30.94
Kryminał
Skarpa Warszawska
Komisarz Sikora. Tom 5. Potrzask
30,94 zł
Cena rekomendowana: 52,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: poniedziałek 06.07.2026
Opis
Piotr Kościelny – autor bestsellerowych thrillerów – powraca z nową książką!
Komisarz Sikora po zranieniu przez Cieślaka dochodzi do siebie. Michał Bielecki opiekuje się partnerem i jego synem. Wydział zabójstw nadal prowadzi śledztwo w sprawie napadów na emerytów. Zabójca kolejny raz atakuje. Aneta zastanawia się nad odejściem z policji. Zaczyna się bać o swoje życie i zdrowie. Za namową członków wydziału postanawia jednak zostać. Powoli z Łukaszem zaczynają przygotowania do ślubu. Sikora rozpoczyna batalię z rodzicami Moniki o Piotrusia. Zdaje sobie sprawę, że nie może dopuścić by trafił w ich ręce. W mieście pojawia się kolejny zabójca. Cały wydział wie, że z czymś takim nie mieli jeszcze do czynienia. Jest brutalny i wyjątkowo inteligentny…
Czy uda się złapać zabójcę emerytów? Czy nowy morderca rzeczywiście jest tak bardzo niebezpieczny? Pełen nagłych zwrotów akcji thriller, w którym zło czyha na każdym kroku…
Komisarz Sikora po zranieniu przez Cieślaka dochodzi do siebie. Michał Bielecki opiekuje się partnerem i jego synem. Wydział zabójstw nadal prowadzi śledztwo w sprawie napadów na emerytów. Zabójca kolejny raz atakuje. Aneta zastanawia się nad odejściem z policji. Zaczyna się bać o swoje życie i zdrowie. Za namową członków wydziału postanawia jednak zostać. Powoli z Łukaszem zaczynają przygotowania do ślubu. Sikora rozpoczyna batalię z rodzicami Moniki o Piotrusia. Zdaje sobie sprawę, że nie może dopuścić by trafił w ich ręce. W mieście pojawia się kolejny zabójca. Cały wydział wie, że z czymś takim nie mieli jeszcze do czynienia. Jest brutalny i wyjątkowo inteligentny…
Czy uda się złapać zabójcę emerytów? Czy nowy morderca rzeczywiście jest tak bardzo niebezpieczny? Pełen nagłych zwrotów akcji thriller, w którym zło czyha na każdym kroku…
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Komisarz Sikora. Tom 5. Potrzask
Autor
Wydawnictwo
Seria
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
384
Format
13.5 x 20.5 cm
ISBN
978-83-8329-689-0
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383296890
Data premiery
2024-11-27
Kraj produkcji
PL
Producent
Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Komisarz Sikora. Tom 5. Potrzask
30,94 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Wiecie co mnie zastanawia? Ten moment, kiedy chcemy odebrać sobie życie i prawie nam się udaje. Wtedy nasze ciało wchodzi w etap widzenia zmarłych bądź zmarłego z rodziny, który tłumaczy mu, że jeszcze nie nadszedł jego czas, że musi powrócić. Ciekawi mnie to, ponieważ sama miałam tak dwa razy, dokładnie tą samą scenę, że widziałam wujka lub ciocię, osoby, które były dla mnie ważne i one mówiły dokładnie te same słowa. Musisz wrócić, to jeszcze nie nadszedł twój czas. I teraz pytanie do autora, czy też miał taki sen, czy to scena ułożona z przypadków innych osób? Czy faktycznie jest się wtedy na tym pograniczu, czy to tylko zwykły amok objawiający się wszystkim tak samo? Zastanowił mnie ten temat, gdyż dokładnie tak było opisane w książce. Ukochana mężczyzny zmarła, a on zamiast zaopiekować się ich synem z tęsknoty zapragnął być bliżej niej i stało się głupstwo. Po całej wizji zrozumiał, że to dziecko powinno być dla niego najważniejsze, ale jak wiadomo, ukochanego człowieka się nie zapomni. To nieco utrudnia mu pracę w policji, choć ma dobrych przyjaciół na których może polegać. Trudno jest dzielić obowiązki na dwoje, a jak wiadomo, każde z nich jest jakby priorytetem. Na karty książki wkroczy później zabójca, ale czy tylko na tym skupimy się podczas czytania? Jak dla mnie to świetna seria do której można się przyzwyczaić, jak do dobrej kawy, czy serialu w którym grają nas ulubieni bohaterzy. Akcja wciąga gdyż mamy wiele spraw prywatnych, które się przewijają z tymi służbowymi. Autor postanowił połączyć te dwie sfery i wyszło mu naprawdę świetnie, gdyż dodatkiem są tutaj emocje, których jest cały ogrom. Dotknięte zostały sfery wrażliwe dla większości czytelników, choćby opieka nad malutkim dzieckiem i babcia, która chciałaby wszystko zrobić po swojemu. Niektórzy bowiem nie wiedzą jak złymi są rodzicami, ale sama chęć sprawowania władzy nad kimś sprawia, że czują się niezwyciężeni. A tematów do rozmów będzie tutaj cała masa, a my jako wierni słuchacze problematyki, którą znamy, będziemy go śledzili z zapartym tchem:-) Ze swojej strony ją polecam:-)
Czy zbrodniarzy można zrozumieć ? Czy ich czyny, jeśli są efektem przebytych traum, zasługują na wybaczenie ? “Wiedział, że to, co teraz robi, to jej wina. To ona go ukształtowała. Zdawał sobie sprawę, że jest zarówno ofiarą przemocy, jak i katem.” Znacie serię z Komisarzem Sikorą ? “Potrzask” to już 5 tom, a “Nagonka” skończyła się w takim momencie, że bałam się co tu mnie czeka. No i oczywiście bohaterów. Chwytając za jak sądzę, każdy tom tej serii, przygotujcie się na jazdę bez trzymanki, już od pierwszej strony i to, że tempo nie zwalnia ani na chwilę. Sikora po ataku Cieślaka, ledwo uszedł z życiem. I uparte stworzenie nie potrafi w spokoju dojść do siebie leżąc w szpitalu. On wciąż musi działać, wciąż musi być ze wszystkim na bieżąco i trzymając się wersji, że goi się na nim jak na psie, szybko wraca do akcji. W końcu zabójcy bez niego nie osiągają takich statystyk jakich sobie życzy wiecznie niezadowolony naczelny. I roboty nie brakuje zdecydowanie. To na swój sposób specyficzna seria, choć niesamowicie wciągająca. Pierwsza taka charakterystyczna wg mnie cecha to język jakim posługuje się tu autor. Czasami musiałam się mocno skupić żeby zrozumieć sens zdania, nie brakuje tu takiego policyjnego slangu - można to tak nazwać ? Kolejna to szczegół jaki odróżnia tę serię od innych kryminałów - zwykle w książce skupiamy się na jednej sprawie, jednym śledztwie, jakby inni przestępcy nagle zrobili sobie wolne i nic więcej w okolicy się nie działo. Tu złole wyrastają jak grzyby po deszczu, kilka spraw w toku, setka kolejnych czai się za rogiem, nasz wydział ma ręce pełne roboty. I skupiamy się nie tylko na śledztwach, bo prywatne życie bohaterów to też istny rollercoaster. Czuć wątpliwości targające członkami wydziału, którzy na każdym kroku muszą wykazać się ogromną wytrwałością stawiając czoła bestiom, nie ludziom, będąc świadkami ich makabrycznych czynów. Co w efekcie pozostawia notorycznie rysy na psychice i naraża ich życie, bezpieczeństwo. Nie tylko ich, bo jak widać po Piotrusiu chociażby, także ich bliskich. W efekcie dostajemy wciąż wręcz lawiny emocji. Jest ich tyle, że momentami ze stresu co będzie dalej, dosłownie mnie trzęsło. Panicznie bałam się każdej kolejnej strony. I zarazem chłonęłam dalsze wydarzenia z zapałem i ciekawością. Wyraziste jest tu poczucie humoru autora - czarnego, specyficznego, kontrowersyjnego wręcz. To jak Sikora notorycznie jedzie po Bieleckim, dogryzając mu za jego orientację, nie każdy będzie w stanie uznać za zabawne. Jednak takie relacje są możliwe tylko w przypadku prawdziwych przyjaciół, takich do grobowej deski, bo nie da się zaprzeczyć, że Grzesiek i Michał są gotowi pójść za sobą w ogień. I choć może się wydawać, że Sikora nie ma do niego za grosz szacunku, to tylko pozory. Cała ekipa jest wyjątkowo zgrana i aż przykro patrzeć jak uwziął się na nich los. Wspierają się ale notorycznie też tego wsparcia potrzebują, bo kłody pod nogi walą się jedna za drugą. Czy nowa dopasuje się do zespołu i też będzie dla nich opoką ? Sikora i jego syn - Piotruś, powinni już mieć jakąś taryfę ulgową, a jednak tu nadal mają pod górkę i przyznam, że jakbym dopadła tych - pożal się Boże - dziadków malucha, to sama chętnie bym im z przyjemnością kilka kości połamała. Idąc tym tokiem myślenia - nie czytałam Łowcy ale są tu liczne nawiązania do tego tomu, plus opisy tutejszych wydarzeń, sugerują, że autor jest w stanie zrozumieć samosądy jakich niejednokrotnie dopuszczają się ludzie wobec istot na to określenie nie zasługujących. Są niedozwolone, niezgodne z prawem ale…niektórzy aż się proszą o to by uniemożliwić im dalsze działania i choć trochę za nie odpłacić. Kto tu akurat prosi się by go dopaść zanim uda się to policji ? Kandydatów nie brakuje. Sceny opisywane przez Kościelnego, psychika zbrodniarzy, wstrząsają czytelnikiem niejednokrotnie. I co by nie było “przyczyną” takich zachowań, ja jestem zdania, że nie można tego usprawiedliwić, nie można zrzucić winy na osoby, które wcześniej, obecnemu sprawcy, wyrządziły krzywdę. Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii ? I zakończenie… No ręce mi opadły. Chyba miałam takie ogromne “WTF” nad głową jak w tych memach. Nie mogłam uwierzyć, że autor ZNÓW zrobił coś takiego. Jestem świadoma, że użyję właśnie gróźb karalnych aczkolwiek, trudno się mówi, jedynie mnie zgłosi ale… Piotrze, jeżeli zrobisz TO co sądzę, że zamierzasz z bohaterami, których bardzo polubiłam, to Cię znajdę. Nie potraktuję Cię może jak ten zwyrol kobietę w piwnicy ale coś wymyślę i miło nie będzie… Książka ma moc, autor ma talent i nie ma co w tej kwestii dyskutować. Kościelny trafił już za zeszłoroczne książki na moją listę najlepszych z najlepszych i choć ewidentnie podpadł tym zakończeniem, to wierzę, że to wynagrodzi, kolejną książką, z której emocje będą wypływać dosłownie. Taki jego urok. I z całego pogruchotanego tą książką serducha, polecam zarówno tę książkę jak i ogólnie jego twórczość. Dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Zaczynam ten rok od naprawdę dobrej książki. Książki Piotra Kościelnego, którego cenię za autentyzm jakim cechują się jego książki. Książki, która jest kontynuacją losów mojego ulubionego duetu śledczych spośród literatury kryminalnej – Sikory i Bieleckiego. Przechodząc do fabuły, w „Potrzasku” wracamy do sytuacji, którą pamiętamy z „Nagonki”. Sikora przeżywa atak nożownika, wraca do siebie, pomimo tego że prawie zginął. Jego synem zajmuje się niezastąpiony partner – Bielecki. W mieście pojawia się kolejna fala zbrodni. Ktoś zabija starsze kobiety, atakuje za pomocą młotka. Jest brutalny, a jego poczynania nie są skoordynowane. Jedyne co łączy ataki to osiedle gdzie do nich dochodzi. Mocno przerzedzony wydział robi co może aby zajmować się narastającymi sprawami kryminalnymi. Nie jest łatwo. Zbrodnia goni zbrodnię, a efektów pracy śledczych póki co nie widać. Ale jak to bywa u Piotra Kościelnego – nie może być za lekko. Czy policjanci z Wydziału Zabójstw staną na wysokości zadania i dorwą sprawcę brutalnych mordów? „Potrzask” to piąty tom serii o Sikorze i Bieleckim. Nie wchodząc mocno w szczegóły fabularne powiem tylko, że autor nie oszczędzał do tej pory tego duetu. Ta książka jest dowodem na to, że ci dwaj długo nie zaznają spokoju. Pomimo dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce w poprzednim tomie, Piotr Kościelny postanowił zafundować swoim bohaterom kolejną przejażdżkę kolejką górską. Od samego początku śledzimy losy tej dwójki i ich kolegów z wydziału oraz równolegle poczynania młodego, ale zdesperowanego „młotkarza”, który ma swój cel i nie cofnie się nawet na krok zanim go nie zrealizuje. Każdy kto zna autora wie czego można się spodziewać po jego książkach. Tych nieuświadomionych ostrzegam, będzie krew, będą łzy i ogromne poczucie braku sprawiedliwości – takiej zwykłej – życiowej. Podsumowując „Potrzask” to naprawdę świetna książka. Polecam każdemu szukającemu pełnokrwistego kryminału z ciekawie rozbudowanym wątkiem fabularnym.
Znasz już serię o komisarzu Sikorze autorstwa Piotra Kościelnego? 💬 Jeśli nie, to najlepszy moment, aby nadrobić zaległości! Autor, mimo że napisał już piąty tom „przygód” uwielbianego przeze mnie komisarza, wcale nie zwalnia tempa i serwuje nam rasowy kryminał, od którego nie można się oderwać. Od razu zaznaczam, że „Potrzask” rozpoczyna się dokładnie w momencie zakończenia „Nagonki”, więc bez znajomości poprzedniego tomu nie warto zaczynać lektury – aby wszystko dobrze zrozumieć i z łatwością wczuć się w akcję, warto przeczytać całą serię po kolei. Fabuła jest zaskakująca i naprawdę wciągająca. Historia płynie gładko, a jej wielowątkowość sprawia, że czytelnik angażuje się w nią bez reszty. Autor bardzo umiejętnie buduje napięcie, serwując nam całą paletę emocji. Sprawa zabójcy kobiet bardzo mnie zaintrygowała, a im bardziej zagłębiałam się w książkę, tym lepiej rozumiałam motywy mordercy. Jego portret psychologiczny szczególnie zwraca uwagę na temat opieki nad dziećmi i wpływu wychowania na dorosłego człowieka. Ktoś, kto w dzieciństwie był krzywdzony, w dorosłym życiu często sam krzywdzi innych – dla niego jest to coś zupełnie naturalnego. Powielanie doświadczeń z dzieciństwa bywa automatyczne, a my nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dlatego bardzo podoba mi się, jak autor uświadamia czytelnikom te mechanizmy i sygnalizuje ich konsekwencje. A jak wypadła kreacja Sikory? Jak zawsze świetnie! To bohater, który nie jest pozbawiony wad. Z jednej strony człowiek o wielkim sercu i ogromnej wrażliwości, z drugiej – skuteczny w pracy, silny, bezwzględny, stanowczy i waleczny. Co mnie zaskoczyło? Postępowanie Anety i jej decyzje – zupełnie ich nie rozumiałam! Choć przyznaję, że jej relacja z Łukaszem została bardzo dobrze przedstawiona. Ich historia to świetny wątek poboczny, który dodaje książce jeszcze więcej emocji. Samo zakończenie? No cóż – nie mogłam uwierzyć, że autor zafundował nam coś takiego! „Potrzask” to naprawdę świetny kryminał z elementami thrillera psychologicznego. Intryga jest interesująca, pełna zwrotów akcji, a bohaterowie – doskonale wykreowani. Serdecznie polecam! K.