Pokój cudów. Opowieść o Niebie
Opis
rzy śmierci w ciągu trzech lat. jego matka, jego najlepszy przyjaciel. A w końcu jego dwuletnia córka. Dotknięty poczuciem ogromnej straty i krzywdy, przeżywający kryzys wiary i zaufania Bogu, zachęcony przez najbliższych Tim udaje się do odosobnionego klasztoru, aby mierzyć się ze stratą i stawić czoła trudnym pytaniom o Boga, które zadaje w obliczu cierpienia. jeśli kiedykolwiek czułeś się samotny, zdradzony, opuszczony - jeśli pytałeś Boga, dlaczego - ta powieść może być źródłem twojej nadziei. A jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak wygląda niebo, to ta książka przedstawia jego piękną wizję. Wspaniała opowieść, która to, co wieczne, stawia pośrodku naszych najbardziej bolesnych ziemskich strat. Autor maluje tu z polotem wizję nieba, gdzie żadna strata nie przemija bez echa, a żadne cierpienie bez zadośćuczynienia, wplatając swoją własną drogę ku pocieszeniu i nadziei w opowieść, która przypomina, że ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć,jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują (I Kor 2,9).
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Recenzje
Tim w przeciągu trzech lat stracił trzy bliskie mu osoby. Dwuletnią córeczkę, przyjaciela i matkę. Nie mogąc sobie poradzić z bólem i tęsknotą, wybiera się na rekolekcje w ciszy. Kilkudniowy pobyt w klasztorze ma mu pomóc w kryzysie wiary, w odbudowaniu zaufania do Boga, oraz w dobrym przeżyciu żałoby. Ale to co go tam spotkało, odmieniło na zawsze jego życie... "Pokój cudów" Jamesa Bryana Smitha, to książka inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z życia autora. I tak jak mówi cytat, który zamieściłam we wstępie recenzji, jest ona drogą do serca, szczególnie takiego, które cierpi po starcie bliskiej osoby, czuje się samotne, zagubione, wciąż zadaje pytanie - dlaczego? Czytając tę niezwykłą opowieść, można odnaleźć się w osobie Tima, połączyć z jego bólem i tęsknotą, pozwolić popłynąć łzom, i razem z nim udać się w wędrówkę, na końcu, której czeka uzdrowienie, przebaczenie, akceptacja. "Pokój cudów" niczym plaster na pęknięte serce, wyciśnie łzy, by później pocieszyć, utulić i napełnić nadzieją. Jestem pewna, że każdy, kto przeczyta tę opowieść, otwartym sercem, z zatrzymaniem i z refleksją, poczuje niesamowite ukojenie i umocnienie. Polecam 🩵 Na końcu książki znajdują się wskazówki i pytania dotyczące tej historii, a jednocześnie pozwalają one wejść w głąb własnego serca. Warto podjąć się tego zadania.