68.88
Książki
AlterNatywne
Skazany na statek
Wydawnictwo:
AlterNatywne
Oprawa: Miękka
68,88 zł
Cena rekomendowana: 88,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 2-3 dni robocze
+ czas dostawy
+ czas dostawy
Opis
Łukasz, muzyk z Polski, zatrudnia się na amerykańskim statku pasażerskim Navigator jako perkusista. Szybko wpada w wir zajęć i rutynę pracy w zespole, efektywnie zabawiając gości Navigatora podczas wieczorów tanecznych, bowiem nie jest to dla bohatera pierwszy kontrakt muzyczny tego rodzaju.Jednak „Skazany na statek” to nie tylko opowieść o pracy na statku, lecz także wgląd w życie muzyków, którzy nie potrafią długo usiedzieć w jednym miejscu. Marek Stach wnikliwie przedstawia ich losy – patrzy na nich z życzliwością, szczyptą cynizmu, ale i z krytyką, gdy za bardzo się panoszą w zespole.Ciekawostką jest tu również wątek korespondencji bohatera z kobietami – jako odskocznia od codzienności statkowej pracy.To opowieść o cyfrowych nomadach, o różnorodności kulturowej, o wytrwałości oraz życiu, którego większość z nas nigdy nie zazna.Dołącz do zespołu Łukasza i wyrusz wraz z nim w rejs po zupełnie innej rzeczywistości!
Szczegóły
Rok wydania
2025
Oprawa
Miękka
Ilość stron
625
Format
12.5x19.5cm
Języki
polski
ISBN
9788367260251
Rodzaj
Książka
EAN
9788367260251
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydajemy Książki
Dodałeś produkt do koszyka
Skazany na statek
68,88 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
To powieść biograficzna napisana przez zawodowego muzyka jazzowego, co czuć niemal od pierwszych stron. Miejscami przypomina reportaż z atrakcyjnych, egzotycznych miejsc, które główny bohater – Łukasz – poznaje w zawrotnym tempie. Nie tylko z pokładu statku, ale też z perspektywy roweru, bo to jego druga, obok jazzu i czytania, wielka pasja. Navigator to ogromny statek wycieczkowy z tysiącami turystów i liczną, międzynarodową załogą. W czasie rejsów orkiestra gra do końca, niezależnie od zmęczenia, warunków pogodowych i chaosu organizacyjnego. Próby odbywają się w mało komfortowych warunkach, a niewielka kajuta dzielona z drugim muzykiem – szkockim saksofonistą o trudnym charakterze – nie sprzyja regeneracji ani dobrym relacjom. Samotność staje się tu codziennością. Czy antidotum mogą być znajomości nawiązane przez portal randkowy? I kim okaże się tajemnicza Alicja, która stopniowo zaczyna odgrywać ważną rolę w życiu Łukasza? To książka bardzo odległa od romansów, sensacji czy mafijnych konfliktów, a jednocześnie zaskakująco orzeźwiająca. Być może za sprawą morskiej bryzy i ciągłej zmiany miejsc. Łukasz jest uważnym obserwatorem, spragnionym wrażeń, kadrów wartych zapamiętania i sfotografowania. Robi to również z myślą o dorosłej już córce Malince. Choć rzadko bywa na jej urodzinach, zawsze o nich pamięta i każdego roku pisze dla niej wiersz – za każdym razem z innego krańca świata. Powieść czyta się bardzo dobrze, szczególnie jeśli ktoś interesuje się muzyką, życiem muzyków, kulisami ich pracy, sposobami zarabiania i funkcjonowaniem w trasie. Sporo miejsca poświęcono relacjom międzyludzkim w zespole oraz szczegółowym opisom prób – tego, kto gra dobrze, kto zawodzi i jak jeden słabszy muzyk potrafi rozłożyć cały występ. Wątek korespondencji z kobietami poznanymi w sieci jest zaskakująco ciekawy i napisany z dużą znajomością psychiki oraz mechanizmów budowania emocjonalnej bliskości na odległość. Bohater to człowiek poszukujący swojego miejsca, zadający sobie pytania o przyszłość i sens dalszego „pływania”. Pojawia się pomysł założenia własnego zespołu, na własnych zasadach, bo doświadczenie muzyczne i zdolności organizacyjne wyraźnie mu sprzyjają. Życie jednak, jak zwykle, ma swoje niespodzianki i nie pozwala wszystkiego zaplanować. Łukasz jest świetnym perkusistą, niejednokrotnie ratującym zespół w trudnych sytuacjach. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu kontraktu na Navigatorze szybko pojawiają się kolejne propozycje rejsów. Tym razem z wyższym stanowiskiem, lepszym wynagrodzeniem i większą niezależnością. Pozostaje tylko pytanie, jaką decyzję podejmie i co tak naprawdę jest dla niego największym problemem. To opowieść o muzykach–nomadach, o życiu w ciągłym ruchu, o relacjach budowanych na odległość i o świecie, którego większość z nas nigdy nie doświadczy. Książka zostawia z refleksją, że za rytmem, który słyszą pasażerowie, kryje się codzienność pełna zmęczenia, kompromisów i tęsknot. Polecam ♥️ Cytaty: „Czy jest coś takiego jak chemia na odległość” „Jestem daleko, ale będę blisko. Może ta chemia, o którą pytasz, istnieje. Zobaczymy.” „Chłopcy, zaczyna perkusja i trzyma tremolo na bębnie, cruise directorka mnie zapowiada i… masz tempo? – zwróciła się do Juana. No kurwa – zaklął pod nosem Łukasz. – teraz dopiero szuka tempa.”
„Skazany na statek” Marka Stacha to powieść, która już od pierwszych stron otula czytelnika klimatem niekończącej się podróży. Śledzimy tu losy Łukasza — polskiego muzyka, który dołącza do zespołu na amerykańskim statku Navigator. Choć nie jest nowicjuszem w tym świecie, rutyna i intensywność pracy na pokładzie potrafią wciągnąć, zmęczyć, ale też zaskoczyć… a my obserwujemy to wszystko z perspektywy kogoś, kto naprawdę zna ten tryb życia od podszewki. Autor pokazuje kulisy codzienności muzyków żyjących w ciągłej trasie. To ludzie, którzy nie potrafią usiedzieć w jednym miejscu — i może właśnie dlatego ich świat jest tak barwny, nieprzewidywalny i pełen kontrastów. Stach opisuje ich z czułością, z ironią, czasem z lekkim przymrużeniem oka, ale przede wszystkim z doświadczeniem. Dzięki temu książka ma momentami formę literackiego pamiętnika — zbioru wspomnień kogoś, kto większość zawodowego życia spędził na statkach, grając wieczór po wieczorze, zanurzony w rytmie big bandów. Zaskakującym i bardzo ciekawym akcentem jest też korespondencja bohatera z kobietami — dla Łukasza to nie tylko rozmowy, ale wręcz wentyl bezpieczeństwa, oddech od pokładowej rutyny. To drobiazg, który pięknie pogłębia charakter postaci i dodaje całej historii intymności. „Skazany na statek” to książka o nieustannym ruchu, o ludziach żyjących pomiędzy portami i kulturami, o cyfrowym nomadyzmie zanim stał się modne hasło. To opowieść o determinacji, o wyborach, które dla większości z nas mogłyby wydawać się niewyobrażalne, a dla bohatera są… codziennością. I właśnie w tym tkwi największa siła tej powieści.