Samotnik
+ czas dostawy
Opis
W pięknej wiosce pośród zadbanych, choć ubogich chatek stoi dom bez drzwi i okien. Kto może w nim mieszkać? Samotnik! Wychodzi ze swojego domu rzadko, a jeśli już - to przez komin! Boją się go wszyscy w okolicy, bo nie lubi ludzi, zwierząt ani nawet samego siebie. Jego nieszczęście pogłębia wicher, który obraca chatkę Samotnika w pył. Czy otwarte serce małej Gabrysi sprawi, że mieszkańcy pomogą człowiekowi w potrzebie, nie bacząc na jego wcześniejsze zachowanie? Czy Samotnik wykorzysta szansę, jaką zesłał mu los, i się zmieni? Czy zechce odrzucić miano Samotnika i wyznać swoje prawdziwe imię? W wiosce o nazwie Bogumiła wszystko jest możliwe Poznajcie opowieść, w której mgnienie dobra wywołuje trudną do zatrzymania lawinę życzliwości, bezinteresownego wsparcia i uśmiechów.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Recenzje
Czasami przykre doświadczenia sprawiają, że człowiek zamyka się w zgorzkniałej skorupie i odcina się od innych ludzi. Tytułowy bohater książki "Samotnik" mieszka na skraju wsi w domu bez drzwi i okien. Przegania kijem zwierzęta, a rodzice przestrzegają przed nim swoje dzieci, które przekonują się, że rzeczywiście lepiej schodzić mu z drogi. Wszystko zmienia się kiedy pewnej zimowej nocy dom Samotnika zostaje doszczętnie zniszczony przez wichurę. Stary mężczyzna niechętnie przyjmuje pomoc ze strony mieszkańców wsi, ale to właśnie wtedy coś w nim drgnęło po raz pierwszy od wielu lat. Stwardniałe serce Samotnika mięknie pod wpływem otaczającej go ludzkiej dobroci i ku swemu zdumieniu, zaczyna odczuwać radość z towarzystwa innych ludzi. Dopiero teraz staruszek wyjawia powód trawiącego go przez lata gniewu i dociera do niego, że pielęgnowanie urazy odebrało mu całkowicie radość z życia. Ale czy nie jest za późno dla Bogumiła na przemianę...? Piękna opowieść o potrzebie bycia ważnym dla innych, o przebaczeniu, życzliwości oraz o odnalezieniu siebie samego. Jej lektura jest doskonałą okazją do rozbudzania w dzieciach empatii i skłania do refleksji nad naturą człowieka, jego potrzebami i słabościami. Bardzo prosty język książki sprawia, że jest ona zrozumiała dla najmłodszych odbiorców, a miejscami powiększona czcionka zachęca nieco starsze dzieci do samodzielnego czytania fragmentów tekstu.
Książka, która pozwoli dzieciom poczuć się, jak na babcinych kolanach. Gdy ciepłym, lekko przyciszonym głosem, opowiada wnukom o tym, co wydarzyło się dawno, dawno temu, w niewielkiej wsi na skraju lasu… Mieszkańcy wioski byli ubodzy, ale szczęśliwi. Po trudach dniach, lubili odpocząć na ławce i cieszyć się pięknem przyrody. Jednak był jeden dom, który różnił się od innych. Nie miał drzwi, ani okien, a mieszkający w nim Samotnik, gdy już zdecydował się wyjść, robił to przez komin. Samotnik był bardzo stary i nie znosił ani ludzi, ani zwierząt. Zdradzę Wam w tajemnicy, że nie lubił też samego siebie. Mieszkańcy wioski przestrzegali przed nim dzieci i nawet one poddały się w końcu w próbach nawiązania rozmowy, chociaż bardzo im go było żal. Pewnego mroźnego dnia, po ogromnej wichurze, dom Samotnika dosłownie rozsypał się na kawałki. I chociaż starzec stał pośrodku zgliszczy, brudny i żałosny, jego oczy dalej ciskały gromy w kierunku nadbiegających ludzi. Co stanie się z Samotnikiem? Czy ktoś odważy się zaoferować mu pomoc? A jeśli tak, to czy on ją przyjmie? Czy cokolwiek jest jeszcze w stanie zmienić jego złe, zgorzkniałe serce? Koniecznie przekonajcie się sami! Ta wyjątkowa retrobajka z serii „Mgnienie dobra”, uczy dzieci, że nikt nie jest z gruntu zły. Że każdy ma swoją historię i nigdy nie jest za późno, by zmienić swoje życie na lepsze. Pokazuje, ile dobrego może uczynić jeden gest życzliwości i jak wiele możemy nauczyć się od najmłodszych. Książka została bardzo ładnie wydana. Ma twardą oprawę i piękny papier. Duża czcionka sprzyja nie tylko początkującym czytelnikom, ale i seniorom, a ilustratorka totalnie podbiła moje serce obrazem Samotnika w bokserkach w żółte kaczuszki. Jeśli szukacie pięknie opowiedzianej historii, polecam gorąco!