30.9
Książki
Znak
30,90 zł
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni przed obniżką: 47,22 zł
(-35%)
Cena regularna: 74,99 zł
(-59%)
Wysyłka: jutro (środa 01.07.2026)
Opis
ODKRYJ NIEZNANE OBLICZE IRENY GOMBROWICZ Pisała artykuły, sztuki teatralne, wiersze. Czy przysłaniał ją blask młodszego brata? Dzięki niej świat poznał Witolda Gombrowicza. Przekazała dalej maszynopis Ferdydurke i powieść zyskała pierwsze dobre recenzje. Promowała twórczość brata, przesyłała recenzentom teksty dramatów. Z jednej strony postrzegana jako stara panna i dewotka. Z drugiej – silna i niezależna kobieta. Autorka ujawnia pseudonim, pod którym ukrywała się Irena. Odnajduje nigdy niepublikowane teksty. Przytacza ocalałe fragmenty korespondencji z rodzeństwem. PIERWSZA BIOGRAFIA IRENY, starszej siostry Witolda, społeczniczki, pisarki, publicystki, która wreszcie WYCHODZI Z CIENIA
Szczegóły
Tytuł
Starsza siostra. Biografia Ireny Gombrowicz
Autor
Wydawnictwo
Temat
Wydanie
1
Rok wydania
2026
Oprawa
Twarda
Ilość stron
400
Format
15.5x22.0cm
Języki
polski
ISBN
9788384270691
Rodzaj
Książka
EAN
9788384270691
Data premiery
2026-03-11
Kraj produkcji
PL
Producent
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
Starsza siostra. Biografia Ireny Gombrowicz
30,90 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Są takie postaci w historii literatury, które przez lata pozostają niewidzialne. Stoją tuż obok wielkich nazwisk, pomagają, inspirują, wspierają, czasem wręcz współtworzą sukces innych, a mimo to pamięć o nich stopniowo blaknie. Aleksandra Gąsowska w książce Starsza siostra. Biografia Ireny Gombrowicz podejmuje niezwykle ważną próbę przywrócenia pamięci o kobiecie, bez której losy twórczości Witolda Gombrowicza mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. To nie jest zwyczajna biografia. To literackie śledztwo, archeologia pamięci i jednocześnie opowieść o kobiecie, która przez całe życie funkcjonowała w cieniu słynnego brata. Gąsowska wydobywa z mroku postać Ireny Gombrowicz i pokazuje ją nie jako dodatek do biografii Witolda, ale jako pełnoprawną bohaterkę własnej historii. Największą siłą tej książki jest jej odkrywczość. Czytelnik otrzymuje dostęp do niepublikowanych wcześniej tekstów, fragmentów korespondencji i faktów, które przez dziesięciolecia pozostawały niemal całkowicie zapomniane. Autorka z ogromną starannością rekonstruuje życie Ireny, pokazując kobietę o imponującej inteligencji, odwadze i niezależności. Kobietę, która pisała artykuły, tworzyła sztuki teatralne, publikowała wiersze i angażowała się społecznie w czasach, gdy kobiece ambicje często spotykały się z niezrozumieniem lub lekceważeniem. Szczególnie poruszające jest zderzenie dwóch wizerunków Ireny. Z jednej strony funkcjonowała jako „stara panna”, osoba głęboko religijna, niemal stereotypowa przedstawicielka dawnego świata. Z drugiej – poznajemy kobietę niezwykle nowoczesną, samodzielną, konsekwentną i świadomą własnej wartości. Gąsowska z wyczuciem pokazuje, jak krzywdzące potrafią być etykiety i jak łatwo historia upraszcza ludzkie losy. Nie sposób czytać tej książki bez zadawania sobie pytania: dlaczego tak długo o niej milczano? Przecież to właśnie Irena przekazała dalej maszynopis „Ferdydurke”, przyczyniając się do pierwszych sukcesów książki. To ona zabiegała o recenzje, promowała twórczość brata, utrzymywała kontakty z krytykami i wydawcami. W pewnym sensie była pierwszą ambasadorką twórczości Witolda Gombrowicza. Paradoksalnie jednak, gdy historia literatury zapisywała kolejne strony poświęcone genialnemu pisarzowi, o niej samej niemal zapomniano. Autorka nie tworzy jednak pomnika. Nie idealizuje swojej bohaterki. Pokazuje ją jako człowieka z krwi i kości – pełnego pasji, ale też rozczarowań, marzeń i niespełnionych pragnień. Dzięki temu Irena staje się kimś bliskim współczesnemu czytelnikowi. Jej historia przestaje być wyłącznie opowieścią o rodzinie Gombrowiczów, a staje się uniwersalnym świadectwem życia wielu kobiet, których dokonania zostały przesłonięte przez sukcesy mężczyzn. Ogromne wrażenie robi także warsztat Aleksandry Gąsowskiej. Autorka prowadzi narrację z wyczuciem i reporterską dociekliwością. Widać lata pracy archiwalnej, setki godzin spędzonych nad dokumentami i ogromną pasję odkrywcy. Każdy kolejny rozdział przynosi nowe zaskoczenia, a książkę czyta się chwilami jak znakomity reportaż historyczny, chwilami jak powieść o zapomnianej bohaterce, która po latach upomina się o należne jej miejsce. Po lekturze trudno patrzeć na nazwisko Gombrowicz w taki sam sposób jak wcześniej. Obok Witolda pojawia się bowiem Irena – kobieta inteligentna, twórcza, odważna i niezwykle zasłużona dla polskiej kultury. Kobieta, która przez lata pozostawała w cieniu, choć w rzeczywistości odegrała rolę znacznie większą, niż mogłoby się wydawać. To książka dla miłośników literatury, historii i biografii, ale także dla wszystkich, którzy lubią odkrywać zapomniane historie. Fascynująca, momentami wzruszająca, pełna nieoczekiwanych odkryć. Po jej przeczytaniu ma się poczucie uczestniczenia w czymś więcej niż lekturze biografii – w symbolicznym przywracaniu głosu kobiecie, która zbyt długo pozostawała niesłyszana. Starsza siostra. Biografia Ireny Gombrowicz to jedna z tych książek, które nie tylko poszerzają wiedzę, ale także zmieniają sposób patrzenia na historię. A takie książki zdarzają się naprawdę rzadko. Polecam gorąco.
W cieniu wielkich nazwisk często kryją się postacie, bez których te nazwiska nigdy nie stałyby się pomnikami. Irena Gombrowicz przez dziesięciolecia funkcjonowała w zbiorowej świadomości jedynie jako „starsza siostra Witolda” – postać marginalna, być może nieco nudna, zaszufladkowana jako pobożna stara panna. Aleksandra Gąsowska w biografii „Starsza siostra” rozbija ten szklany klosz, pokazując kobietę, której życie było poligonem walki między surowym wychowaniem, ścisłym umysłem a ambicjami, które musiały zostać stłumione przez epokę i nazwisko. Gdyby nie determinacja Ireny, świat mógłby nigdy nie usłyszeć o „upupieniu” czy „gębie”. To ona była cichą architektką sukcesu brata. To ona pilnowała maszynopisu Ferdydurke, ona dbała o to, by dramaty Witolda trafiały na biurka wpływowych recenzentów. Robiła to, mimo że brat nie szczędził jej złośliwości. Witold, ten literacki burzyciel form, z upodobaniem brał na celownik środowiska ziemiańskie i katolickie – dokładnie te, w których Irena działała i w których szukała sensu życia. Gąsowska świetnie oddaje ten paradoks: Irena z pokorą znosiła kpiny brata, jednocześnie budując mu ołtarz sławy. Najbardziej fascynującym odkryciem w książce jest intelektualna dwubiegunowość Ireny. Z jednej strony mamy kobietę o ścisłym, matematycznym wykształceniu, która potrafiła chłodno analizować rzeczywistość. Z drugiej – głęboko wierzącą społeczniczkę, zaangażowaną w ruchy katolickie. Gąsowska dociera do tekstów, które Irena publikowała pod zmienionym nickiem, ujawniając jej zaangażowanie w walkę o prawa kobiet. Ta „stara panna” i „dewotka” w rzeczywistości była nowoczesną publicystką, która w artykułach o abolicjonistkach potrafiła bezbłędnie oddzielać czarne od białego. Jej radykalizm w dążeniu do prawdy był często bardziej bezkompromisowy niż ironiczne gierki jej sławnego brata. Autorka biografii nie szuka taniej sensacji ani rodzinnych brudów. Zamiast tego, z ogromną skrupulatnością odtwarza realia przełomu XIX i XX wieku. Śledzimy losy Ireny przez pryzmat warszawskiej księgarni „Verbum”, zniszczonej w powstaniu, aż po jej kielecki etap życia. To tam najwyraźniej widać jej hart ducha. Irena dawała sobie radę z chorobami, opieką nad matką i brakiem życia osobistego z godnością, która momentami wydaje się wręcz nieludzka. Dopiero pod koniec życia, jak sugeruje autorka, ta narzucona samotność zaczęła jej doskwierać. Widać, że Aleksandra Gąsowska włożyła w tę książkę mnóstwo emocji i pracy badawczej. Nie jest to suchy zapis faktów. Choć momentami skrupulatność autorki może wydawać się nużąca, to właśnie dzięki temu detale – fragmenty listów, niepublikowane wcześniej wiersze czy archiwalne zdjęcia – nabierają mocy. Fotografie, które gęsto przeplatają tekst, pozwalają nam spojrzeć Irenie w oczy i zobaczyć w niej kogoś więcej niż tylko „siostrę Witolda”. „Starsza siostra” to biografia ważna i potrzebna. To oddanie sprawiedliwości kobiecie, która poświęciła własną twórczość i energię na rzecz promocji brata, sama pozostając w cieniu. To lektura dla tych, którzy chcą poznać Gombrowicza bez maski, ale przede wszystkim dla tych, którzy chcą odkryć Irenę – silną, niezależną i niezwykle pracowitą kobietę, która wreszcie, po latach, odzyskuje własny głos.
To książka, która zmusza do przemyślenia roli kobiet w historii literatury. Irena przez lata była tylko „siostrą kogoś”, a tutaj wreszcie dostaje własny głos. Styl jest dość akademicki, ale przystępny. Dla miłośników biografii będzie to ciekawa i wartościowa lektura. Ja takie lubię, więc na plus :)
Autorka tej biografii podjęła się nie lada wyzwania, by opisać życie Ireny Gombrowicz i odtworzyć je ze szczątków informacji, które po sobie pozostawiła. Irena była postacią ,,zwykłą", której niezwykłość polegała na oddaniu się innym ludziom, dbaniu o nich, pracy społecznej i religijnej. To niesamowite ile może wnieść do świata jedna niepozorna kobieta i dla mnie ta książka jest głównie o tym, o sile jaką my - kobiety wnosimy do rzeczywistości, o sile by zmieniać i walczyć o obywatelskie prawa dla wszystkich, a szczególnie najsłabszych. Gąsowska świetnie opisuje tu panujące w XX wieku nierówności płciowe i z niepokojem znajdowałam tu analogie do czasów w których żyjemy... Drogie Panie, mamy tu jeszcze dużo do zrobienia, a Irena może być jedną z naszych inspiracji.