29.18
Literatura obyczajowa
Skarpa Warszawska
Rozpalmy światło gwiazd
Wydawnictwo:
Skarpa Warszawska
Oprawa: Miękka
29,18 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Czy w świecie tak dobrze znanym z kart powieści jest miejsce na prawdziwą miłość? Alicja Fiodor - autorka romansów, wyjeżdża do pensjonatu położonego w górach, by mogła tam poprawiać swoją ostatnią powieść. W tym samym czasie do pensjonatu przyjeżdża Jonasz - mężczyzna pogrążony w depresji po trudnych życiowych doświadczeniach. Alicja i Jonasz od pierwszego poznania czują, że nie pałają do siebie sympatią, a każde z nich bardzo szybko wyrabia sobie zdanie o przeciwnej stronie. Czy Jonasz wciąż skrycie nie kocha kogoś innego? Czy Alicja nie ucieknie, gdy pozna brutalną prawdę o mężczyźnie? I wreszcie, czy mieszkańcy Piernikowego Domu za ciepłymi uśmiechami nie skrywają twarzy, która objawi się, gdy już zgaśnie pierwsza gwiazdka? Osadzona w zimowym klimacie, pełna emocji opowieść o tym, że ludzie, których spotyka się na swojej drodze nie pojawiają się bez powodu.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
352
Format
17.6x25.0cm
Języki
polski
ISBN
9788384300138
Rodzaj
Książka
EAN
9788384300138
Data premiery
2025-10-15
Kraj produkcji
PL
Producent
Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Rozpalmy światło gwiazd
29,18 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Światło gwiazd trzeba rozpalić w sobie. Niektórych ludzi spotykamy na swojej drodze przypadkiem, a potem okazuje się, że dzięki jednej osobie odkrywamy samych siebie. Alicja Zażyłek jest pisarką. Doskonale wie jak układać słowa by trafiały do serc innych kobiet - takich zwyczajnych, zmęczonych codziennością, które w książkach odnajdują to , o czym marzą w głębi serc. A jednak jej kolejna powieść zostaje skrytykowana przez Gabi - redaktorkę z którą Ala współpracuje. Kobieta odczuwa z tego powodu frustrację, lecz tamta nalega na poprawki i dramatyczny zwrot akcji. To stąd rodzi się pomysł wysłania Alicji w serce Bieszczad - do Piernikowego domu. Kobieta ma nabrać sił i znaleźć inspirację do tworzenia. Jonasz Dolewski z kolei jest postacią tyleż piękną- zarówno w sensie fizycznym jak I co ważne duchowym , co poranioną. Na polecenie swojego szefa - tajemniczego pana G - mężczyzna zamieszkuje w pensjonacie prowadzonym przez Michalinę i Romana Chwastów- ludzie ci jednak wbrew nazwisku noszą w sobie ogrom ciepła. Spotkanie tych dwojga początkowo nie rokuje nadzieją na uczucie- Jonasz jest zamknięty w sobie , mrukliwy , by nie rzec ponury, a jego towarzyszka wyraźnie nie ma pojęcia jak z nim postępować. Początkowo połączył ich seks, cielesność. Z czasem jednak rozmowy i emocje zmieniły ten pozornie prosty uklad w coś bardzo kruchego , ulotnego. Czy odnajdą szczęście i nauczą się kochać siebie? Rozpalmy światło gwiazd jest tytułem bardzo zaskakującym i naprawdę pięknym. Nie zdradzę wielu szczegółów- nie chcę im odbierać magii. Tym co urzekło mnie najbardziej jest sposób w jaki pan Adam opisuje emocje i bliskość Jonasza i jego ukochanej. Subtelnie, ale też ludzko z nutą poetyckości, lecz nie cukierkowo. Podobało mi się również to,że każde działanie podejmowane przez postaci dało się uzasadnić i że wszyscy są jacyś - określeni , z psychologiczną glebią i tym nieuchwytnym czymś , co sprawiało, że stawali się prawdziwi. Tu każdy detal ma znaczenie, a przeszłość splata się z teraźniejszością. Powieść ma własną melodię jak piosenka w której zakochujesz się każdego dnia na nowo.
„Rozpalmy światło gwiazd” to historia, która jest w tematyce świąt, ale pod ciepłym blaskiem świątecznych lampek i piętrzących się ozdób skrywa historie pełne bólu, tęsknoty i niewypowiedzianych słów… Znana autorka poczytnych romansów - Alicja Fiodor - przyjeżdża w góry, by dopracować swoją kolejną książkę. Choć w teorii powinna być ekspertką od miłości, w praktyce sama unika zaangażowania i miłosnych uniesień. Do tego samego pensjonatu przyjeżdża - Jonasz – mężczyzna po przejściach, który próbuje podnieść się z mroku depresji i poukładać życie na nowo. Oboje uciekają przed magią świąt i kontaktu z rodziną. Ich pierwsze spotkanie? No cóż dalekie jest od filmowego. Chemii… brak. Zamiast iskier i przyciągania mamy irytację i olbrzymi dystans. Czy to się zmieni? Właściciele pensjonatu są jak dobre duchy świąt, a tych dwoje im więcej czasu spędza obok siebie, tym bardziej wostrzają swoje zmysły obserwacji. Każde z nich dostrzega w drugim ciężary przeszłości, ale o nich nie chcą mówić głośno. W świetle kominka, aromatu wigilijnych potraw tych dwoje pokiereszowany dusz podąży w swoją stronę. Tylko czy udźwigną własne demony? Pierwszy raz czytałam książkę Adama Fabera i muszę przyznać, że szybko wciągnął mnie w tą emocjonalną historię, która rozgrywa się w zimowej świątecznej aurze. To historia o ludziach, którzy spotykają się nie bez powodu. Nawet jeśli z początku wydaje się, że lepiej by było gdyby minęli się w drzwiach pensjonatu, a potem zniknęli w swoich pokojach. To nie jest cukierkowy romans i tego nie oczekujcie po tej opowieści. Raczej jest to refleksyjna podróż, o tym, że warto pozwolić sobie na drugą szansę, na zaufanie i na wpuszczenie do swojego życia światła. Przecież człowiek nie jest z natury samotnikiem i potrzebuje bliskości drugiego człowieka, jego ciepłych ramion. A czy tych dwoje otworzyło serca i wpuściło do niego to ciepłe światło i ogrzało się przy nim? Musicie odkryć sami. Polecam serdecznie! Cytaty: „W ciszy rodzą się i umierają emocje. Czasem mam ochotę na niego nawrzeszczeć, potem go przeprosić, potem przytulić. Chciałbym to wszystko naprawić, tak jak wtedy, gdy miałem cztery lata i w złości zniszczyłem jego domek z lego, a później wspólnie od nowa go złożyliśmy. Ale moje życie to nie domek z lego. Rozwaliło się raz a porządnie i pewnych rzeczy nie da się poskładać, pewne osoby nie wrócą. To nie zabawki, które można z powrotem włożyć na miejsce.” „Zapisałem się na terapię i muszę przyznać, że mi pomaga. Dzięki temu wiem, że problemy mogę rozwiązywać sam i w sobie, a partnerka, z którą jestem, może dostać najlepszą wersję mnie. Ale to banalnie brzmi. Aż sam z siebie się śmieję, choć – muszę przyznać – tak właśnie jest. Jesteśmy na świecie po to, żeby ulepić ze swoich doświadczeń najlepszą wersję siebie i taką najlepszą wersją obdarować naszych bliskich."
"Rozpalmy światło gwiazd" Adama Fabera to ciepła i refleksyjna opowieść, która idealnie wpasuje się w jesienne wieczory 🍂, a także wprowadzi Cię w magiczny, świąteczny nastrój ❄️⭐ To literatura obyczajowa z elementami romansu, której akcja osadzona jest w zimowej scenerii. Główni bohaterowie, Alicja i Jonasz to osoby obciążone bagażem przeszłości, które przypadkowo spotykają się w górskim pensjonacie "Piernikowy Dom". Bohaterowie po przejściach. Alicja to poczytna autorka romansów, która przyjeżdża w góry, aby w spokoju poprawić swoją najnowszą powieść. Jonasz to z kolei mężczyzna pogrążony w depresji, zmagający się z trudnymi życiowymi doświadczeniami. Ich pierwsze spotkanie nie należy do przyjemnych. Między nimi od razu iskrzy, ale nie są to pozytywne uczucia. ❄️ Klimatyczna sceneria. Pensjonat w górach, zimowa aura i zbliżające się Święta Bożego Narodzenia tworzą magiczne tło dla tej historii. Dynamika relacji. Fabuła opiera się na stopniowym przejściu od wzajemnej niechęci do głębszego zrozumienia. Dwie "poranione dusze" odkrywają, że łączy je więcej, niż im się początkowo wydawało. Głębia emocji. Ta książka to nie tylko lekki romans. Autor porusza w niej poważne tematy, takie jak depresja, strata czy brak sensu życia. Dzięki temu historia jest pełna emocji i refleksji, a bohaterowie wydają się autentyczni i bliscy czytelnikowi. Ważną rolę w opowieści odgrywają również właściciele pensjonatu i ich bliscy, którzy skrywają własne tajemnice. Ciepły i poruszający klimat w książce wciągnął mnie i wywołał u mnie ogromne emocje. Realizm i dojrzałość. Przedstawiona w książce miłość nie jest przesłodzona, lecz oparta na zrozumieniu i akceptacji życiowych trudności. "Kocowy" charakter ☕ to pozycja idealna, by schować się pod kocem z kubkiem gorącej herbaty i zatopić w lekturze na kilka godzin. Jako lektura na jesienne i zimowe wieczory "Rozpalmy światło gwiazd" sprawdza się doskonale 🥰 "Rozpalmy światło gwiazd" Adama Fabera to piękna i mądra opowieść o drugich szansach, uzdrawianiu ran i sile, jaka może narodzić się między dwiema samotnymi duszami. Jeśli szukasz historii, która rozgrzeje Twoje serce i skłoni do przemyśleń, ta książka będzie doskonałym wyborem! Moja ocena: 10/10🌟 Gorąco polecam 📖❤️ BRUNETTE BOOKS
❄️„Rozpalmy światło gwiazd” to wielowątkowa powieść z bohaterami,którzy żyją przeszłością i nie mogą ruszyć naprzód-w przyszłość-według własnych zasad i pustą kartą.Przeszłość odcisnęła na nich piętno samotności,porażki i bólu z którym nie mogą sobie poradzić.Spontaniczny i trochę wymuszony wyjazd początkowo jest karą,z czasem ratunkiem dla siebie,by móc żyć i znaleźć jego sens. ❄️Początkowo bohaterowie nie skradają serce czytelnika.Wszystko przez tajemnice i trzymanie na wszystkich na dystans. Alicja nie umie cieszyć się chwilą,a Jonasz trwa w zawieszeniu. Oboje bywali troszkę irytujący-ostatecznie kibicowałam im,by podjęli dorosłe i świadome decyzje.Dopiero prawda i szczera rozmowa dała nadzieję na lepszą przyszłość. ❄️Historia porusza bardzo wiele ważnych życiowych tematów jak; depresja,strata,brak weny twórczej,niezrozumienie odejścia,życie w obcym kraju,trudna relacja z rówieśnikami czy stworzenie niezwykłego-rodzinnego pensjonatu.To tylko część tego,co otrzymujemy w tej powieści.Każdy detal fabuły potrafi pokazać,że życie nie jest proste. ❄️Właściciele pensjonatu oraz ich najbliżsi są ważnymi postaciami tej historii.Dzięki rozmowom,poznanie przeszłości bądź pomocy pomagają,by bohaterowie pokochali pensjonat w zimowej aurze. ❄️Cudowna historia,która potrafi poruszyć serce i sprawić,że nie chcemy się z nią rozstawać.Idealna na jesienne wieczory i również te,w nieco chłodniejsze w zimowej scenerii ❄️Czytajcie-polecam📖