56.54
Książki
Zysk i S-ka
Rycerz Siedmiu Królestw. Wydanie ilustrowane
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Oprawa: Twarda
56,54 zł
Cena rekomendowana: 74,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Wyjątkowe wydanie klasycznych opowieści, w którym kilkadziesiąt znakomitych ilustracji ożywia świat Westeros i wydarzenia sprzed niemal stu lat przed początkiem Gry o tron Pojedynki, intrygi i złamane przysięgi – oto codzienność Duncana Wysokiego, młodego giermka, zwanego Dunkiem, który po śmierci swojego pana wyrusza w świat, by zdobyć imię, sławę i zaszczyty. Los stawia na jego drodze chłopca o przydomku Jajo – przyszłego króla Aegona V Targaryena – i razem trafiają w sam środek burzliwych wydarzeń w Westeros. Dunk, wierny ideałom rycerskiego honoru, wikła się w spór między ser Eustace’em Osgreyem a nieustępliwą lady Webber z Zimnej Fosy, a później dociera na wystawny ślub w Białych Murach, gdzie przywdziewa zbroję tajemniczego Szubienicznego Rycerza. Nie przeczuwa jednak, że za turniejowym blaskiem kryje się spisek, który może zakończyć się rozlewem krwi... „Tak jak Tolkien miał swój Silmarillion, tak Martin ma tę trylogię opowieści założycielskich. Znajdziemy tu wszystkie zalety jego pisarstwa – wciągającą rycerską fabułę, rubaszny humor i niespodziewane zwroty akcji, a wszystko to okraszone odrobiną unoszącej się nad Siedmioma Królestwami smoczej magii”. Kirkus Reviews
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Twarda
Ilość stron
412
Format
14.0x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788383357768
Tłumacze
Jakuszewski Michał
Tytuł oryginału
A Knight of the Seven Kingdoms
Rodzaj
Książka
EAN
9788383357768
Data premiery
2026-02-03
Kraj produkcji
PL
Producent
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Podmiot odpowiedzialny
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Dodałeś produkt do koszyka
Rycerz Siedmiu Królestw. Wydanie ilustrowane
56,54 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Co powiesz na powrót do Westeros? Świata intryg politycznych, smoków, ale i… honoru? Sięgałam po „Rycerza siedmiu królestw” z myślami, że wracam do świata, który znam, ale cofniętego w czasie. Świata spokojniejszego, bardziej… rycerskiego. I dokładnie taki świat odkryłam - choć Martin, jak to Martin, nie pozwala zapomnieć, że nawet w opowieści o honorze zawsze czai się cień. W książce poznajemy losy Duncana Wysokiego i jego małego giermka Jaja. I już po pierwszych stronach czułam, że ta relacja będzie sercem całej opowieści. Dunk to nie jest rycerz z pieśni i legend. Jest prostolinijny, czasem „tępy jak buzdygan”, ale ma w sobie coś, co sprawia, że chce się mu kibicować - uczciwość, wierność zasadom i tę nieporadną, ale szczerą potrzebę bycia po właściwej stronie. A Jajo? Jest sprytny, zadziorny, z niewyparzonym językiem i tajemnicą, która z czasem nabiera ciężaru. Ich dialogi, drobne sprzeczki i wspólne wędrówki nadają książce lekkości, której często brakuje w głównej sadze. I właśnie to mnie tu urzekło najbardziej: mogę odpocząć od wielkiej polityki, a jednocześnie wciąż czuć, że to Westeros - ze swoimi sporami, ambicjami i kruchym pokojem. Martin świetnie balansuje między przygodą a intrygą. Są turnieje, są pojedynki, są spory o ziemię i honor. Jednak pod tym wszystkim pulsuje coś więcej - pytanie o to, czym właściwie jest rycerstwo i czy w świecie pełnym złamanych przysiąg da się jeszcze pozostać przyzwoitym człowiekiem. Dużym plusem książki jest też humor. Nie jest to ciężka, przytłaczająca lektura. W wielu momentach uśmiechała, się pod nosem, a czasem parskałam śmiechem, bo Martin potrafi rozbroić patos jednym celnym zdaniem. Jednocześnie, kiedy przychodzi czas na poważniejsze tony, historia nie traci na wadze. Intryga z Białych Murów czy konflikt z lady Webber pokazują, że nawet „mniejsza” opowieść może mieć swoje ostrza. Czy trzeba znać „Grę o tron”, aby sięgnąć po „Rycerza siedmiu królestw”? Nie, ale jeśli znasz, frajda jest większa. Dostrzeżesz smaczki, nazwiska, cienie przyszłych wydarzeń. A jeśli nie - dostaniesz po prostu bardzo dobrą, przygodową fantasy o honorze i wyborach. Ocena: 9/10 - bo dla mnie „Rycerz siedmiu królestw” to jedna z najbardziej przystępnych i sercem pisanych książek Martina. Taka, po której zamknięciu masz ochotę jeszcze chwilę posiedzieć z bohaterami przy ognisku.