Resztka ciepła
+ czas dostawy
Opis
To nie jest tylko jej historia. To jest historia tysięcy kobiet, które milczą, kiedy powinny krzyczeć.
Agata mogłaby być każdą z nas.
Żoną, która zbyt długo wierzyła, że miłość można uratować za wszelką cenę.
Matką, która gra przed dziećmi teatr radości, by ochronić je przed prawdą.
Córką, która nagle zostaje sama, kiedy najbardziej potrzebuje ramion rodziców. Kobietą, która codziennie mówi sobie: "dam radę", choć w środku rozpada się na miliony kawałków.
Kiedy odkrywa, że mąż od dawna prowadzi podwójne życie, świat wali się jej na głowę. W desperacji szuka czegokolwiek, co mogłoby ją utrzymać na powierzchni - słowa, gestu, złudzenia. Próbuje, wierzy, przebacza - aż do chwili, gdy dociera do niej, że nie da się ocalić tego, co już dawno się rozpadło.
Dzięki terapii, wsparciu kilku dobrych ludzi i powolnemu odzyskiwaniu siebie Agata zaczyna rozumieć, że siła nie polega na tym, by wciąż znosić i wybaczać, ale by odważyć się odejść. I że w każdej kobiecie tli się resztka ciepła - wystarczy odrobina odwagi, by pozwolić jej zapłonąć.
"Resztka ciepła" to poruszająca opowieść o samotności i codziennej walce, ale też o sile, którą kobiety noszą w sobie - często ukrytą pod warstwami strachu i wstydu. To książka, która ściska gardło i przypomina, że nawet w najciemniejszym tunelu można zapalić światło. Dla wszystkich, które choć raz poczuły, że świat nie słyszy ich szeptu.
Szczegóły
Recenzje
Ilona Ciepał-Jaranowska w książce „Resztka ciepła” zabiera nas do świata Agaty — kobiety, która z zewnątrz wygląda jak każda z nas, ale wewnątrz niesie ciężar, którego nikt nie powinien dźwigać sam. To historia o codziennym udawaniu, że wszystko jest w porządku, gdy serce rozpada się na pył. O graniu ról: żony, matki, córki… i o tym, jak bardzo potrafimy zagubić siebie, próbując ocalić coś, czego nie da się już skleić. Agata odkrywa prawdę, która przewraca jej życie do góry nogami — zdradę, podwójne życie, fałsz, który wybrzmiewa nawet w ciszy. Jej rozpacz jest namacalna, a desperackie próby ratowania rodziny chwytają za gardło. Ta książka pokazuje, jak trudno jest odpuścić, gdy całe życie wpajało nam, że warto trwać. Że trzeba wybaczać. Że dom musi przetrwać za wszelką cenę. Ale co, jeśli ceną stajemy się my? Najpiękniejsze w tej historii jest jednak to, jak bardzo jest o odzyskiwaniu siebie. O terapii, o wsparciu, które przychodzi czasem z najmniej oczywistych stron, o odwadze, która rośnie powoli — jak mały płomyk, któremu wystarczy dać odrobinę tlenu. „Resztka ciepła” przypomina, że siła kobiet nie polega na tym, ile zniosą, ale na tym, że w końcu wybierają siebie. I ten moment w książce… aż chce się odetchnąć razem z bohaterką. To opowieść, która porusza, podnosi i nie pozwala pozostać obojętnym. Skłania do refleksji nad tym, ile jesteśmy w stanie ukryć pod uśmiechem i jak wiele z nas nosi historie, o których świat nie ma pojęcia. Czytałam z drżeniem, ale i z nadzieją — bo nawet w najciemniejszym tunelu może pojawić się światło, jeśli tylko odważymy się spojrzeć w jego stronę.