Śpij słodko
Opis
Aleks spędza z paczką przyjaciół każdą wolną chwilę. Przed nimi wakacje, a potem ostatni rok nauki w liceum, po którym wszystko się zmieni. Na razie jednak Miłosz, Adam, Zośka i Anastazja są dla Aleksa całym światem… do momentu, gdy poznaje Weronikę.
Ta dziewczyna jest niezwykła, jeszcze nigdy nie poznał kogoś takiego! Weronika pisze książkę, a Aleks staje się jej głównym recenzentem, krytykiem i redaktorem. Tak zaczyna się ich piękna, idealna młodzieńcza miłość. Jednak szczęście nie trwa długo – w wyniku wypadku Weronika zapada w śpiączkę, a ich przyjaciółka Zośka ginie.
Świat Aleksa rozpada się na kawałki. Niby ma jeszcze przyjaciół, niby ma dziewczynę – ale jakby już nie miał. Jak się pozbierać i iść dalej, kiedy życie przypomina obiecującą, ale niedokończoną powieść?
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Recenzje
Jak mam spojrzeć w oczy matce, która pyta mnie jak sobie radzę? I jak uporać się z tym,że ukochana osoba jest obok, można jej dotknąć i pocałować w czoło, ale tak jakby jej nie było? Osiemnastoletni Aleksander nie snuje zbyt wielu życiowych planów, wszyscy dookoła zaś twierdzą ,że wygląda niemal jak Timothée Chalamet. Jedyne co chłopak wie na pewno to fakt, że został mu ostatni rok liceum po którym już nic nie będzie takie samo , a paczka jego zaufanych przyjaciół prawdopodobnie nigdy nie spotka się już w obecnym składzie. Bohaterowie tworzą istną mieszankę wybuchową - Miłosz pochodzi z dysfunkcyjnej rodziny , jego ojciec wpadł bowiem w szpony alkoholizmu, jednak chłopak stara się przykryć cierpienie najbardziej pozytywnymi emocjami jakie zna, jest też niesamowicie empatyczny. Całkowitym przeciwieństwem jego osoby jest Adam , bogaty nastolatek któremu brak emocji w związku z czym ucieka w przemoc i agresję. Skład uzupełniają tryskająca energią niezwykle emocjonalna Zosia oraz Anastazja, wielka miłośniczka astrofizyki i kosmosu zwana przez wszystkich Odklejką. Pewnego czerwcowego dnia Aleks poznaje Weronikę- dziewczynę która przypomina mi mnie samą mimo różnicy wieku. Kobietę z marzeniami, pasjonatkę książek, marzącej o byciu pisarką. I mimo,że ta para wydaje się kompletnie do siebie nie pasować uczucie przychodzi zupełnie niespodziewanie. Czy czeka ich jednak szczęśliwy finał, czy znajomość z nią otworzy serce Aleksa? Nie czytałam ostatnio zbyt wielu książek o licealistach , może dlatego, że okres dojrzewania już za mną, a może po prostu obawiałam się.. infantylności albo nie miałam ku temu okazji? Jedno mogę stwierdzić na pewno - Jeśli choćby połowa z nich jest tak dojrzała i mądrą jak Śpij słodko mam czego żałować. Fabuła powieści pana Mateusza bardzo mnie zaintrygowała od pierwszego przeczytanego rozdziału, a nawet zdania budząc ciekawość, a im dalej tym stawała się głębsza, bardziej bolesna. Emocje ściskały moje gardło do ostatniego słowa i za to bardzo podziwiam, a książkę gorąco polecam 💜🩷
Ostatni rok liceum lub technikum – pamiętasz to podekscytowanie związane ze studniówką, maturą, planami na przyszłość? 💬 Z perspektywy czasu muszę przyznać, że był to jeden z najlepszych okresów mojego życia, który zawsze będę mile wspominać. Chociaż zmienił on naprawdę wiele w moim życiu. Na lepsze? Raczej tak – z pewnością pozwolił mi mocno przewartościować moje priorytety. „Śpij słodko” autorstwa Mateusza Cieślika to historia Aleksa oraz jego przyjaciół, dla których ostatni rok liceum miał być czasem beztroski i szaleństw. Jednak jedno wydarzenie sprawiło, że ich życie rozpadło się na kawałki i nic już nie było takie jak wcześniej. Fabuła książki jest niezwykle przejmująca, refleksyjna i melancholijna. Nie znajdziesz tu nagłych zwrotów akcji, ale intensywność emocji i ich autentyczność sprawiają, że trudno uwolnić się od tej książki nawet po zakończeniu lektury. Główny bohater, Aleks, to postać z krwi i kości – niby typowy nastolatek, który z dnia na dzień zostaje zmuszony do tego, aby dojrzeć i odnaleźć swoje miejsce w świecie. Mateusz Cieślik bardzo dobrze postarał się o to, aby czytelnik sam mógł poczuć rozdarcie Aleksa. Jego emocje są niemal namacalne, a próby pozostawienia przeszłości za sobą i patrzenia w przyszłość nie są łatwe. Moje serce niemal rozpadło się na kawałki, aż w końcu, na samym końcu, zupełnie się rozpadło, a ja wyłam jak małe dziecko. Ta książka to smutek, ale i nadzieja. Są w niej momenty szczęśliwe, urocze. Jednak przede wszystkim autor podkreśla ulotność życia i nie boi się pisać o stracie, skomplikowanej przyjaźni, życiowych wyzwaniach, niepewności jutra oraz romantycznych uczuciach. Jego pióro to moje odkrycie 2024 roku i jestem przekonana, że już nic nie będzie w stanie tego przebić. Mateusz Cieślik sprawił, że w moim sercu otworzyła się dawno zamknięta szufladka z pewnymi wspomnieniami, do których nie lubiłam wracać. Jednak dzięki „Śpij słodko” spojrzałam na nie z nieco innej perspektywy, za co bardzo dziękuję autorowi. A Tobie serdecznie polecam tę książkę.