32.43
Literatura obyczajowa
Lucky
Silniejsza bez ciebie
Wydawnictwo:
Lucky
Oprawa: Miękka
32,43 zł
Cena rekomendowana: 49,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka dzisiaj
Opis
Marzena jest kierowniczką w dyskoncie spożywczym. Po śmierci mamy opiekowała się ojcem i rodzeństwem, teraz ma własną rodzinę, ale nadal czuje się odpowiedzialna za wszystko i… za wszystkich. Stresująca praca, brak wsparcia ze strony męża, który popada w niebezpieczny nałóg, problemy z synem, kiepskie relacje z siostrą, przyjaciółka namawiająca ją do rozwodu, szwankujące zdrowie… Marzena ma już dość. Jedyną osobą, która niczego od niej nie wymaga, jest Nikodem, kolega z pracy. Bohaterka coraz bardziej się przed nim otwiera, nieświadoma, jakie są prawdziwe intencje mężczyzny… „Silniejsza bez ciebie” to opowieść o kobiecie, która miała odwagę powiedzieć „dość!” i zawalczyć o własne szczęście. Ta historia udowadnia, że nigdy nie jest za późno na to, by zmienić swoje życie.
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
480
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788368261608
Język oryginału
polski
Redakcja
Jeziorna - Kramarz Joanna
Rodzaj
Książka
EAN
9788368261608
Data premiery
2025-05-12
Kraj produkcji
PL
Producent
LUCKY ROBERT STĘPIEŃ
Dodałeś produkt do koszyka
Silniejsza bez ciebie
32,43 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Życzę wszystkim kobietom, aby mogły przeczytać tą książkę! To idealna opowieść o tym, że mamy tylko jedno życie i nie wolno nam go zmarnować! Poznajemy tutaj Marzenę, kobietę przed czterdziestką, która ma męża i synka. I tyle jeśli chodzi o wartości, które jej małżonek wnosi do tej lektury. Opowieść poznajemy z kilku stron, więc wiemy kto czego oczekuje i jakie ma podejście do życia. W sumie to mam ochotę nazywać partnera Marzeny ,,chłopem", gdyż niewiele wiąże się kultury z jego osobą. Żyje w starodawnych przesądach, gdzie kobieta powinna siedzieć w domu, prać sprzątać i zaspakajać zachcianki męża. Wciąż wspomina o swojej matce, która nie miała łatwego życia, ale zawsze dbała o swoje dzieci. I tutaj mamy wielki paradoks, gdyż on o swoje dziecko nie dba w ogóle. Nawet nie pamięta ile ma lat, nie chce pomagać mu w nauce, brzydko się do niego odnosi i uważa, że lepiej mu było kiedyś, bez nich. Już zapomniał jak małżonka się nim opiekowała, kiedy uległ wypadkowi. Nie widzi tego, że pomimo wielu zmian, które musi na siebie brać, nadal wszystko w domu jest ogarnięte. Czyżby zawożenie syna do szkoły było aż tak wielkim poświęceniem? I jeszcze będzie narzekał jaki to z niego biedaczek z piwnym wzrokiem skierowanym w stronę kolejnych wiadomości czy meczu... No, teraz już wiecie, że go nie lubiłam:-) Ich syn jest wzruszającym dodatkiem, który prosi o uwagę ojca... Jeśli chodzi o Marzenę, to ukazana jest jako kobieta idealna z duszą na ramieniu, która zamiast dbać o siebie, próbuje odciążyć każdego w obowiązkach. W tle majaczy postać innego młodego mężczyzny, który przymila się do niej ze względów bardzo osobistych, które z pewnością nikomu się nie przysłużą, tylko jemu. Ona nie widzi już tego, tylko ulegając zmęczeniu zwierza mu się z rzeczy, które wciąż jej ciążą. Nawet nie wie jaki popełniła błąd... Pozwólcie, że tutaj przerwę, gdyż później dzieje się bardzo dużo rzeczy zmieniających niektóre podejścia, a między innymi, na postawienie siebie na numerze jeden. To będzie taki głos z wnętrza, który obarczony wszystkim, co złe, nie daje rady już wszystkiego dźwigać. Bądźcie pewni, że wzruszenie sięgnie zenitu, podskoczy wam ciśnienie, gdyż u niektórych z was uwolnią się emocje, które same skrywacie. Wiem, zwracam się tutaj bezpośrednio do kobiet, gdyż to ich w dużym względzie dotyczy historia. Jeśli widzieliście kiedyś portret kobiety zgarbionej, która na swoich barkach niesie cały dom, pracę oraz męża na fotelu, a na twarzy smutek ciężki niczym rozpacz i za rączkę trzyma dziecko, to możecie odwzorować sobie właśnie obraz z tej książki. Czyta się ją jednym tchem, druk ma większy, bardzo czytelnie wydana, która nie prosi o uwagę, bo sama nią jest. Cudowna lektura, ogromnie ją polecam:-)