48.94
Horror i groza
Zysk i S-ka
Pozwól mi wejść
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Oprawa: Twarda
48,94 zł
Cena rekomendowana: 64,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Ciemność zaprasza. Ale nie każdego. Czy odważysz się otworzyć drzwi... i wpuścić ją do środka?
Blackeberg, spokojne przedmieście Sztokholmu, skrywa coś więcej niż nudę codzienności. Nieśmiały i zakompleksiony dwunastoletni Oskar mieszka z matką. Nie ma przyjaciół, w szkole jest przedmiotem nieustannych drwin i szyderstw, koledzy dręczą go i prześladują. Pewnego dnia do sąsiedniego mieszkania wprowadza się Eli. Jest rówieśniczką Oskara, ale nie chodzi do szkoły. I opuszcza dom tylko po zmroku. Chłopiec dostrzega w niej bratnią duszę — inność, samotność i tajemnicę. Jednak Eli nie jest taka jak inni… Nagle w okolicy zostaje znalezione ciało nastolatka – bez kropli krwi. Lecz Oskara bardziej intryguje fakt, że ofiara to jego prześladowca. A przecież jest ich wielu...
Pozwól mi wejść to mroczna, hipnotyzująca opowieść o dojrzewaniu, potrzebie bliskości i granicach człowieczeństwa. John Ajvide Lindqvist, nazywany „szwedzkim Stephenem Kingiem”, splata grozę z melancholią w sposób, który zapada głęboko w pamięć.
„Cudownie ponura i oszczędna w emocjach. Kapitalne połączenie horroru z thrillerem i opowieścią o dojrzewaniu”. - „Kirkus Reviews”
Blackeberg, spokojne przedmieście Sztokholmu, skrywa coś więcej niż nudę codzienności. Nieśmiały i zakompleksiony dwunastoletni Oskar mieszka z matką. Nie ma przyjaciół, w szkole jest przedmiotem nieustannych drwin i szyderstw, koledzy dręczą go i prześladują. Pewnego dnia do sąsiedniego mieszkania wprowadza się Eli. Jest rówieśniczką Oskara, ale nie chodzi do szkoły. I opuszcza dom tylko po zmroku. Chłopiec dostrzega w niej bratnią duszę — inność, samotność i tajemnicę. Jednak Eli nie jest taka jak inni… Nagle w okolicy zostaje znalezione ciało nastolatka – bez kropli krwi. Lecz Oskara bardziej intryguje fakt, że ofiara to jego prześladowca. A przecież jest ich wielu...
Pozwól mi wejść to mroczna, hipnotyzująca opowieść o dojrzewaniu, potrzebie bliskości i granicach człowieczeństwa. John Ajvide Lindqvist, nazywany „szwedzkim Stephenem Kingiem”, splata grozę z melancholią w sposób, który zapada głęboko w pamięć.
„Cudownie ponura i oszczędna w emocjach. Kapitalne połączenie horroru z thrillerem i opowieścią o dojrzewaniu”. - „Kirkus Reviews”
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Twarda
Ilość stron
492
Format
14.5 x 21.5 cm
ISBN
978-83-8335-676-1
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383356761
Data premiery
2025-09-30
Kraj produkcji
PL
Producent
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Podmiot odpowiedzialny
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Dodałeś produkt do koszyka
Pozwól mi wejść
48,94 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Czy pozwoliłbyś komuś wejść do swojego życia, gdybyś wiedział, że przyniesie ze sobą ciemność? Że razem z nim wpuścisz coś, co może cię pochłonąć - powoli, bez krzyku, ale nieuchronnie? „Pozwól mi wejść” Johna Ajvide Lindqvista to właśnie taka książka. Cicha, duszna i bolesna - historia, która zaczyna się jak zwykła opowieść o samotnym chłopcu, a kończy jak mroczny hymn o człowieczeństwie i potworach, które w nas drzemią. Oskar ma dwanaście lat i mieszka na przedmieściach Sztokholmu, w szarym blokowisku, gdzie każda klatka schodowa pachnie zmęczeniem i piwem, a za ścianą zawsze słychać czyjeś kłótnie. W szkole jest ofiarą. Nie ma przyjaciół. Marzy o zemście, ale brakuje mu odwagi. Kiedy poznaje Eli - dziwną dziewczynkę, która wychodzi z domu tylko po zmroku - jego życie zaczyna się zmieniać. To spotkanie dwóch samotności, które rozpoznają się natychmiast. Ale z Eli coś jest nie tak. Nie starzeje się. Nie je. Nie oddycha jak inni. A wokół zaczynają ginąć ludzie - bez kropli krwi. Na pierwszy rzut oka to historia o wampirach. Ale Lindqvist robi z tym mitem coś, czego dawno nikt nie zrobił: odbiera mu blichtr i romantyzm, a przywraca prawdę i brud. W jego świecie potwory nie mieszkają w zamkach, tylko w blokach z wielkiej płyty. Nie noszą peleryn, tylko zniszczone kurtki. I nie zawsze są tymi, którzy piją krew - czasem to ci, którzy patrzą i milczą, gdy dzieje się krzywda. „Pozwól mi wejść” to powieść o dojrzewaniu w świecie, w którym empatia jest luksusem. Lindqvist nie daje nam łatwych emocji. Zamiast tego serwuje surowość - zimną jak szwedzki wiatr i gęstą jak krew na śniegu. Wchodzimy do świata, w którym dzieci bywają okrutniejsze niż potwory, a dorośli pogrążeni są w apatii i rezygnacji. To społeczeństwo, które samo siebie zjada od środka. Największą siłą tej książki jest emocjonalna oszczędność. Autor nie epatuje dramatem, a jednak każde zdanie boli. Każda scena ma ciężar. Kiedy Oskar po raz pierwszy odważa się stanąć w obronie samego siebie, czujemy dumę i strach jednocześnie. Kiedy Eli pokazuje mu swoją prawdziwą naturę, zamiast przerażenia przychodzi współczucie. Bo to nie historia o potworach, które zabijają. To historia o tych, którzy chcą tylko przetrwać - choćby musieli żywić się cudzym życiem. Lindqvist świetnie buduje atmosferę - czuć zimno, czuć wilgoć, czuć tę melancholię, która powoli wpełza pod skórę. Każde miejsce jest jakby lekko martwe, jakby zgasło w nim światło. I właśnie na tym tle rodzi się coś czystego - przyjaźń, która nie powinna istnieć, ale daje bohaterom siłę, by jeszcze chwilę wytrzymać. Wampiryzm staje się tu metaforą samotności, potrzeby bliskości i tego, jak bardzo pragniemy, by ktoś wreszcie nas „wpuścił”. Podoba mi się też sposób, w jaki autor balansuje grozę z refleksją. To nie jest horror dla tych, którzy szukają tanich strachów. Tu nie znajdziecie wyskakujących potworów, krzyków ani pościgów. Strach przychodzi po cichu - z myśli, że każdy z nas mógłby być Oskarem. Że każdy z nas nosi w sobie coś, czego nie chce pokazać innym. To, co porusza najbardziej, to właśnie relacja Oskara i Eli. Dziwna, czysta, brutalna w swojej szczerości. Ona potrzebuje krwi. On - kogoś, kto wreszcie go zobaczy. I choć wiemy, że ta więź nie może skończyć się dobrze, to kibicujemy im z całego serca. Bo w tym mrocznym świecie to jedyny ślad człowieczeństwa. „Pozwól mi wejść” to książka, którą trudno zaklasyfikować. Horror? Tak. Thriller? Trochę. Powieść psychologiczna o samotności i dorastaniu? Zdecydowanie. To literatura, która wymyka się gatunkom, zostawiając w nas coś więcej niż strach - zostawia melancholię i pytanie o granice dobra i zła. John Ajvide Lindqvist nazywany jest „szwedzkim Stephenem Kingiem”, ale dla mnie to porównanie jest zbyt proste. On pisze ciszej, chłodniej, bardziej boleśnie. Jego groza nie krzyczy - ona szepcze. I to właśnie dlatego tak długo zostaje w głowie. Ocena 9/10 - bo to książka mroczna, piękna i niepokojąca jak zimowy zmierzch. Książka, po której trudno zasnąć - nie dlatego, że się boisz, ale dlatego, że wciąż myślisz o tym, komu sam pozwalasz wejść do swojego świata.