32.43
Horror i groza
Literackie
Równonoc
Wydawnictwo:
Literackie
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
32,43 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Światło czy ciemność – co wybierzesz w obliczu moralnego dylematu?
Tragedia wydarzyła się w tę właśnie noc. W równonoc. Jeden nierozważny krok wystarczył, by Justyna straciła swoją ukochaną siostrę, a wraz z nią – część siebie. Choć minęły lata, kobieta wciąż próbuje uporać się ze stratą i wyrzutami sumienia. Dołącza do grupy cierpiących na nietypowe fobie pacjentów, którzy w ośrodku na odludziu szukają dla siebie ratunku.
Terapię opartą na kontrowersyjnych metodach prowadzi ekscentryczny Werner. Nieustępliwie próbuje dotrzeć do źródeł fobii każdego z pacjentów. Obawa odkrycia przeszłości wzbudza w uczestnikach najgorsze instynkty. By uwolnić się od traumy, któreś z nich gotowe jest zabić. Do kolejnej równonocy w życiu Justyny zakrada się śmierć – dochodzi do brutalnego zabójstwa.
Mijają trzy lata. Kobieta próbuje na nowo ułożyć sobie życie z córką, lecz nagła wizyta jednego z byłych pacjentów Wernera znów przywołuje lawinę nieszczęść. Teraz, by odeprzeć gęstniejący wokół niej mrok i dotrzeć do niewygodnej prawdy, Justyna musi stoczyć najtrudniejszą w swoim życiu walkę...
Tragedia wydarzyła się w tę właśnie noc. W równonoc. Jeden nierozważny krok wystarczył, by Justyna straciła swoją ukochaną siostrę, a wraz z nią – część siebie. Choć minęły lata, kobieta wciąż próbuje uporać się ze stratą i wyrzutami sumienia. Dołącza do grupy cierpiących na nietypowe fobie pacjentów, którzy w ośrodku na odludziu szukają dla siebie ratunku.
Terapię opartą na kontrowersyjnych metodach prowadzi ekscentryczny Werner. Nieustępliwie próbuje dotrzeć do źródeł fobii każdego z pacjentów. Obawa odkrycia przeszłości wzbudza w uczestnikach najgorsze instynkty. By uwolnić się od traumy, któreś z nich gotowe jest zabić. Do kolejnej równonocy w życiu Justyny zakrada się śmierć – dochodzi do brutalnego zabójstwa.
Mijają trzy lata. Kobieta próbuje na nowo ułożyć sobie życie z córką, lecz nagła wizyta jednego z byłych pacjentów Wernera znów przywołuje lawinę nieszczęść. Teraz, by odeprzeć gęstniejący wokół niej mrok i dotrzeć do niewygodnej prawdy, Justyna musi stoczyć najtrudniejszą w swoim życiu walkę...
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Ilość stron
328
Format
14.3 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788308084878
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788308084878
Data premiery
2024-09-11
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Literackie sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Równonoc
32,43 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Pierwsze moje spotkanie z powieścią kryminalna tej autorki, ale wiem, że nie ostatnie 🙂 Wciągnęła mnie i już zaczynam uzupełniać biblioteczkę o poprzednie tytuły. Chodzi o Ewę Przydrygę i jej „Równonoc”. Co ciekawe to poznanianka, która wyemigrowała do Gdyni, ale akcja jej książek dzieje się także w stolicy Wielkopolski. Dostaliśmy ją od autorki, którą Mól spotkał w Radio Poznań, gdzie w audycji Joanna Divina pt. „Ciekawi świata”, promowała swoją książkę. Łyknęłam jednym tchem, bo też pomysł na fabułę jest ciekawy. Sześć osób, wśród nich morderca, który po kilku latach znowu się uaktywnia. Bohaterowie chcą zapomnieć o przeszłości uwolnić się od traum, ale te im na to nie pozwalają. Wszystko wraca. Trzeba przełamać lęki i zmierzyć się z najgorszym. Thriller psychologiczny pełen niedopowiedzeń, niejasności, tajemniczości, co jeszcze pogłębia atmosferę oczekiwania na coś strasznego, co może się wydarzyć. Bohaterowie, każdy obciążoną bardzo trudną przeszłością, starają się żyć normalnie, zapomnieć, walczyć o dzień dzisiejszy i przyszłość. Spotkali się na terapii przed laty i teraz znowu dopada się los. Akcję śledzimy oczami Joanny. Dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych teraz i podczas terapii. Poznajemy historię każdej postaci, kto i dlaczego zrobił mu krzywdę w przeszłości, skąd są jego traumy. Świetnie napisana powieść. Trochę jak u Alfreda Hitchcocka: najpierw jest trzęsienie ziemi, czyli morderstwo, a potem cały czas napięcie rośnie. Tym bardziej że wszystkie tropy sprytnie podsuwane przez autorkę okazują się mylne. Czytelnik odkrywa kolejne mroczne sekrety, które powoli doprowadzają do tragedii. Okazuje się, że są ludzie, którzy mimo terapii nie potrafią uwolnić się od swoich słabości i traum z dzieciństwa. To one dominują ich życie, ale czy do końca… Duża przyjemność czytania, bo nic, co wydaje się oczywiste, takie nie jest.
Równonoc. Zrównanie dnia z nocą. Co miała na myśli autorka, nadając taki tytuł swojej najnowszej powieści? Przyznam, że dla mnie jest zaskakujący, ale po skończonej lekturze mam już swoje zdanie na ten temat. Ciekawe, czy się zgadzamy? Jak sądzicie? Sześcioro bohaterów, których połączyła przeszłość. Nie wspólna, ale indywidualna każdego z nich, traumatyczna, zwieńczona grupową terapią. Zebrali się w ośrodku, w środku lasu, z dala od ludzi, aby spróbować zmierzyć się z przeszłością, z demonami, które tkwią w każdym z nich. Terapeuta Werner stosował wobec nich niezgodne ze sztuką zasady i metody terapeutyczne, takie, które zbyt mocno ingerowały w wewnętrzną przestrzeń uczestników terapii. Skutki stosowania niektórych z tych metod okazały się tragiczne. Pod koniec ich pobytu w ośrodku w niejasnych i niewyjaśnionych okolicznościach umiera terapeuta. Są przekonani, że był to nieszczęśliwy wypadek. Ale czy na pewno? Justyna jest jednym z uczestników terapii, zmaga się z traumą po śmiertelnym wypadku młodszej siostry. Obwinia się za jej śmierć, żyje w przekonaniu, że mogła temu zaradzić. Może jej się tylko tak wydaje? Pobyt w ośrodku ma jej pomóc zwalczyć błędne przekonania i pokonać rozdzierający ją ból. Trzy lata po zakończeniu terapii zjawia się u niej kolega, który informuje ją, że ich terapeuta został zamordowany, że to nie był nieszczęśliwy wypadek. Czyżby wiedział coś więcej? Po kilku godzinach zostaje znaleziony martwy niedaleko domu Justyny. Dziewczynę zaczynają nurtować pytania i zaczyna pewne kwestie układać niczym puzzle. Jaki będzie finał jej prywatnego dochodzenia i czy prawda okaże się inna niż krążący wokół nich przekaz, przekonajcie się już sami. „Równonoc” to intrygujący, pełen niedopowiedzeń i niejasnych okoliczności thriller psychologiczny. Bohaterowie, mimo ciążących na ich barkach trudnych zdarzeniach z przeszłości, żyją i próbują radzić sobie z teraźniejszością. Jednak nie każdy jest na tyle silny i odporny, aby zwalczyć to, co go uwiera, co nie pozwala spokojnie spać. Niektórzy nieustannie i czasami mimowolnie wracają do traumatycznych sytuacji, mimo że minęło już wiele lat. Czy terapia okaże się zbawienna i wyzwoli ich z pęt przeszłości? Cała historia opowiedziana jest z perspektywy Justyny i umiejscowiona na dwóch płaszczyznach czasowych. Odbywamy podróż do czasów pobytu bohaterów w ośrodku, poznajemy relacje i łączące ich więzi. I wracamy do czasów obecnych, po upływie kilku lat od terapii, kiedy nadal niektórzy z nich są osaczeni przez bolesne przeżycia sprzed lat. Dzięki temu mamy doskonały ogląd na całą sytuację, możemy na nią spojrzeć z innego ujęcia, nie będąc uczestnikiem fabuły. Obserwując ich uważnie, można zauważyć pewne niepokojące zachowania, na podstawie których można próbować przewidywać, jak potoczą się ich dalsze losy. Lektura ta dostarcza mnóstwa emocji, nie sposób wyrwać się z objęć przenikliwości i mrocznej atmosfery. Aura tajemniczości krąży między wątkami fabuły i panoszy się bezwzględnie. W każdej chwili czuć niepewność, strach i obawy, co mnie jeszcze może spotkać. Polecam, to jedna z tych opowieści, od której nie można się uwolnić!
To właśnie w równonoc Justyna będąc jeszcze mała dziewczynką, przez jeden krok, przez głupotę straciła swoją siostrę na zawsze. Nawet po upływie dobrych kilku lat główna bohaterka dalej boryka się z tą traumą. Trafia do grupy osób z nietypowymi fobiami, którzy wspólnie starają się sobie z nimi poradzić w ośrodku na odludziu. Terapia opiera się na kontrowersyjnych metodach, a wszystko dzięki Wernerowi, to właśnie on podjął się walki z ich słabościami. W ośrodku są osoby, które są w stanie zrobić naprawdę wiele by tylko uwolnić się od swojego koszmaru. Nadchodzi równonoc i to będzie kolejna taka noc, podczas której w życie Justyny zakradnie się śmierć. Po minięciu trzech lat główna bohaterka na nowo stara się ułożyć sobie życie wraz z córeczką Hanią. Jednak pewnej nocy spokój zakłóca jeden z byłych pacjentów Wernera, to właśnie on znów rozpętuje serię nieszczęść. Czy Justyna upora się ze swoją traumą? Czy kobiecie uda się ułożyć sobie życie na nowo? Jakie przeciwności losu czekają jeszcze na główną bohaterkę? Książkę czytało mi się przyjemnie i bardzo szybko, aczkolwiek mam trochę mieszane uczucia. Jakoś nie potrafiłam wczuć się w emocje bohaterki. Możliwe, że zabrałam się za czytanie tej książki w złym momencie, może powinnam się na niej bardziej skupić. Nie wiem, być może. Justyna ma złe wspomnienia z równonocą. Jednego roku ginie jej siostra, a po kilkunastu latach zdarza się wypadek w ośrodku, w którym była na terapii. Po trzech latach w równonoc również zdarza się wypadek, który uruchamia wiele przeciwności losu. Co do zakończenia to jakoś nie przychodziło mi do głowy takie rozwiązanie. Nie wiedziałam kto stoi za zabójstwami ani za porwaniem. Już na początku historii jesteśmy zasypani imionami wszystkich uczestników terapii i tu trochę się w tym gubiłam. Autorka pokazuje nam, że w obawie o dziecko zawsze rodzic będzie w najwyższej gotowości do działania. Nawet jeśli rodzice nie są już razem i mają inne związki, to gdy tylko grozi niebezpieczeństwo, potrafią działać razem i są w stanie zrobić bardzo wiele by tylko je ocalić. Książkę czytało się dosyć szybko i przyjemnie, aczkolwiek jak dla mnie zabrakło czegoś, co by nie pozwoliło mi się od niej oderwać. To nie było moje pierwsze spotkanie z twórczości autorki i na pewno nie ostatnie. Kilka wcześniejszych książek mi się naprawdę podobało.
Justyna, główna bohaterka jako mała dziewczynka była świadkiem tragicznego wypadku, w którym zginęła jej starsza siostra. Od tamtego momentu prześladowały ją wyrzuty sumienia, że nie zapobiegła temu wypadkowi oraz wzbudziło w niej to głęboki lęk oraz traumę. Jako już dorosła kobieta postanowił podjąć leczenie. Trafia do ośrodka, gdzie zostaje poddana terapii wraz z innymi osobami, które cierpią na różne schorzenia i fobie. Ich terapeuta Werner jednak zamiast prowadzić skuteczną terapię, to stosuje wobec nich przemoc i przekracza granice, a w pacjentach wzbudza to zniechęcenie do terapii, jak i bunt wobec takiego zachowania. W dzień przed zakończeniem terapii Werner ginie w pewnym wypadku. Jednak po latach jeden z uczestników terapii twierdzi, że to nie był wypadek, po czym również ginie. Justyna zdruzgotana tymi wydarzeniami zaczyna sama drążyć temat, odkrywając przy tym jak wiele tajemnic skrywają jej znajomi z terapii. Tym samym naraża siebie i swoją rodzinę na śmiertelne niebezpieczeństwo. Akcja książki toczy się dwutorowo, z jednej strony mamy wydarzenia z terapii, a z drugiej aktualne życie Justyny. Autorka potrafi budować napięcie i wywoływać emocje w czytelniku. Jest to świetny thriller psychologiczny, gdzie poznajemy traumy i lęki bohaterów oraz odkrywamy tajemnicę śmierci Wernera. Całość powieści jest spowita mroczną aurą. Na dodatek pojawia się ciekawy motyw równonocy, który nawiązuje do harmonii dobra i zła na świecie, tak jak podczas tego zjawiska słońce oświetla dokładnie połowę Ziemi, a druga połowa zostaje ciemna. Jest mistrzowski thriller, który wciąga od pierwszej strony i nie daje się odłożyć, dopóki nie pozna się zakończenia. Serdecznie polecam!
Ewa Przydryga potrafi od pierwszych stron zahipnotyzować czytelnika mrocznym, niepokojącym klimatem swoich powieści, w których traumy przeszłości i ludzkie dramaty zmieniają postrzeganie rzeczywistości, a granica między tym, co realne, a wytworem wypaczonej wyobraźni często ulega zatarciu. Najnowsza powieść Autorki „Równonoc” jest w moim odczuciu kwintesencją jej talentu i najbardziej dopracowaną pod każdym względem historią, jaka wyszła spod jej pióra! Czy miała na to wpływ zmiana wydawcy? Czy doświadczenie nabyte przy wcześniejszych jedenastu powieściach, w tym jednej w duecie z Małgorzatą Oliwią Sobczak? A może suma tych elementów? W każdym razie ten świat bolesnych traum i lęków, mrocznych tajemnic i niedopowiedzeń, a w końcu zbrodni przenika do krwiobiegu czytelnika i pochłania bez reszty. "Równonoc. Niszczycielka. Zabójczyni. Zwykła k0rwa." Magiczny czas równonocy jest tym momentem, który odcina beztroskie dzieciństwo siedmioletniej dziewczynki pogrążając ją w ciemności wyrzutów sumienia na wiele lat. Gdy już jako dorosła kobieta i matka, Justyna próbuje uporać się ze swoimi traumami równonoc ponownie zbiera krwawe żniwo. Czy śmierć kontrowersyjnego terapeuty uznana przed trzema laty za wypadek mogła być morderstwem? Czy osoba, która odkryła prawdę została uciszona na zawsze? Podążając dwiema liniami czasowymi poznajemy uczestników terapii grupowej, ludzi w pewnym sensie okaleczonych, złamanych i zdominowanych przez lęki i traumy odbierające im szansę na szczęśliwe życie. Ale z drugiej strony zdeterminowanych, by się z nimi zmierzyć nawet gdy drastyczna terapia budzi wątpliwości co do granic ludzkiej wytrzymałości psychicznej i moralnej. Czujemy emocje bohaterów, ich niepewność, ból i desperację i odkrywamy, że każdy miał wiarygodny motyw, by zabić. Zagłębianie się w psychikę bohaterów pokiereszowanych przez życie, w bolesne historie, które ich ukształtowały obudziło we mnie tyle ciekawości i emocji, że wyjaśnienie śmierci terapeuty zeszło wręcz na drugi plan. Psychologia postaci i umiejętność budowania dusznej i mrocznej atmosfery pozostaje dla mnie najmocniejszą stroną tej powieści, choć stopniowe ujawnianie kolejnych elementów, z których mogłam tworzyć własną hipotezę związaną z przeszłymi i bieżącymi zdarzeniami dało mi również dużo satysfakcji. Tak jak wspomniałam powieść dopracowana jest pod każdym względem i trudno dopatrzyć się w niej słabszych stron. Budzącą pełną gamę emocji fabułę, niespodziewane zwroty akcji i głęboką warstwę psychologiczną dopełniają dojrzały styl Autorki i mroczny klimat, którym zaczynamy oddychać jak powietrzem. Znając niemal wszystkie książki Ewy Przydrygi wiem, że sięgnięcie po każdą kolejną będzie dla mnie przyjemnością, więc jeśli i Wy jesteście miłośnikami thrillerów psychologicznych, to gorąco Was zachęcam do poznania tej i innych książek Autorki, przepadniecie w ich klimacie.
„Równonoc” to thriller, od którego nie mogłam się oderwać. Fabuła jest świetnie zarysowana, akcja dynamiczna, a bohaterowie niezwykle realistyczni. Intryga, którą zafundowała nam autorka, jest misternie skonstruowana, a motywy postaci tak złożone, że tak naprawdę każdy mógłby być podejrzanym o popełnienie zbrodni. Podoba mi się, jak Ewa Przydryga wplata wątki psychologiczne i ukazuje różnorodne traumy bohaterów, a także aspekty ludzkich wyborów. W tej powieści światło i mrok ludzkiej psychiki wzajemnie się przenikają i równoważą, niczym dzień i noc w tytułową równonoc. Ludzkie słabości i emocje są przez autorkę wyciągnięte na światło dzienne, co niejednokrotnie zmusza do refleksji. Autorka idealnie pokazuje, jak niezagojone rany i lęki wpływają na nasze życie i podejmowane decyzje, często nawet nie w pełni świadome. Przez całą książkę nie opuszczało mnie poczucie mroku i przekonanie, że zakończenie z pewnością mnie zaskoczy. I oczywiście, tak się stało – z dwóch powodów. Po pierwsze, początkowo zupełnie nie podejrzewałam sprawcy całego zamieszania, a po drugie, jego motywy... kompletnie do mnie nie przemawiały. Nie wiem dlaczego, ale nie do końca mnie to wszystko przekonało. Niemniej jednak, całościowo historia naprawdę trzyma poziom. Trzeba pamiętać, że każdy bohater zmaga się tu ze swoimi demonami przeszłości, które kształtują ich osobowości, więc może to, co dla nas wydaje się nielogiczne, dla nich ma sens. „Równonoc” to thriller pełen mroku, napięcia, niesamowitego klimatu i atmosfery, która gęstnieje z każdą minutą. Uwielbiam książki Ewy i szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną! Serdecznie polecam!
~Kiedy w Twoje ręce wpada Najnowsza książka królowej polskiego kryminału i to tuż przed sama premierą, wiesz, że czeka Cię prawdziwa jazda bez trzymanki! I nie myliłam się, dlatego zaczniemy od początku! ~Równonoc. Właśnie w tę noc doszło do tragedii w której Justyna straciła swoją starszą, ukochaną siostrę... Wystarczył jeden mały krok, aby życie naszej bohaterki legło w gruzach. I chodź minęły lata kobieta nie potrafi uporać się ze stratą, traumą, wyrzutami sumienia i lękiem, co zmusza ją, do szukania pomocy u innych. Postanawia wziąć udział w grupowej terapii, która opiera się na dość kontrowersyjnych metodach. Dołącza do grona cierpiących na nietypowe fobie pacjentów, którzy w ośrodku na odludziu, pod skrzydłami ekscentrycznego terapeuty - Wernera, szukają ratunku dla samych siebie. Jednak droga jaką muszą pokonać podopieczni budzi w uczestnikach najgorsze instynkty, przez co jedno z nich by uwolnić się od dręczących go "demonów przeszłości" gotowe jest nawet zabić... Dla Justyny kolejna równonoc przynosi tylko śmierć... Mijają trzy lata. Justyna wiedzie spokojne życie z córką do dnia kiedy ich zwykłą codzienność, przerywa jeden z byłych pacjentów Wernera, wywołując lawinę niekontrolowanych nieszczęść, które dopadają kobietę jak i jej rodzinę. Aby wygrać tą walkę ze złem Justyna musi podjąć najtrudniejsza decyzje w życiu... ~Kochani co to była za historia! Ewa Przydryga kolejny raz udowodniła nam, że nie ma sobie równych tworząc dla nas niecodzienną, mroczna, a zarazem emocjonującą historię, która idealnie komponuje się z realiami i problemami otaczającego nas świata! ~Autorka z wielką precyzją oprócz zawiłej fabuły trzymającej w napięciu już od pierwszej strony, gdzie przeszłość przeplata się razem z teraźniejszością, na przykładzie genialnie wykreowanych - pełnokrwistych bohaterów, opisała nam "zmartwienia" z którymi boryka się większość naszego społeczeństwa: traumy, depresja, lęk jak i problemy z przeszłością, które nie pozwalają funkcjonować w codziennym życiu. Tematy, które nie powinny być bagatelizowane gdyż mogą prowadzić do niewyobrażalnych tragedii. Niby mówi się o nich głośno ale nie każdy "z cierpiących" chce, czy nawet ma możliwość skorzystać z jakichkolwiek terapii czy zajęć grupowych. Dlatego najważniejsze jest by taka pomoc była "szczera" i kompetentna w metodach swoich działań... ~"Równonoc" w wykonaniu Ewy Przydrygi to smakowity, przeszywający na wskroś thriller psychologiczny w którym misterne utkana fabuła wraz z dusznym, ociekającym mrokiem klimatem wywołuje w czytelniku niejednokrotnie szybsze bicie serducha. Zaskakujace zwroty akcji, ciekawy wątek kryminalny, ślepe zaułki, tropy, niepokój, tajemnice wraz z niekonwencjoną praktyką terapeutyczną gwarantuje historię od której ciężko się oderwać - prawdziwy wulkan emocji! ~Bezapelacyjnie polecam! Książka wpisuje się na listę najlepszych tego roku! Wasza J.K.