32.45
Literatura obyczajowa
Prószyński i S-ka
Kresowe korzenie. Tom 2. Plewy. Napady, nafta, nadzieja
32,45 zł
Cena rekomendowana: 52,01 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Cykl powieściowy inspirowany barwną historią kresów południowo-wschodnich.
Galicyjskie Kresy w XIX wieku to mozaika, jakiej świat nie widział. Na jarmarku słychać tyle języków, co na budowie wieży Babel, z każdej kuchni dolatują odmienne zapachy, na każdej zabawie gra inna muzyka i rozmaicie biją dzwony wzywające wiernych na nabożeństwa.
Choć ludzie są różni, łączy ich wspólne doświadczenie – bieda.
Nadzieję na zmianę przynosi nafta.
Kacper Wolat ma dość własnej chałupy, wypełnionej babską gadaniną. Marzył o synu, który przejąłby po nim kuźnię, tymczasem powołał na świat siedem córek. A choć i charakter, i rękę kowal ma ciężką, to z tyloma kobietami poradzić sobie nie może. Zatrudnia się przy wydobyciu nafty, nie dla zarobku, ale dlatego, że potrzebuje spokoju.
Dorastające Wolatówny jedna po drugiej opuszczają rodzinną chatę. Nie po to jednak, by szukać mężów. Polują na naiwnych, którzy chętnie oddadzą uroczemu dziewczątku uciułane pieniądze. Panny oszukują w kartach, kradną i wymykają się władzy, ślącej za nimi listy gończe.
Tak niepokorne istoty los może zaprowadzić do więzienia albo przed ołtarz. Czasem trudno powiedzieć, co gorsze.
Kasia Bulicz-Kasprzak – mieszka pod Warszawą w domu wypełnionym książkami. Czas wolny najchętniej spędza na czytaniu i spacerach ze swoimi nieco ekscentrycznymi psami. Uważa, że własny gabinet to najfajniejsze miejsce, w którym zdarzyło jej się pracować, dlatego nie zamierza zamieniać go na nic innego.
Galicyjskie Kresy w XIX wieku to mozaika, jakiej świat nie widział. Na jarmarku słychać tyle języków, co na budowie wieży Babel, z każdej kuchni dolatują odmienne zapachy, na każdej zabawie gra inna muzyka i rozmaicie biją dzwony wzywające wiernych na nabożeństwa.
Choć ludzie są różni, łączy ich wspólne doświadczenie – bieda.
Nadzieję na zmianę przynosi nafta.
Kacper Wolat ma dość własnej chałupy, wypełnionej babską gadaniną. Marzył o synu, który przejąłby po nim kuźnię, tymczasem powołał na świat siedem córek. A choć i charakter, i rękę kowal ma ciężką, to z tyloma kobietami poradzić sobie nie może. Zatrudnia się przy wydobyciu nafty, nie dla zarobku, ale dlatego, że potrzebuje spokoju.
Dorastające Wolatówny jedna po drugiej opuszczają rodzinną chatę. Nie po to jednak, by szukać mężów. Polują na naiwnych, którzy chętnie oddadzą uroczemu dziewczątku uciułane pieniądze. Panny oszukują w kartach, kradną i wymykają się władzy, ślącej za nimi listy gończe.
Tak niepokorne istoty los może zaprowadzić do więzienia albo przed ołtarz. Czasem trudno powiedzieć, co gorsze.
Kasia Bulicz-Kasprzak – mieszka pod Warszawą w domu wypełnionym książkami. Czas wolny najchętniej spędza na czytaniu i spacerach ze swoimi nieco ekscentrycznymi psami. Uważa, że własny gabinet to najfajniejsze miejsce, w którym zdarzyło jej się pracować, dlatego nie zamierza zamieniać go na nic innego.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Kresowe korzenie. Tom 2. Plewy. Napady, nafta, nadzieja
Autor
Wydawnictwo
Seria
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
608
Format
13.5 x 21.0 cm
Języki
polski
ISBN
9788383910437
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383910437
Data premiery
2025-01-30
Kraj produkcji
PL
Producent
Prószyński Media Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Kresowe korzenie. Tom 2. Plewy. Napady, nafta, nadzieja
32,45 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Plewy. Napady, nafta, nadzieja” Katarzyny Bulicz – Kasprzak to kolejny tom serii „Kresowe korzenie”, która zachwyca czytelników. Pierwsza część totalnie oczarowała mnie, szczególnie swoją lekkością i realnością, dlatego byłam niezwykle szczęśliwa, że nie musiałam długo czekać na kolejną część. W tej części poznajemy dokładniej jednego z bohaterów pierwszej powieści, Kacpra Wolta, który jest kowalem. To wokół niego, jak również jego rodziny toczy się akcja powieści. Mężczyzna, który doczekał się siedmiu córek i ani jednego syna, który mógłby objąć po nim fach, jak również majątek. Mężczyzna mimo swojej stanowczości i rygoru postanawia oderwać się od życia codziennego w babskim gronie i decyduje się na podjęcie pracy przy wydobyciu nafty. Pozostawione w domu córki, zamiast poszukiwać potencjalnych kandydatów na męża, zaczęły szukać łatwych pieniędzy poprzez kokietowanie mężczyzn gotowych oddać im swoje oszczędności, grać w karty, oszukiwać i kraść, wciąż uciekając przed wymiarem sprawiedliwości. Autorka po raz kolejny pozwala czytelnikowi przenieść się do XVIII wiecznych Kresów, których klimat oddany został wprost idealne. Autorka nawiązuje również do wydarzeń historycznych, przez co jeszcze bardziej dodaje powieści autentyczności. Przyznam, że uwielbiam takie sagi, a lekkość, z jaką autorka pisze, dosłownie nie pozwala się czytelnikowi oderwać od czytania. Nie można również pominąć pięknego wydania powieści, które zostało doskonale dopracowane. „Plewy” jest drugą częścią Kresowych korzeni, ja znałam pierwszy tom, aczkolwiek myślę, że bez jego znajomości również można śmiało sięgnąć po ten tytuł, bo bez większego problemu czytelnik odnajdzie się w historii. Mnie cała seria jednak w sobie rozkochała, poczułam jej klimat i piękno, dlatego z całego serca bardzo polecam!
„Plewy” to drugi tom serii Kresowe korzenie. Autorka zabiera nas do końcówki XIX wieku, gdzie poznajemy młode kobiety, które nie były cichymi myszkami, a wręcz przeciwnie. Żyły w epoce, w której zwracało się bardzo uwagę na to co wypada, a co nie. W epoce, w której kobiety nie zawile mogły. Bohaterki rej książki jednak potrafiły zadbać o siebie i robiły swoje. Kradły i oszukiwały. Wszystko po to by zdobyć trochę pieniędzy. Pani Kasia Bulicz-Kasprzak w niezwykły sposób oddała realia panujące pod koniec XIX wieku. Opisy zwyczajów i kuchni oczarowały mnie. Podobnie wierzenia tamtych osób. Autorka z niezwykłą dokładność pokazała również biedę, jaka nękała ludzi wtedy żyjących. Brak dobrej opieki lekarskiej i brak nafty, która stawała się nadzieją na lepsze jutro. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron. Pani Kasia zaczarowała mnie słowem podobnie jak bohater książek, którego nazywano Gdzieżeś. Mężczyzna opowiadał lokalnej ludności gdzie był i czego to nie widział. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i z wypiekami na twarzy. Polubiłam te siedem „szalonych” kobietek, które grają tu główne skrzypce. Autorka posiada lekki styl, a poszczególne strony same przewracają się.