57.48
Przygodowe i fantastyka
StoryLight
Strażniczka feniksa (barwione brzegi)
Wydawnictwo:
StoryLight
Oprawa: Broszurowa
57,48 zł
Cena rekomendowana: 65,00 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: 2-3 dni robocze
+ czas dostawy
+ czas dostawy
Opis
Co może się zdarzyć w zoo pełnym mitycznych stworzeń?
WITAJCIE W ZOO SAN TAMCULO, DOMU MAGICZNYCH ZWIERZĄT!
Aila przez całe życie marzyła o ratowaniu feniksów.
Zarywała noce, aby ukończyć studia na znanym z zaciekłej konkurencji wydziale ochrony środowiska. Nie było łatwo: zaliczyła kilka nieudanych romansów i musiała się mierzyć z lękiem społecznym, a także ze swoją rywalką: nieznośnie piękną irytująco błyskotliwą Lucianą.
Jakimś cudem jej się udało. Dostała wymarzoną pracę opiekunki feniksów w znanym na całym świecie zoo w San Tamculo. Ma tu do wypełnienia poważną misję: musi ocalić od wyginięcia zagrożony gatunek feniksa silimalskiego.
Wymaga to jedynie poradzenia sobie z trzema fundamentalnymi problemami:
1. Aila nie potrafi zachowywać się racjonalnie w obecności Connora, czarującego opiekuna smoków.
2. Jej plany reaktywacji programu rozmnażania feniksów torpeduje atak kłusowników na sąsiednie zoo.
3. Najlepiej by było, gdyby sprzymierzyła się z lokalną gwiazdą, uwielbianą przez wszystkich opiekunką gryfów, prowadzącą pokazy w najpopularnieszej sekcji zoo…
…tak, chodzi oczywiście o Lucianę.
Strażniczka feniksa to epickie fantasy tętniące życiem mnóstwa wspaniałych mitycznych stworzeń — od smoków i jednorożców po kelpie i krakeny. To historia rodem z powieści Travisa Baldree'ego czy Joanny W. Gajzler, łącząca klimat przygody z ciepłem i urokiem współczesnego romansu.
WITAJCIE W ZOO SAN TAMCULO, DOMU MAGICZNYCH ZWIERZĄT!
Aila przez całe życie marzyła o ratowaniu feniksów.
Zarywała noce, aby ukończyć studia na znanym z zaciekłej konkurencji wydziale ochrony środowiska. Nie było łatwo: zaliczyła kilka nieudanych romansów i musiała się mierzyć z lękiem społecznym, a także ze swoją rywalką: nieznośnie piękną irytująco błyskotliwą Lucianą.
Jakimś cudem jej się udało. Dostała wymarzoną pracę opiekunki feniksów w znanym na całym świecie zoo w San Tamculo. Ma tu do wypełnienia poważną misję: musi ocalić od wyginięcia zagrożony gatunek feniksa silimalskiego.
Wymaga to jedynie poradzenia sobie z trzema fundamentalnymi problemami:
1. Aila nie potrafi zachowywać się racjonalnie w obecności Connora, czarującego opiekuna smoków.
2. Jej plany reaktywacji programu rozmnażania feniksów torpeduje atak kłusowników na sąsiednie zoo.
3. Najlepiej by było, gdyby sprzymierzyła się z lokalną gwiazdą, uwielbianą przez wszystkich opiekunką gryfów, prowadzącą pokazy w najpopularnieszej sekcji zoo…
…tak, chodzi oczywiście o Lucianę.
Strażniczka feniksa to epickie fantasy tętniące życiem mnóstwa wspaniałych mitycznych stworzeń — od smoków i jednorożców po kelpie i krakeny. To historia rodem z powieści Travisa Baldree'ego czy Joanny W. Gajzler, łącząca klimat przygody z ciepłem i urokiem współczesnego romansu.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
Strażniczka feniksa (barwione brzegi)
Autor
Wydawnictwo
Temat
Książki z barwionymi brzegami
, książki z barwionymi brzegami
Rok wydania
2025
Oprawa
Broszurowa
Ilość stron
480
Format
14.0 x 21.0 cm
ISBN
978-83-68352-22-1
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788368352221
Data premiery
2025-05-07
Temat
książki z barwionymi brzegami
Kraj produkcji
PL
Producent
Insignis Media S.C.
Dodałeś produkt do koszyka
Strażniczka feniksa (barwione brzegi)
57,48 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Czy kiedykolwiek marzyłaś o pracy w zoo… tylko że zamiast lwów i zebr, opiekowałabyś się feniksami, smokami i gryfami? Ja nie - aż do momentu, gdy poznałam Ailę i magiczne zoo San Tamculo. „Strażniczka feniksa” autorstwa S.A. MacLean to książka, która pod pozornie lekkim, fantastycznym płaszczykiem kryje historię o wielkich emocjach, rywalizacji, niepewności i marzeniach, które potrafią palić tak jasno, jak ogniste skrzydła feniksa. Na początku nie wiedziałam, czego się spodziewać. Pomyślałam - ot, kolejna młodzieżówka z magią w tle. Ale im dalej zagłębiałam się w ten świat, tym mocniej czułam, że ta historia zostanie ze mną na dłużej. Bo chociaż mamy tu całe mnóstwo uroczych, ekscytujących stworzeń - od kelpie po krakena - to właśnie ludzka strona tej opowieści poruszyła mnie najmocniej. Aila to bohaterka, z którą łatwo się utożsamić. Jej lęk społeczny, wewnętrzne blokady i potrzeba zasłużenia na swoje miejsce w świecie - wszystko to przedstawione zostało tak wiarygodnie i z takim wyczuciem, że w wielu momentach miałam wrażenie, jakby autorka pisała o mnie. Ale jednocześnie Aila nie jest tylko „dziewczyną z problemami” - to pasjonatka, naukowczyni, opiekunka feniksów z misją, która naprawdę coś znaczy. I nawet jeśli w obecności Connora (czytaj: opiekuna smoków o uśmiechu, który stopiłby lód na Antarktydzie) czasem gubi język w gardle, to nie traci z oczu tego, co najważniejsze: ratowania zagrożonego gatunku feniksa silimalskiego. To, co wyjątkowo podobało mi się w tej historii, to sposób, w jaki S.A. MacLean pokazała kobiecą rywalizację. Luciana, czyli „ta idealna” - piękna, utalentowana, uwielbiana przez wszystkich opiekunka gryfów - z czasem okazuje się kimś więcej niż tylko przeszkodą do pokonania. Ich relacja z Ailą ewoluuje w coś dojrzalszego, prawdziwszego, pełnego niuansów. I właśnie za to cenię tę książkę - że nie idzie na skróty. Nie upraszcza relacji, nie sprowadza ich do czerni i bieli. Zamiast tego mamy całą paletę barw emocji: zazdrość, podziw, niechęć, szacunek i w końcu – coś na kształt siostrzeństwa. Zoo San Tamculo to osobna historia. Wyobraź sobie miejsce, gdzie feniksy wiją gniazda obok jednorożców, a smokom trzeba codziennie czyścić łuski. To nie tylko fantastyczna dekoracja – to żyjący, oddychający organizm, który autorka dopracowała w najmniejszych szczegółach. Każdy dzień w zoo to nowa przygoda, ale i nowa lekcja – o odpowiedzialności, o współpracy, o tym, jak trudno czasem być dobrym człowiekiem (czy opiekunem), kiedy świat wokół ciebie płonie. Choć „Strażniczka feniksa” zawiera elementy romansu (Connor zdecydowanie zasługuje na osobny akapit…), to nie on dominuje fabułę. W centrum tej historii stoi Aila - dziewczyna, która uczy się ufać sobie, stawiać granice i wierzyć, że jej głos ma znaczenie. Czy nie tego właśnie chcemy od głównej bohaterki? Nie kolejnej księżniczki do uratowania, ale dziewczyny, która walczy – z wewnętrznymi demonami, z zewnętrznymi zagrożeniami, i z systemem, który nie zawsze gra fair. Jeśli szukasz książki, która sprawi, że z uśmiechem będziesz przewracać strony, ale też kilka razy zaszklą ci się oczy - to właśnie to. To historia pełna humoru, ale i mądrości. Ciepła, ale nie banalna. Bajkowa, ale zakorzeniona w emocjach, które są aż do bólu prawdziwe. Ja już tęsknię za San Tamculo. I mam cichą nadzieję, że feniksy jeszcze kiedyś powrócą.