31.2
Romans
Prószyński i S-ka
Rekrutowałam asystentki szejka
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
31,20 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Gdy jedna wiadomość od szejka zmienia w życiu wszystko…
Natalia zniknęła. Zmieniła kraj, numer telefonu, rytm życia. Cisza miała być końcem historii – dowodem na to, że można wyrwać się z układu, który wciągał coraz głębiej. Ale są ludzie, którzy nie uznają słowa „koniec”. Są relacje, które trzeba przeciąć.
Gdy szejk wraca z propozycją „ostatniego zadania”, Natalia staje przed decyzją, w której żaden wybór nie jest dobry. Ma zrekrutować nowe asystentki: kobiety idealnie pasujące do świata władzy, pieniędzy i niepisanych zasad. Każda wchodzi do gry z własnym bagażem ambicji, kłamstw i pragnień. Żadna nie wie, jaką cenę naprawdę przyjdzie jej zapłacić.
To opowieść o mechanizmach kontroli, granicach lojalności i iluzji wyboru. O tym, jak łatwo pomylić bezpieczeństwo z zależnością. I o tym, że czasem największą odwagą nie jest wejście do luksusowego świata, lecz odejście z niego na własnych warunkach.
Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
Czy odważysz się odgadnąć, gdzie przebiega granica między rzeczywistością a literacką fikcją?
Natalia zniknęła. Zmieniła kraj, numer telefonu, rytm życia. Cisza miała być końcem historii – dowodem na to, że można wyrwać się z układu, który wciągał coraz głębiej. Ale są ludzie, którzy nie uznają słowa „koniec”. Są relacje, które trzeba przeciąć.
Gdy szejk wraca z propozycją „ostatniego zadania”, Natalia staje przed decyzją, w której żaden wybór nie jest dobry. Ma zrekrutować nowe asystentki: kobiety idealnie pasujące do świata władzy, pieniędzy i niepisanych zasad. Każda wchodzi do gry z własnym bagażem ambicji, kłamstw i pragnień. Żadna nie wie, jaką cenę naprawdę przyjdzie jej zapłacić.
To opowieść o mechanizmach kontroli, granicach lojalności i iluzji wyboru. O tym, jak łatwo pomylić bezpieczeństwo z zależnością. I o tym, że czasem największą odwagą nie jest wejście do luksusowego świata, lecz odejście z niego na własnych warunkach.
Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
Czy odważysz się odgadnąć, gdzie przebiega granica między rzeczywistością a literacką fikcją?
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
248
Format
12.5 x 19.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788384440087
Rodzaj
Książka
EAN
9788384440087
Data premiery
2026-04-07
Kraj produkcji
PL
Producent
Prószyński Media Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Rekrutowałam asystentki szejka
31,20 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
💛„REKRUTOWAŁAM ASYSTENTKI SZEJKA” to kontynuacja losów Natalii z powieści „Byłam asystentką szejka”. 💛Świat luksów i bogactwo otaczające szejka niesie wielkie ryzyko. Każdy musi się dostosować do panujących zasad i nie może pozwolić sobie na sprzeciw.Konsekwencje są okrutne i Natalia o tym jest świadoma. Jej ucieczka jest pozorna,ponieważ nie da się uciec od szejka.On zawsze jest obok i kieruje wszystkimi wokół. „Ostatnie zlecenie” staje się szansą na życie na własnych zasadach i z dala od kontroli. Bohaterka podejmując się go, jest pełna determinacji,aby wykonać je bezbłędnie i by po prostu żyć-na swój sposób. Jej każdy ruch,podróż,spotkania sprawiają,że czujemy się jakbyśmy byli obok niej. Jej dedukcja i zmysł wyboru daje szansę,ale czy tak się stanie? 💛Powieść obnaża świat bogactwa,który nie jest idealny i krystaliczny.Kontrola wraz z cichym stalkerem to codzienność,bo szejk ma zawsze ostatnie zdanie. To zdanie nie uznaje sprzeciwu i niesubordynacji. 💛„REKRUTOWAŁAM ASYSTENTKI SZEJKA” to opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami,które pokazują ciemną stronę pracy u boku szejka. Pracy, która jest spełnieniem marzeń i zarazem początkiem niebezpieczeństwa w chwili poznania prawdziwego świata szejków. 💛Tą historię trzeba poznać i zobaczyć prawdziwy świat szejka i jego „działań”-Czytajcie! 💛Polecam🤍📖
Zastanawiałaś(-eś) się kiedyś co kryje się za zasłoną luksusu, wielkich pieniędzy i wiecznych imprez w świecie szejków? Chciał(a)byś się w nim znaleźć chociaż na chwilę? „Rekrutowałam asystentki szejka” Anny Kolasińskiej-Szemraj to książka, która od pierwszych stron wciąga nas w świat, do którego - mam wrażenie - nikt z nas nie chciałby trafić naprawdę, a jednocześnie… trudno oderwać od niego wzrok. Bo to nie jest tylko historia o luksusie, pieniądzach i wpływach. To opowieść o zależności, kontroli i o tym, jak cienka bywa granica między wyborem a przymusem. Poznajemy Natalię w momencie, kiedy teoretycznie wszystko ma już za sobą. Zniknęła ze świata z którego chciała uciec. Ucięła kontakty. Zamknęła pewien rozdział swojego życia. Tylko że są takie historie, które nie kończą się wtedy, kiedy tego chcemy. I są ludzie, którzy nie pozwalają odejść. Jedna wiadomość wystarczyła, żeby cały ten misternie budowany spokój rozsypał się jak domek z kart. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem napięcia, które towarzyszy tej historii. Autorka sprawiła, że czuć je niemal fizycznie. Natalia wraca do świata, który zna aż za dobrze, ale tym razem ma stanąć po drugiej stronie. Ma rekrutować, wybierać, ocenić inne kobiety pod kątem tego, czy „nadają się” do życia w rzeczywistości, gdzie zasady są niepisane, a cena błędu może być bardzo wysoka. Najbardziej uderzyło mnie to, jak autorka pokazuje mechanizmy kontroli. Tu nic nie jest powiedziane wprost, ale wszystko jest odczuwalne. Decyzje, które wydają się wyborem, okazują się tylko dobrze zaplanowaną iluzją. Relacje, które mają dawać bezpieczeństwo, powoli zaczynają przypominać klatkę. I nagle łapiesz się na tym, że zaczynasz zadawać sobie pytanie: czy ja na miejscu Natalii zrobiłabym inaczej? Bardzo ciekawie wypada też motyw rekrutacji - te zadania, testy, sprawdzanie granic. Każda z kobiet wnosi do tej historii coś swojego: ambicje, lęki, tajemnice. I choć na początku możesz patrzeć na nie z dystansem, to szybko okazuje się, że każda z nich ma powód, żeby wejść w ten świat. A to sprawia, że ta historia robi się jeszcze bardziej niepokojąca. Nie ukrywam, że ogromnym plusem tej książki jest to, jak bardzo zaciera się tu granica między fikcją a rzeczywistością. Momentami miałam wrażenie, że to wszystko jest zbyt prawdziwe, żeby było tylko literacką wizją. I to uczucie został ze mną na długo po skończeniu lektury. „Rekrutowałam asystentki szejka” to nie jest lekka historia o luksusowym życiu. To raczej opowieść o tym, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla poczucia bezpieczeństwa, pieniędzy czy wpływów. I czy w pewnym momencie nie tracimy przy tym najważniejszego - siebie. Ocena: 8/10 - książkę czyta się szybko, momentami z niedowierzaniem, a nawet z niepokojem. I choć niektóre wątki mogą wydawać się znajome, to sposób ich przedstawienia sprawia, że trudno przejść obok tej książki obojętnie. To jedna z tych historii, które zostawiają Cię z pytaniami - niewygodnymi, ale potrzebnymi. Polecam!