania o własnym życiu. Jedna obdarzona sercem i determinacją, druga pieniędzmi i wpływami, obie jednak boleśnie doświadczają, jak wysoką cenę potrafi mieć empatia, niezależność i wierność własnym wartościom. Ważnym głosem tej historii jest także doktor Maria Kawecka – symbol kobiet wyprzedzających swoje czasy, zmuszonych do nieustannego udowadniania swojej wartości w świecie, który nie jest gotów ich zaakceptować. Wątek miłosny nie stanowi tu jedynie tła, lecz dopełnia portrety bohaterek, pokazując, że nawet najsilniejsze kobiety pragną bliskości, zrozumienia i bezpieczeństwa. Miłość – zarówno ta spełniona, jak i naznaczona stratą – staje się kolejną próbą charakteru, sprawdzianem wyborów i odwagi. Pielęgniarka to książka o cichej sile kobiet, o empatii, która potrafi ocalać, ale i ranić, oraz o granicy między obowiązkiem a ludzkim odruchem, której nie da się jednoznacznie wyznaczyć. To poruszająca, mądra i potrzebna opowieść, która zostaje w czytelniku na długo, przypominając, że za każdym zawodem, historią i statystyką zawsze stoi człowiek.
Warszawa, rok 1923. Miasto tętniące życiem, ale też pełne kontrastów — między luksusem a nędzą, nadzieją a rozpaczą. Właśnie w tym świecie Anna Potyra osadza swoją najnowszą powieść „Pielęgniarka”, która od pierwszych stron chwyta za serce i nie pozwala o sobie zapomnieć. Autorka prowadzi nas przez losy dwóch kobiet, które pozornie dzieli wszystko — status, pochodzenie, doświadczenia — a jednak los splata ich drogi w niezwykły sposób. Helena Sznajderówna to kobieta z wizją, której marzeniem jest odmienić system opieki szpitalnej w Polsce. Z kolei Zosia, młodziutka dziewczyna z robotniczej dzielnicy, marzy tylko o tym, by przetrwać kolejny dzień. Ich spotkanie staje się początkiem historii o nadziei, odwadze i sile, jaka drzemie w człowieku, nawet gdy świat wydaje się przeciwko niemu. To, co najbardziej mnie ujęło, to sposób, w jaki Potyra potrafi połączyć emocje z tłem historycznym. Czuć, że autorka ma ogromny szacunek do realiów epoki — opisy Warszawy lat 20. są tak plastyczne, że niemal słychać stukot kół tramwaju na ulicy i zapach świeżego chleba z małej piekarni na rogu. Każdy rozdział to mała podróż w czasie, ale też głęboka refleksja nad tym, jak wiele można zmienić, jeśli tylko ma się odwagę wyjść poza własne ograniczenia. „Pielęgniarka” to nie tylko opowieść o dwóch kobietach — to także historia o społeczeństwie, które dopiero uczy się równości, o marzeniach, które potrafią przetrwać najtrudniejsze czasy, i o empatii, która zmienia świat. To książka, po której trudno sięgnąć po coś innego, bo zostawia w sercu ślad — delikatny, ale trwały.
„Pielęgniarka” Anny Potyry to poruszająca i pełna emocji powieść, która przenosi czytelnika do Warszawy roku 1923 – miasta pełnego kontrastów, gdzie zderzają się różne światy i losy ludzi o odmiennych pozycjach społecznych. Autorka tworzy wciągającą historię o dwóch niezwykłych kobietach: Helenie Sznajderównie, bogatej dziedziczce i wizjonerce, oraz Zosi, młodej dziewczynie z robotniczej dzielnicy, której życie do tej pory było pełne trudności i zwątpienia. Fabuła koncentruje się na ich przypadkowym spotkaniu, które staje się początkiem przemiany – nie tylko dla nich samych, ale także dla całej społeczności. Helena, zdeterminowana, by zrewolucjonizować polską opiekę szpitalną, stawia czoła wielu przeciwnościom i ograniczeniom, pokazując siłę wizji i odwagi. Z kolei Zosia, mimo młodego wieku i trudnych warunków, odnajduje w sobie nadzieję i motywację do walki o lepsze życie. Bohaterki są wyraziste i dobrze zarysowane – każda z nich reprezentuje inny świat, co dodatkowo podkreśla napięcia społeczne tamtych czasów. Ich wzajemne relacje, przepełnione ciepłem, wsparciem i odwagą, są prawdziwym sercem powieści. Emocje towarzyszące ich drodze – od beznadziei, przez walkę i determinację, aż po radość i spełnienie – zostały przedstawione z wielką wrażliwością. Styl Anny Potyry jest lekki, a zarazem pełen detali, które pomagają czytelnikowi wczuć się w atmosferę Warszawy lat 20. i zrozumieć realia życia w tamtych czasach. Autorka z wyczuciem balansuje między opisem codzienności a głębokim portretem emocjonalnym swoich postaci, co sprawia, że lektura angażuje i porusza. „Pielęgniarka” to książka dla wszystkich, którzy cenią literaturę historyczną z silnym, kobiecym wątkiem i przesłaniem o sile, determinacji oraz przełamywaniu barier społecznych. To opowieść o nadziei i odwadze, która przypomina, jak ważne jest działanie i wiara w lepsze jutro – nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się przeciwko nam. Gorąco polecam tę powieść nie tylko miłośnikom historii, ale także każdemu, kto szuka inspirujących i poruszających opowieści o ludziach i ich walce o godne życie.
❌Książka, po którą prawdopodobnie w życiu bym nie sięgnęła, a okazała się naprawdę świetna🤩 JAK WIĘC DOSZŁO DO TEJ RECENZJI⁉️ Lubię czytać o silnych kobietach 💁🏻♀️ 📖 „Pielęgniarka” Anna Potyra, 5/5⭐️ Nie znajdziesz tu zaskakujących, zapierających dech wydarzeń i zwrotów akcji (choć zakończenie DLA MNIE właśnie takie było🫣zaskakujące i naprawdę satysfakcjonujące 🤫) ale za to są ciekawe i wyraziste postacie💁🏻♀️ Tym samym na początku książki w niecodziennych okolicznościach splatają się losy dwóch bohaterek - 14-letniej Zosi z biednej dzielnicy przemysłowej, która od dziecka miała wpajane, że „jakoś to się ułoży” oraz Heleny Sznajederówny, wykształconej wizjonerki i filantropki ze znanej i bogatej rodziny… Opowieść o determinacji ale i poświęceniu. O niełatwej pozycji kobiet-pionierek w męskim świecie. O wykorzystaniu szansy jednej na milion. Książka bardzo dobrze ukazuje kontrasty Warszawy okresu międzywojennego, przede wszystkim kontrasty SPOŁECZNE. 💡Historia inspirowana m.in Zofią Szlenkier ( jeśli nic Ci nie mówi to nazwisko, to warto nadrobić🤭)
Zosia to 14-latka, której zawsze powtarzano, „że jakoś to się ułoży, jako to będzie”. Dziewczyna straciła nadzieję na lepsze jutro. Aż pewnego dnia spotkała Helenę Sznajderównę. Kobieta była przeciwieństwem młodziutkiej Zosi. Pochodziła z bogatej rodziny, wyjechała za granicę na studia, których w końcu nie ukończyła, ale zrewolucjonowała opiekę szpitalną w Polsce. Zawsze uważała, że opieka ta należy się każdemu. Bez względu na status społeczny. Zosia była nią zafascynowaną i gdy Helena zaproponowała jej, że ją poduczy, dziewczyna czuła, że jej życie w końcu się odmieni. Że w końcu wyrwie się z biedy i beznadziei. Autorka wspaniale ukazała klimat Warszawę w latach 20 ubiegłego wieku. Są to czasy, w których bardzo było widoczne rozwarstwienie społeczne. Z jednej strony piękne domy, a z drugiej biedota. Opowieść o dwóch kobitach poruszy nie jedno serce. Jest to historia o odwadze, determinacji i o przełamywaniu społecznych bajer. Obie panie, żyły w trudnych czasach dla kobiet. Był to świat, w którym rządzili mężczyźni. Książkę czyta się bardzo szybko. Jednak mam małą uwagę co do stylu, jakim została napisana. Nie za bardzo spodobał mi się on i czasami ciężko czytało m się. Ogólnie książka nie jest zła i polecam ją, każdemu kto lubi lekkie, niewymagające powieści.