31.2
Kryminał
Prószyński i S-ka
Przestań, proszę
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Oprawa: Miękka
31,20 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: poniedziałek 08.06.2026
Opis
Florian Gaderla to kryminalny z krwi i kości – ponury, twardy, gruboskórny i w dodatku outsider. Życie stawia przed nim wyzwanie – sprawę, która będzie wymagać od niego empatii i delikatności.
Giną dzieci – i to w sposób, który mrozi policjantom krew w żyłach. Pierwsza z ofiar, ośmiolatka, zostaje znaleziona w pustostanie w nowych ubraniach i w makijażu. Florian próbuje rozwikłać mroczną zagadkę, ale sprawa otwiera w jego duszy drzwi, które na zawsze miały pozostać zamknięte. Jego partnerka Zuzanna Macieszko jest świeżo upieczoną śledczą. Popełnia błędy, ale nie brakuje jej werwy i chęci do współpracy. Im bardziej policyjni partnerzy zagłębiają się w sprawę, tym mniej ją rozumieją. Macieszko chce poznać historię Gaderli i motywy jego działania, lecz wstrząsającej prawdy, z jaką przyjdzie jej się zmierzyć, nie mogła przewidzieć.
„Przestań, proszę” to opowieść o przemocy domowej. O brutalnym świecie, w którym smutek i rozpacz są jedynymi towarzyszami dzieci. O krzywdzie bezbronnych i niewinnych, których nikt nie chce. To historia trudna, momentami makabryczna, ale do bólu prawdziwa.
Zło jest wśród nas. Zainteresuj się swoim dzieckiem, zanim zrobi to ktoś zupełnie inny.
Krystian Stolarz – policjant, magister prawa, sportowiec amator i miłośnik książek. Prowadzi na Instagramie konto @policjant_czytaipisze, na którym promuje czytelnictwo i recenzuje książki. Stolarz dba o autentyzm języka, atmosfery panującej w policji i szczegółów śledztwa. Prawda o policyjnej robocie jest znakiem rozpoznawczym jego powieści.
Giną dzieci – i to w sposób, który mrozi policjantom krew w żyłach. Pierwsza z ofiar, ośmiolatka, zostaje znaleziona w pustostanie w nowych ubraniach i w makijażu. Florian próbuje rozwikłać mroczną zagadkę, ale sprawa otwiera w jego duszy drzwi, które na zawsze miały pozostać zamknięte. Jego partnerka Zuzanna Macieszko jest świeżo upieczoną śledczą. Popełnia błędy, ale nie brakuje jej werwy i chęci do współpracy. Im bardziej policyjni partnerzy zagłębiają się w sprawę, tym mniej ją rozumieją. Macieszko chce poznać historię Gaderli i motywy jego działania, lecz wstrząsającej prawdy, z jaką przyjdzie jej się zmierzyć, nie mogła przewidzieć.
„Przestań, proszę” to opowieść o przemocy domowej. O brutalnym świecie, w którym smutek i rozpacz są jedynymi towarzyszami dzieci. O krzywdzie bezbronnych i niewinnych, których nikt nie chce. To historia trudna, momentami makabryczna, ale do bólu prawdziwa.
Zło jest wśród nas. Zainteresuj się swoim dzieckiem, zanim zrobi to ktoś zupełnie inny.
Krystian Stolarz – policjant, magister prawa, sportowiec amator i miłośnik książek. Prowadzi na Instagramie konto @policjant_czytaipisze, na którym promuje czytelnictwo i recenzuje książki. Stolarz dba o autentyzm języka, atmosfery panującej w policji i szczegółów śledztwa. Prawda o policyjnej robocie jest znakiem rozpoznawczym jego powieści.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
424
Format
13.5 x 21.0 cm
Języki
polski
ISBN
9788383911472
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383911472
Data premiery
2025-05-06
Kraj produkcji
PL
Producent
Prószyński Media Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Przestań, proszę
31,20 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
„Przestań, proszę" Krystian Stolarz Właśnie skończyłam czytać i to, co zaserwował mi Krystian Stolarz nie było tylko kolejną mroczną historią zbrodni. To była emocjonalna bomba. I powiem Wam szczerze, że serce aż podchodziło do gardła nie godząc się z przemocą serwowaną dzieciom, o której tu czytałam. Już po pierwszych stronach wiedziałam, że to nie będzie klasyczne „kto zabił”, zresztą czytałam też kilka Waszych opinii, które mnie w tym utwierdziły. To historia o dzieciach, które zamiast miłości dostają strach. O domach, które powinny być bezpieczną przystanią, a są piekłem. O dorosłych, którzy zawiedli. I o potworach, które często nie czają się w mroku ulic, ale siedzą przy tym samym stole. Bo... najmocniejszym motywem tej książki jest przemoc domowa, której często nie zauważamy. Temat brutalny, momentami makabryczny, ale przedstawiony z wielką autentycznością, a wszystko to oplecione kryminalną intrygą. Autor nie bawił się w półśrodki. Nie osładzał rzeczywistości. Opisy przemocy, emocje ofiar, a nawet milczenie dorosłych, wszystko to biło po oczach, ale też trafiało prosto w serce. Momentami musiałam odkładać książkę, bo wiedziałam że to nie fikcja, a rzeczywistość, którą autor zna i której nie boi się pokazać. Do tego przeplatanie teraźniejszości z tym co było "kiedyś" dodawało realizmu i przyznam, że czasem miałam przed oczami lata PRL-u kiedy to ojcowie często wpadali w sidła alkoholizmu, a dzieci żyły w ciągłym strachu. Zakończenie mnie poruszyło. Nie spodziewałam się, że autor w taki sposób zakończy historię. Bardzo Was zachęcam do sięgnięcia po tę książkę i choć to lektura, która nie daje wytchnienia i nie relaksuje to jest bardzo ważna. Pokazuje, jak łatwo zło może wślizgnąć się do czyjegoś życia, jeśli wszyscy wokół udają, że nic się nie dzieje. I jak ogromna odpowiedzialność spoczywa na nas, dorosłych. Czytajcie!
Policjanci kryminalni w codziennej służbie zajmują się z reguły przestępstwami największego kalibru. To twardziele z krwi i kości, dobrze wyszkoleni i odporni na największe okropności. Niestety, na niektóre sytuacje nie da się uodpornić. Florian Gaderla to taki twardy i bezwzględny gliniarz, szorstki w odbiorze i skupiony na swoim zadaniu. Mało kto wie, że nosi on w sobie ciężkie brzemię, z którym walczy od lat. Pod jego skrzydłami pierwsze szlify w policyjnej robocie zbiera Zuzanna Macieszko, młoda policjantka, która musi bardzo mocno pracować na swoją reputację w zdominowanym przez mężczyzn wydziale. Nie jest lekko, ale Florian darzy ją wyjątkową sympatią i wsparciem. W mieście zaczynają ginąć w bardzo dziwnych okolicznościach dzieci. To są jedne z tych spraw, o których wspominałem wcześniej, nie da się na nie przygotować. Trzeba wyłączyć uczucia, profesjonalnie i metodycznie pracować po to, by winny poniósł karę. Policjanci łączą siły i całym wydziałem próbują rozwiązać sprawę zagadkowych śmierci. W miarę postępu, wiedzą coraz mniej, a zwłok przybywa. Ktoś rozpoczął łowy i nie zamierza się zatrzymywać. „Przestań, proszę” to piąta książka Krystiana Stolarza. Autor bardzo realistycznie zderza czytelnika z realiami pracy śledczych przy brutalnych zbrodniach dotyczących najbardziej niewinnych istot na świecie – dzieci. Książka nie jest łatwa w odbiorze, warto to zaznaczyć na samym początku. Jest to jednak jej największa siła. Przyznam się, że mi dwukrotnie polały się łzy w trakcie czytania, a przeczytałem ją praktycznie w trakcie jednej sesji. Zawartość tej książki jest w stanie skruszyć największego twardziela. To obraz ludzkiego cierpienia bez filtrów, a jednocześnie poruszająca lekcja empatii. Krystian Stolarz w moich oczach wyrasta na pisarskiego lidera w tematach, o których trzeba głośno mówić. Do tego, zestawiając z nią pozostałe cztery tytuły jakie nam już zaprezentował, można wywnioskować, że poczynił ogromny progres jakościowy. Ogromnie polecam. Jest to książka, którą każdy powinien poznać.
O krzywdzie dzieci trudno się czyta, a zapewne jeszcze trudniej pisze. Nie wyobrażam sobie jednak, jak traumatyczne musi być obcowanie z nią na co dzień ze świadomością bezsilności, niemocy i gniewu. Krystian Stolarz, policjant, zetknął się z tym, co najgorsze. Pisanie o własnych doświadczeniach jest dla niego formą niezgody na zło, hołdem dla niewinnych ofiar, ale też próbą pomocy. Część przychodów ze sprzedaży tej książki zostanie przekazana na cele charytatywne, wspierające dzieci, które doświadczyły przemocy (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę). „Przestań, proszę”, premiera z 6 maja, to książka, która boli. Ale trzeba ją przeczytać. Ja czytałam ją z gulą w gardle, z sercem bijącym szybciej, niż powinno. Czułam złość. Bezradność. Przerażenie. Bo choć to fikcja, nie ma w niej nic wymyślonego. To opowieść o krzywdzie dzieci, tej prawdziwej, codziennej, bolesnej i cichej. I o dorosłych, którzy nosząc w sobie niezaleczone blizny, powielają błędy i czyny swoich rodziców, tworząc własnym dzieciom piekło tam, gdzie powinny czuć się bezpieczne, wspierane i kochane. Krystian Stolarz nie tworzy literatury ku uciesze. Tak jak wspomniałam, pisze, by wykrzyczeć swoją niezgodę na zło. By zostawić ślad. By może ktoś, kto sięgnie po tę książkę, usłyszał głos dziecka tam, gdzie inni wolą nie patrzeć. Śledztwa, które prowadzą Zuzanna Maciaszko i Florian Gaderla, to nie tylko policyjne sprawy. To konfrontacja z systemem, który nie działa. Z ludźmi, którzy nie chcą widzieć. I z przeszłością, która boli tak bardzo, że jedynie wzniesienie wokół siebie muru pozwala przetrwać. Florian nie jest herosem. Jest człowiekiem. Poranionym. Upartym. I do bólu prawdziwym. Historie dzieci z patologicznych rodzin rozdzierały mi duszę. Dzieci, które chcą być niewidzialne, bo każda uwaga dorosłego może skończyć się ciosem. Dzieci, które marzą o zwykłej kanapce, o czystym ubraniu, o cichym wieczorze bez krzyków i bólu. Dzieci, które w myślach ćwiczą, jak krzyknąć „przestań”, żeby może tym razem zadziałało. W tej książce nie znajdziecie taniej sensacji ani fałszywego patosu. Znajdziecie za to krzyk. Cichy, ale wybrzmiewający długo po ostatniej stronie. To powieść, którą powinniśmy przeczytać nie dla rozrywki, ale dla świadomości. Dla tych, którzy nie mają głosu. I dla siebie, by nie zamykać oczu, gdy widzimy coś złego. Bo od tego wszystko się zaczyna. I jeśli ta książka może uratować choć jedno dziecko, to znaczy, że warto ją przeczytać. A potem mówić o niej głośno. I reagować.
„To nie tylko książka – to doświadczenie, które zostaje w człowieku na długo.” Powinnością dorosłych jest chronić swoje dzieci i robić wszystko by były szczęśliwe. A jednak.. zło czai się w zwyczajnych domach, w czterech ścianach które powinny być azylem. Bezsilność najmłodszych ich słabsza pozycja w relacjach z rodzicami od zawsze łamała serca i to nie tylko przeciętnych obywateli, którzy o najgorszych zbrodniach wobec najmłodszych słyszą w telewizji, lecz również funkcjonariuszy policji. Nikt nie pozostaje bowiem obojętny na krzywdę tych, którzy na swój los nie mieli żadnego wpływu. Podkomisarz Florian Gaderla uchodzi za aspołecznego gbura , lecz jest niezwykle skuteczny w swojej pracy , co sprawia,że koledzy i przełożony w większości przymykają oko na jego dziwactwa. Teraz wraz ze swoją nową partnerką posterunkową Zuzanną Macieszko musi rozwikłać najbardziej zawiłą sprawę w karierze. W starym pustostanie zostaje znalezione ciało ośmioletniej Kamilki Wieczorek - dziewczynka mimo, iż pochodziła z tak zwanego trudnego domu w chwili śmierci miała na sobie nowe ubrania i makijaż, co sugeruje,że sprawca darzył ofiarę szacunkiem.. Kim jest i dlaczego dziewczynka zapłaciła najwyższą cenę? Czy znała mordercę i mu ufała? Wkrótce potem Florian wraz z Zuzą zaczynają przesłuchania w szkole Kamili , a jednym ze świadków jest psycholog Alicja Janowska. Czy śledczy rozwikłają zagadkę? W tym samym czasie dochodzi do kolejnych zbrodni a przeszłość Gaderli uderza zupełnie nieoczekiwanie zmuszając go do zmierzenia się z przeżytą w dzieciństwie traumą. Kim są Misiek , Chudy i Borsuk? Czy Florian sobie poradzi i odważy się zaufać Zuzannie? Pierwszy raz w życiu płakalam czytając kryminał - brutalny, ostry wręcz surowy. A jednak ładunek emocjonalny i serce, które włożył w tę powieść Krystian zmiotł mnie z planszy. Od tej historii nie dało się oderwać, a bohaterowie stali mi się bliscy od pierwszej do ostatniej strony i właśnie to było najlepsze. Ze swojej strony apeluję , bym na dalsze losy gliniarza, który skradł moje serce nie musiała czekać rok , bo obawiam się, że to dla mnie zbyt długo. ❤️🖤