23.34
Kryminał
Initium
Spóźnione pożegnanie
Wydawnictwo:
Initium
Oprawa: Miękka
23,34 zł
Cena rekomendowana: 39,90 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: piątek 05.06.2026
Opis
Maks Mejza jest prywatnym detektywem, który poszukuje swojej nowej drogi po rozstaniu z wydziałem kryminalnym. Bolesną przeszłość topi w whisky, blizna na szyi dokucza niczym najgorsze wyrzuty sumienia, powracająca w głowie piosenka nie pozwala mu zapomnieć o popełnionych błędach, a schowany w szafce nocnej pocisk jest jedyną kotwicą trzymającą go przy życiu.
Pierwsze zlecenie wydaje się proste. Po pomoc zgłasza się do niego ojciec, którego córka uciekła z domu niedługo po tym, jak zaszła w ciążę. Odnaleziona po latach w tajemniczej wiosce, okazuje się mieszkać ze swoim byłym psychiatrą, otoczona mrocznymi sekretami i ludźmi o niejasnych motywacjach. Problem w tym, że nigdzie przy niej nie ma dziecka. A to właśnie je chce odnaleźć klient.
Czy sprawa łączy się z morderstwem ciężarnej kobiety, do którego doszło w mieście nieopodal wioski? Jaką tajemnicę skrywa córka klienta i jej psychiatra? W miarę jak Maks odkrywa kolejne warstwy intrygi, wnika coraz głębiej w mroczne tajemnice miasteczka, gdzie wszyscy coś ukrywają i milczą jak grób. Wydarzenia, które mają nastąpić, zrujnują w detektywie z trudem budowaną zgodę ze światem i zaprowadzą go do najmroczniejszych zakamarków ludzkiego umysłu.
Duszny klimat głębokiej prowincji, zmowa milczenia, bezwzględne posłuszeństwo i walka o przetrwanie – nowa książka Adama Dzierżka to lektura, która brutalnie przykuwa uwagę czytelnika i zostaje w pamięci na zawsze.
Pierwsze zlecenie wydaje się proste. Po pomoc zgłasza się do niego ojciec, którego córka uciekła z domu niedługo po tym, jak zaszła w ciążę. Odnaleziona po latach w tajemniczej wiosce, okazuje się mieszkać ze swoim byłym psychiatrą, otoczona mrocznymi sekretami i ludźmi o niejasnych motywacjach. Problem w tym, że nigdzie przy niej nie ma dziecka. A to właśnie je chce odnaleźć klient.
Czy sprawa łączy się z morderstwem ciężarnej kobiety, do którego doszło w mieście nieopodal wioski? Jaką tajemnicę skrywa córka klienta i jej psychiatra? W miarę jak Maks odkrywa kolejne warstwy intrygi, wnika coraz głębiej w mroczne tajemnice miasteczka, gdzie wszyscy coś ukrywają i milczą jak grób. Wydarzenia, które mają nastąpić, zrujnują w detektywie z trudem budowaną zgodę ze światem i zaprowadzą go do najmroczniejszych zakamarków ludzkiego umysłu.
Duszny klimat głębokiej prowincji, zmowa milczenia, bezwzględne posłuszeństwo i walka o przetrwanie – nowa książka Adama Dzierżka to lektura, która brutalnie przykuwa uwagę czytelnika i zostaje w pamięci na zawsze.
Kraj produkcji: Polska
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2023
Oprawa
Miękka
Ilość stron
336
Format
12.5 x 19.5 cm
Języki
polski
ISBN
9788367545372
Rodzaj
Książka
EAN
9788367545372
Data premiery
2023-07-26
Kraj produkcji
PL
Producent
INITIUM Patryk Lubas
Dodałeś produkt do koszyka
Spóźnione pożegnanie
23,34 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Przed wami thriller kryminalny z wątkami psychologicznymi. Najlepszy jaki do tej pory przeczytałam! Czyta się go jak prawdziwe masełko, które okala świeży chlebek, jeszcze pachnący piecem:-) Wciąga jak orzeszki ziemne i zimna woda z lodem latem:-) Tylko rzeczy, które się tutaj dzieją, nie są już takie smaczne. Dokładny opis kobiety, która wypadła z dwunastego piętra sprawił, że jakoś tak straciłam apetyt. Na dodatek stan w którym się znajdowała... I następnie, jedna osoba twierdziła, że z balkonu wychylał się ktoś jeszcze. Ktoś, kogo opis zgłosił, ale technicy stwierdzili, że skoro drzwi były zamknięte na klucz, to nie było opcji, by ktoś był w środku. Aż momentami dreszcze mnie brały, bo nawet ja badałabym każdą ewentualność, a nie upraszczała, byleby tylko zamknąć sprawę i do widzenia. Ale czy faktycznie wszystko było takie proste? Czy posiadanie w krwi dociekliwości nie pchnęło kogoś, by sam zbadał sprawę? Jest jednak prywatnym detektywem, więc otwierając własną działalność liczył na sprawy w które sam mógłby się zaangażować. Oczywiście pojawia się pierwszy klient i nic, co do tej pory było proste, teraz takie nie jest. I najciekawsze jest to, że wkroczymy na tory młodej kobiety, odzianego złą sława miasteczka i psychiatry, który zamiast leczyć, jest możliwe, że sam powinien być leczony:-) Mega się wkręciłam w tą książkę, gdyż ma non stop jakieś ważne hasła, układanki toczą się na dwóch polach i nic, co wcześniej nie miało ze sobą wspólnego, nagle zaczyna się zawężać. My będziemy świadkami każdego tropu, każdej myśli detektywa, oraz działań, jakich się podjął, by odnaleźć zaginioną dziewczynę. I powiem wam, że sam się nie domyślał, jak od początku bliski był rozwiązania zagadki:-) Pozycja ma mocny wydźwięk psychologiczny. Autor doskonale wszystko przemyślał, by poddawać nam podpowiedzi, a później je odbierać. Mamy tutaj dużo dialogów, więc z nich też dużo się dowiadujemy. Rozdziały są krótkie, a postacie przedstawione w sposób wyrywkowy, by cechy, których dotyczyć będzie śledztwo, pokazywały się jako pierwsze. Mocno wciąga, bardzo wam polecam:-)
Jedna z tych książek, gdzie można śmiało napisać krótko, zwięźlej na temat oczywiście pisze to w dobrym sensie. Dzisiejsza recenzja dotyczy najnowszej książki Adama Dzierżek. Autora znam dziki książce „Padlina” i, mam nadzieję, że będzie kontynuacja. Dziś zapraszam do praczy tania „Spóźnione pożegnanie”. Ile jesteście w stanie poświęcić, żeby zapomnieć o przeszłości? Jak bardzo przeszłość może wpłynąć na decyzje, jakie podejmiemy? Nie będę pisała czy dobre, czy złe były decyzje naszych bohaterów, ale w sumie dało mi do myślenia. Często oceniamy innych zbyt pochopnie, nie analizując, co było powodem tego albo tamtego, ale co najważniejsze to, dlaczego w ogóle decydujemy się zastanawiać nad decyzjami podjętymi przez ludzi, których nie znamy? Jak zawsze, jeżeli chcecie dowiedzieć się o czym jest książka, to zapraszam na strony, gdzie umieszczony jest opis wydawcy. Ja raczej z tych, które nie czytają, bo lubię poznawać daną pozycje od początku. Nie ukrywam, że w momencie kiedy już będziesz wiedział/ła, że masz odpowiednią osobę na celowniku będziecie zdziwieni, ale tego dowiecie się sami. Pełno tajemnic, a bohaterowie każdy inny każdy wnosi coś takiego, że tak naprawdę nie wiedziałam, czy jest dobrym bohaterem, czy złym. Czekam na kolejne takie historie, bo zdecydowanie warta zarwania nocy. Polecam
Dziś przychodzę do Was z książką mocną, poruszającą i zmuszającą do refleksji… „Spóźnione pożegnanie”. Adam Dzierżek ukazuje historię Maksa Majzy… byłego policjanta, byłego męża, byłego człowieka z planami na przyszłość. Jego mroczna historia doprowadza go do rozpoczęcia pracy jako prywatny detektyw. Jego pierwsze zlecenie z pozoru dość proste, doprowadza go w samo centrum zła. Będzie musiał się zmierzyć z ludźmi, którzy nie mają nic do stracenia… a ich jedyny cel to niszczenie. To historia poruszająca wydarzenia, które potrafią złamać człowieka… zniszczyć resztki nadziei na jutro. Adam Dzierżek w niesamowity sposób przedstawia etapy dorastania człowieka… do rodzicielstwa… do funkcji zawodowych… do bycia samym z sobą… do śmierci. To obraz człowieka uwięzionego pomiędzy ucieczką a dążeniem do celu. Czy można żyć ze świadomością spowodowania śmierci nienarodzonego dziecka? Czy można mieć nadzieję, kiedy zaczyna się wątpić w sens życia? Czy jutro może przynieść nadzieję? Czy drugi człowiek może być wsparciem… nieść ukojenie w cierpieniu? „Spóźnione pożegnanie”, to historia, która mną wstrząsnęła. Ukazuje wszelki odcienie zła… od zaniedbania, aż po zbrodnię… a w tym wszystkim człowieka bez nadziei. „Jego dotychczasowe mieszkanie przypominało mu sarkofag. Tak samo zwykł je też nazywać w myślach. Sarkofag. Ciemne, mroczne miejsce, w którym co noc składał swe ciało. Pochowane już za życia, bo do stwierdzenia zgonu wcale nie trzeba było nasłuchiwać bicia serca. Wystarczyło spojrzeć w oczy.” Ta powieść zmusza do refleksji… o sile manipulacji, o wykorzystaniu cierpiącego człowieka do czynienia zła, o samobójstwie i o depresji... o radzeniu sobie z brudem świata… z bólem samotności. Gorąco polecam lekturę, bo to głęboka i dopracowana historia, stanowiąca wnikliwą ocenę współczesnego człowieka. Rewelacyjnie zarysowani bohaterowie sprawiają, że czujemy ich ból, ich codzienną walką ze złem świata. Mroczny klimat historii hipnotyzuje i nie pozwala o niej zapomnieć. Skusicie się na lekturę? We współpracy z Wydawnictwem Initium.
„Spóźnione pożegnanie” to trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony thriller, który zaskakuje, wprowadza w stan konsternacji i zdumienia. Poszukując sensu i celu bohaterowie tracą kontrolę nad własnym życiem, spadają w otchłań, próbują przekrzyczeć swoje i nie swoje myśli – zarażają czytelnika poczuciem, że nie każdą prawdę warto znać. Jest sensacyjnie, nieprzewidywalnie, kryminalnie i emocjonalnie… Polecam.
Czy można „zabić śmierć”? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w najnowszej, mocnej i momentami brutalnej powieści Adama Dzierżka „Spóźnione pożegnanie”. Są jednak pytania, na które odpowiedzi próżno szukać, bo zwyczajnie nie zna ich nikt. Możemy coś brać na wiarę, próbować argumentacji, ale czy ostatecznie nie „szukamy sensu i celów w świecie, w którym sensu i celu zwyczajnie nie ma”? Maks Mejza, po rozstaniu z wydziałem kryminalnym próbuje swoich sił jako prywatny detektyw. Jednak początki są trudne, a sprawy nie ułatwia nie tylko żar lejący się z nieba, ale przede wszystkim trauma sprzed kilku lat, którą mężczyzna próbuje zatopić w alkoholu. Pierwsze zlecenie od starszego mężczyzny poszukującego wnuka kieruje go do miejscowości, której wolałby unikać, nie może sobie jednak pozwolić na wybrzydzanie. Zapowiada się dość spokojnie? O nie! Już na początku detektywowi spada niemal na głowę ciężarna kobieta, ginąc na miejscu. W Stawirowie, do którego zmierza nie tylko czekają na niego własne demony, ale i koszmarna sprawa kolejnej ciężarnej kobiety zamordowanej w szkole rodzenia. A tu dopiero akcja się rozkręca, bo lokalna hermetyczna społeczność niechętnie wita obcego, a chętnie i skwapliwie zamiata pod dywan to, czego widzieć nie chce. Miejsce poza miastem, gdzie szuka dziecka jest niczym twierdza, do której trudno wejść, ale z której jeszcze trudniej się wydostać. Autor w jednej powieści zawarł nie tylko fascynującą fabułę, która zaskakuje kolejnymi powiązaniami, ale poruszył wiele trudnych tematów jak przemoc wobec dzieci, patologia, uzależnienia, depresja, a nawet metody manipulacji stosowane przez sekty. Znakomicie zbudował portret człowieka złamanego, ciągle oglądającego się wstecz, ale jednak kurczowo trzymającego się życia. Z postaci pobocznych niejednego zaskoczy postać księdza, który wychodzi daleko poza utarte schematy szokując, czasem śmiesząc, ale i dając do myślenia. Splecenie wątków przemocy fizycznej z manipulacją psychiczną ukazuje siłę rażenia, jaką może mieć słowo użyte przez osobę skrzywioną, która własne traumy próbuje przenosić na innych. Ale też jak niewiele trzeba, by zapobiec tragedii, choć w tak wielu sytuacjach ludzka znieczulica i odwracanie wzroku zwycięża. Autorowi udało się mnie kilka razy zszokować brutalnością opisów, ale tyleż razy wzruszyć, a czasem nawet rozśmieszyć. Tak jak napisałam na wstępie pytań pojawia się wiele, ale nie na wszystkie znajdziemy odpowiedzi. Pozostaniemy z własnymi myślami i refleksjami zanurzeni w klimacie odbierającym dech nie tyle przez letni upał, ile rozwój zdarzeń, których nie sposób przewidzieć. Bo to przede wszystkim porywająca powieść, która pochłania aż do zaskakującego zakończenia.