32.5
Powieści polskie
Czarna Owca
Siedem dni
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Oprawa: Twarda
32,50 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Siedem dni, które zmienią wszystko.
Sycylijskie słońce, błękitne morze i pozornie beztroskie wakacje w nadmorskim hotelu. Jednak każdy z gości przybywa z bagażem – nie tylko wypełnionym letnimi strojami.
Roma przyjeżdża z ukochanym mężczyzną, nieświadoma, że za kilka dni odkryje prawdę, która zburzy wszystko, w co dotąd wierzyła. Chiara, każdego ranka, tuż przed świtem, ucieka na pustą plażę, by w samotności zmierzyć się z myślami o śmierci. Stanisław wie, że niektórych rzeczy nie da się już naprawić. Lena po raz pierwszy w życiu czuje, że może być szczęśliwa, ale czy to uczucie przetrwa powrót do rzeczywistości?
Cztery osoby. Cztery historie. Cztery spojrzenia na życie. Siedem dni, które każdego z nich zmienią na zawsze.
Poruszająca opowieść o sile, która rodzi się w najtrudniejszych momentach. O przyjaźni dojrzewającej w cieniu tragedii i o tym, że czasem trzeba wszystko stracić, by odnaleźć siebie.
Tomasz Sablik, ur. w 1988 roku w Bielsku-Białej, gdzie mieszka do dziś. Autor powieści: Mój dom (2024), Przypadłość (2022), Lęk (2021), Winda (2020), Próba sił (2019, 2024). Introwertyk, najlepiej czujący się we własnym domu. Lubi zaglądać do ludzkich umysłów i przelewać swoje obserwacje na papier.
Sycylijskie słońce, błękitne morze i pozornie beztroskie wakacje w nadmorskim hotelu. Jednak każdy z gości przybywa z bagażem – nie tylko wypełnionym letnimi strojami.
Roma przyjeżdża z ukochanym mężczyzną, nieświadoma, że za kilka dni odkryje prawdę, która zburzy wszystko, w co dotąd wierzyła. Chiara, każdego ranka, tuż przed świtem, ucieka na pustą plażę, by w samotności zmierzyć się z myślami o śmierci. Stanisław wie, że niektórych rzeczy nie da się już naprawić. Lena po raz pierwszy w życiu czuje, że może być szczęśliwa, ale czy to uczucie przetrwa powrót do rzeczywistości?
Cztery osoby. Cztery historie. Cztery spojrzenia na życie. Siedem dni, które każdego z nich zmienią na zawsze.
Poruszająca opowieść o sile, która rodzi się w najtrudniejszych momentach. O przyjaźni dojrzewającej w cieniu tragedii i o tym, że czasem trzeba wszystko stracić, by odnaleźć siebie.
Tomasz Sablik, ur. w 1988 roku w Bielsku-Białej, gdzie mieszka do dziś. Autor powieści: Mój dom (2024), Przypadłość (2022), Lęk (2021), Winda (2020), Próba sił (2019, 2024). Introwertyk, najlepiej czujący się we własnym domu. Lubi zaglądać do ludzkich umysłów i przelewać swoje obserwacje na papier.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Twarda
Ilość stron
256
Format
13.0 x 21.0 cm
Języki
polski
ISBN
9788383823201
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383823201
Data premiery
2025-07-02
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Czarna Owca Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Siedem dni
32,50 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Zgrzytała mi ta książka jak piasek między zębami. Historie bohaterów są nieprzyjemne, zbyt intymne, zbyt prawdziwe. Porzucam, odwracam wzrok, bo nie mam ochoty zanurzać się w takich problemach, cieszę się, że w rzeczywistości ich nie doświadczam, że nie jestem uwikłana w takie relacje. Kiedy czytam, to chciałabym móc oderwać się od ziemi, a nie jeszcze mocniej do niej przybić. Czytelnicy, którzy szukają literatury obyczajowej tak dogłębnie przyglądającej się ludziom w ich najsłabszych chwilach, mogą jak najbardziej odczytać moją opinię jako największą zachętę.
Autor do tej pory znany był z mrocznej strony, ale jego nowa obyczajowa odsłona też zasługuje na uwagę. Tym razem zaserwował mi emocjonalną wycieczkę... na Sycylię. Już po samej okładce można wywnioskować, że nie będzie tu znanej mi wcześniej "sablikowej grozy". Jest za to plaża, hotel, wakacyjna sielanka - ale tylko na pierwszy rzut oka, bo bohaterowie na krótki urlop przywieźli ze sobą więcej problemów niż walizek. Cztery osoby: Roma, Chiara, Stanisław i Lena. Cztery różne światy. A jednak w każdej z tych historii odnalazłam coś "z życia"; coś takiego co mogłoby się zdarzyć mnie, Tobie czy sąsiadowi. Roma tkwi w toksycznym związku i aż chciało mi się potrząsnąć nią, żeby wreszcie przejrzała na oczy. Chiara, młoda kobieta na wózku, wkurza się, że jej mąż traktuje ją jak pacjentkę, a nie żonę. Stanisław walczy ze swoimi nałogami i poczuciem winy, a ich córka Lena… cóż, klasyczny bunt nastolatki, ale całkiem wiarygodnie pokazany. I nagle okazało się, że siedem dni spędzonych w jednym hotelu połączyło te wszystkie osoby. I że ten wyjazd to nie zwykły relaks, a pasmo konfrontacji i trudnych prawd. Wciągnęła mnie ta historia - mimo swojej prostoty. Autor pokazał, że wakacje nie zawsze są ucieczką, a często odkrywają pozornie ukryte rysy w relacjach i rozbudzają konflikty. To wszystko co powoli wychodziło na powierzchnię tylko się nakręcało, zamiast wyciszać. Ogólnie mi się podobało, chociaż pojawiły się też lekkie potknięcia. Pomylone imiona niestety wytrącały mnie z rytmu, a wulgaryzmy w ustach Chiary brzmiały trochę sztucznie (w tego typu literaturze). No cóż... ja wolę Tomasza Sablika w jego mrocznym wydaniu, ale tą książką z pewnością udowodnił, że potrafi pisać również o zwykłych ludziach i ich niezwykłych dramatach.
Czy jeden tydzień może naprawdę zmienić całe twoje życie? Czy siedem dni to wystarczająco, by przejrzeć na oczy, zrozumieć siebie - a może nawet… zacząć od nowa? „Siedem dni” Tomasza Sablika to książka, która przyszła do mnie w idealnym momencie - wtedy, gdy sama potrzebowałam się zatrzymać, wsłuchać w emocje i spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy. I dokładnie to daje ta historia: przestrzeń do refleksji, uważność i czułość wobec ludzkiego doświadczenia. Na pierwszy rzut oka - klasyczna powieść obyczajowa. Sycylia, błękitne morze, hotel z widokiem na zachody słońca i grupa ludzi, którzy przyjechali odpocząć od rzeczywistości. Ale szybko okazuje się, że ten wyjazd to nie wakacje, tylko terapia. Cichy krzyk ludzi, którzy próbują coś sobie udowodnić, coś przemilczeć, a może coś zakończyć. Roma – pełna miłości i złudzeń. Chiara - cicha, zamknięta w sobie, rozpadająca się od środka. Stanisław - niosący brzemię przeszłości, której nie potrafi wybaczyć sobie ani innym. I Lena – uśmiechnięta, ale na granicy decyzji, która może zmienić wszystko. Ich losy splatają się w sposób naturalny, bez sztuczności. Nie ma tu wielkich fajerwerków ani dramatycznych zwrotów akcji co dziesięć stron. Zamiast tego dostajemy coś znacznie ważniejszego - emocjonalną prawdę. Język, jakim posługuje się Sablik, jest lekki, wręcz dyskretny. Nie epatuje dramatyzmem, a jednak… w środku drży. W każdej scenie czuć, że coś się w bohaterach przesuwa, że coś się zmienia - czasem bardzo powoli, jakby między słowami. I właśnie to najbardziej mnie ujęło - delikatność w opowiadaniu o rzeczach trudnych: zdradzie, depresji, żalu, tęsknocie, samotności. Choć Sablik wcześniej pisał horrory, w „Siedem dni” przeraża zupełnie inny rodzaj grozy - ta codzienna, zwyczajna, która potrafi nas złamać bez jednego krzyku. A jednak ta książka nie przytłacza. Wręcz przeciwnie - daje nadzieję. Pokazuje, że nawet jeśli w środku czujemy się zupełnie rozbici, gdzieś obok może czekać ktoś, kto pomoże nam się pozbierać. Zakończenie? Nieoczywiste. Momentami ironiczne, wręcz komiczne, ale… bardzo ludzkie. I choć początkowo lekko kontrastowało mi z tonem całej historii, ostatecznie uznałam je za punkt wyważający - pokazujący, że nawet w najbardziej dramatycznych chwilach jest miejsce na uśmiech. Albo przynajmniej - ulgę. „Siedem dni” to książka, którą przeczytałam szybko, ale która została ze mną na długo. Taka niepozorna, bez nachalnych emocji, ale z ogromną siłą w środku. Jak Sycylia poza sezonem - piękna w swojej surowości i prawdzie. Ocena: 9/10 - za subtelność, za szczerość i za to, że w tej historii każdy może odnaleźć cząstkę siebie. Za to, że przypomina, że nawet jeśli wszystko się wali - jeszcze nie wszystko stracone.