30.54
Książki
Filia
Stalker
30,54 zł
Cena rekomendowana: 50,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: jutro (środa 24.06.2026)
Opis
POZORNIE PRZYPADKOWE SPOTKANIE, KTÓRE ZMIENIA WSZYSTKO. Podczas spotkania autorskiego Patrycja Prus, popularna pisarka kryminałów, poznaje tajemniczego Borysa, który szybko znika bez śladu. Gdy mężczyzna niespodziewanie wraca, między nimi rodzi się fascynacja, choć życie Patrycji zaczynają zakłócać niepokojące wydarzenia i tajemnicze telefony. Zauroczona pisarka przyjmuje zaproszenie do jego domu, nie wiedząc, że wpada w śmiertelną pułapkę. Romantyczna znajomość przeradza się w brutalną walkę o życie — a koszmar dopiero się zaczyna.
Szczegóły
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Miękka
Ilość stron
368
Format
13.5x20.5cm
Języki
polski
ISBN
9788384410394
Rodzaj
Książka
EAN
9788384410394
Data premiery
2026-02-25
Kraj produkcji
PL
Producent
Grupa Wydawnicza Filia sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Stalker
30,54 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Czasem jedno spotkanie może okazać się początkiem koszmaru o którym czyta się wyłącznie w książkach albo słyszy w wiadomościach. Patrycja Prus właściwie powinna wiedzieć o tym najlepiej- od kilku lat tworzy bowiem naprawdę poczytne i świetnie się sprzedające kryminały. Tworzy postaci ludzi dziwnych często zaburzonych i obsesyjnych przy czym jak sama mówi bawi się przy tym naprawdę wyśmienicie. Dla osób postronnych Pati sprawia wrażenie kobiety sukcesu- piękna, majętna i nieco tajemnicza co tylko podstca ciekawość otoczenia. Nikt jednak nie zna jej tak naprawdę , w tych momentach, gdy pozbywa się maski pani idealnej Skrywa ona wiele traum - wyniesionych z różnych okresów życia, zarówno z dzieciństwa jak I z dorosłości. Ta największa niezabliźniona rana wiąże się z tragicznie zmarłym narzeczonym pisarki- Dawidem. Mimo uplywu czasu ukochany wciąż do niej wraca i to w wielu chwilach. Promykiem nadziei wydaje się dla autorki pewne spotkanie w Szklarskiej Porębie i czytelnik o imieniu Borys.. To jednak co miało zadatki na promienny romans.. no właśnie.. Przyznam szczerze, że pomimo wielu skrajnie różnych opinii książki Pani Soni Rosy do tej pory w większości mi się podobały - lubiłam Mroczną obsesję , Terapię czy To, co nie nasze. I do tej pory serdecznie polecam te tytuły bez mrugnięcia okiem. Tu również liczyłam na dreszcze na plecach, gęsią skórkę i atmosferę pełną psychologicznego napięcia. I zapowiadało się naprawdę dobrze, początek powieści naprawdę mnie zaciekawił czytałam szybko i czekałam na nieoczekiwane wejście Borysa. Tajemnicze incydenty, ślady na śniegu, pocztówka i telefon od kogoś podającego się za Dawida były serio mówiąc naprawdę wiarygodne i zajmujące. Im jednak dalej zagłębiałam się w fabułę tym większa była moja irytacja - głównie skupiająca się na głównej bohaterki. Kobieta przede wszystkim powinna zadbać o swoje zdrowie psychiczne po tym co przeżyła. Zamiast tego albo mizdrzy się do kolejnych mężczyzn, układa w głowie scenariusze albo w innym wypadku bierze ich za niezrównoważonych delikatnie mówiąc. Nie polubiłam jej , czasem miałam ochotę rzucić książką, albo zakląć. Rozumiem, że stalking się zdarza i jest to naprawdę poważny problem, ale.. w tej historii czegoś mi zabrakło, coś zwyczajne nie zagrało Chcę też podkreślić, że jest to wyłącznie moja opinia, nie krytyka całego dorobku Pani Rosy i że ktoś może ją odebrać inaczej. Mnie po prostu się nie spodobała, ale chętnie sięgnę po nowe powieści autorki i spędzę z nimi czas.
W świecie współczesnych thrillerów psychologicznych coraz trudniej o historię, która zaskoczy nas na każdym kroku. Sonia Rosa w swojej najnowszej powieści pt. „Stalker” stawia na klasyczne rozwiązania, serwując czytelnikom opowieść o tym, jak cienka granica dzieli przypadkowe zauroczenie od śmiertelnego niebezpieczeństwa. To propozycja dla tych, którzy w literaturze szukają przede wszystkim wciągającej intrygi i emocji, podanych w przystępnej formie. Główna bohaterka, Patrycja Prus, to odnosząca sukcesy autorka kryminałów. Los przewrotnie sprawia, że sama staje się częścią scenariusza, którego nie powstydziłaby się żadna z jej książek. Spotkanie z tajemniczym Borysem, jego nagłe zniknięcie i równie niespodziewany powrót, stają się zapalnikiem dla lawiny zdarzeń. Autorka sprawnie kreśli relację tej dwójki – jest tu miejsce na fascynację, niedopowiedzenia i rosnące napięcie. Gdy Patrycja zaczyna otrzymywać niepokojące telefony, a poczucie bycia obserwowaną staje się jej codziennością, wiemy już, że spokój pisarki został bezpowrotnie naruszony. Styl Soni Rosy jest bardzo poprawny i płynny, co sprawia, że książkę czyta się niezwykle szybko. To typowa lektura „na raz”, przy której czas upływa niepostrzeżenie. Autorka ma oko do szczegółów – choć momentami można odnieść wrażenie, że opisy są nieco zbyt rozbudowane, to jednak tworzą one spójny obraz świata przedstawionego i pozwalają lepiej wczuć się w codzienność bohaterki. Fabuła jest prowadzona rzetelnie, a napięcie, mimo pewnych wahań tempa, towarzyszy nam właściwie do samego finału. Dla kogoś, kto spodziewa się mrocznego, brutalnego studium stalkingu, lektura może być pewnym zaskoczeniem. Sonia Rosa podeszła do tematu w sposób bardziej subtelny, kładąc większy nacisk na emocjonalne przeżycia bohaterki niż na drastyczne aspekty osaczenia. Choć momentami narracja może wydawać się nieco zbyt przewidywalna czy bezpieczna, to wciąż pozostaje solidną rozrywką. To thriller w wersji nieco bardziej stonowanej, pozbawiony ekstremalnego mroku, co dla wielu czytelników może być zaletą – pozwala bowiem cieszyć się historią bez nadmiernego przytłoczenia ciężką atmosferą. „Stalker” to poprawnie skonstruowany thriller, który zapewnia udaną przygodę literacką. Choć nie wywołuje on rewolucji w gatunku i być może nie zostaje w pamięci na długie miesiące, to jako pozycja umilająca wieczór sprawdza się bardzo dobrze. To solidna, rzemieślnicza praca, która udowadnia, że Sonia Rosa ma lekkie pióro i potrafi zainteresować czytelnika losem swoich bohaterów. Dobry wybór na relaks z dreszczykiem w tle.
Czy jedno, pozornie przypadkowe spotkanie może zamienić fascynację w koszmar, z którego nie ma ucieczki? „Stalker” autorstwa Soni Rosa to thriller, który od pierwszych stron gra na naszych lękach i muszę przyznać, że robi to zaskakująco skutecznie. Bo kto z nas nawet jako dziecko choć przez chwilę nie marzył o sławie ? O spotkaniach autorskich, rozpoznawalności, fanach ustawiających się w kolejce po autograf? Problem w tym, że za blaskiem fleszy bardzo często kryje się cień. I to właśnie w ten cień prowadzi nas autorka. Główna bohaterka, Patrycja Prus, to popularna pisarka kryminałów. Kobieta po przejściach, samotna, skupiona na pracy, trochę zamknięta w sobie. Podczas jednego ze spotkań autorskich jej uwagę przykuwa tajemniczy Borys. Pojawia się i znika., ale niespodziewanie wraca. A między nimi zaczyna rodzić się coś, co Patrycja nazywa fascynacją. Ja jednak od początku czułam niepokój i napięcie - ciche, sączące się powoli - które jest jednym z największych atutów tej książki. „Stalker” to nie tylko historia o obsesji. To opowieść o samotności, o nieprzepracowanej przeszłości i o tym, jak bardzo pragniemy być kochani - nawet jeśli rozsądek podpowiada, że coś tu jest nie tak. Patrycja, mimo doświadczenia i intuicji, wchodzi w relację, o której tak naprawdę nie wie nic. Tajemnicze telefony, dziwne zdarzenia, rosnące napięcie… a mimo to ona brnie dalej. I czytając, wielokrotnie miałam ochotę krzyknąć: „Zatrzymaj się!”. Nie byłam w stanie pojąć jej ślepoty. Jednak jednocześnie potrafiłam zrozumieć jej emocje. Autorka ciekawie buduje portret psychologiczny bohaterki. Momentami wewnętrznych przemyśleń Patrycji jest naprawdę dużo - czasem aż za dużo. Jednak to właśnie one pokazują, jak łatwo manipulować kimś, kto jest kruchy pod warstwą pozornej siły. Motyw stalkingu nie jest nowy w literaturze, ale tutaj nabiera bardziej osobistego, intymnego wymiaru. Kiedy romantyczna znajomość przeradza się w brutalną walkę o życie, akcja przyspiesza. I choć pewne schematy gatunkowe są wyczuwalne, to końcówka potrafi wbić w fotel. Szczególnie podobało mi się to, że autorka nie idzie w banał, a pozwala historii skręcić w mroczniejszą, bardziej niepokojącą stronę. „Stalker” to książka o cienkiej granicy między zauroczeniem a obsesją. I o tym, że czasem największe zagrożenie wpuszczamy do życia sami z potrzeby bliskości. Ocena: 8/10 - jeśli lubisz thrillery psychologiczne, w których napięcie rośnie stopniowo, a emocje bohaterów są równie ważne jak sama intryga, to ta historia może Cię wciągnąć.
Ostatnio skończyłam czytać „Stalker” Soni Rosy i nadal nie mogę otrząsnąć się z tego mrocznego klimatu 🖤 Ta książka wciąga jak bagno – powoli, po cichu, a potem nagle jesteś w niej po uszy i nie możesz się wyrwać. To nie jest cukierkowy romans. To opowieść, która trzyma w nieustannym napięciu, balansując na granicy obsesji, strachu i zakazanych uczuć. Już od pierwszych stron poczułam ten niepokojący dreszczyk emocji, który nie opuszczał mnie aż do samego końca. Fabuła wciąga bez reszty! Autorka umiejętnie dawkuje napięcie i podsycając ciekawość czytelnika, serwuje zwroty akcji w momentach, kiedy najmniej się ich spodziewamy. Nie brakuje tu tajemnic, niedopowiedzeń i gry psychologicznej, która sprawia, że człowiek zaczyna zastanawiać się, komu tak naprawdę można ufać. A bohaterowie? Są tak skomplikowani i niejednoznaczni, że momentami ich nienawidzisz, by za chwilę… no właśnie, zrozumieć ich motywacje? Sonia Rosa świetnie buduje portrety psychologiczne, zwłaszcza głównej bohaterki. Kibicowałam jej, bałam się o nią i momentami miałam ochotę potrząsnąć. Emocje tętnią tu na każdej stronie, a chemia między postaciami jest wręcz wyczuwalna – gorąca, niebezpieczna i uzależniająca. Tempo akcji jest świetnie wyważone. Nie ma tu przestojów, ale też nie czuć chaosu. Sonia Rosa ma lekki, ale bardzo sugestywny styl. Potrafi jednym zdaniem wywołać ciarki na plecach, a kolejnym złamać serce. Strony wciąga się praktynie same, a zakończenie sprawiło, że przez dobrych kilka minut siedziałam tylko z rozdziawioną buzią.🤯 Dla kogo jest „Stalker”? Jeśli lubicie historie, które są mroczne, intensywne i trzymają w niepewności – to must-read. Fani thrillerów psychologicznych z wątkiem romantycznym lub książek, które nie dają o sobie zapomnieć po odłożeniu na półkę, będą w siódmym niebie. To książka, przy której serce bije szybciej. Moja ocena: 9/10 ⭐ BRUNETTE BOOKS