29.84
Literatura obyczajowa
WAM
Pierwsze dni niepokoju
Saga Estery
Wydawnictwo:
WAM
Oprawa: Miękka
29,84 zł
Cena rekomendowana: 45,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Poczucie winy, rozdarte serce i niepewność jutra Estera Kaufmann jest poruszona rodzinną tragedią przyjaciela – Ludwik spowodował wypadek, w którym zginęła jego matka. Poczucie winy jest ogromne i mężczyzna nie potrafi dojść do siebie. Estera pragnie być przy nim w trudnych chwilach, a jednocześnie ma ogromny dylemat. Kiedyś odrzuciła jego miłość. Czy bolesne chwile sprawią, że Estera zmieni zdanie? Wspólna podróż do Włoch daje Ludwikowi nadzieję. Serce dziewczyny jest jednak rozdarte. Współczuje przyjacielowi, ale równocześnie myśli o innym mężczyźnie, który skradł jej serce. Sytuacja polityczna w Europie staje się coraz bardziej napięta. Wszyscy z niepokojem patrzą w stronę Niemiec. Manfred doskonale czuje się szeregach SS. Gdy poznaje w obozie w Dachau swoją przyrodnią siostrę, snuje plany o zemście. Nie może darować ojcu zdrady. Jednocześnie przychodzą wieści o dawnej kochance, które sprawiają, że cały jego świat wywraca się do góry nogami. Nawet najbardziej przemyślane decyzje mogą ulec zmianie, gdy w grę wchodzą silne uczucia. Jak odmienią się losy bohaterów sagi? Wiktoria Gische ponownie zabiera czytelników w czasy międzywojnia, obfitujące w ważne wydarzenia, pełne patriotycznych uniesień i radości. Pierwsze dni niepokoju to wielowątkowa, porywająca opowieść o codzienności krakowskiej rodziny Kaufmannów. Autorka umiejętnie kreśli złożoność międzyludzkich relacji i po raz kolejny udowadnia, że doskonale potrafi oddać historyczny klimat. Sabina Waszut – autorka Sekretnego domu i Narzeczonej z getta Druga część „Sagi Estery”
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
360
Format
20.2x14.2cm
Języki
polski
ISBN
9788327738295
Tytuł oryginału
PIERWSZE DNI NIEPOKOJU. [SAGA ESTERY 2]
Rodzaj
Książka
EAN
9788327738295
Data premiery
2024-08-28
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo WAM
Dodałeś produkt do koszyka
Pierwsze dni niepokoju
29,84 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Cała historia jest napisana bardzo ciepłym piórem, które nawet podczas wybuchów złości pokazywało, jakby echo odbijało się od pokrywy słoika, a nie wychodziło z niego wprawiając w ruch wszystko, co znajdowało się w pobliżu. Każdy nowy rozdział, bądź podrozdział sugerowały, że opowieść przechodzi do innego miejsca, a czasami nawet czasu. Autorka sprytnie poutykała wiadomości o wojnie wchodząc wpierw w wydarzenia konkretnych osób, załatwionych przez nich spraw, bądź rozmów, a następnie kończąc na tym, co działo się wokół nich. Przeważnie wtedy wiedzieliśmy co się wydarzyło w ich kraju, jak traktuje się ludzi i jak bardzo niektórzy zostali skrzywdzeni. Co ciekawe, niektórym przyjdzie tutaj wyrzec się bliskich osób, podczas gdy gdzieś jakaś kobieta i matka straci życie. Wyrzuty sumienia będą się pojawiały i jednocześnie czując potrzebę wsparcia, a nie dostając go, człowiek może się zwrócić przeciwko człowiekowi. Autorka nawet na pograniczu strachu i niepokoju potrafi wprowadzić nas w stan piękna i nieważkości. Uczucia opisuje z najdokładniejszą precyzją, jakby malowała je na płótnie płatkiem śniegu i maczała go mleku. Zwróciłam na to uwagę, gdyż bywa, że jak tylko jesteśmy ośmieleni pięknem chwili i blasku narastającego uczucia piękna, tak szybko czasami potrafi je zgasić, że zastanawiamy się, czy w ogóle wcześniej coś było. I kiedy chwila o której czytamy zaczyna zdradzać nam co się między postaciami dzieje, od razu rozdział się kończy i wchodzimy w zupełnie inny czas i miejsce. Jakby chciała pokazać, że jeszcze przyjdzie czas na miłość. Postacie, które kogoś straciły czują się tutaj rozdarte. Dla nich jakby świat się skończył, nawet nie czują nadziei na poprawę swojego stanu. Swój ból ukazują podczas rozmów, choć największą siłę przybiera kiedy są sami. Znajdą się tu tacy, co będą chcieli nieść pomoc, ale będą rozdarci między tym, co mają w obecnym miejscu, co również wymaga upilnowania, a tym, by zostawić wszystko i biec do utraty tchu. Tak naprawdę przeszłość powstrzymuje ich przed podjęciem większości decyzji. Jakby każdy z nich niósł strach na plecach, który trzymał się ich niczym korzeń rośliny. Oprócz smutnych myśli, znajdziemy tutaj też nutkę romansu i dylematu między osobami, których widok wywołuje przyspieszone bicie serca. Ale czy to oznacza szczęśliwe zakończenie? Przeczytajcie, bo tak pięknego pióra nie można sobie odmówić:-)
„[..] Przez chwilę wpatrywała się w aparat, czując, jak jej serce. Z radości, niepokoju, niepewności i strachu przed nadchodzącą przyszłością, która nagle zaczęła się wydawać skomplikowana i pogmatwana.” . Lubicie czytać powieści, w których akcja toczy się w latach około wojennych jak i podczas samej II wojny światowej? Jak wiecie, ja bardzo, dlatego też przychodzę do Was dzisiaj z drugim tomem Sagi Estery autorstwa Wiktorii Gische - „Pierwsze dni niepokoju”. . Poznajemy w niej dalsze losy Żydówki Estery Kaufmann i Niemca Svena von Rietberga. Akcja przypada na lata 1935-1937 - czyli moment, w którym partia nazistowska po dojściu do władzy zaczynała coraz bardziej wdrażać w życie swoje postulaty. Na bohaterów więc oprócz trudów dnia codziennego oraz mniejszych i większych przeciwności losu zaczynają czyhać czysto ideologiczne przeszkody. Na domiar złego, w ich najbliższym otoczeniu nie dzieje się za dobrze. Ludwik, przyjaciel Estery, ulega wypadkowi, a jego sposobem na rekonwalescencję i powrót „do siebie” okazuje się być walka o uczucia dziewczyny. Z kolei wśród bliskich Svena dochodzi do jeszcze większego rozłamu, co nie rzutuje na lepsze relacje jego brata Manfreda z ich ojcem. Czy mimo wszystko młodym uda się odnaleźć siebie? Czy ich miłość przetrwa wszelkie przeciwności? . „Pierwsze dni niepokoju” to moje kolejne już (oprócz pierwszego tomu) spotkanie z Autorką, do tego bardzo udane! W powieści znalazłam wszystko to, co najbardziej lubię!: czasy międzywojnia, historyczne odwzorowanie ówczesnych realiów, z dbałością o największe szczegóły!, mój ukochany Kraków, z licznymi zakamarkami, tym niepowtarzalnym klimatem - podczas lektury na prawdę czułam się, jakbym była tam razem z bohaterami! Do tego miłość okraszona mniejszymi i większymi trudnościami - żeby nie było za łatwo 😉, odrobina intryg, tajemnic i czegóż chcieć więcej! . Książkę pochłonęłam niemal w całości i jedynym minusem okazał się fakt, że muszę czekać na ciąg dalszy, który zapowiada się niezwykle ciekawie!
„Pierwsze dni niepokoju” to kontynuacja „Ostatnie dni beztroski” Akcja książki dzieje się w różnych miastach: Krakowie, Breslau, Wiedniu, Czyżynach, Dachau, Monachium. Czy tyle miejsc to nie za dużo? Dla mnie nie. Wręcz przeciwnie. Sprawia to, że książkę jest bardzo ciekawa i wciąga od pierwszych stron. Autorka zabiera nas do roku 1939 kiedy to nastroje polityczne w Europie stają się coraz bardziej napięte. Manfred znajduje się w szeregach SS i jest mu tam dobrze Kiedy poznaje swoje przyrodnią siostrę postanawia się zemścić na ojcu, za to, że zdradził ich rodzinę. Cały jego świat jednak wywraca się do góry nogami, wraz z wieściami o jego dawnej kochance. Estera nadal kocha Svena. Jest jednak to miłość na odległość, ponieważ on mieszka w Breslau, a ona w Krakowie. W między czasie przeżywa wraz z przyjacielem tragedię. Ludwik spowodował wypadek, w którym zginęła jego matka. Estera pragnie pomóc chłopakowi. Jednak czy powinna skoro kiedyś odrzuciła jego miłość, a teraz myśl o innym? Czy wspólna podróż do Włoch coś zmieni? Bohaterowie są tutaj bardzo zróżnicowani i na pewno nie można o nich powiedzieć, że są oni ni jacy. Każdy z nich jest inny i każdy z nich dostarcza wielu emocji. Jednych lubi się od samego początku, a niektórzy potrafią trochę irytować. Tempo akcji jest zróżnicowane. Raz jest szybsze, a za chwilę zwalnia. Ale nie znaczy to, że wtedy nic się nie dzieje. Autorka wspaniale poprzez takie zwolnienia oddaje klimat minionej epoki. „Pierwsze dni niepokoju” to książka bardzo poruszająca i przeznaczona dla każdego kto lubi zarówno sagi rodzinne jak również książki, których akcja dzieje się w pierwszej połowie XX wieku.