37.84
Książki
WasPos
Pod kanadyjskim niebem Tom 1
Wydawnictwo:
WasPos
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
37,84 zł
Cena rekomendowana: 48,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Produkt chwilowo niedostępny
Powiadom o dostępności
Opis
Trevor McKinley, bogaty biznesmen z Montrealu, musi pożegnać się z nadzieją na potomka. Jego żona Stella miała wypadek samochodowy i na skutek odniesionych obrażeń nie może zajść w ciążę. Mężczyzna zdecydowanie odrzuca sugestie swojej matki, która cynicznie proponuje mu rozwód lub… romans na boku. Nie dopuszcza też do siebie myśli, że cierpi na depresję ani nie próbuje podejmować prób leczenia. Przypadek sprawia, że poznaje Barbarę – młodą wdowę, która powoli dochodzi do siebie po niespodziewanej śmierci męża. Kobieta wzbudza w nim opiekuńcze uczucia. Pod wpływem tej znajomości Trevor zaczyna oddalać się od żony, chociaż jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy. Czy tych dwoje zwiąże się ze sobą na stałe? Czy wiadomość o tym, że Barbara jest cudzoziemką, wpłynie na uczucia Trevora? A może pragnienie potomka zwycięży wszystko inne?
Kraj produkcji: PL
Ostrzeżenia:
Brak ostrzeżeń
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
290
Format
14.3x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788382908176
Numer tomu
1
Tytuł tomu
Pod kanadyjskim niebem
Rodzaj
Książka
EAN
9788382908176
Data premiery
2025-08-29
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo WasPos Agnieszka Przyłucka
Podmiot odpowiedzialny
Agnieszka Przyłucka
Dodałeś produkt do koszyka
Pod kanadyjskim niebem Tom 1
37,84 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Trevor to bogaty biznesmen. Wydawałoby się, że ma wszystko: pozycję, pieniądze, żonę u boku. Jednak do pełni szczęścia brakuje mu potomka. Wraz z wypadkiem jego żony marzenie to legło w gruzach. Tylko czy aby na pewno? Może jest jakiś inny sposób aby się spełniło? Szczególnie, że na drodze Trevora staje Barbara, młoda wdowa. Jest to moje drugie spotkanie z twórczością autorki, które było również bardzo miłe. Nie zawiodłam się, wręcz przeciwnie. Bardzo miło spędziłam dzień czytając książkę. Historia z pozoru banalna i lekka, jednak wciąga. Wszystko za sprawą bardzo przyjemnego pióra, lekkich dialogów, a także krótkich rozdziałów. Duży plus, że są one pisanie z perspektywy trójki głównych bohaterów. Dzięki czemu mogłam przeżywać razem z nimi ich rozterki, wahania, a także radości i smutki. Historia jest bardzo życiowa, oddająca to z czym niejeden człowiek zmaga się w swoim życiu. Mamy tutaj wypadek i jego skutki, a także próby poukładania życia na nowo, nowe uczucia, a także chęć realizacji najgłębszych marzeń. Autorka w fajny i lekki sposób przedstawiła, że nie każdy musi mieć te same marzenia i pragnienia, co jest jak najbardziej w porządku i powinno być akceptowalne. Znajdziemy tu także potrzebę miłości, akceptacji oraz dania drugiej szansy. Książka jest idealna na te pochmurne i zimne wieczory. Gorąco polecam.
Niektóre książki nie tylko się czyta — niektóre się przeżywa. Tak właśnie jest z powieścią Małgorzaty Kasprzyk Pod kanadyjskim niebem. To historia, która wciąga od pierwszych stron, a zarazem subtelnie przenosi w inny świat — pełen ciszy, przestrzeni i refleksji. Świat, w którym człowiek ma wreszcie czas, by posłuchać samego siebie. Autorka zabiera nas do Kanady — kraju rozległych lasów, jezior i nieba, które zdaje się nie mieć końca. Ale ta Kanada nie jest tylko tłem. To także metafora — wolności, samotności, poszukiwania. Bohaterka powieści, Polka, która zdecydowała się rozpocząć życie na nowo po drugiej stronie oceanu, staje się głosem wielu ludzi, którzy czują, że gdzieś po drodze zgubili siebie. Zostawia wszystko, co znane: dom, przyjaciół, wspomnienia, a w zamian zyskuje coś, czego wcześniej nie miała — przestrzeń do oddechu, do namysłu, do bycia sobą bez oczekiwań innych. Małgorzata Kasprzyk z ogromnym wyczuciem opisuje emocje — nie są one nachalne, nie ma tu taniego dramatyzmu, lecz prawda, która działa z cichą, ale głęboką siłą. Autorka nie boi się pisać o tęsknocie, o pustce, o tym, jak bardzo człowiek potrafi być zagubiony, gdy nagle wokół wszystko jest obce. Ale równocześnie pokazuje, że właśnie z tej samotności rodzi się coś pięknego — wewnętrzny spokój i dojrzałość. To, co mnie w tej książce ujęło najbardziej, to sposób, w jaki Kasprzyk pisze o codzienności. Z pozoru zwykłe sceny — rozmowa z nowo poznaną sąsiadką, poranna kawa przy zamarzniętym oknie, spacer po lesie — nabierają znaczenia. Autorka potrafi wydobyć poezję z prostych rzeczy. To sprawia, że lektura staje się niemal medytacyjna. Czytając, miałam wrażenie, że czas zwalnia, a ja sama przenoszę się w miejsce, gdzie można po prostu być. W warstwie fabularnej książka nie pędzi — i to jej największy atut. Zamiast zwrotów akcji dostajemy coś dużo cenniejszego: dojrzewanie emocji, przemyślenia, zmiany, które dzieją się powoli, ale prawdziwie. Każdy rozdział to krok bohaterki ku nowemu życiu — ku pogodzeniu się z przeszłością, z samą sobą i z tym, że szczęście nie zawsze przychodzi tam, gdzie się go spodziewamy. Autorka pisze językiem miękkim, ciepłym, a przy tym niezwykle obrazowym. Jej opisy są tak sugestywne, że niemal czuje się zapach mokrej ziemi po deszczu, słyszy trzask ognia w kominku i widzi błękit nieba odbijający się w tafli jeziora. W tle tej poetyckiej prozy kryje się jednak mądra, życiowa prawda — że każdy z nas potrzebuje swojego „Kanadyjskiego nieba”, miejsca, w którym można zrzucić ciężar oczekiwań i po prostu odetchnąć. Czytając tę powieść, trudno nie pomyśleć o własnych decyzjach i momentach, w których człowiek staje na rozdrożu. Kasprzyk pisze o odwadze, która nie ma nic wspólnego z brawurą — to odwaga cicha, spokojna, dojrzewająca w milczeniu. To odwaga, by powiedzieć „dość” temu, co nie daje szczęścia, i pójść w stronę, która może być nieznana, ale prawdziwa. Ciekawym zabiegiem jest pokazanie historii z perspektywy trzech bohaterów, trzech odmiennych charakterów, o innym podejściu do życia, innej mentalności i potrzebach. Przez to wiemy więcej, inaczej postrzegamy pewne kwestie i sytuacje, jesteśmy bogatsi w przeżycia. To również książka o przemianie, o dorastaniu do samej siebie. O tym, że dom nie zawsze ma postać miejsca — czasem jest nim stan ducha. I o tym, że nawet pod obcym niebem można odnaleźć kawałek własnego świata. Kiedy zamknęłam ostatnią stronę, długo nie mogłam się od niej oderwać. Nie dlatego, że chciałam wiedzieć, co będzie dalej — ale dlatego, że chciałam pozostać jeszcze chwilę w tym nastroju, pod tym tytułowym, kanadyjskim niebem. To książka, która nie krzyczy, nie narzuca się, a jednak zostaje w człowieku. Czy i dlaczego warto przeczytać? Bo to powieść, która przypomina, że każdy ma prawo do nowego początku. Bo pokazuje, jak wiele znaczą cisza, spokój i umiejętność bycia sam na sam ze sobą. I wreszcie — bo język Małgorzaty Kasprzyk ma w sobie coś niezwykle kojącego, coś, co sprawia, że lektura staje się nie tylko spotkaniem z literaturą, ale także z własnym wnętrzem. Pod kanadyjskim niebem to książka, którą się czuje — a nie tylko czyta. To delikatna, mądra opowieść o odwadze, samotności i odnajdywaniu swojego miejsca w świecie. Idealna dla tych, którzy lubią, gdy literatura nie tylko opowiada, ale też uzdrawia.