29.24
Romans
Papierowe Serca
Skłam ze mną w te święta, kochanie
Wydawnictwo:
Papierowe Serca
Oprawa: Miękka
29,24 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Czy kilka kilogramów miłości doprawionych garścią wzajemnego zrozumienia, dużą dawką szczerości i szczyptą świątecznej magii to przepis na trzynastą wigilijną potrawę?
Paweł nie chce obchodzić świąt. Od ubierania choinki o wiele bardziej interesuje go robienie dużych pieniędzy, a te akurat są mu bardzo potrzebne, bo samodzielnie wychowuje syna.
Kiedy szef proponuje mu udział w biznesowym zjeździe w malowniczym Karpaczu, mamiąc wizją awansu, mężczyzna zgadza się od razu. Jest tylko jeden problem – szef nie toleruje małych dzieci i nie chce ich widzieć w hotelu, w którym mają zatrzymać się jego pracownicy. A przecież Paweł nie wyjedzie bez sześcioletniego Maksa, nie zostawi go też u rodziny, bo chłopiec… nie jest jak inne dzieci.
Dla mężczyzny nie ma jednak rzeczy niemożliwych – postanawia zatrudnić opiekunkę, która wraz z nim i synem pojedzie do Karpacza. Oczywiście wszystko w tajemnicy przed szefem. Problem w tym, że wyjazd służbowy zaczyna się w połowie grudnia a kończy dopiero po Bożym Narodzeniu. Czy istnieje ktoś tak zdesperowany, kto w ostatniej chwili rzuci swoje świąteczne plany i pojedzie na drugi koniec kraju, by opiekować się dzieciakiem obcego faceta?
Na szczęście na ogłoszenie Pawła odpowiada Weronika – dziewczyna, która przekonuje go do siebie ukończeniem licznych szkoleń, certyfikatami i tym, że jest na ostatnim roku pedagogiki. Bo przecież Paweł – perfekcjonista w każdym calu – chce dla swojego syna opiekunki idealnej.
Nie wie jednak, że to nie Weronika pojedzie z nim i sześcioletnim Maksem do Karpacza. Wspólny apartament, codzienne sprzeczki i… odrobina świątecznej magii – to wszystko sprawi, że wygadana, rezolutna dziewczyna, która nie jest tą, za którą się podaje, narobi niezłego zamieszania, również w sercu Pawła.
Ta historia jest naprawdę SPICY. Sugerowany wiek: 16+
Paweł nie chce obchodzić świąt. Od ubierania choinki o wiele bardziej interesuje go robienie dużych pieniędzy, a te akurat są mu bardzo potrzebne, bo samodzielnie wychowuje syna.
Kiedy szef proponuje mu udział w biznesowym zjeździe w malowniczym Karpaczu, mamiąc wizją awansu, mężczyzna zgadza się od razu. Jest tylko jeden problem – szef nie toleruje małych dzieci i nie chce ich widzieć w hotelu, w którym mają zatrzymać się jego pracownicy. A przecież Paweł nie wyjedzie bez sześcioletniego Maksa, nie zostawi go też u rodziny, bo chłopiec… nie jest jak inne dzieci.
Dla mężczyzny nie ma jednak rzeczy niemożliwych – postanawia zatrudnić opiekunkę, która wraz z nim i synem pojedzie do Karpacza. Oczywiście wszystko w tajemnicy przed szefem. Problem w tym, że wyjazd służbowy zaczyna się w połowie grudnia a kończy dopiero po Bożym Narodzeniu. Czy istnieje ktoś tak zdesperowany, kto w ostatniej chwili rzuci swoje świąteczne plany i pojedzie na drugi koniec kraju, by opiekować się dzieciakiem obcego faceta?
Na szczęście na ogłoszenie Pawła odpowiada Weronika – dziewczyna, która przekonuje go do siebie ukończeniem licznych szkoleń, certyfikatami i tym, że jest na ostatnim roku pedagogiki. Bo przecież Paweł – perfekcjonista w każdym calu – chce dla swojego syna opiekunki idealnej.
Nie wie jednak, że to nie Weronika pojedzie z nim i sześcioletnim Maksem do Karpacza. Wspólny apartament, codzienne sprzeczki i… odrobina świątecznej magii – to wszystko sprawi, że wygadana, rezolutna dziewczyna, która nie jest tą, za którą się podaje, narobi niezłego zamieszania, również w sercu Pawła.
Ta historia jest naprawdę SPICY. Sugerowany wiek: 16+
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Skłam ze mną w te święta, kochanie
Autor
Wydawnictwo
Wydanie
1
Rok wydania
2024
Oprawa
Miękka
Ilość stron
384
Format
13.5 x 20.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788383713694
Język oryginału
pol
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383713694
Data premiery
2024-10-30
Kraj produkcji
PL
Producent
Wydawnictwo Kobiece Sp. k.
Dodałeś produkt do koszyka
Skłam ze mną w te święta, kochanie
29,24 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Jest to moja pierwsza świąteczna książka w tym sezonie. Postanowiłam ich trochę przeczytać więc już pod koniec października się za nią zabrałam. Weronika prosi siostrę by za nią zgodziła się na pilnowanie pewnego dziecka na wyjeździe. Patrycja jest sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, bo jednak wyjazd obejmuje też święta, a po drugie nie chce udawać, że jest Weroniką. Koniec końców przekonuje ją kasa, którą ma zarobić przez ten czas. Już na rozmowie zdaje sobie sprawę, że jej szef jest nadętym gburem, dodatkowo siostra nic jej nie wspomniała o tym, że dziecko ma autyzm. Paweł liczy na awans temu też zgadza się na wyjazd, jednak potrzebuje opiekunki, która zajęłaby się jego synkiem gdy on będzie na zebraniach. Weronika, która zdecydowała się na tę pracę nie do końca przypada mu do gustu, jest chaotyczna, kolorowa i spóźnialska. On zdecydowanie ceni sobie punktualności i porządek. Jednak przekonuje go tym, że miała kontakt z osobą ze spektrum. Czy Paweł otrzyma awans? Czy Weronika, a raczej Patrycja poradzi sobie z chłopcem z autyzmem? Czy Pawłowi uda się jakoś wytrzymać z opiekunką i jakie jeszcze niespodzianki dla niej przygotował? Przyznam, że historię czytało się bardzo szybko i dosyć przyjemnie. Co roku sięgam po zimowo świąteczną książkę autorki, wiem że będę dobrze się bawiła i będzie to lekka, i niewymagająca lektura. Co do Patrycji, może i nie jest osobą, która jest poukładana i zorganizowania, aczkolwiek świetnie sobie radzi z chłopcem ze spektrum. Jest pełna cierpliwości i zrozumienia, co zdecydowanie pomaga jej w pracy. Paweł natomiast jest bardzo pedantyczny i wszystko ma zaplanowane. Sam sprawuje opiekę nad synem i nie oszukujmy się, czasem brak mu wytchnienia. Uchodzi za pracoholika, ale w ten sposób stara się odreagować sytuację w domu. Cały czas przejmuje się tym, co pomyślą o nim inni gdy jego syn w sklepie, czy też w innym miejscu publicznym będzie miał atak. Autorka pokazuje jak ciężkie jest życie z dzieckiem z autyzmem. Jak wielu ludziom brakuje zrozumienia. Po dzieciach ze spektrum nie widać tego, że są inne, że są wrażliwsze, a jednak wiele osób drażni krzyczące dziecko, zdarzają się krzywe spojrzenia i nieżyczliwe komentarze. Moim zdaniem nie powinno to nikogo obchodzić, czy to jest dziecko z autyzmem czy też nie. To jest po prostu dziecko. Ja zawsze wychodziłam z założenia, że to po prostu nie jest moja sprawa i robię, to co robiłam dalej nie zwracając uwagi na zachowania jakichkolwiek dzieci. Trochę zabrakło mi w tej powieści tego zimowo - świątecznego klimatu. Owszem wyjeżdżają do Karpacza na święta, jednak jest to wyjazd biznesowy i moim zdaniem trochę mało było tych zimowych atrakcji, czy też świątecznych tradycji. Uważam, że książka świetnie sprawdzi się jako odskocznia od przygotowań świątecznych, bądź też od zwykłych przyziemnych problemów. Ja przyjemnie spędziłam z nią czas.